Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 113 takich demotywatorów

archiwum
Gargulec z soplem lodu w pysku.Jeśli to zamierzony efekt,to chylę czoło przed twórcą tej rzeźby. –
A ja siedziałam tuż obok psa –
Chylmy czoło.Wielkie dzięki –

"Toniemy po cichu..." Tym razem na poważnie. Warto chwilę poświęcić na ten tekst, może to uratować komuś życie

"Toniemy po cichu..." Tym razem na poważnie. Warto chwilę poświęcić na ten tekst, może to uratować komuś życie – Tonący nie wygląda jakby się topił.Kapitan wskoczył do wody w ubraniu, prosto z kabiny i zaczął płynąć sprintem w kierunku ofiary. Jako były ratownik skupił swój wzrok na ofierze, kiedy płynął prosto na ludzi, którzy pływali między plażą, a zakotwiczoną łódką. "On chyba myśli, że się topisz", powiedział mąż do żony. Wcześniej pryskali na siebie wodą, ona krzyczała, ale teraz już znieruchomieli stojąc po szyję w wodzie na piaskowej mieliźnie. „Przecież wszystko jest w porządku, co on wyprawia?", zapytała żona, nieco zirytowana. Mąż krzyknął „Wszystko w porządku!" machając do kapitana, żeby zawrócił, ale ten dalej twardo płynął w ich kierunku. „Z drogi!" krzyknął, gdy przepływał między nimi. Dokładnie trzy metry za ich plecami, topiła się ich dziewięcioletnia córeczka. Już bezpieczna w ramionach kapitana wybuchła płaczem, "Tatusiu!"W jaki sposób kapitan rozpoznał z trzydziestu metrów coś, czego nie zauważył ojciec z trzech? Tonięcie nie wiąże się z głośnym pluskiem i wołaniem o pomoc jak uważa większość ludzi. Kapitan przeszedł szkolenie jak rozpoznać tonącego, prowadzone przez ekspertów z wieloletnim doświadczeniem. Ojciec wiedział jak wygląda tonący z telewizji. Jeśli spędzasz czas na wodzie lub w jej pobliżu musisz mieć pewność, że ty i twoja załoga wiedzą na co zwrócić uwagę, gdy ktoś znajduje się w wodzie. Dziewczynka nie wydała z siebie najcichszego dźwięku kiedy tonęła. Jako były ratownik nie byłem zdziwiony, gdy usłyszałem tę historię. Ludzie toną w ciszy. Machanie rękami, pryskanie wodą i krzyk podczas takich dramatycznych chwil można zobaczyć tylko w telewizji. W realnym życiu to naprawdę rzadkość.Instinctive Drowning Response - jak określił to dr Francesco A. Pia, jest tym, co ludzie robią, by uniknąć utopienia się. To nie wygląda tak, jak sobie większość ludzi wyobraża. Nie ma rozbryzgiwania wody, machania rękami, krzyczenia i wołania o pomoc. Żeby lepiej sobie wyobrazić jak mało dramatycznie wygląda topienie się pomyśl nad tym: utonięcie jest na drugim miejscu jeśli chodzi o przyczynę wypadków śmiertelnych u dzieci poniżej 15 roku życia. Z 750 dzieci, które utopią się w przyszłym roku 375 utonie nie dalej niż 20 metrów od rodziców lub innych dorosłych. W dziesięciu procentach przypadków rodzic widzi tonące dziecko, ale nie zdaje sobie z tego sprawy! Dr Pia opracował listę wskazówek jak rozpoznać tonącego:Poza rzadkimi przypadkami ludzie, którzy toną, fizycznie nie są w stanie wołać o pomoc. Nasz układ oddechowy został stworzony do oddychania. Mowa pełni drugorzędną funkcję. Żeby coś powiedzieć proces oddychania musi przebiegać sprawnie i nie być niczym zakłócony.Usta tonących na przemian znajdują nad i pod poziomem lustra wody. Nie znajdują się ponad powierzchnią wystarczająco długo, by zrobić wydech, wdech i jeszcze krzyknąć po pomoc.Tonący oddychają bardzo szybko chcąc nabrać powietrza zanim znów znajdą się pod wodą. Nie są w stanie krzyczeć.Tonący nie potrafią machać rękami po pomoc. Odruchowo rozkładają ramiona i wykonują ruchy pozwalające utrzymać się na powierzchni, by móc oddychać.Tonący nie potrafią kontrolować ruchów rąk. Nie są w stanie się uspokoić i machać rękami po pomoc, płynąć w kierunku ratującego lub złapać się koła ratunkowego.Od początku do końca ich ciało znajduje sie w pionowej pozycji, nie potrafią machać nogami. Ludzie, którzy toną walczą na powierzchni wody przez 20 do 60 sekund zanim pójdą pod wodę.To