Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Wczoraj byłam na super treningu biznesowym, który prowadził multimilioner. Szkoda, że wszystkiego nie zdążył opowiedzieć, bo spieszył się na ostatni autobus, a nocny nie dojeżdża do jego osiedla...

Wczoraj byłam na super treningu biznesowym, który prowadził multimilioner. Szkoda, że wszystkiego nie zdążył opowiedzieć, bo spieszył się na ostatni autobus, a nocny nie dojeżdża do jego osiedla... –
archiwum

Orange - mistrz absurdów...

Orange - mistrz absurdów... – Czy wiesz co to jest pikselizacja obrazu ? Nie ? Ja też nie wiedziałam aż dnia gdy skorzystałem z usług ORANGE. Podpisałem z nimi umowę na TV , internet i coś tam jeszcze co dzwoni. Pech chciał, że miesiąc po podpisaniu umowy piorun walnął w latarnie obok ich cudownej skrzyneczki "od netu", Od tego czasu nie mam TV , a właściwie mam obraz w którym po 2 -3 minutach oglądania następuje pikselizacje obrazu, a net raz jest a 10 razy nie ma. Zgłosiłem to z 50 razy na infolinie ORANGE i nic nie pomogło. Nic z tym nie zrobili gdyż aktualnie "brak jest możliwości technicznych naprawy". I tu najlepsze :  pomimo braku usługi od 2 miesięcy dostaje rachunki za TV i neta których nie mam. Mało tego,dziś dostałem wezwanie do zapłaty zaległości za ostatnie 2 miesiące bo... wyłączą mi usługę. Powodzenia życzę !!! Czy innych klientów też tak traktujecie ? PS zanim zdecydujesz się na super promocje ORANGE przemyśl to, że burze przechodzą na 98 % terytorium naszego kraju. Czy mieszkasz na tych 2 % kraju?

Z pamiętnika postępowej Europejki:

Z pamiętnika postępowej Europejki: – PoniedziałekZ rana jadę odwiedzić swoją babcię w szpitalu. Może tym razem uda mi się namówić ją na eutanazję? Po południu idę na wiec przeciwników Kary Śmierci.WtorekDzisiaj z moim Miśkiem mam zamiar spróbować czegoś nowego. Misiek zaprosił kolegę, chcemy zobaczyć jak będzie nam w trójkącie. Było fajowo!Wieczorem przyszła mama Miśka. Namawiała nas na ślub i dziecko. Długi czas jej tłumaczyliśmy, że małżeństwo jest nie w modzie. Po co się wiązać? Lepiej być wolnym jak ptaszek. A dziecko? To same kłopoty!ŚrodaDzisiaj uczestniczyłam w proteście gejów i lesbijek. Domagaliśmy się zalegalizowania związków małżeńskich homoseksualnych oraz prawa do adopcji dla małżeństw tej samej płci.CzwartekZ rana wymiotowałam. Zrobiłam test. Jestem w ciąży. Czym prędzej udałam się do odpowiedniego specjalisty, aby pozbyć się niechcianego ciężaru. Jeszcze tego samego dnia uczestniczyłam w proteście przeciwko budowie obwodnicy na miejscu siedliska bardzo rzadkiego chrząszcza. Szkoda robaczka…PiątekChyba jednak bardziej pociągają mnie kobiety. Dzisiaj umówiłam się z jedną, aby spróbować… było super! Wieczorem wyznałam o tym Miśkowi a on przyznał mi się do kontaktów z innymi mężczyznami…!Zrozumieliśmy, że oboje pragniemy czegoś innego. Zostaliśmy przyjaciółmi.SobotaNagle dostałam przebłysku! Chcę być facetem! Jeszcze tego samego dnia poszperałam w internecie i wiecie co? Zrobię to!Niedziela, lecz kilka miesięcy później!!!Powoli uczę się coraz bardziej męskich zachowań, zaczynam podrywać kobiety. Dzisiaj umówiłem się z jedną przez internet. Randka w ciemno.Ona nie wie, że byłem kobietą. Ciekawe, jak zareaguje? Umówiłem się na godzinę 19.00 pod zegarem.Stoję, czekam i co widzę? Oczom nie wierzę! M I S I E K?!
archiwum

Wszyscy wskakujemy na niewidzialną rakietę!

Wszyscy wskakujemy na niewidzialną rakietę! –
0:08

Jak długo będziesz jeszcze nabijany w butelkę, gdy ktoś Ci będzie wmawiał, że kranówki nie da się pić?

