Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 4413 takich demotywatorów

poczekalnia

Bez względu na to czy jesteś w małżeństwie czy nie, powinieneś to przeczytać

Bez względu na to czy jesteśw małżeństwie czy nie,powinieneś to przeczytać – "Kiedy wróciłem do domu, żona podała kolację.Wziąłem ją za rękę i powiedziałem, że muszę jej coś powiedzieć. Usiadła i jadła w milczeniu. Znów widziałem strach w jej oczach.Nagle byłem przerażony, nie byłem w stanie otworzyć ust. Ale musiałem jej powiedzieć co myślę: chcę rozwodu. Żona nie była porywcza i zdenerwowana, tylko cichym głosem zapytała mnie o powód.Chciałem unikać odpowiedzi na to pytanie. To ją rozgniewało. Rozrzuciła wokół sztućce i krzyczała na mnie, że nie jestem mężczyzną. Tej nocy nie rozmawialiśmy już ze sobą. Płakała przez całą noc. Wiedziałem, że chce się dowiedzieć, co się stało z naszym małżeństwem, ale nie mogłem dać jej zadowalającej odpowiedzi: zakochałem się w Jane. Mojej żony już nie kocham.Z głębokim poczuciem winy, przygotowałemKontrakt małżeński, w którym zaoferowałem jej nasz dom, samochód i 30% naszej firmy. Przeglądnęła go krótko, a następnie podarła go. Kobieta, z którą spędziłem dziesięć lat mojego życia, była mi obca. Było mi przykro, za jej czas i energię, które zmarnowała ze mną, ale nie mogłem wrócić, zbyt mocno kochałem Jane.Wreszcie wybuchnęła głośno na moich oczachłzami, takiej reakcji się spodziewałem. Te łzy dały mi jakoś poczucie ulgi. Przez dłuższy czas myślałem nad rozwodem, miałem obsesję na punkcie tej myśli. Teraz to uczucie jest jeszcze silniejsze i byłem pewien, że jest to dobra decyzja.Następnego dnia wróciłem do domu późno i zobaczyłem ją siedzą przy stole coś piszącą. Byłem bardzo zmęczony tego wieczoru, więc poszedłem bez kolacji prosto do łóżka. Wiele godzin spędzonych z Jane mnie wyczerpały. Obudziłem się i zobaczyłem, krótko że nadal siedzi przy biurku i pisze. To nie miało dla mnie znaczenia, więc odwróciłem się i natychmiast zasnąłem.Rano dała mi swoje wymagania odnośnie rozwodu: nie wymaga niczego, jednak chce byśmy przez miesiąc żyli normalnie i udawali że nic się nie stało, zanim ogłosimy rozwód. Powód był prosty: Nasz syn pisze za miesiąc prace klasowe i nie chce go naszym zepsutym małżeństwem obciążać.To mogłem zaakceptować, ale poszła dalej: chciała, żebym sobie przypomniał, jak w dniu naszego ślubu na rękach niosłem ją przez próg. Chciała żebym codziennie z naszej sypialni do drzwi wyjściowych nosił ją na rękach przez miesiąc. Myślałem, że ona całkowicie oszalała. Lecz by nasze ostatnie dni były przyjemne, jak tylko było to możliwe, zgodziłem się.Później powiedziałem Jane o warunkach mojej żony. Roześmiała się głośno i powiedziała, że to absurd. "Nieważne co ona za sztuczki zastosuje, musi zaakceptować rozwód" powiedziała i szydziła.Po tym jak powiedziałem żonie, że chce się rozwieść, nie mieliśmy więcej kontaktu ciała. Więc nic dziwnego, że w pierwszy dzień nieznane uczucie było, kiedy niosłem ją na rękach. Nasz syn stał za nami i oklaskiwał. "Tato trzyma mamę w rękach," radował się. Jego słowa mnie zraniły. Od sypialni do drzwi salonu - Poszedłem 10 metrów z nią w moich ramionach. Powoli zamknęła oczy i szepnęła do mnie: "proszę nie mów naszemu synkowi o naszym rozwodzie. " skinąłem głową i przygnębiające uczucie mnie napadło.Na drugi dzień wszystko przyszło o wiele łatwiej. Pochyliła głowę na mojej piersi. Czułem zapach jej bluzki. Uświadomiłem sobie, że przez długi czas nie dostrzegałem jej.Uświadomiłem sobie, że nie jest już tak młoda, jakbył