Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2626 takich demotywatorów

Poczta Polska uznała reklamację zaginionej przesyłki za nieuzasadnioną przez epidemię Covid-19. Nie mamy Pańskiej przesyłki ale jest epidemia, więc to nie nasza wina. Czy ktoś zna gorszą firmę? –  Biuro Wsparcia Klientów, działając na podstawie art. 4 ustawy z dnia 23 listopada 2012 roku Prawo pocztowe (tekst jednolity Dz. U. z 2020r., poz. 1041), przepisów dotyczących zagranicznego obrotu pocztowego - art. 19 Światowej Konwencji Pocztowej Doha 2012 (Dz. U. z 02.10.2015 r., poz. 1522), wraz z aktami wykonawczymi art. RL 154 Regulaminu Poczty Listowej Berno 2013, uprzejmie informuje, że zgłoszona reklamacja została rozpatrzona i uznana za nieuzasadnioną. Z uwagi na obecnie panującą epidemię COVID-19 w Polsce i na świecie, nie jesteśmy w stanie przeprowadzić postępowania wyjaśniającego i ustalić losów reklamowanej przesyłki. Wyjaśniamy, iż zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 1 Światowej Konwencji Pocztowej, kraje członkowskie i wyznaczeni operatorzy nie ponoszą odpowiedzialności w przypadku działania siły wyższej, a tym samym, zgłoszona reklamacja nie pociąga za sobą roszczeń odszkodowawczych. Przepraszamy za wszelkie kłopoty i niedogodności związane z przedmiotową sprawą, jednak biorąc pod uwagę przytoczony powyżej przepis, nie możemy uznać reklamacji i zadośćuczynić zgłoszonym roszczeniom. Od niniejszej decyzji przysługuje prawo wniesienia odwołania do Działu Odwołań, Biura Wsparcia Klientów, za pośrednictwem Biura Wsparcia Klientów, ul. Łączyny 8 00-900 Warszawa, w terminie 14 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma. Z poważaniem Stanowisko ds. reklamaca Katarzyna a www.poczta-polska.pl Poczta Polska Spółka Akcyjna ul. Rodziny Hiszpańskich 8, 00-940 Warszawa tel. 22-656-50-00, faks 22-656-59-15 NIP: 525-000-73-13. KRS: 00 00 33 49 72 Sąd rejestrowy: Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy kapitał zakładowy: 774.140.000 zł, w całości wpłacony Adres jednostki: ul. Łączyny 8. 00-900 Warszawa
Kiedy ktoś cię obraża i tekst jest dobry, i nigdy go nie słyszałeś –
Putin zapisuje ważne wskazówki dotyczące jego dążenia do dominacjinad światem –
 –  Weronika Ciechowska21 kwietnia o 00:20 ©„Głos Wybrzeża" 19852. Grzegorz Ciechowski —lider bigbitowego zespołu,.Re?ublika" specjalizuje sięw wykonyicaniu dlu$ich,przerażająco monotonnychpieśni, które zawierają popięć, góra sześć słów. Ostatnio bardzo modny jest soTif/,io którym G. Ciechowski us-karża się na to9 że zmuszo-ny jest bardzo długo czekać,podczas gdy ta, której tokniecierpliwie oczekuje — myje dla niego swoje ciało. Cala pieśń poświęcona jest te-mu właśnie, ekscytującemuzapeune, stanowi oczekiwa-nia, zaś bohaterka myje sieOrf czasu do czasu, dlawzmocnienia u umowy cier-pitrfi G. Cicch nwskiego, wtle odzywa się lubieżny chórstarców, akcentując słowo„ctalo". Całość uprawia w>ra~ieni* konglomeratu sado--masochistycznego.W ario p rzypo mnieć. i ez nok lirmowy zespołu ,Jłr-publOca" il lada si:; główniez pionowych pc 6w* Z to-I eh samych, jakie znajdu-ją   się   na   piżamach, którebywają również utywane \r*->t: alach dla umysłowo chntych.
