Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 301 takich demotywatorów

poczekalnia

Któraś zainteresowana?

Któraś zainteresowana? –
archiwum – powód

Kiedy poznasz drugą połówkę poczujesz to od razu

Kiedy poznasz drugą połówkę poczujesz to od razu –

Zauważyliście, że wszystkie urządzenia poszukujące inteligentnego życia są skierowane poza Ziemię?

Zauważyliście, że wszystkie urządzenia poszukujące inteligentnego życia są skierowane poza Ziemię? –
archiwum

"Dojrzały, samotny potrzebuje kobiety"

"Dojrzały, samotny potrzebuje kobiety" – Czy taki dojrzały to bym nie była pewna...

29 stycznia 2018 burmistrz warszawskiego Ursynowa oficjalnie otworzył nową linię autobusową 239. Czekano na nią tutaj od 1951 roku czyli tylko 67 lat

29 stycznia 2018 burmistrz warszawskiego Ursynowa oficjalnie otworzył nową linię autobusową 239.   Czekano na nią tutaj od 1951 rokuczyli tylko 67 lat – Burmistrz Ursynowa, pytany, dlaczego tak długo trzeba było czekać na autobus, odpowiada: „Myślę, że zabrakło poszukiwania innych rozwiązań”
Źródło: radiozet/Polska/Zielony-Ursynow-Mieszkancy-prawie-70-lat-czekali-na-autobus
archiwum

Studnia Pieniędzy na Wyspie Dębów (Oak Island) w Nowej Szkocji

Studnia Pieniędzy na Wyspie Dębów (Oak Island) w Nowej Szkocji – Niewyjaśniona zagadka - to jeden z najciekawszych tajemniczych skarbów współczesnego świata.Studnia to niezwykle głęboka dziura znajdująca się na Wyspie Dębów (dziś będącej prywatną własnością), odkryta w 1795 roku przez rybaka Daniela McGinnisa, który odpoczywając na wyspie zauważył otwór wytworzony przez człowieka. Od końca XVIII wieku prowadzone były liczne ekspedycje mające na celu odnaleźć skarb, jaki ma znajdować się na dnie studni.Podczas prac prowadzonych w szybie odkryto m.in. warstwy drewnianych "platform" w regularnych odstępach co 3 m, kamienną tablicę z tajemniczą inskrypcją (po rozszyfrowaniu okazało się, że napis głosi:Czterdzieści stóp poniżej ukryte są dwa miliony funtów). W 2006 roku grupa amerykańskich biznesmenów kupiła wyspę, na której od 2010 roku podobno prowadzą (nieskuteczne) poszukiwania
archiwum

Akcja poszukiwawcza pokazała, że ludzie nie pozostają obojętni, gdy jest potrzebna pomoc.

Akcja poszukiwawcza pokazała, że ludzie nie pozostają obojętni, gdy jest potrzebna pomoc. – Po akcji na FB przyszło ponad 50 osób-wspólnie z mieszkańcami, strażakami i krótkofalowcami rozpoczęliśmy poszukiwania p. Małgorzaty. Zachęcam Was do podobnych gestów i organizacji pomocy innym! Warto! Mamy teraz świadomość, że rodzina, pomimo tragicznego finału będzie mogła pochować swoją bliską.

Znalazłem swój prezent!

Znalazłem swój prezent! –
archiwum

Rodzina szukała choinki na święta. Pod jednym z drzewek zauważyli nagą kobietę

Rodzina szukała choinki na święta.Pod jednym z drzewek zauważylinagą kobietę – Rodzinna tradycja poszukiwania idealnej choinki miała być doskonałą zabawą i okazją do wspólnego spędzania czasu.Spacerując między drzewami i szturchając kolejne choinki, rodzina znalazła coś zupełnie innego, niż początkowo planowała.Wewnątrz starego wypalonego pnia natknęli się na ciało. Początkowo nie wiedzieli na co patrzą, jednak po chwili zorientowali się, że to skóra. Osoba leżąca w pniu była praktycznie naga.Przerażona 25-latka miała na sobie jedynie krótkie spodenki.Pewna para była przekonana, że 25-letnia kobieta ukradła im narkotyki, więc została zaatakowana. Następnego dnia wrzucili ją do furgonetki i wywieźli do lasu, gdzie zostawili ją bez ubrań.Dziewczyna postanowiła poszukać schronienia w wydrążonym pniu.Gdyby nie świąteczna wyprawa po choinkę, jej los byłby przesądzony

Jestem wyjątkowym klientem InPostu - moja paczka szła aż 23 dni, ponieważ...