na naszym ślubie. Widziałem małe zmarszczki na jej twarzy, a także pierwsze siwe włosy. Nasze małżeństwo pozostawiło na niej ślad. Przez chwilę, zadałem sobie pytanie, co za krzywdę jej wyrządziłem.Kiedy w czwartym dniu wziąłem ją na ręce, zauważyłem, że poczucie komfortu powstało ponownie. To była kobieta, która poświęciła mi 10 lat swojego życia.Piątego dnia zauważyłem, że zaufanie wzrasta. Nie powiedziałem Jane o tym. Z dnia na dzień, łatwiej był mi ją nosić. Może to codziennie ćwiczenie uczyniło mnie silniejszym.Pewnego ranka, widziałem ją, jak myślała, w co się ubrać. Przymierzyła kilka stroi, ale nie mogła się zdecydować. Potem powiedziała z westchnieniem: "Wszystkie ubrania są coraz większe. "Nagle Zdałem sobie sprawę, że ona znacznie schudła. Więc to było powodem, że noszenie jej stało się łatwiejsze!Nagle uderzyło mnie jak cios: Miała tak wiele bólu i goryczy w swoim sercu! Podświadomie pogłaskałem ją po głowie.W tej chwili nasz syn i powiedział: "Tato, to już czas, trzeba mamę z pokoju przenieść ". Ważną częścią jego życia było zobaczyć, jak tato mamę niesie na rękach z pokoju. Moja żona powiedziała do naszego syna, żeby bliżej podszedł. Gdy to zrobił, wzięła go w ramiona. Odwróciłem głowę, ponieważ obawiam się zmienić zdanie w ostatniej chwili.Wziąłem ją w ramiona i zaniosłem z sypialni przez salon do korytarza. Jej ręka opadała na mojej szyi lekko. Trzymałem ją mocno w ramionach. To było jak w dniu naszego ślubu.Martwiłem się, bo waży mniej i mniej. Gdy miałem ją w ostatnim dniu w ramionach prawie nie mogłem się ruszyć. Nasz syn był już w szkole. Trzymałam ją i powiedziałem jej, że zauważyłem, że w naszym życiu brakowało intymności.Pojechałem do mojego biura i wyskoczyłem z samochodu nie zamykając go - na to było brak czasu. Bałem się, że z każdym opóźnieniem mogę zmienić decyzję. Pobiegłem po schodach. Kiedy podszedłem, Jane otworzyła drzwi. "Przepraszam, ale nie chcę się już rozwodzić". Powiedziałem.Spojrzała na mnie zaskoczona i dotknęła mojego czoła. "Czy masz gorączkę?" zapytała. Wziąłem jej rękę z mojego czoła i powiedziałem: "przykro mi, Jane, nie będę się rozwodzić. Nasze życie małżeńskie było pewnie dlatego tak monotonne, bo ona i ja nie docenialiśmy się, a nie dlatego, że nie kochamy się! Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, kiedy na naszym ślubie prowadziłem ją przez próg, ślubowałem jej lojalność i wierność dopóki śmierć nas nie rozłączy ".Jane wydawała się nagle obudzić. Uderzyła mnie w twarz, trzasnęła drzwiami i wybuchnęła płaczem. Pobiegłem na dół do kwiaciarni. Tam zamówiłem bukiet dla mojej żony.Ekspedientka zapytała mnie, co napisać na kartce. Uśmiechnąłem się i napisałem: każdego ranka będę nosić cię przez próg, dopóki śmierć nas nie rozłączy.Kiedy przyjechałem po południu do domu, miałem uśmiech na ustach i bukiet kwiatów w dłoni. Pobiegłem po schodach, moja żona była w łóżku - martwa. Walczyła kilka miesięcy z rakiem a ja byłem zbyt zajęty z Jane, żeby to zobaczyć. Wiedziała, że wkrótce umrze i chciała mnie uratować od negatywnego uczucia naszego syna do mnie. Przynajmniej w oczach mojego syna, pozostanę kochającym mężem."Być może nie uwierzysz w prawdziwość tej historii, ale faktem jest to, że drobne gesty w związku, tak naprawdę mają największe znaczenie. Nie duży dom, nie najlepszy samochód lub góra pieniędzy. Te rzeczy mogą rzeczywiście życie wzbogacić, ale nigdy nie są źródłem prawdziwego Szczęścia.To te małe akcenty dbają o bezpieczeństwo i poczucie bliskości. Pamiętaj o tym i żyj w szczęśliwym związku!
