Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 626 takich demotywatorów

Jak to dobrze wiedzieć, że pan premier tak dba o interes (Polski)

 –

Latem każdy może dorobić

 –
archiwum – powód

Od rana wisi w moderacji...

Od rana wisi w moderacji... – Czemu, pytam? Kto ma w tym interes?
Źródło: na dole obrazka
archiwum

Gdy twoja nieśmiałość niweczy Interes Narodowy

Gdy twoja nieśmiałość niweczyInteres Narodowy –
Źródło: internet
archiwum – powód

Ideologia – pojęcie występujące w filozofii i naukach społecznych oraz politycznych, które określa zbiory światopoglądów służących do całościowego interpretowania i przekształcania świata. Jej społeczną funkcją jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes: wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania

Jej społeczną funkcją jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes: wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania –
archiwum

ani konfederacja , ani Bosak, nie poprą Trzaskowskiego w ewentualnej drugiej turze .........zapewne właśnie tak wyglądała targowica, gdy Ojczyzna w potrzebie mój interes partyjny jest ważniejszy

ani konfederacja , ani Bosak, nie poprą Trzaskowskiego w ewentualnej drugiej turze .........zapewne właśnie tak wyglądała targowica, gdy Ojczyzna w potrzebie mój interes partyjny jest ważniejszy – nie widzą niczego złego w działaniach pis-u
archiwum

Stefan Kisielewski o Wałęsie

Stefan Kisielewski o Wałęsie – Nietuzinkowy Stefan Kisielewski "Kisiel" o Lechu Wałęsie. Po 2 rozmowach odkrył jego naturę. Jego działania nie były nastawione na interes Polski, a na interes jego osoby.
archiwum

Kiełbasa wyborcza

Kiełbasa wyborcza – "Politycy zmieniają czasem poglądy, ale bodźcem do tego rzadko bywa racjonalny argument czy wzgląd na interes ludzkości. Najczęściej bodźcem takim bywa po prostu strach o własną pozycję lub o własną skórę..."Janusz Andrzej Zajdel, Limes inferior
Źródło: własne

Jak Covid zmienił świat Coś w tym jest...

Coś w tym jest... –  DOBRE STRONY KORONYParę krótkich spostrzeżeń.1. Nagle wszystko da się załatwić przez internet.2. Konsumpcjonizm jakby przyhamował. Nie ma tłoku w galeriach i restauracjach. Zakupoholizm nie przetrwał 80-dniowego detoksu.3. Małe znowu jest piękne. Osiedlowe sklepiki lepsze niż molochy z cegły i blachy.4. Doceniamy znajomych, lokalne kolektywy, małe miasta i miasteczka. Zacieśniliśmy relacje rodzinne.5. Po wielu latach wrócił rynek pracodawcy. Co pewnie większości nie cieszy, ale przedsiębiorców owszem.6. “Jak trwoga to do Boga” więc na chwilę znowu zaczęliśmy wierzyć specjalistom i znawcom danego tematu.7. Pracownicy na pierwszej linii utrzymania normalności naszego funkcjonowania /ekspedientki w sklepach, fryzjerzy itd/ zyskali na szacunku, w końcu zaczęliśmy doceniać ich pracę. Są też ofiary - bez baristy i bankowca można się jednak obyć.8. Rozkruszenie betonowych branż - nie tylko telewizor można sprzedawać online ale też samochód, ba - mieszkanie nawet!9. Nagły zryw i chęć współpracy wielu świetnych ludzi. Przynajmniej na chwilę wszyscy zaczęliśmy działać nie oglądając się na swój interes.10. Ogólne oczyszczenie głowy z pierdołowatych problemów - się okazało, że są dużo ważniejsze sprawy.11. Wszechobecna tęsknota za zielonym. Lasy, parki, ogródki działkowe, a nawet krzaki za garażami pod blokiem.12. Kiedy dochodzimy do ściany to zaczynamy myśleć rozsądnie. Racjonalność znowu w natarciu. Ciekawe na jak długo.13. W dłuższej perspektywie dostaniemy po portfelach ale nauczyliśmy się gotować w domu i nie chodzić do fryzjera i kosmetyczki więc już na zapas wiemy jak to by było gdyby nie było nas stać na wszystko.14. “Ślachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz.” - wszyscy przypomnieliśmy sobie tę fraszkę mimo iż statystycznie zachorowało tylko 0.06% społeczeństwa.15. Do mainstreamu nieśmiało zawitał - i mam nadzieję, że zostanie - renesans zachowań niewidzianych od dekad np. samopomoc sąsiedzka, kupowanie rzeczy z drugiej ręki, docenianie pracy ludzkich rąk czy oglądanie każdej złotówki kilka razy.16. Przyroda skorzysta na maksa - mniej zanieczyszczeń, mniej spalin, więcej zieleni i jakby więcej śpiewających ptaszków. A w Parku Skaryszewskim był nawet łoś.Idę o zakład, że największe zmiany są jednak jeszcze przed nami.
archiwum