Jestem wyjątkowym klientem InPostu - moja paczka szła aż 23 dni, ponieważ... – ...niosły ją pieszo, ostatnie w mazowieckim, osiemnastoletnie dziewice. Boso. 27.10 rozpoczęto poszukiwania, 2.11 znaleziono jedną. 3.11 ruszyła w podróż. po dwóch dniach padła z wyczerpania przed Ciechanowem, ale InPost zadbał o wszystko i ruszyła jej zmienniczka. Sztafeta zmieniała się jeszcze kilka razy. 17.11 ostatnia kurierka dotarła do Gdańska gdzie poinformowano ją, że ostatni odcinek szła bez sensu, bo paczkomat minęła nieco wcześniej. Więc padła z wyczerpania i żalu. 18.11 rozpoczęto poszukiwanie dziewic w Gdańsku. Szło nieco szybciej niż w Warszawie i znaleziono jakąś już po dwóch dniach. I właśnie ta (paczka i dziewica-kurier) dotarła do paczkomatu, 20.11
archiwum

Poszukiwania zdrowego demokratycznego ruchu oporu młodego pokolenia nad Wisłą

Poszukiwania zdrowego demokratycznego ruchu oporu młodego pokolenia nad Wisłą – W toku

Szacunek dla policjanta, który przez blisko kilometr niósł na rękach starszą kobietę!

Szacunek dla policjanta, który przez blisko kilometr niósł na rękach starszą kobietę! – W czasie szalejącego orkanu „Grzegorz” małżeństwo 77-latków z Wałbrzycha wracało do domu. Na nieszczęście nawigacja wskazująca im drogę wywiodła ich w pole. I to dosłownie. Tam samochód ugrzązł w błocie. Zdezorientowanych i wystraszonych seniorów uratowali policjanci. Mundurowi natychmiast po ich telefonie z prośbą o pomoc, ruszyli na poszukiwania. Po blisko dwóch godzinach odnaleźli zagubioną parę. Chorą na serce pasażerkę nieśli na rękach kilkaset metrów do radiowozu. Następnie policjanci dali małżeństwu schronienie w miejscowym komisariacie, gdzie para mogła się ogrzać, coś zjeść i napić ciepłej herbaty

Prawdziwym przedmiotem poszukiwań religijnych jest nie Bóg, lecz śmierć Bez śmierci nie byłoby religii. To strach przed śmiercią zmusza człowieka do poszukiwania tamtego świata - zbawienia i nieśmiertelności

Bez śmierci nie byłoby religii. To strach przed śmiercią zmusza człowieka do poszukiwania tamtego świata - zbawienia i nieśmiertelności –

Taki billboard stanął na jednej ze szczecińskich ulic. To akt desperacji pana Macieja, który za wszelką cenę chce odzyskać swojego kota

Taki billboard stanął na jednej ze szczecińskich ulic. To akt desperacji pana Macieja, który za wszelką cenę chce odzyskać swojego kota – Jak mówi w rozmowie z Natemat.pl, pan Maciej, Leona znalazł na Mazurach, w czasach kiedy jeszcze tam mieszkał. - Zaplątał się w sieci i był wycieńczony. W dodatku był ranny w tylną łapkę. Przygarnąłem go i od tamtej pory zostaliśmy przyjaciółmi - mówi właściciel zagubionego zwierzaka. Co prawda, zguba lubiła znikać na całe dni, ale zawsze wracał. Aż do 1 września. - Po prostu nie wrócił do domu. Przeszukałem całą okolicę, schroniska, rozwiesiłem ogłoszenia i nagłośniłem poszukiwania na Facebooku. - wspomina pan Maciej. Do tej pory bez rezultatu.Właściciel przyznaje, że wynajęcie tablicy billboardowej jest aktem desperacji. Ma nadzieję, że ktoś go przygarnął, a kotu nic się nie stało. Na pytanie o dość wysoką kwotę nagrody, pan Maciej odpowiada - Dla mnie to bardzo duża kwota, tym bardziej, że obecnie jestem bezrobotny, jednak jeżeli Leon się znajdzie, zdobędę każde pieniądze. Przyjaźni nie da się wycenić.Jeżeli ktoś ma jakieś informacje o kociej zgubie, proszony jest o kontakt na numer: 517445041. Leon nie ma jednego pazurka w tylnej łapie. Jest ufny i ochoczo reaguje na swoje imię. Lubi się też... łasić jak pies