Przyłbice i chusty jakoś zniosę, ale jak powiedzą, że przez rok myłem ręce jak frajer, to nie wiem, co zrobię –
„Panie profesorze, nie myjemy rączek?”. I wtedy usłyszał: – „Niektórzy myją ręce, a niektórzy mają czystego ch…”
Nie tylko uznano je za osiągnięciecałej ludzkości – Kiedy eksplodowała część statku Apollo 13, a amerykańskim astronautom groziła śmierć, Związek Radziecki przerwał transmisje radiowe na częstotliwościach używanych przez projekt Apollo, aby ułatwić Amerykanom komunikację ze statkiem, a radziecka flota wysłała znaczne siły na oceany Atlantycki i Spokojny z zadaniem ratowania amerykańskich astronautów, gdyby kapsuła wodowała poza zasięgiem amerykańskiej floty.Wkrótce potem astronauci z Apollo 18 i kosmonauci z Sojuza, podali sobie ręce i zwiedzili swoje statki po połączeniu obu statków na orbicie, a radzieckie silniki serii RD, zaprojektowane na potrzeby radzieckiego programu księżycowego, są dziś używane w amerykańskich rakietach Atlas V, nie tylko dostarczających sondy kosmiczne na Marsa, ale wynoszących satelity, m.in. do badań wpływu człowieka na środowisko naturalne
"Widząc to dzisiaj, łzy napłynęły mi do oczu! Współczucie wobec innych wcale NIE wyszło z mody. – Dzisiaj po pracy zatrzymałem się na posiłek w restauracji. Czekając w kolejce, by złożyć zamówienie, zobaczyłem, że starszy, niepełnosprawny mężczyzna podjechał do kasjera stojącego przede mną. Z tego, co zauważyłem, ten mężczyzna prawdopodobnie cierpiał na tetrapreglię, czyli paraliż czterokończynowy, na to samo cierpi mój wujek.Mężczyzna uprzejmie próbował zapytać o coś kasjera. Zajęło mu to trochę czasu, zanim ktoś z nas zrozumiał, że mówi „Pomóż mi proszę”. Żaden z nas nie wiedział, jakiej pomocy potrzebuje, a kasjer zasugerował kilka rzeczy, zanim zorientował się, że mężczyzna potrzebuje pomocy w pokrojeniu i zjedzeniu posiłku.Szczerze mówiąc, pomyślałem, że kasjer mu nie pomoże, zwłaszcza w godzinach szczytu w centrum Chicago. Jednak ku mojemu zaskoczeniu zamknął kasę i zniknął z pola widzenia ....Jak się okazało poszedł umyć ręce i założyć rękawiczki! Musiałem zobaczyć, co stanie się dalej, zwłaszcza że dotknęła mnie ta sprawa, bo przecież wujek ma podobne problemy.Po chwili kasjer wyszedł z kuchni. Usiadł i zaczął kroić mężczyźnie jego posiłek. Pomógł mu też zjeść.W tym momencie łzy napłynęły mi do oczu. Poczułem wielką wdzięczność wobec niego za to, co zrobił. Stojąc w tej zatłoczonej restauracji nie mogłem powstrzymać swoich emocji.Ten pracownik wstrzymał wszystko dla tego człowieka. Wykroczył poza swoje obowiązki, aby pomóc niepełnosprawnemu klientowi. To była najmilsza rzecz, jaką można zrobić dla drugiego człowieka, którą widziałem w swoim życiu. Jednocześnie też wielka lekcja pokory."
