Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 385 takich demotywatorów

Kogut zmuszany do udziału w nielegalnych walkach zabił swojego właściciela – Kogut to broń obosieczna - szczególnie gdy wyposaży się go w ostrze, o czym przekonał się pewien miłośnik tarmoszącego się drobiu ze wsi Lothunur w indyjskim stanie Telangana. Zwierzę śmiertelnie raniło swojego właściciela, gdy ten próbował je schwytać po jednej z nielegalnie organizowanych walk. Kogut stanowił ulepszoną wersję siebie dzięki doczepionym do pazurów ostrzom, które miały zwiększyć widowiskowość walki. No i się zwiększyły. Spłoszony kogut zranił swojego właściciela w pachwinę, a ten wykrwawił się na śmierć. Na miejsce przyjechała policja, która rozpoczęła poszukiwania organizatorów nielegalnej walki.
Dziw się, że mając 25, nigdzie nie możesz znaleźć dziewicy –
 –
Też pewnie nigdy nie pomyślałeś o biednych rodzicach Wally'ego –
archiwum – powód
Nie bądźmy obojętni! Możemy uratować naszego rodaka –  Kamilla Kowal5 iugrrticudndSuioapcofoS no sf2sor1miS:3se8d  · Pomóżmy ....Od kilku miesięcy snuje się po ulicach Malmö. Mówi w języku polskim. Jednak na zadane pytania odpowiada zupełnie nie na temat. Kontakt jest z nim słaby lub nawet żaden. Sam o pomoc nie poprosi bo zwyczajnie nie wie co sie z nim dzieje. Nie można ustalić jego tożsamości.  Policja się nim zainteresowała .. ponieważ nie był pod wpływem narkotyków i nie wiedział jak się nazywa został wypuszczony. Śpi na chodniku pod wiaduktem. Prawo działa tak, ze jeśli nie prosi o pomoc nie mogą mu pomóc. I jeśli nie zagraża bezpieczeństwu innym tez nie można nic poradzić. Może ktoś go szuka ? Na pewno jest czyimś synem ... może bratem ? Mężem ? Prosiłam o pomoc w kilku instytucjach. Niestety nic się nie da zrobić ...  ogólnie znieczulica. Nikogo nie obchodzi każdy wzrusza ramionami
archiwum – powód
W 2017 roku 4-latka z Syberii pokonała 8 km w zamieci śnieżnej i przy temperaturze -24°C, by sprowadzić pomoc. Jej matka wyjechała do pracy, babcia źle się poczuła, a niewidomy dziadek nie był w stanie sam szukać pomocy, więc dziewczynka wyruszyła na poszukiwania kogoś, kto sprowadziłby lekarzy do domu położonego w środku tajgi. Niestety, babci dziewczynki nie udało się uratować, ale 4-latka i tak została okrzyknięta bohaterką, tym bardziej, że na drodze, którą przeszła, grasują wilki i niedźwidzie –
W Meksyku podczas powodzi na poszukiwania ofiar wybrali się miejscowi marynarze. Po drodze zauważyli psa, który wystraszony trzymał się poręczy aby nie utonąć. Na szczęście udało się go uratować i teraz jest bezpieczny –
archiwum
Poszukiwania – Czy ktoś wie co robi Antonii? Gdzieś przepadał.
