Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…
Okryty złą sławą, fałszywy biały miś z Zakopanego w końcu zwinął swój interes - po tym jak wlepiono mu 70 mandatów – - Wiemy, gdzie parkuje i po prostu na niego czekamy i mu mówimy. "Proszę pana, niech pan sobie da dzisiaj spokój". Szczególnie tak mówimy w piątki, soboty i niedziele. I on się w końcu zdenerwował i powiedział, że nie będzie tu więcej przychodził — powiedział Leszek Golonka, komendant straży miejskiej w Zakopanem w rozmowie z radiem Eska.- To, co się stało na Krupówkach, przez tamtego miśka, który robił co chciał i myślał, że Krupówki są jego, więc narobił wstydu nam, góralom. Teraz wszystko się przeniosło na nas, mówią, że górale są pazerni, że tylko myślimy o dutkach - podkreślił Marek Zawadzki, prawowity biały miś z Zakopanego AKOPANE 💡 WIĘCEJ
Źródło: www.o2.pl

Więcej informacji:

  • Fałszywy Biały Miś nagabywał turystów na Krupówkach w Zakopanem, prowadząc nielegalny biznes z maskotkami.
  • Przebraniec otrzymał ponad 70 mandatów od straży miejskiej, co w końcu zmusiło go do zaprzestania działalności.
  • Leszek Golonka, komendant straży miejskiej w Zakopanem, przyznał, że stały nadzór doprowadził do wycofania się przebierańca.
  • Negatywne działania fałszywego misia odbiły się echem w całej Polsce, między innymi z powodu materiałów opublikowanych przez Hannę Turnau.
  • Marek Zawadzki, licencjonowany Biały Miś, wyraził swoje niezadowolenie z powodu działań oszusta, które zaszkodziły wizerunkowi górali i regionu.

Miejsce: Krupówki, Zakopane

Następne Kroki: Przywrócenie dobrego imienia prawdziwemu Białemu Misiowi i regionowi

Komentarze

z adresu www
Komentarze są aktualnie ukryte. Jeśli chcesz je widzieć cały czas, zaloguj się,

Pokaż komentarze
Momencik, trwa ładowanie komentarzy…
 
Color format