oczywiście nie oznacza, że osoba krzycząca o pomoc nie potrzebuje pomocy - oni doświadczają tzw rozpaczy wodnej. Nie trwa to długo, ale w przeciwieństwie do prawdziwego topienia się, ofiary potrafią ułatwić zadanie ratownikom, bo są w stanie chwytać przedmioty takie jak lina itd.Zwróć uwagę na poniższe oznaki:* Głowa w wodzie, usta na poziomie lustra wody* Głowa przechylona do tyłu i otwarte usta* Szklane oczy i puste spojrzenie* Zamknięte oczy* Włosy opadające na czoło lub oczy* Nogi nie pracują, pozycja pionowa* Gwałtowne łapanie powietrza* Nieudane próby płynięcia w określonym kierunku (osoba próbuje płynąć, ale stoi w miejscu)* Próby płynięcia na plecachWięc jeśli członek załogi wypadnie za burtę i wszystko wygląda ok - nie bądź tego taki pewien. Czasami najczęstszą oznaką, że ktoś się topi jest to, że na to nie wygląda. Mogą wyglądać jakby „kroczyli" w wodzie i patrzeli w kierunku pokładu. Jak się upewnić? Zapytaj "Wszystko w porządku?". Jeśli taka osoba nie potrafi odpowiedzieć - prawdopodobnie się topi. Jeśli patrzy na Ciebie pustym spojrzeniem - całkiem prawdopodobne, że zostało ci 30 sekund, by ją uratować. Do rodziców: dzieci, które bawią się w wodzie robią hałas. Jeśli ucichną podpłyń do nich i dowiedz się co jest grane.
Źródło: Autor: Mario Vittone, Medkursy. pl
archiwum
Kiedyś było Trzech Muszkieterów, teraz jest Jedenastu Inceli... – Zawsze najbardziej lubię te młodzieżówki, gdzie młodzieży czoło kończy się na połowie głowy...
 –  Najważniejszy wniosek, jaki wyciągnęłam przez te wszystkie lata, jest taki, że trzeba umieć powiedzieć "nie".Jeśli myślisz, że będziesz pracować jak wół i zostaniesz doceniony, to się mylisz! Jeśli uważasz, że pomaganie innym poprzez wykonywanie jakiejś części czyjejś pracy zostanie docenione, to srogo się zdziwisz! Jeśli myślisz, że pracując w weekendy i po godzinach do późnych godzin nocnych, bez urlopu i bez odpoczynku od wszystkiego wokół, postawi Cię wyżej od innch, to puknij się w czoło!Jedyne, co dostaniesz wzamian, to zmęczenie, brak snu, nadszarpnięty system nerwowy, niezadowolenie z siebie i brak chęci do pracy, a dodatkowo możesz mieć problemy zdrowotne. A kiedy odejdziesz z pracy, w 99% przypadkach zastąpią cię dwie osoby, dzieląc między siebie Twoje obowiązki lub ograniczą i przekażą część twoich obowiązków innym osobom, tak aby nowy pracownik nie uciekał w popłochu. Tak, można tak było zrobić wcześniej. Kiedy będziesz odchodzić z pracy, na pewno zostaniesz oblany wiadrem pomyj, zostaniesz nazwany zdrajcą i usunięty z grona przyjaciół. Bo gdzie indziej znajdą takiego idiotę.
archiwum – powód
Osoba była przywiązywana w taki sposób, że nie mogła się poruszyć ani nawet poruszyć głową. W całkowitej ciemności woda powoli kapała na jej czoło, kropla po kropli. Zwykle wystarczyło 20 litrów, aby ktoś wyznał wszystko lub oszalał –
Osoba była przywiązywana w taki sposób, że nie mogła się ruszyć ani nawet poruszyć głową. W całkowitej ciemności woda powoli kapała na jej czoło, kropla po kropli. Zwykle wystarczyło 20 litrów, aby ktoś wyznał wszystko lub oszalał –
archiwum
Gdybym zobaczył, że ktoś pali moją ulubioną książkę to popukałbym się palcem w czoło, pokręcił głową z niedowierzaniem, wzruszył ramionami i poszedł dalej – I to jest to, co różni ateistów od fanatycznych relidiotów
 –  Młody człowiek w wieku dwóch i pół roku, dość dobrze rozwinięty jak na swój wiek, rozpoczął naukę w przedszkolu.Pierwszy dzień... Ekscytujący dla wszystkich: jak to będzie? Jak chłopiec dostosuje się do grupy dzieci? Jak będzie się zachowywał?Wieczorem mama pyta:- No, synku, jak minął dzień? Kogo poznałeś?- Nikogo! - Mały chłopiec odpowiada, marszcząc czoło.- Niemożliwe! Tak bardzo lubisz dzieci! Rozmawiałeś dziś z kimś w przedszkolu?- Z kimś tam, rozmawiałem...- Z kim rozmawiałeś?- Z nauczycielką!_ 777■ • •- W całej grupie są tylko dwie osoby, które potrafią mówić-ja i nauczycielka!