Niech inni spróbują zgadnąć, co to za film –
Kiedy umawiasz się z przyjaciółką na spotkanie.... –
"Krótki tekst o moim dzieciństwie, dorastaniu i o tym, do czego doprowadziły opisane niżej wydarzenia – 1. Mam 8 lat. Praktycznie nie widuję swojego brata, który ma 16 lat i siedzi w swoim pokoju 24 godziny na dobę. Jedyne co stamtąd słychać, to dźwięk włączonego telewizora. Ojciec odciął mu antenę i rozwalił magnetowid, a brat w odwecie wybił mu zęba. 2. Mam 12 lat. Wracamy z wesela autobusem. Mój brat jest pijany i agresywny. Rodzice nie zwracają na to uwagi, a ja bardzo się go boję. Wyszliśmy z autobusu i idziemy do domu. Brat idzie środkiem ulicy, a ja marzę o tym, żeby coś go rozjechało. Niestety wrócił do domu. Z mętnym wzrokiem rzuca się na ojca, piana toczy mu się z gęby, jego krzyki i groźby są straszniejsze od wszystkiego, co do tej pory słyszałam. Związaliśmy go, siedzę na nim i trzymam jego ręce, a on ciągnie mnie za włosy. Dzwonię na policję, ale nie mogę wykrztusić z siebie ani słowa. Mam nadzieję, że oddzwonią i przyjadą. Niestety tak się nie dzieje... 3. Mam 14 lat. Wstyd mi zaprosić do domu znajomych, bo mój dom to ruina. Wszystko jest tu porozbijane, obdrapane i połamane. Kiedy brat jest w domu, chowamy widelce i noże. Nikomu ze znajomych nie powiedziałam o moim domowym piekle. Moja matka nie przyjmuje do świadomości, że on jest chory. Uważa, że jej synek został przeklęty. Zamiast wysłać go na leczenie, chodzi po wróżkach, które nawijają jej makaron na uszy. Po tym jak znowu rzucił się na ojca, został zabrany na oddział psychiatryczny. Matce jest go nadal szkoda, a ja w końcu cieszę się ciszą. 4. Mam 16 lat. Moja siostra wyjechała na zawsze z kraju. Zostałam sama. Nie rozumiem dlaczego mnie porzuciła, nie wiem jak mam dalej żyć. Moje tymczasowe schronienie - mieszkanie siostry - w którym chowałam się, gdy w domu robiło się niebezpiecznie, jest już dla mnie niedostępne. Nie mam już dokąd uciec, nikt mi nie pomoże, jestem w pułapce bez wyjścia. Choroba brata nabiera rozpędu, nie bierze leków i raz na pół roku zabierają go do psychiatryka. A rodzice dalej wierzą w to, że on jest zdrowy, po prostu tabletki i psychiatryk tak na niego wpływają. Już się go nie boję, tylko zwyczajnie nienawidzę. Nienawidzę wszystkich. Rodziców za to, że ryzykują moim życiem, siostrę za to, że wyleciała za granicę, szkołę za to, że niczego nie widzi, a siebie za to, że nie mam dokąd uciec. Uczę się milczeć, patrzeć w podłogę, wysłuchiwać godzinami głupot, starając się być niewidoczna. Uczę się wszystkiego, żeby przeżyć. Po każdym jego słowie jestem w stanie określić kiedy zacznie się rzucać. 5. Mam 20 lat. Nie chcę już żyć. Nie chce mi się wstawać z łóżka. Boję się, że oszaleję. Jestem na 2 roku studiów. Palę, piję, imprezuję, ale w ogóle mi to nie pomaga. Pewnego dnia otwieram gazetę i znajduję psychoterapeutę. Po 10 wizytach czuję się zdecydowanie lepiej. Zaczynam czuć, że żyję i wiem co robić. Wyprowadzam się z domu - na zawsze. 6. Mam 28 lat. Jestem lekarzem. Umiem słuchać głupot godzinami i kiedy trzeba potrafię stać się "niewidoczna". Potrafię przewidzieć kiedy ktoś wybuchnie. Jestem mądrzejsza od swoich starszych kolegów, a moja intuicja nie ma granic. W końcu potrafię zebrać myśli. Znalazłam porządek w tym, co wydawało się być śmiertelnym chaosem."
