Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1749 takich demotywatorów

Głos rozsądku –  Maciej Kawecki →2 dniProfesor Jerzy Bralczyk był, jest i będzie dla mnie ikoną. Pies zdycha. Mój kot też kiedyś zdechnie.Kocham też jego pysk. Pysk, który może patrzyć na obumierające rośliny. Może być też krewnymwymarłego gatunku zwierzęcia. Aaa, i mogę dać go pogłaskać Pani Minister. Tak jest dla mnie. Aledla każdego z Was może być inaczej. Kot może umrzeć. Może mieć twarz. Umrzeć może teżdrzewo. A głaskać kota może ministra. Absolutnie nikt nie jest gospodarzem języka na tyle silnym,by nakazywać lub zakazywać jego używania w innych kontekstach. I profesor też tego nie zrobił.Ewolucja języka jest procesem naturalnym, ale nie da się jej wymusić. Po prostu się nie da. Tak jakna siłę nie da się wymusić wyodrębniania się kultur. Z bólem serca czytam wypowiedzi pod jegoadresem. Jedno jest pewne. Nie można z brakiem szacunku utożsamiać tego, że ktoś mówi żezwierze zdechło. Pan Profesor wyraził swoje zdanie. Wiem, jak kocha zwierzęta i jak szanuje świat.Rzucenie się na niego polskich mediów jest obecnie czymś niedopuszczalnym dla mnie. W imięjakiegoś społecznego ugrzecznienia. Niszczmy autorytety krok po kroku. Wtedy nie zostanie namnic. Absolutnie nic.atray11637
Źródło: facebook.com/kawecki.maciej
Jak byłem dzieckiem, to zawsze bałem się tych kasowników z tym podejrzanym wyrazem twarzy –  P6-75/9-13054owax.pl
Również dr Olga Kielak, lingwistka, autorka książki "Zwierzęta w języku i kulturze. Studium etnolingwistyczne" zapytana czy zwierzę umiera czy zdycha, odpowiedziała: – – Umiera. Użycie w stosunku do zwierzęcia czasownika "zdycha", w moim odczuciu, jest nie na miejscu. To tak, jak byśmy chcieli przy pomocy języka pomniejszyć śmierć zwierzęcia– Czasownik "zdechnąć" należy do tzw. "zwierzęcego rejestru". W latach 80. XX wieku Zdzisław Kempf pisał o tym, że w polszczyźnie dla ludzi zostały zarezerwowane wyrazy "lepsze", dla zwierząt – "gorsze", mówimy więc, że zwierzę ma mordę, pysk, ryj, człowiek zaś – twarz, zwierzę mieszka w budzie, chlewie, oborze, człowiek – w domu, mieszkaniu, zwierzę zdycha – człowiek umiera Viva!Akcja dla zwierzątOrganizacja Pożytku PublicznegoZDECHNĄĆ jest nacechowane pejoratywnie(...) Fakt, że człowiek podkreśla nawetodrębność zwierzęcej śmierci i że traktuje jąjako coś gorszego od śmierci ludzkiej,jest dla mnie jednak faktem dość żenującym."- prof. Bańko, UW
 –
 –
 –

Najlepsze teksty mistrzów internetu #393 (31 obrazków)

Kiedy twoje kolanonie jest w humorze –
 –
 –
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
 – Do zdarzenia doszło w środę (26.06) po godzinie 17 w okolicach ul. Grota-Roweckiego w Krakowie. Rowerzysta potrącił psa należącego do pary przechadzającej się chodnikiem. – Właściciel psa zwrócił uwagę rowerzyście. Pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki. W pewnym momencie rowerzysta rozpylił gaz w kierunku mężczyzny, a następnie uderzył go kilkakrotnie ostrym narzędziem, po czym uciekł – relacjonowała mediom rzecznik prasowa małopolskiej policji Katarzyna Cisło.Okazało się, że kilka dni wcześniej ten sam sprawca zatrzymał autobus MPK, a następnie uderzył kierowcę w twarz, trzymając... nóż. W sieci aż wrze od komentarzy, że 38-letniego właściciela psa zaatakował obywatel Ukrainy. To nieprawda. Krakowska policja podała, że nożem dźgał krakowianin. Poszkodowany z ranami kłutymi trafił do szpitala.24-letni sprawca ataku uciekł z miejsca zdarzenia i zabarykadował się w domu. Do akcji weszli antyterroryści, którzy zatrzymali nożownika
0:44
Halinka w weekend widzianaz kociej perspektywy –  HEWSNEWS
"Moja córka wygląda jak mama, która żałuje wszystkich swoich życiowych decyzji" –  HOME
 –  CARABINIERI
 –
Padam na... twarz, idę spać. Pomyślcie, proszę, czasami pozytywnie o medykach. Ratujemy życie każdego dnia" –
 –  CEE

Nie próbuj wygrać z kobietą, i tak jej nie przekonasz

 –  Jakieś dziesięć lat temu, po studiach,wynajmowałem pokój z moją byłą żoną, wktórym były meble właściciela. Szykujemy siędo snu, nagle widzę, jak twarz byłejczerwienieje ze złości i zaczyna krzyczeć:- Co to za kawa?- W sensie?-No jak ma na imię ta kwa?- O czym ty mówisz?- O tej kawie, którą ruchasz.- Nie rozumiem o co ci chodzi!- A to, co to jest?- Co?- Spójrz w lustro!!!! - i wskazuje na moje plecy.Patrzę a tam trzy cienkie, równoległe rysywyglądające jakby jakaś laska podrapała mniew akcie namiętności.- Nie wiem!!!Jak to kwa nie wiesz?!Krzyki i oskarżenia trwają przez godzinę. Niewiedząc o co chodzi i będąc już zmęczonyposzedłem spać na kanapie. Kładę się,odwracam do ściany i czuję sprężynę, którawbija mi się w plecy. I cyk, świeża czwartarównoległa rysa w tym samym miejscu.Odsuwam narzutę i prześcieradło i sięgampalcami do sprężyny.- Chcesz wiedzieć kim ona jest?- Tak!!!- Oto ona, ta twoja baba. - pokazuję sprężynę iświeże zadrapanie.- Chcesz mnie przeprosić?- Za co?- Za kłótnię i oskarżenia, na które niezasłużyłem.- Nie.- Dlaczego nie?- Bo się zdenerwowałam i byłam pod wpływememocji!!!W taki oto sposób nauczyłem się, że niektórzyludzie są gotowi usprawiedliwiać każde swojedziałanie swoimi emocjami, a fakty nie mają dlanich znaczenia.
 –  Polajkowałem 3 twoje foty, bowyglądasz mega atrakcyjnie imasz piękną twarz. I baba, z którasię spotykam zobaczyła to i kazałami wypierdalać do ciebie.Gdzie mieszkasz?
 –