archiwum
„Roztargnienie to pokrewieństwo z Panem Bogiem. Jeśli Pan Bóg istnieje i ma poczucie humoru” - tak uważa pisarz i reżyser Tadeusz Konwicki, który w swoich wspomnieniach przytacza kilka przykładów – Architekt Aleksander Chylak ubrał się odświętnie, kupił bukiet kwiatów i pojechał poprosić o rękę Maryny Miklaszewskiej, córki znanego rysownika. Te oświadczyny były oczekiwane od dość dawna, pan domu czyhał zatem na pięterku, również w czerni z flaszką okowity, a pani Miklaszewska przyjęła zalotnika z tajoną niecierpliwością. Olek położył kwiaty gdzieś w kącie, sam rozsiadł się za stołem i podpadł w zamyślenie.Przyszła teściowa próbowała naprowadzić rozmowę na pożądany temat, lecz gość zupełnie nie kwapił się jakby w tę stronę. Owszem rozmawiał grzecznie o tym i owym, ale nic więcej. Po paru godzinach straszliwej męki okrutnego oczekiwania, które przeżywał cały dom, zrozpaczona pani Miklaszewska postanowiła zagrać va bank.A co to Olek dziś taki uroczysty? - spytała. - Nawet ciemne ubranie nałożył. Może Olek chcę prosić o rękę Maryny?A właśnie - Olek uderzył się dłonią w czoło - zupełnie zapomniałem. Wcześniej, w okresie konkurów, Chylak proszony o wyrzucenie śmieci, wziął kubełek, wyszedł z domu, wsiadł do autobusu i pojechał ze śmieciami na politechnikę. Reżyser Janusz Morgenstern wrócił pociągiem do Warszawy, wysiadł, postawił walizkę na peronie i spokojnie poszedł do domu. Pisarz Stanisław Dygat, który - jak uważa Konwicki - też bierze udział w tej konkurencji, potrafi wziąć zegarek, machinalnie go nakręcić, wyregulować i … wyrzucić do kosza na śmieci.Na drzwiach swojej pracowni rysownik, twórca Profesora Filutka,  roztargniony Zbigniew Lengren umieścił napis: "Pukanie popsute. Proszę dzwonić!”
archiwum – powód
"Mój mąż właśnie wszedł do pokoju, powiedział psu, że jest śliczny i jak bardzo go kocha, po czym wziął jego głowę w swoje dłonie, spojrzał mu w oczy, po czym dał buziaka w czoło. I wyszedł z pokoju. Przez cały ten czas siedziałam obok psa" –
 –  8-letni ja
Przez cały ten czas siedziałam obok psa –
Spróbuj się nie zaśmiać –
archiwum
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.Stawię mu czoło... – Frank Herbert "Diuna"
 –
0:46
 –  Wczoraj myłem samochód i uderzyłem czołem o drzwi bagażnika. Jakoś nie zwracałem na to uwagi, wyszedłem z założenie, że trochę poboli i przestanie. Skończyłem porządki i pojechałem odebrać żonę z pracy, a ponieważ byłem głodny i miałem trochę wolnego czasu, poszedłem na burgera. Przez cały mój pobyt w burgerowni wszystkie kobiety przyglądały mi się jakby z zainteresowaniem, ale bez takiej iskierki w oku. Mimo to było mi miło. Pomyślałem sobie, że mimo to, że na karku mam już 47 lat, jestem nieogolony, w prostym ubraniu, to wciąż przyciągam uwagę płci przeciwnej, a to oznacza, że muszę coś w sobie mieć, może jakąś charyzmę czy coś...Idę w takim dobrym nastroju po żonę, a ona do mnie: "Cześć, dlaczego masz krew rozmazaną po całym czole?". Kurtyna...
 –
0:11
archiwum – powód
Powiedziała: „Nie dzwoń do lekarza, chcę złapać Cię za rękę i spokojnie zasnąć”. Tak zrobił, chwycił dłoń swojej ukochanej i ten ostatni raz opowiedział jej o przeszłości – o tym jak się poznali, o pierwszym ich pocałunku i pięknym życiu, które mieli. Nie płakali, patrzyli sobie w oczy i uśmiechali się. Niczego nie żałowali, byli wdzięczni. Potem cicho powiedziała: „Byłeś miłością mojego życia. Kocham Cię na zawsze.” On odwzajemnił jej słowa i pocałował ją w czoło jak zawsze czynił to przed snem. Chwile później zamknęła oczy i zasnęła na zawsze.