 –  Jakub Kosikowski @..22 mar 2021dziennik aplW odpowiedzi do @kosik_mdSzanowny Panie Ministrze@a_niedzielski ja wiem, że jest Panteraz zajęty. Ale mlodzi lekarze prosili inadal proszą o spotkanie w tej sprawie.Spotkanie Niedzielskiego zwładzami Kościoła. Chodzi oobostrzenia24.03.2021dzisiaj, 66 minut temuBo czujemy się w takiej sytuacjitraktowani jak mięso armatnie. Chcemyleczyć chorych w Polsce, stwórzcienam tylko do tego warunkiTen tekst przeczytasz w mniej niż minutęf UdostępnijUdostępnijAdam NiedzielskiEfektywny wspótczyndukcji (R)@a_niedzielskiTeraz musimy się skoncentrować naIII fali i zewrzeć szyki. Potemzapraszam - jestem otwarty narozmowę o Waszej pracy iprzyszłości. Kontakt do mnieAdam Niedzielski / Newspix/DAMIAN BURZYKOWSKIPaństwo macie.8:18 PM · 22 mar 2021Minister zdrowia Adam Niedzielski spotkasię w środę z przedstawicielami Kościoła w2899S Kopiuj link do Tweetasprawie obostrzeń wynikających z pandemiikoronawirusa przed zbliżającymi sięświętami Wielkanocnymi.lekarz Dawid CiemięgaIII

Nietrudno zauważyć przemianę jaką zaliczył Tomasz Terlikowski - niegdyś redaktor TV Republika, szef Frondy i naczelny fanatyk katolicki, który nagle stał się surowym krytykiem Kościoła. Dostrzegł to też tygodnik "Sieci", któremu Terlikowski odpowiedział:

 –  Tomasz Terlikowski...18 godz. · ODoceniam troskę tygodnika „Sieci" o to, co się zemną dzieje. Zastanawiam się tylko, dlaczego aniautor (który przecież jest aktywny na moim FB), anijego szefostwo (które zna mnie od lat i ma mójnumer telefonu) nie zdecydowali się zadzwonić izadać tego pytania mi. Byłoby prościej, nie trzebaby się było domyślać, a ja bym - zapewniam -porozmawiał.Zamiast tego wysmarowano tekst, z któregomożna się dowiedzieć, że zarzutem (nie tymnajpoważniejszym, nie nie, tego nie poznacie, bo zniewiadomych powodów autor akurat te„najbardziej szkodliwe" zdecydował sięprzemilczeć) wobec mnie jest to, że krytykowałemministra Czarnka, a do tego uznałem, żeułaskawienie pedofila było błędem prezydentaAndrzeja Dudy. Jakby tego było mało „Terlikowski -informuje Goran Andrijanic - bez wątpieniaznajduje się w tej chwili w otwartym konflikcie zdużą częścią kościelnej hierarchii". Zgrozakompletna. Aż się boję myśleć, co to będzie. Innarzecz, że - mimo tego otwartego konfliktu - towłaśnie ostatnio dostałem nagrodę „Ślad" i to zakwestię, w której - według tygodnika - jestem w„otwartym konflikcie".Mniejsza jednak o to. Jeszcze zabawniejszy jestdalszy ciąg. Otóż zamiast zadzwonić i zadać miproste pytanie, co się ze mną dzieje, autor tekstuprowadzi śledztwo i przepytuje dwóch moichznajomych: Roberta Tekielego i GrzegorzaGórnego. I obaj oni maja jakieś pomysły, tyle żezupełnie niecelne. Tak się składa, że powodem, dlaktórego straciłem wiarę w to, że Kościół jest zdolnydo samooczyszczenia, nie jest wcale przerażenielobby gejowskim w Kościele, ale uważnaobserwacja życia Kościoła. Otóż takiesamooczyszczenie nie udało się w Kościelenigdzie. Nigdzie, bez zaangażowania mediówświeckich, często wrogich Kościołowi, bezprocesów i gigantycznych odszkodowań, bezprzeszukiwania kurii i traktowania biskupów tak jakinnych uczestników życia społecznego, nic się niezmieniło. W Polsce jest tak samo. I to jest pierwszypowód.A drugi jest równie oczywisty. Otóż, w odróżnieniuod