Gdy dociera, że na AliExpress byłoby taniej. Gwarancja "jakości" taka sama, a dostawa gratis.

Gwarancja "jakości" taka sama, a dostawa gratis. – Jednak widok AN-225 bezcenny
Źródło: polskieradio24
archiwum

Protest przedsiębiorców

Protest przedsiębiorców – Własny interes

Doraźny interes polityczny Niemiec zadaje kolejny cios klimatowi Ziemi W niemieckim Philippsburgu wysadzono obie chłodnie kominowe elektrowni jądrowej

W niemieckim Philippsburgu wysadzono obie chłodnie kominowe elektrowni jądrowej – Całe przedsięwzięcie utrzymano w tajemnicy, by uniknąć dużych zgromadzeń gapiów w czasie epidemii. Chłodnie zostały zamknięte w 2011 i 2019 r. w ramach programu wyeliminowania energii jądrowej z niemieckiego miksu energetycznego do 2022 roku

Kiedy stary znajomy odezwie się po kilku latach...

 –  Cześć staryCo u ciebie?A całkiem dobrzeCo porabiasz ostatnio? Jak ci idzie wżyciu?POMIŃ WPROWADZENIEMuszę poprosić cię o przysługę

Kiedy facet chce poprawić swoją samoocenę

Kiedy facet chce poprawić swoją samoocenę –
0:14

Sławomir Mentzen pięknie i zwięźle podsumowuje cały ten cyrk związany z wyborami

 –  Sławomir Mentzen7 godz. · Wprowadzanie wyborów korespondencyjnych zaczęło się groteskowo, od wolty Jarosława Gowina, który głosował przeciwko nim w Sejmie, namawiając jednocześnie swoich posłów do ich poparcia. Dzięki temu prostemu trickowi Gowin odwrócił sytuację o 360 stopni i pozwolił trafić ustawie do Senatu. Od razu było wiadomo, że przez miesiąc Senat ustawy nie wypuści, więc będzie ona głosowana ponownie w Sejmie na trzy dni przed wyborami. Normalny człowiek stwierdziłby wtedy, że nie da się w trzy dni zorganizować wyborów, ale nasi rządzący wyrastają ponad przeciętność ludzi normalnych i wiedzą lepiej.Jacek Sasin zarzekał się, że wybory będą zorganizowane 10 maja na tip-top. Każdy szczegół zostanie dopięty, wszystko zostanie przeprowadzone perfekcyjnie i nie widać na horyzoncie żadnych zagrożeń. Jego zastępca, wiceminister Artur Soboń tłumaczył nam, że zabezpieczenia kart do głosowania będą dalej idące niż w tradycyjnych wyborach. Wszystko miało być gotowe na 10 maja.Przygotowania ruszyły z kopyta. Najpierw zmieniono prezesa Poczty Polskiej i zastąpiono go wiceministrem obrony. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli organizacja nie działa, to trzeba jej na stanowisko kierownicze dać wojskowego. Działało za Sanacji, działało za Jaruzelskiego, teraz też musi zadziałać. Nowy prezes ruszył z ofensywą mocno i zdecydowanie. Poczta Polska wysłała w nocy maila do samorządów z poleceniem wydania spisu wyborców. Mail podpisany był "Poczta Polska" i nie różnił się wiele od wiadomości od nigeryjskiego księcia proponującego interes życia. Samorządowcy, ku zdumieniu naszej władzy, wyrzucili maila do spamu i gromadnie odmówili wzięcia udziału w tym interesie.Równolegle zaczęło się szukanie frajera, który przyjmie zlecenie druku kart wyborczych na wybory, które dopiero mają otrzymać wątpliwą podstawę prawną. Gdy PWPW wykręciła się problemami technicznymi, trzeba było szukać na rynku. No i oczywiście polscy przedsiębiorcy wiedzący doskonale czym kończy się dogadywanie się z politykami PiS i urzędnikami na gębę zlecenia się nie podjęli. Odważyła się