Pomożecie? –
 –  Paweł Lęcki2 dni · 37-letnia mieszkanka Szczecina wyszła wczoraj rano z domu. Dzisiaj ciało kobiety znaleziono w jeziorku Rusałka.Trzy miesiące temu urodziła synka. Relacje wskazują, że cierpiała na depresję poporodową. Leczyła się.Wyszła bez dokumentów i bez telefonu. Funkcjonariusze zaczęli poszukiwania od razu po zgłoszeniu, ponieważ istniało ryzyko zagrożenia zdrowia i życia. Pomagali mieszkańcy Szczecina.Nie musiała umrzeć w jeziorku Rusałka. Ale być może właśnie musiała, bo przecież kogo tak naprawdę interesują kobiety w depresji poporodowej? Poza kobietami w tej depresji i ich rodzinami, które też często nie mogą nic na to poradzić? Matka Polka jest matką radosną i szczęśliwą. Lubi się rozmnażać i zawsze czerpie z tego satysfakcję. W zasadzie to właśnie jest jej główne powołanie.Myślę, że śmierć tej kobiety, przecież nie jedyna w ciągu ostatnich lat, jest symbolem społecznej obojętności. Wśród wielu informacji zupełnie pozbawionych sensu, takie wiadomości umykają, a nawet zauważone, są spychane głęboko, bo są niewygodne.Kryzys psychiatrii dziecięcej, przemoc domowa, depresja poporodowa i depresja w ogóle, myśli samobójcze wśród ludzi z mniejszości seksualnych, alkoholizm, agresja słowna, przemoc psychiczna, przemoc ekonomiczna, coraz gorsze relacje między ludźmi, to wszystko istnieje na innej planecie, dotyka innych, jakichś obcych, więc nie ma sensu się tym zajmować, bo to są problemy innych ludzi.Nie. To są problemy nas wszystkich. Każdy, kto twierdzi, że polskie rodziny zniszczy LGBT, popełnia jedną z największych zbrodni, czyli ustala fałszywego wroga, przez co odciąga uwagę od prawdziwych zagrożeń. Takie odciąganie uwagi w rezultacie prowadzi do tragedii.Gdy w Polsce nie zaczniemy zauważać prawdziwych problemów, a będziemy udawali, że bronimy jakichś wartości przed tęczą, to będzie najzwyczajniej w świecie coraz gorzej.Ta rodzina ze Szczecina nie została rozbita przez LGBT. Została zniszczona przez chorobę, którą można leczyć, choć nie zawsze się uda, ale generalnie w tym kraju problemy psychiczne są powodem do wstydu. Są oznaką słabości, a my przecież wszyscy jesteśmy Bogiem, Honorem i Ojczyzną silni.To nie jest tekst o polityce. To jest tekst o wrażliwości na drugiego człowieka.
Zdjęcie ogłoszenia stało się hitem w serwisach społecznościowych. Opublikowała je m.in. "Barka Wisława". Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że poszukiwania zakończą się sukcesem! –  Barka Wisława20 godz. • OKtokolwiek widział, ktokolwieki wie?!Love is in the air, a temu szczęściu trzeba pomóc. Sylwia jesteś tu? A możektoś zna Sylwie? PomóżciePrawdziwe wakacyjne love story? I to wszystko na Wisławie! Sylwia, odezwijsię koniecznie!Super r-,a ,iewcżgnoo imienłu Spotkałesmy się na Barce Wisłov.o przyMoście świętokrzyskim na imprezie w zeszîq sobotę 808tańczyło . Niestety rozładowany telefon i problem pomięciq spowodowol.że nie mam do Ciebie żadnego kontaktu Wiem. gdzieś tu w noTarchominje Jakby; to przeczytała rn;oQ7 ochotę odezwać toMimo, że jak to określiłaś jeqteŕJ topoprzekonuję do swojej osoby 10
15 sierpnia 1977 rokuw ramach projektu poszukiwania cywilizacji pozaziemskich SETI odebrano tzw. Sygnał Wow! –
Znalazłam zdjęcie koło Tesco. Na odwrocie jest napisane "Mama i Tata 1955". Chciałabym to zwrócić, bo wygląda na wartościową pamiątkę. Pomożecie znaleźć właściciela? –
Tinder schodzi na psy. Ale to dobrze! W ramach akcji "Pokochaj psiaka bezdomniaka", powstały na Tinderze profile dla Yuki i Krisa - dwóch psów, które szukają domu. Chyba to dobre miejsce na poszukiwania, w końcu ludzie tam szukają kompana na całe życie –
W czwartek (23.07) zaginął mężczyzna, który kąpał się w Bałtyku. Bezpośrednio po zgłoszeniu plażowicze na Helu utworzyli tak zwany łańcuch życia – Turyści na jedno hasło ratownika trzymając się za ręce, przeczesywali teren przy brzegu, aby pomóc w poszukiwaniach mężczyzny.Poszukiwania przerwano o 21:30. Na razie nie udało się znaleźć żadnego śladu poszukiwanego 42-letniego mężczyzny