W Bryam w stanie Mississippi 5-letni TyLon Pittman zadzwonił pod numer 112, aby powiadomić policję, że w domu jest złodziej, który chce zabrać jego prezenty świąteczne. Zareagowano na zgłoszenie i policjantka Lauren Develle natychmiast zajęła się sprawą. – Ten mały chłopiec oglądał w internecie filmy z Grinchem i był po prostu PRZEKONANY, że jego Boże Narodzenie jest zagrożone… Chciał, aby policja upewniła się, że paskudny zielony Grinch nie będzie w stanie dostać w swoje ręce jego prezentów świątecznych.Cóż, policjantka Develle była tym zaskoczona, tak samo jak mama TyLona, gdy zobaczyła policję przy drzwiach, która poinformowała ją, że chłopiec zadzwonił w sprawie złodzieja.Policjantka Develle zapytała TyLona, co by zrobił, gdyby Grinch się pojawił i faktycznie próbował ukraść jego prezenty. TyLon odpowiedział, że chciałby, żeby wróciła i zabrała go do więzienia. Powiedział też, że on najpierw powaliłby go na podłogę i przytrzymał tak długo, aż przyjechałaby policja.„Powiem mu, że ma założyć ręce za głową i paść na ziemię, a kiedy to zrobi powiem:„ Dlaczego kradniesz Boże Narodzenie?” - stwierdził TyLonPo wysłuchaniu chłopca policjantka uprzejmie i cierpliwie zapewniła go, że Grinch nie ukradnie mu świąt. Powiedziała mu również, że kiedy była młodsza, jej tata zawsze nosił przebranie Grincha w Boże Narodzenie i to było jej ulubioną częścią świąt.
Ciężko to zrozumieć. Pokazali kolejkędo kas na stoku. Ręce opadają – Przy stacji w Szczyrku od rana ustawia się gigantyczna kolejka. Najpierw tłumy w Zakopanem, teraz długie kolejki w Szczyrku. Tak wygląda luzowanie obostrzeń w praktyce. Szkoda tylko, że przy okazji zapomnieli o dystansie społecznym
archiwum
Podatek reklamowy – Poprzez reklamy w mediach rząd wkłada ręce do portfeli zwykłych Polaków.Nałożenie podatku na reklamy spowoduje wzrost kosztu emisji reklamy w mediach bo media nie zrezygnują z dotychczasowego zyskuWzrost cen emisji reklam spowoduje wzrost cen reklamowanych produktów bo reklamodawcy nie zrezygnują z zysku traconego przez droższą emisję reklam.Wzrost kosztów produktów spowoduje że tak naprawdę ten podatek będą płacić zwykli Polacy.Tak dojna zmiana robi Polaków w balona.
Do niemałego zamieszania doszło w prestiżowych halowych zawodach lekkoatletycznych we francuskim Lievin. Francuzi próbowali oszukać polskiego płotkarza, Damiana Czykiera – Polski płotkarz bardzo dobrze pobiegł bieg eliminacyjny, w którym zajął drugie miejsce. To dawało mu pewny finał. Jednak szybko sprawę w swoje ręce wzięli francuscy sędziowie, według ich odczytów Czykier zajął dopiero czwartą pozycję, a w jego miejsce do finału przesunięto reprezentanta gospodarzy. Polak jednak nie dał za wygraną, bowiem zwyciężył wyraźnie i nie było żadnych wątpliwości co do tego, które miejsce zajął w swoim starcie. Po tym jak złożył protest wydawało się, że sprawa zostanie naprawiona. Przynajmniej takie dostał zapewnienie od sędziów.Tak się jednak nie stało. Gdy przyszedł czas finału na liście startowej dalej było nazwisko Francuza, a Damiana Czykiera w tym gronie zabrakło. Polak jednak nie dał za wygraną i zaczął ostentacyjnie przygotowywać się do finału na jednym torze z reprezentantem gospodarzy.Wywołało to niemałe zamieszanie. Start finałowego biegu opóźnił się o niemal pół godziny, ale jednak polskiemu lekkoatlecie udało się wywalczyć swoje. Sędziowie w końcu przyznali się do błędu i Damian Czykier mógł wystartować w finale. Ukończył go na piątym miejscu z czasem 7,59 sekundy.- Biegałem w jakimś francuskim cyrku - podsumował swój start w Lievin na łamach "Super Expressu" Damian Czykier. - Na szczęście cała płotkarska czołówka przyjeżdża na starty w Polsce i tutaj już nie będzie takich numerów - podsumował Polak.