dopiero niemiecka firma, mająca poczucie bezpieczeństwa z powodu ochronnego parasolu rozłożonego nad niemieckimi firmami przez poważne państwo niemieckie.Druk szedł aż furczało, PKB rosło. Glapiński drukował pieniądze, Sasin świetnie zabezpieczone karty wyborcze. Poszło tak rewelacyjnie, że najpierw wyciekły wydrukowane karty wyborcze a następnie w świetnej jakości ich wersja cyfrowa gotowa do druku i edycji. Każdy mógł teraz wydrukować sobie swój zestaw kandydatów i rozrzucić po ulicy lub wrzucić sąsiadom do skrzynki pocztowej, co zresztą w wielu miejscach się wydarzyło.W międzyczasie cały PiS rzucił się do korumpowania posłów opozycji. Czego to im nie obiecywano. Posady wiceministrów, etaty w spółkach Skarbu Państwa, dla posłów, ich rodzin i współpracowników. Roztaczano miraże wspaniałej kariery w stylu Adama Andruszkiewicza. Z drugiej strony grożono posłom Gowina utratą pracy przez ich rodziny i współpracowników. Swoją drogą, jak mi jeszcze raz ktoś powie, że spółki Skarbu Państwa mają przede wszystkim zapewniać Polsce strategiczne bezpieczeństwo, a nie miejsca pracy dla tej hydry nienasyconej ich dzieci, żon i matek, to zabiję go śmiechem.W tak wesołych nastrojach skończył się nam długi weekend. Do wyborów zostały jakieś cztery dni, gdy dalej nie było ustawy na podstawie której można by je przeprowadzić, gdy nie było też przepisów na podstawie których można by przeprowadzić wybory tradycyjne. Wtedy to, w tych nieoczekiwanych przez nikogo okolicznościach, Jacek Sasin przyznał wreszcie, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może być trudne. Aby się upewnić, czy Sasin nie ściemnia, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wysłała wczoraj oficjalne zapytanie do PKW, czy zorganizowanie przez PKW wyborów w dniu 10 maja jest możliwe. Tak. PiS najpierw przepchnął ustawę pozbawiającą PKW możliwości przeprowadzenia wyborów, a następnie się zapytał, czy ta da radę zrobić jakieś wybory.PKW oczywiście odpowiedziała, że na cztery dni przed terminem, nie mając podstawy prawnej - ustawy i rozporządzeń, kart do głosowania, komisji wyborczych i wielu innych elementów nie da się przeprowadzić wyborów.Nie wiem jak was, ale w ogóle mnie nie dziwi, że zupełnie oczywiste sytuacje ciągle zaskakują naszych rządzących. Mówimy przecież o ludziach, których zaskoczyły obchody 100 lecia odzyskania niepodległości przez Polskę i na ostatnią chwilę próbowali na rympał przejąć Marsz Niepodległości. Mówimy o ludziach których zaskoczyło 100 lecie Bitwy Warszawskiej i przez 5 lat rządów nie byli w stanie zbudować nic co by tę kluczową dla polskiej historii bitwę upamiętniało. Żyjemy w kraju, gdzie co roku w grudniu telewizja tłumaczyła widzom, że zima ponownie zaskoczyła drogowców.Żyjemy w kraju, który w środku największego od dekad kryzysu gospodarczego, postanawia sobie urządzać cyrk z wyborami prezydenckimi i dorzucić do nich jeszcze wybory parlamentarne. Bo nic tak nie pomaga w kryzysie gospodarczym jak kryzys polityczny i konstytucyjny. Powinienem w sumie już dawno do tego przywyknąć, ale jakoś i tak mnie to boli.Do wyborów zostały trzy dni i jedenaście godzin. Nie ma ustawy, nie ma komisji, nie ma kart wyborczych. A co jest? Cyrk jest.
archiwum – powód