„Błagam!!! o zwrot – to wszystko co miałem”. Apel emeryta

„Błagam!!! o zwrot – to wszystko co miałem”. Apel emeryta – Chodzi o czarną torbę zgubioną na przystanku autobusowym na warszawskim Ursynowie. Jej zawartość była bardzo cenna dla starszego mężczyzny.Na tym przystanku 25 września ok. godziny 11–12 stary, schorowany emeryt zostawił czarną torbę ze wszystkimi dokumentami, pieniędzmi oraz komórką. "Znalazcę błagam!!! o zwrot – to wszystko, co miałem” – prosi autor ogłoszenia. Dam nagrodę z pieniędzy, które pożyczę tylko błagam o oddanie Adres, telefon itp. są w dokumentach. Błagam!” – pisze
Źródło: tvpinfo
archiwum – powód

Dzieciak zgubił mamę. Policjant nosił go "na barana", żeby z góry łatwiej mógł ją wypatrzeć

Dzieciak zgubił mamę. Policjant nosił go "na barana", żeby z góry łatwiej mógł ją wypatrzeć –

Psi bohater pomógł policjantom wskazać drogę do swojego nieprzytomnego pana z lubuskiego, który wyszedł z domu i nie wrócił

Psi bohater pomógł policjantom wskazać drogę do swojego nieprzytomnego pana z lubuskiego, który wyszedł z domu i nie wrócił – 70 policjantów szukało chorego 59-latka ze Szlichtyngowej (woj. lubuskie), który wyszedł na spacer z psem i nie wracał. Mężczyznę udało się odnaleźć. Do swojego pana funkcjonariuszy zaprowadził pies, napotkany przez nich w lesie.Mężczyzna wyszedł z domu w poniedziałek około godziny 12, udając się na spacer z psem. Około godziny 18.30 zaniepokojeni domownicy, po nieudanych poszukiwaniach na własną rękę, postanowili zgłosić zaginięcie na policji.– Z informacji przekazanych mundurowym wynikało, że mężczyzna był schorowany, po licznych udarach, z niedowładem części ciała. Z uwagi na okoliczności, stan zdrowia zaginionego oraz pogarszające się warunki atmosferyczne każda minuta była ważna – tłumaczy Maja Piwowarska, rzeczniczka wschowskiej policji.W poszukiwania zaangażowano całą wschowską jednostkę. Sprawdzane były wszystkie napływające sygnały, okoliczne zabudowania, tereny starych torów kolejowych, wały rzeki Odry. Do działań poszukiwawczych przyłączyli się: rodzina, znajomi, strażacy i strażnicy miejscy.– Policyjny pies podjął trop w stronę Wilkowa w powiecie głogowskim, więc policjanci od razu udali się w tamten teren – relacjonuje Piwowarska.Podczas sprawdzania terenu, około godziny 21 policjanci zauważyli biegającego w okolicy owczarka niemieckiego.– Na polecenie „zaprowadź do pana” skierował policjantów na brzeg rzeki. Świecąc latarkami, zauważyli w odległości około trzech metrów od linii brzegowej leżące twarzą do lustra wody ciało. Policjanci nie zastanawiając się, wskoczyli do rzeki. Mężczyzna nie wykazywał żadnych oznak życia. Podczas resuscytacji ocknął się tylko na chwilę. Policjanci kontynuowali przywracanie czynności życiowych i przyniosły one w końcu oczekiwany rezultat – wyjaśnia Piwowarska.Zziębniętego i osłabionego mężczyznę przewieziono do szpitala
Źródło: tvn24
archiwum

Aż dziw mnie ogarnia, że do poszukiwania sprawców gwałtu na Polce w Rimini nie zaangażował się ten detektyw.

Aż dziw mnie ogarnia, że do poszukiwania sprawców gwałtu na Polce  w Rimini nie zaangażował się ten detektyw. – hmmm,może dlatego tak szybko ich znaleźli .
archiwum

Bestialskie zachowanie! Związał psa w worku i porzucił w lesie

Bestialskie zachowanie! Związał psa w worku i porzucił w lesie – We wtorek na jednej z Facebookowych grup pojawiła się informacja o szokującym znalezisku. Internautka z Marek znalazła w lesie uwięzionego w worku psa! Trwają poszukiwania osoby, która w bestialski sposób potraktowała zwierzę. Agnieszka Niegowska na internetowym Forum Mieszkańców Marek opublikowała post z przerażającymi zdjęciami. Widać na nich wystraszonego psa w worku. Jak pisze autorka fotografii, zwierzę miało związane łapy i pysk. Pies został znaleziony na ulicy Spacerowej w Markach.