Greta Thunberg zdradziła, co robi podczas wywiadów i spotkań online,aby się odstresować – Otóż 18-latka upodobała sobie... robótki ręczne! W szczególności lubi wyszywanie. "Niektórzy z was pytali, co robię z rękami podczas wywiadów online itp. Więc, cóż… to właśnie dzieje się za kamerą, kiedy prowadzę wywiady, dyskusje panelowe, spotkania i zajęcia online na moim szkolnym komputerze. Moje ręce i umysł chcą być zajęte" - pisze Thunberg na swoim Facebookowym profilu
Dobra, porozmawiajmy o tej nowej taniej karmie, którą dla mnie kupiłeś... –
"TA RADOŚĆ" - BEZCENNE – "Ta radość"  gdy nie sądziłeś że dożyjesz czasu gdy żadne media nie mówią o Tobie źle, gdy działa Tylko Twoja ulubiona telewizja gdy nie ma opozycji i gdy nikt nie patrzy Tobie na ręce!!!!Dziś w TVPPIS w Wiadomościach: "100% oglądalność naszej Narodowej Telewizji" - Kolejny sukces naszego ukochanego rządu!"Ja mówię NIE totalitaryzmu! Idę do kiosku kupić gazety!
Źródło: media
Małżeństwo Margaret i Derek Firth (oboje 91 lat) byli razem 70 lat. To wzruszające zdjęcie pokazuje jak się trzymają razem za ręce tuż przed tym jak zmarli na covid w przeciągu 3 dni –
Pomyśl sobie, że pomyliła cięz kwiatkiem –
Jeśli hieny z tej szczujni chcą zobaczyć miejscowości sparaliżowane przez śnieżyce, to zapraszam do bastionów PiS. Tu nikt nie radzi sobie z klęskami żywiołowymi – Tak tępą i pełną nienawiści propagandę kupi tylko ciemny PiSowski ludek i margines społeczny (choć w wielu przypadkach to synonimy). I tacy ludzie mają prawa wyborcze...Dlatego ta propagadnowa szczekaczka powinna zostać zdelegalizowana (podobnie jak inne PiSowskie media) lub chociaż sprywatyzowana, gdy tylko władza wróci w normalne ręce. A te hieny dziennikarskie powinny zostać zwolnione i mieć zakaz pracy w mediach
Trzynastoletnia Omayra Sánchez, usiłując pomóc swemu rodzeństwu, została przygnieciona i zalana wodą. Nad powierzchnią wystawały tylko jej ręce i głowa. Wyciągniecie jej było niemożliwe – Była przygnieciona m.in. kawałkami betonu z rozwalonego domu. W pewnym momencie ratownicy postanowili dokonać amputacji jej nóg i wtedy ją wyjąć. To też okazało się niemożliwe. Tymczasem dziewczynka była coraz bardziej wycieńczona. Dodatkowo w jej ranach zaczęło rozwijać się zakażenie. Po trzech dniach zaczęła mieć halucynacje, zbielały jej dłonie, a oczy wypełniły się krwią. Zmarła 16 listopada. Zdjęcie wykonano krótko przed jej śmiercią.I znalazł się kolejny przyczynek do dyskusji w zakresie konsekwencjonizmu. Czy nie byłoby humanitarnym, gdyby skrócono jej cierpienia, kiedy było pewne, że nie można pomóc? A może do końca należy mieć nadzieję?
Wszystkie ręce na pokład! – Trochę dosypie już niebawem...
archiwum
Pamięci Mojej Ukochanej Babci Nie ma Ciebie z nami już 11lat. – Na drodze wewnętrznej, o zwolnieniu 30 km/h, sąsiad zabił Cię, jadąc 120km/h. Pamietam jak zawsze trzymałaś nas za ręce i ogladałaś się za każdym razem. Wyjechał zza zakrętu, nie miałaś szans.Przelraszam ja.
archiwum – powód
Temat mediów w Niemczech:Niemcy popełnili błąd.Zamiast zamawiać jak najwięcej szczepionek od swojej firmy BionTech i za wszelką cenę, chcieli okazać solidarność i traktować wszystkich w UE jednakowo – Oddali negocjacje w sprawie zakupu szczepionki w ręce Brukseli, ale Komisja UE musiała uwzględnić zastrzeżenia krajów Europy południowej i wschodniej, dla których najważniejsza była niska cena.Z powodu chciwości , UE jest obecnie daleko w tyle za innymi krajami pod względem szczepień.Ile osób zbankrutuje lub złapie wirusa i umrze, ponieważ kraje UE były zbyt skąpe, to teraz spekulacje
 –  Czy to cztowiek?Nie,to strachna wróbleNie ma telefonuSkąd wiesz?w ręceRacja!