Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 7998 takich demotywatorów

Jack Johnson (pierwszy Afroamerykański mistrz boksu wagi ciężkiej) dostał mandat wysokości 50$ za przekroczenie prędkości

Jack Johnson (pierwszy Afroamerykański mistrz boksu wagi ciężkiej) dostał mandat wysokości 50$ za przekroczenie prędkości – Kiedy dał policjantowi banknot 100$, oficer zaprotestował mówiąc że nie ma jak mu wydać reszty. Johnson odpowiedział, że może zachować resztę bo zamierza wracać z taką samą prędkością

Mistrz puszczania kaczek

Mistrz puszczania kaczek –
0:07

Pewnego dnia uczeń przychodzi do swojego mistrza i pyta: - Mistrzu, powiedz mi jaki jest sens życia? Co to miłość? Czym jest dobro i zło? Jaką drogę w życiu obrać? Na co mistrz odpowiada: - A skąd mam kur*a wiedzieć? Odejdź od tokarki bo ci łapy upie*doli.

- A skąd mam kur*a wiedzieć? Odejdź od tokarki bo ci łapy upie*doli. –

Kolejne bezmózgi chwalące się debilizmem na necie

Kolejne bezmózgi chwalące się debilizmem na necie – Najpierw A. Puzio, mistrz motocrossu, teraz jakiś chłopak pseudo influencerki, która odpadła z programu o modelkach jeździ 200 km/h w zabudowanym, a ona się tym chwali Ada Śledź z "Love Island. Wyspa miłości" opublikowała na InstaStories filmiki, na których widać, jak razem ze swoim chłopakiem mknie luksusowym autem przez Warszawę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że para mocno przekroczyła prędkość. Celebrytka pochwaliła się, że jechali ulicami stolicy ponad 200 km/h. Jak zdradził Plejadzie zespół prasowy Komendy Stołecznej Policji, funkcjonariusze już wszczęli w tej sprawie śledztwo.

Mistrz balansowania

Mistrz balansowania –
archiwum

Mistrz ciętej riposty!

Mistrz ciętej riposty! –

Kompletnym brakiem szacunku wobec pracy rolnika wykazał się mistrz Polski Artur Puzio Podczas zabaw motocrossowych rozjeżdżał pola ze zbożem, niszczył łąki i do tego obrażał rolników. Swoje wyczyny nagrywał kamerą, a teraz udostępnia je na kanale YouTube

Podczas zabaw motocrossowych rozjeżdżał pola ze zbożem, niszczył łąki i do tego obrażał rolników. Swoje wyczyny nagrywał kamerą, a teraz udostępnia je na kanale YouTube – Całe zajście zauważył właściciel, który w nerwach chwycił kije i uderzył nimi motocyklistę. W efekcie Puzio wpadł do zimnego strumyka. Oby ta kąpiel ostudziła skutecznie jego zapał do niszczenia pracy i własności rolnika

Mistrz transportu

Mistrz transportu –
archiwum

Wielki Mistrz Zakonu Pękniętego Tupolewa.

Wielki MistrzZakonu Pękniętego Tupolewa. – Mógłby wreszcie posłuchać rady brata.Brzmiała - "Spieprzaj dziadu!"

Mistrz układania kości do gry

Mistrz układania kości do gry –
0:42
archiwum

Nawet najlepszym czasem coś nie wyjdzie. Oto Sam Maxwell, Mistrz Europy w boksie, który nigdy w swojej zawodowej karierze nie przegrał... i moment, w którym sam podbił sobie oko

Nawet najlepszym czasem coś nie wyjdzie. Oto Sam Maxwell, Mistrz Europy w boksie, który nigdy w swojej zawodowej karierze nie przegrał... i moment, w którym sam podbił sobie oko –
0:32

Mistrz podrywu

Mistrz podrywu –
0:30

Prawdziwy mistrz trollingu. Koleś zrobił "kartę niemowlaka" i pokazuje ją na grupach z madkami mówiąc o profitach jakie za sobą niesie:

 –
archiwum

Ten gekon to prawdziwy mistrz kamuflażu

Ten gekon to prawdziwymistrz kamuflażu –
archiwum

Gdy zadrzesz z mistrzem riposty

Gdy zadrzesz z mistrzem riposty –

Mistrz rozbiórki w akcji

Mistrz rozbiórki w akcji –
0:10

Osiedlowy mistrz koszykówki

Osiedlowy mistrz koszykówki –
0:13
archiwum

Koronowirusowe Mistrzostwo Świata

Koronowirusowe Mistrzostwo Świata – Zamiast zostać w domu młody człowiek jeździ po Śląsku rozwożąc tysiace rękawiczek oraz posiłków po tamtejszych szpitalach dla personelu. Chłopak jest z...Sosnowca. Zgłaszam nowego kandydata na Prezydenta. Mistrz Świata.