publicystów tygodnika „Sieci Prawdy" zacząłemrozmawiać z ofiarami. Słuchać ich historii,dowiedziałem się, jak odbijali się od drzwi kuriibiskupich, jak traktowali ich kanclerze,prowincjałowie, jak lekceważono ich ból, i jak zawszelką ceną broniono swoich. Powodów takiejpostawy było wiele. Lawendowe układy byłyjednym z powodów, dla których te sprawyukrywano, o czym pisał także Martel w „Sodomie",ale dalece nie jedynym, a robienie zhomoseksualnych księży jedynego kozła ofiarnegow tej sprawie jest zwyczajnie nieuczciwe, bo tak sięskłada, że równie istotną rolę w tworzeniu układuodgrywa gigantyczny klerykalizm i świeckich iduchownych, korporacyjna solidarność, brakzrozumienia ofiar i ich lekceważenie, brak empatii,brak świadomości ran, jakie zadaje molestowanie.Gdy człowiek wysłucha tych historii, gdy spotkasię z ludźmi, których głęboko skrzywdzono, gdyzobaczy jak ich jest wielu i jak bardzo rani ichniewiara, odrzucenie, kwestionowanie, i jak wieluludzi Kościoła wciąż chętniej broni sprawców niżofiar, to nie da się dalej wierzyć, że Kościół sam sięoczyści. Niestety tego nie zrobi. A w tej sprawieEwangelia wymaga, by być po stronie ofiar.%DI na koniec, gdyby zapytano mnie, co się ze mnądzieje, gdyby ktoś zamiast snuć insynuacje,cytować innych, zwyczajnie zadał mi to pytanie, toodpowiedziałbym mu bardzo prosto: otóż tak sięskłada, że - gdzieś na mojej drodze, na drodzeczłowieka, który też wiedział najlepiej, któryzachowywał się jak faryzeusz, spotkałemmiłosiernego Jezusa, spotkałem Boga. Wskrzywdzonych i poniżonych, w odrzuconych, wlekceważonych. To naprawdę zmieniaperspektywę, tak jak zmienia ją, gdy człowiek zcałym zebranym cierpieniem klęka przed Jezusemw Eucharystii i zostawia to. I wtedy człowiekuświadamia sobie, że nie jest harcownikiem armii,że nie prowadzi wojny, ale że ma zmierzać doChrystusa, do zbawienia, i że jego celem nie jestwalka, nie jest obrona, ale życie Ewangelią, takżeEwangelią rozmowy z innymi, także Ewangeliąspotkania, także Ewangelią bycia z najsłabszymi. Idotyczy to zarówno nienarodzonych, jak iskrzywdzonych i poniżonych, nie tylko przezsprawców przestępstw seksualnych, ale i tych,którzy przez lata ich bronili, lekceważyli ofiary,pokazywali im drzwi, albo oskarżali o niechęć doKościoła. Nie mam pojęcia, czy stoi za mną armia(by wrócić do obrazów z tekstu), i szczerzemówiąc mnie to nie interesuje, bo są takie rzeczy,które trzeba zrobić, nawet jeśli nie stoi za Tobążadna armia.SIECI KRAJ WLIBERALNYM SZEREGUGORAN ANDRIJANIĆo relacja jednego z polskichdziennikarzy katolickich,z którymi w ostatnim czasierozmawiałem właśnie na ten temat.Co siędziejez Terlikowskim? Wkrę-gach katolickich już od dawna możnausłyszeć to pytanie. Przez wielu po-strzegany jakojasnyi zdecydowanygłoskatolickiego laikatu w Polsce w pew-nym momencie zaczął mówić w sposób,który wielu zdziwił. Žaskoczyłrównieżmnie, który śledzi jego teksty, jeszczeod czasu gdy mieszkałem w Chorwacji.A potem, kiedy przeprowadzilem siędo Polski, z niedowierzaniem przyj-mowalem niektóre jego wypowiedzii poglądy, głównie w mediach społecz-nościowych. „To napisal Tomasz Terli-kowski? Naprawdę wybrałem dziwnymoment na przeprowadzkę do Polskil- powiedzialem żonie.Co się dziejeTerlikowskim?LEWICOWA RETORYKAŽarty żartami, ale sprawajest poważna.Terlikowski to bez wątpienia jedenz najciekawszych publicystów katoli-ckich w Polsce na przestrzeni ostatnich20 lat (choć teraz sam o sobie mówi, 7.że nie jest „katolickim publicystą").Człowiek, który był niegdyś celem ata-húm lika