W sierpniu 2012 roku turyści, którzy wrócili ze zwiedzania islandzkiego wulkanu do autobusu, zgłosili zaginięcie pasażerki, którą opisali jako Azjatkę o wzroście ok. 160 centymetrów doskonale mówiącą po angielsku,w ciemnym ubraniu – Wszyscy solidarnie prowadzili poszukiwania, które zakończyły się sukcesem, gdy jedna z turystek zorientowała się, że to jej wszyscy szukają. Powodem zamieszania było to, że turystka w pewnym momencie postanowiła się przebrać i w nowym ubraniu nikt jej nie rozpoznał, a ona sama siebie z opisu początkowo też nie
Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ – To jednak nic w porównaniu z żartem, jaki wyciął władzom Poznania w 1924 r. student Romuald Gantkowski razem z grupą kolegów. Zadzwonił do kilku redakcji, podając się za pracownika wydziału prasowego polskiego MSZ. Niedługo potem, 12 czerwca, w poznańskiej prasie ukazał się komunikat: „Z wielkobrytyjskiej wystawy w Wembley przybywa dziś do Poznania dwu delegatów Beludżystanu (leżącego w Azji, południowy wschód równiny Iranu). Gości podejmować będzie tutejsze Polsko-Tureckie Towarzystwo”. Nikt z miasta nie wiedział wtedy jeszcze, że za tą lakoniczną depeszą kryje się perfekcyjnie przygotowany dowcip. Pomysłodawca kawału poinformował miejskie władze, że beludżystańscy goście przejeżdżają przez Polskę incognito, ale chcą na chwilę zatrzymać się w Poznaniu i zwiedzić zamek oraz ratusz.Żartownisie przebrali się m.in. w turbany wypożyczone z teatralnej garderoby i wsiedli w wypożyczoną u znajomego Gantkowskiego limuzynę berliet. Przed dworcem powitał ich komendant policji w odświętnym mundurze, białych rękawiczkach, z szablą u boku. Funkcjonariusz w stroju galowym zapewnił, że policjanci objęli misję dyskretną opieką i zaprosił gości do zamku. Tam czekali na nich już intendent gmachu, dziekan uniwersytetu, profesorowie i... tłum poznaniaków.Wizyta książąt w zamku trwała ponad godzinę. Goście piękną francuszczyzną rozpytywali o szczegóły doskonale sobie znanego gmachu, a biedni profesorowie nie mieli pojęcia, że z przesadną uprzejmością kłaniali się... studentom pierwszego roku.Co ciekawe, gdy misja zwiedzała Poznań, w operze, gdzie wieczorem miało się odbyć galowe przedstawienie na cześć gości, trwały gorące poszukiwania... nut beludżystańskiego hymnu narodowego. Książęta zostali na nie zaproszeni przez reprezentanta rady miejskiej w ratuszu.Tam też okazało się, że poznańskie władze bezpieczeństwa zdążyły już zadzwonić do Warszawy i dowiedzieć się, że o misji z Beludżystanu nikt nie słyszał. Goście musieli uwolnić się spod policyjnej opieki i szybko zakończyć kawał.Jeszcze tego samego wieczora policja zażądała od rektora uniwersytetu wydania dowcipnych studentów. Ten jednak oświadczył prasie, że stanowczo odmawia, bo to jeden z lepszych kawałów, o jakich słyszał w życiu. Koniec końców ścigania sprawców odpuścił sam prezydent, który po ochłonięciu ogłosił, że „również uśmiał się z tego dowcipu na swój sposób”
W Malezji natknięto się na nagranie, w którym jakiś zwyrodnialec umieszcza trzy małe koty w pralce, w pralni samoobsługowej. Pracownik firmy potem odnalazł koty martwe. Trwają poszukiwania mężczyzny z nagrania –
0:39
 –  Łukasz Litewka51 min -Muszę przyznać, że w całej tej historii jest coś wyjątkowego.W XI wieku, w tym szarym i nudnym jak. flaki z olejem świecie,weteran z Afganistanu ucieka wraz z swoim ukochanym zwierzęciem dolasu. Cała Polska w minutę zna jego uczucia do kota, gdy krzyczy dopracowników poznańskiego zoo „po moim trupie!". Poszukiwany przezpolicjantów i helikopter ukrywa się w lesie. W ciągu dwóch dni sprawaNubii staje się sprawą narodową. Petycje, zbiórki, media, setkiadwokatów, którzy chcą zaangażować się w sprawę. Po namowiedobrych ludzi, Kamil ujawnia się i znajduje azyl w pobliskim zoo. Będącprzy klatce słyszę wśród tłumów: „to ta, ta co uciekli"Zwierze jest bezpieczne, mimo, że chwilowo zamieniło ciepły dom nawybieg z szybą gapiów. Kamil będzie tam wolontariuszem - czy muszędodawać więcej?Dzięki Kamilu, że mimo iż nie miałeś z tego tytułu przyjemności toprzypomniałeś milionom osób jak potrafimy kochać inne stworzenia.Projekt PUMA - Nubia
archiwum – powód
 –