Unia? Jaka Unia? Liczy się tylko niemiecki interes

Unia? Jaka Unia? Liczy się tylko niemiecki interes – Jakimi szmaciarzami niemcy byli takimi nadal są, a Wy dalej kupujecie niemieckie produkty w Lidlach i Kauflandach
archiwum

Chciałbym by tym krajem rządził ktoś kto ma na niego pomysł..

Chciałbym by tym krajem rządził ktoś kto ma na niego pomysł.. – Oby nie doszła do władzy osoba krzycząca pod publikę, że jest patriotą a grać będzie pod interes światowych korporacji. Głównymi wartościami muszą stać się: Uczciwość, pracowitość oraz jakość.

Krótko o polskim rządzie:

 –  Cezary Tomczyk3 kwietnia o 22:50 · Jeden z politykow PiS dziś w kuluarach. „Wiesz dlaczego nie chcemy wprowadzić stanu klęski żywiołowej? Bo musielibyśmy dać ludziom odszkodowania, a nie mamy na to pieniędzy!” To jest prawdziwa zbrodnia. Każą ludziom zamykać interes, a nie chcą pomóc bo wydali wszystko co mieli! Dziś dzwoniła do mnie właścicielka zakładu fryzjerskiego. Mówi, że otwiera zakład mimo zakazu bo nie ma z czego zapłacić za jedzenie dla się siebie i dla dzieci. Gdyby był stan klęski dostałaby od państwa odszkodowanie... Rząd kłamców. Taka prawda.
archiwum

A co, jeśli i to jest ukartowane

 – Odkładamy wybory na dwa lata. Dalej rządzi PiS i notariusz Duda...Może jednak lepiej, z narażeniem zdrowia i życia pokazać Kaczyńskiemu czerwoną kartkę?"Zmianom w ustawie zasadniczej sprzeciwiają się politycy opozycji z Platformą Obywatelską na czele. PiS, ze względu na usilne, ale dotąd nieudane próby "przeciągnięcia" gowinowców na swoją stronę, daje przyzwolenie na pomysł wicepremiera. - Mając na uwadze interes Polski popieramy i będziemy popierać propozycję premiera Gowina, oczywiście jeśli znajdzie się większość w Sejmie i Senacie dla poparcia takiego rozwiązania - przekazała Aneta Czerwińska, rzecznik partii rządzącej."

67-letni Mark O'Meara jest właścicielem kina w Virginii, którego interes z oczywistych powodów podupada. Jednak żeby mieć z czego wypłacać pensję dla swoich pracowników postanowił sprzedawać popcorn na parkingu obok kina

67-letni Mark O'Meara jest właścicielem kina w Virginii, którego interes z oczywistych powodów podupada. Jednak żeby mieć z czego wypłacać pensję dla swoich pracowników postanowił sprzedawać popcorn na parkingu obok kina – Ukłony dla takich pracodawców