Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 427 takich demotywatorów

Takie rzeczy tylko w Australii –
0:17
archiwum – powód
Różnica między kobietami, a mężczyznami –
 –
Pod żadnym pozorem nie rozmawiajz tym gościem, który siedzi po twojej prawej. Panowie, jeśli macie możliwość zrobić coś takiego, to róbcie to –
Dawno temu w Warszawie... –  nowość dla warszawy american bar grill room
Maćku, nie trać nadziei –  pan który oświadczył się wczoraj naszej tancerce
archiwum
Rusek, Węgier dwa bratanki, i do wojny i do szklanki.Orosz, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát”.Русский, венгр — два хороших друга, вместе дерутся и пьют вино. – Smutne , i niestety prawdziwe.
Źródło: Znalazłem u wujka Google-a
archiwum – powód
25 lat po śmierci – Po zejściu z tego świata (przy niewielkiej pomocy "zaufanych" ludzi) Putin trafił do piekła. Po 25 latach za dobre sprawowanie dostał przepustkę - 10 min w dowolnym miejscu na świecie, w którym kiedyś był. Wybrał najbardziej popularny bar w Moskwie. Wszedł do baru, zobaczył pełno dobrze ubranych, śmiejących się ludzi, pijących drinki. Zamówił piwo przy barze. Pijąc spytał barmana:- A Krym nasz?- No nasz, a czyj? - odpowiedział barman.- A Charków nasz? - kontynuował Putin.- Nasz - odpowiedział barman.- A Kijów? Kijów też nasz? - ciągnął Putin.- No pewnie, że nasz! - odpowiedział zdziwiony barman.Ponieważ czas na ziemi się kończył, Putin dopił piwo i zapytał:- Ile płacę?- 20 hrywien! - padła odpowiedź.
Źródło: internet
archiwum
+18
Ten demotywator może zawierać treści nieodpowienie dla niepełnoletnich.
Zobacz
Żona narzeka, że ciągle jemy w tym samym miejscu –
 –  Szanowni Goście naszego baru! w związku z inwazją Rosji na Ukrainę w ramach solidarności z okupowanym narodem ukraińskim zmianie ulega nazwa pierogów. Od dzisiaj pierogi zwykle zwane ruskimi będą nosić nazwę swojskie lub ukraińskie . Bar Mleczny Lindleya 14
archiwum
Bar mleczny w Warszawie –
 –  raz ruskiewypie*dalaj
 –  Ruskich brak
Kiedy wchodzisz do baru, żeby zawrócić w głowach laskom i widzisz, że jest już większy kozak od ciebie –
Zrobiono światowe mistrzostwa w piciu wódki. Zmierzyli się ze sobą najlepsi reprezentanci Rosji, Polski, Ameryki oraz Chin. Po jakiejś godzinie odpadły Chiny, Amerykanie zaczęli się chwiać, a Rosjanie i Polacy piją dalej. – Po trzech godzinach ostatni z Amerykanów odpadł, a Polacy i Rosjanie nadal stoją sztywno. Po jakichś dziesięciu godzinach Polacy wciąż się trzymają, a Rosjanie zaczynają się chwiać. Nagle odzywa się jeden z Polaków:- Dobra. Oddajemy walkowerem.Zdziwiło to wszystkich zgromadzonych, nawet sędziego:- Ale co się stało? Prawie wygraliście!Na to jeden z Polaków:- Musimy już iść. My się do baru umówili.
 –  JEŚLI PODCZAS SPOTKANIANIE CZUJESZ SIĘ BEZPIECZNAI UB POTRZEBUJESZ POMOCYW ZWIĄZKU Z PRZEMOCĄ,poproś obsługę o drinkaANGEL SHOT
Pub Alt Bar w Killea w hrabstwie Donegal w Irlandii nakłada kary za użycie słowa „Covid” – Pub kasuje kwotą w wysokości 2€ swoich klientów gdy ci rozmawiają o koronawirusie. Cały dochód przeznaczony zostanie na hospicjum w Donegal. Tylko jednego dnia zebrano ponad 280€.
Na dworcu PKP zapłaciliza nią 2 tys. – 2 tys. zł za zapiekankę na dworcu to jednak dosyć wygórowana cena. Okazuje się jednak, że nie są to jednak wcale pieniądze wyrzucone w błoto.Bar "Baron" z kultowymi olsztyńskimi zapiekankami na dworcu PKP zamyka się po 34 latach działalności. Jego właściciele postanowili jednak zakończyć wszystko pozytywnym akcentem. Pieniądze ze sprzedaży ostatniego posiłku zostaną przekazane rodzicom potrzebującej dziewczynki.Ostatnia zapiekanka trafiła do klientów, którzy wylicytowali ją na rzecz dwumiesięcznej Lili z Biskupca, chorej na rdzeniowy zanik mięśni. Michał Narwojsz i Jakub Pokorski przekazali na ten cel 2 000 złotych i podzielili się ostatnią zapiekanką 2 tys. zł za zapiekankę na dworcu to jednak dosyć wygórowana cena. Okazuje się jednak, że nie są to jednak wcale pieniądze wyrzucone w błoto.Bar "Baron" z kultowymi olsztyńskimi zapiekankami na dworcu PKP zamyka się po 34 latach działalności. Jego właściciele postanowili jednak zakończyć wszystko pozytywnym akcentem. Pieniądze ze sprzedaży ostatniego posiłku zostaną przekazane rodzicom potrzebującej dziewczynki.Ostatnia zapiekanka trafiła do klientów, którzy wylicytowali ją na rzecz dwumiesięcznej Lili z Biskupca, chorej na rdzeniowy zanik mięśni. Michał Narwojsz i Jakub Pokorski przekazali na ten cel 2 000 złotych i podzielili się ostatnią zapiekanką
archiwum
Zwykły dzień testera oprogramowania –
Kobieta sprzedająca kanapki w XVII wiecznym zajeździe w Londynie, 1953 rok –