Wirtuoz. Imprezowicz. Mistrz. Miłośnik balang. Czysty talent. Wiecznie uśmiechnięty. Idol milionów. Aktualnie w zakładzie karnym. Ronaldinho. Właśnie skończył 40 lat

Wirtuoz. Imprezowicz. Mistrz. Miłośnik balang. Czysty talent. Wiecznie uśmiechnięty. Idol milionów. Aktualnie w zakładzie karnym. Ronaldinho.Właśnie skończył 40 lat –

Mistrz

 –  Serdecznie nie pozdrawiam skurwiela DJ jebanego, który zażyczył sobie 100% pieniążków za granie na Weselu, które nie mogło się odbyć z powodu epidemii Koronawirusa. Ja rozumiem, że ludzie muszą z czegoś wyżyć itd, ale gościu absolutnie nie ma problemów finansowych i raczej powinien wziąć pod uwagę czynnik ludzki. - Na umowie jest informacja, że jeżeli odwoła Pan imprezę, należy mi się 100% kwoty. - Ale pandemia... - Hajs albo widzimy się w sądzie. Nie wiedział jednak, że jestem ultra-podłym-przechuj-skurwielem i jestem w stanie tą jedną imprezą zniszczyć typowi karierę i w sumie życie też. Myślicie, że skoro dostał pieniążki, to pozwoliłbym mu siedzieć w domu? Nie jestem przecież debilem xD Chce hajsu, to niech popierdala. Mam zajebiście dużą rodzinę, a w niej zajebiście dużo dzieci. Zajebiście drących ryja. Zajebiście drących ryja. Skoro zatem nie mogłem zorganizować wesela na sali... zorganizowałem w domu Kinder Party xDD Co prawda była tylko 9 dzieciaków, ale to i tak w chuj jak na pokój 4x5 metrów. Najpierw gościu pytał, czy ma się stawić na umówionym miejscu. Odpowiedziałem, że nie. Już słyszałem tą radość w głosie, bo gościu miał popierdalać 150km, także zgarnięcie pieniążków za darmo mega by go ucieszyło, ale powiedziałem: - Miejsce uległo zmianie - JA SIĘ ZGODZIŁEM GRAĆ NA TAMTEJ SALI! - Ale w umowie jest zapis o możliwości zmiany miejsca, zapraszam do bloku na ulicy Górnośląskiej 10/24. Mieszkamy na 7 piętrze. - I CO KURWA W MIESZKANIU MAM GRAĆ? PAN OCHUJAŁ CHYBA - Zgodnie z umową jest Pan zobowiązany zagrać w miejscu wyznaczonym przeze mnie. Zapraszam do domu, szykuje się wystrzałowa impreza! DJ cośtam poburczał, ale obiecał, że się zjawi. Od znajomego wiem, że miał nadzieje, że impreza skończy się szybko, bo umówił się na 22:00 z kimś na mieście - nie wiedział, jakie piekło mu uszykowaliśmy... Godzina 17:00 - dzieciaki już tak drą ryja, że nie mogę wytrzymać, ale wiem, że cel jest jeden - zniszczyć skurwielowi życie. Jak tylko zobaczyłem, że podjechał z tą masą sprzętu, poszedłem na górę zablokować windę xDD Opowiedziałem sąsiadom, jak wygląda sytuacja i obiecali, że nie będą robić problemów, jak winda będzie nieczynna przez to 30 minut. Dzwoni domofonem. Staje przed windą z tymi kolumnami, oświetleniem itd. i czeka. Schodzę do niego. - Co za pech! Winda nie działa! - TO KURWA BIORĘ SAMEGO LAPTOPA, NIE BĘDĘ NA 7 PIĘTRO Z TYM ZAPIERDALAŁ - Ale w umowie jest zapisane, że zobowiązuje się Pan przywieźć cały swój sprzęt. 2 kolumny, oświetlenie, stół itd. Chyba nie chce Pan, żebyśmy musieli wyjaśniać te nieścisłości w sądzie? - NIECH CIE SZLAK Postanowiłem iść za nim i patrzeć, jak popierdala z 20kg kolumnami przez 7 pięter. Gościu mocno grubawy, także w chuj zabawnie to wyglądało i ewidentnie w chuj się męczył xD - POMOŻE PAN? - Nie chciałbym się zmęczyć przed imprezą. Ciężko wkurwiony wchodzi na górę, otwierają się drzwi do mieszkania i tam zaczyna się zabawa... pisk tych małych skurwysynów niszczy jego uszy! xDD Totalne przerażenie w oczach, ewidentne wkurwienie, cały czerwony i upocony ryj. - Zapraszam, pokażę