archiwum
Typowy tekst na podryw stosowany przez ortodoksyjnych katolików: – "A może wstąpiłabyś do mnie? Mam bardzo bogatą kolekcję różańców"
Dziennikarz Tomasz Rożek w 2013 roku zdobył 70% z matury z polskiego, analizując swój własny tekst –
Na Patriarszych Prudach w Moskwie trzeba uważać z kim się rozmawia – (Tekst na tablicy: Zakaz rozmów z nieznajomymi)
Zagadka napisu na jednym z najsłynniejszych obrazów świata rozwiązana – Norwescy naukowcy wyjaśnili tajemnicę napisu na słynnym obrazie Edvarda Muncha "Krzyk". Słowa od lat intrygowały w świecie sztuki i oplecione były licznymi domysłami.Krótkie zdanie wykaligrafowane ołówkiem w lewym górnym rogu dzieła Edvarda Muncha: "To mógł namalować tylko wariat" - brzmi napis umieszczony na obrazie "Krzyk". Jedni przypuszczali, że jest to akt wandalizmu ze strony któregoś z oglądających go na wystawie, inni - że tekst napisał zmagający się przez większość życia z chorobą psychiczną artysta."Nie mamy wątpliwości, że napis jest autorstwa Muncha"
Kiedy jesteś mało znaną piosenkarką, grasz koncert w obcym kraju, a publiczność zna twoją piosenkę –
W depozycie muzeum w Ankarze odnaleziono Biblię, której wiek szacuje się na 1500-2000 lat – Tekst spisany jest na kartach ze skóry, pisany złotą czcionką w dialekcie aramejskim, którym najprawdopodobniej posługiwał się Jezus. Według tej wersji Biblii Jezus nie został ukrzyżowany, ani nie był synem Boga, ale Prorokiem. Według tej Biblii ukrzyżowany został Judasz
archiwum
... czyli jak w każdym bardaku ... – Tekst nawiązuje do sławnej wypowiedzi Gowina, że jak był ministrem to mu ledwie do pierwszego starczało ..
archiwum – powód
niby tekst sprzed 87 lat, ale brzmi jakoś dziwnie znajomo –
Kto zabiera dzieci na randkę? –  Tekst:"Walentynki można spędzić także w łódzkim ZOO.14 lutego czeka na gości wyjątkowa i odważnamiłosna trasa. W wybranych miejscach naszegoogrodu, oznakowanych na mapie serduszkami,znajdziecie intrygujące nalepki ze śmiałymizdjęciami i informacjami dotyczącymi zwierzęcychprzyrodzeń.Tylko w tym dniu dowiecie się dlaczego wydromkurczą się penisy i jądra oraz na czym polegazagadka genitaliów kazuarów. Poznacie, którezwierzęta mają fallusy na głowie, a które mają ichwięcej niż jeden. Kolczaste, ze skrzydełkami,przypominające korkociągi lub miecze -różnorodność budowy zwierzęcych penisów możeprzyprawić o zawrót głowy - mówi dr MagdalenaJaniszewka, kierownik działu edukacji w łódzkimZOO, pomysłodawczyni akcji."Co zrozumiała kuratorka oświaty:Barbara NowakW Łodzi urzędnicy prezydent Zdanowskiej chcą wdniu św. Walentego prezentować dzieciom penisyzwierząt z tamtejszego ZOO .Tak wygląda lewicowa, progresywna edukacjaseksualna.7:45 PM  10 lut 7071   Twittei Wrb App
...zmienia się światło w twoich oczach –
 –  Maciej Świrski@Maciej_SwirskiWystąpiłem do Szefa Urzęduds. Cudzoziemców o wydaniezakazu wjazdu do strefySchengen dla sędziówangielskich którzy są de factosprawcami śmierci naszegoRodaka, zagłodzonego wszpitalu w Plymouth. Tekstwystąpienia poniżej, po mS^kliknięciu w obrazekQ