Panu gdzie ma Pan rozłożyć sprzęt. Mały pokoik, a w nim stół w rogu i stare krzesło z tyłu xD - NIE BĘDĘ TUTAJ GRAŁ! - Ale umowa... Wściekły i przerażony bluzgając pod nosem zszedł po resztę sprzętu. Dzieciaki nazwały go Lokomotywą Buffem. Lokomotywą, bo dyszał jak szalony, a czemu Buffem, to kurwa nie mam pojęcia xD Ok, cały sprzęt przyniesiony, gościu już chciał na złość zagrać sprośne disco-polo, gdy nagle... - Zgodnie z umową zgodził się Pan grać nasz repertuar. Tutaj lista piosenek i pendrive, na którym je umieściliśmy, żeby nie musiał Pan szukać. Na liście były tylko i wyłącznie 2 piosenki: - Just 5 - "Kolorowe Sny" - Smerfy - "Odlotowy czas" - czyli "Kolorowe Sny" w wykonaniu Smerfów z płyty Smerfne Hity 3 - Proszę grać tylko i wyłącznie te 2 piosenki przez cały wieczór. W trakcie gier i zabaw również proszę o granie tych 2 piosenek. Dokładnie takie same zasady tyczą się posiłku. Gościu mocno się zdziwił na widok tylko dwóch piosenek. Na początku myślał nawet, że robota będzie łatwa - zapętli wszystko i tyle. Ja wiedziałem swoje. Wiedziałem, że to jest jego koniec. Godzina 19:00, "Kolorowe Sny" i "Odlotowy Czas" zdążyły polecieć już po 25 razy. Gościu ewidentnie dostaje świra, bo życzyłem sobie, żeby muzyka napierdalała głośno. Dzieciaki w międzyczasie drą ryja i bawią się w darcie ryja xD Typ co jakiś czas dostaje w łeb jakimś chrupkiem czy czymś, bo zaproponowałem "Wojnę na chrupki" Godzina 21:30 - przyszedłem, żeby zaproponować karaoke xD Gościu myślał, że to forma litowania się nad nim, bo po prawie 100 odtworzeniach Kolorowych Snów i Odlotowego Czasu można dostać pierdolca. NIC BARDZIEJ MYLNEGO -zgadnijcie jakie piosenki były na karaoke? XDDD Każdy dzieciak miał osobno wykonać Kolorowe Sny i Odlotowy Czas xD Naszykowałem specjalną linię melodyczną. Z czasem refren podśpiewywali na głos WSZYSCY xD Godzina 0:00, dzieciaki już zmęczone, ale nie po to trzymaliśmy je dzień wcześniej do 3:00, żeby tutaj nam wysiadły. DJ umiera, błagał o litość, ale nie ugiąłem się. Do drzwi dzwoni policja. Zgadzają się porozmawiać na klatce. - [..] i mimo tego koronawirusa i odwołania wesela, gościu życzył sobie całej stawki, większość sąsiadów nie robiła problemów, widocznie ktoś nie dostał informacji. - Dobrze, absolutnie rozumiemy. Niech cierpi skurwysyn. Pójdziemy poinformować osobę, która złożyła zażalenie, jak wygląda sytuacja i więcej już tutaj nie przyjdziemy. Powodzenia! DJ się ugiął, przyszedł błagać o litość - PROSZĘ, NIE DAJĘ JUŻ RADY - W umowie jest napisane, że zobowiązuje się Pan grać do godziny 4:00 i o tej właśnie godzinie zamierzamy skończyć imprezę. - JA JUŻ NIE BĘDĘ WTEDY W STANIE NAWET ZNIEŚĆ SPRZĘTU - W umowie jest zapisane, że jest Pan zobowiązany zabrać sprzęt w przeciągu 30 minut od zakończenia imprezy. - PIERDOL SIĘ KURWA Godzina 3:17 - dzieciaki bawią się już tylko w "KTO GŁOŚNIEJ KRZYKNIE KOLOROWE SNY" - DJ nie daje rady, pakuje się i wychodzi. Bez pieniędzy, z chorobą psychiczną. Następnego dnia zniknął jego fanpage na fb, a na dodatek na swoim profilu zmienił miejsce pracy na "Szukam pracy" xDD Pamiętajcie szanujmy się i kochajmy, w obliczu problemów wszyscy jesteśmy zobowiązani pomagać sobie nawzajem. Jesteśmy ludźmi i musimy o tym pamiętać. Historia jest troszkę prawdziwa, a troszkę nie, ponieważ wesele miało odbyć się dzisiaj. Plan jest taki jak wyżej. Życzcie chłopakowi powodzenia. —1 MPD2D #pasta #impreza #koronawirus #wesele