Jak długo będziesz jeszcze nabijany w butelkę, gdy ktoś Ci będzie wmawiał, że kranówki nie da się pić? – Próbowałeś? Woda z kranu jest czysta, zdrowa i bezpieczna, a przede wszystkim prawie nie kosztuje. Możesz oszczędzić kilkaset złotych rocznie pijąc kranówkę, a nie kupując wody butelkowane, które często mają dużo mniej minerałów niż zwykła kranówka. ,,Kranówka śmierdzi", ,,Nie pij zkranu, nie wiadomo, co tam za syfleci", ,,Dziecko, z kranu się niepije", ,,U nas woda słaba, kupujemybutelki", ,,Z kranu nie magazowanej"99Odkąd na rynku pojawiła się wodapakowana w plastikowe butelkiPET, nagle nastapiło przekonanie,że kranówka jest zła. Każdy maswój powód, ale nie każdy tozbadał, czy nie jest przypadkiemnabijany w butelkę. Prawda jesttaka, ze wszystkie zakładywodociągowez największychośrodków miejskich w Polsce, doktórych napisałam, zapewniają, zeich woda jest zdatna do picia zkranuA jak jest u mnie? Piję kranówkę imi smakuje. Jeżdżę po Polsce ipróbuje jej w różnych miastach i wwiększości lokalizacji jest super.Orzeźwia i gasi pragnienie. Jedyn ienad morzem miałam wtopę iostatecznie zaczęłam tam wozić zesobą dzbanek z filtrem. A co mi todaje? Oszczędzam jakieś 900 złrocznie nie kupując wody wplastiku7 Nie wyrzucam 365 butelek PETdo kosza a są to wartości tylko najedną osobę!Iw sumie... to mi wystarczy! Ja pijekranówkę, moje dzieci również,żyjemy pełnią życia i (odpukać)cieszymy się zdrowiem.Mamy #lipiecbezplastiku, więc jeślijeszcze nie pijesz kraniczanki, możejest szansa na zmianę?

Nie rozumiem ludzi, którzy nie lubią jeść skórki. Kurde, przecież to też jest część jedzenia! Ona jest super, nawet jeśli nie smakuje do końca tak samo jak reszta arbuza

Ona jest super, nawet jeśli nie smakuje do końca tak samo jak reszta arbuza –

Sztuką jest porażkę przekuć w sukces

Sztuką jest porażkę przekuć w sukces –  Dostałem sraczki po piwieBiedronkaPrzykro nam z tego powodu. Mamy nadzieję, że wszystko zakończyło się bez większego ubytku na zdrowiu. Jeżeli to nastąpiło dzisiaj, to mamy dobrą wiadomość, że posiadamy super promocję na papier toaletowy Queen. Dodatkowo zachęcamy do złożenia reklamacji w sprawie piwa

Ten rewelacyjny przyrząd pozwala jednym ruchem pokroić całego arbuza Super gadżet do kuchni!

Ten rewelacyjny przyrząd pozwala jednym ruchem pokroić całego arbuzaSuper gadżet do kuchni! –
0:10

John Archibald Purves testuje swój wynalazek, dynasferę - pojazd, który miał „odmienić oblicze motoryzacji", Weston-super-Mare, Anglia, 1932 r.

John Archibald Purves testuje swój wynalazek, dynasferę - pojazd, który miał „odmienić oblicze motoryzacji", Weston-super-Mare, Anglia, 1932 r. –

Przepiękne serce 7-letniej Krysi, która chce sprzedawać swoje rysunki po 2 zł, żeby uzbierać na leczenie koleżanki ze szkoły

Przepiękne serce 7-letniej Krysi, która chce sprzedawać swoje rysunki po 2 zł, żeby uzbierać na leczenie koleżanki ze szkoły – "Krysia uczy się w tej samej szkole, co Olga, tylko w klasie niżej. Widziałam ją wielokrotnie na szkolnym korytarzu, kiedy bawiła się z innymi dziećmi. Z Lawendową Dziewczynką się nie znają, bo kiedy Olusia chodziła do szkoły, Krysi jeszcze tu nie było, a teraz jest na odwrót - jest Krysia, nie ma Olusi.Krysia skradła moje serce.Oto co zrobiła:wzięła swoje rysunki, usiadła pod sklepem i sprzedała je, po to, żeby pieniądze przekazać Oli. Rysunki sprzedawała po 2 złote. Uzbieraną kwotę przekazała nam na poniedziałkowym festynie w sp24 w żółtej kopercie. Zamurowało mnie.Krysię zobaczył pod sklepem pan Tomasz Matuszkiewicz, dziennikarz Super Ekspresu i zrobił jej to wzruszające zdjęcie, które tu widzicie. Krysia siedzi na kolankach, prosto na chodniku, przed sobą ma rozłożone obrazki na sprzedaż. Jak zobaczyłam to zdjęcie to od razu na myśl mi przyszła "Dziewczynka z zapałkami' Andersena."- Wiadomo, że tam jest najwięcej ludzi i obrazy się szybko sprzedawały. Jeden pan dał mi nawet 13 złotych za mój rysunek - mówi z entuzjazmem siedmiolatka.Postawa dziewczynki zaskoczyła nawet jej rodziców.Krysia sama wpadła na taki pomysł. To dla nas ogromne, bardzo pozytywne zaskoczenie - nie kryje wzruszenia Andrzej Bogaczuk, tata dziewczynki.Osoby, które jak Krysia chcą pomóc Oldze, mogą wpłacać pieniądze na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 z dopiskiem „34279 TELESZEWSKA OLGA - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”
archiwum

dzieciństwo

dzieciństwo – Jestem z pokolenia, którego dzieciństwo przypadło na lata 90-te. Biegałem za piłką, znajomych spotykałem na podwórku, nie używałem telefonu. A jednak uważam, że nie powinniśmy mówić ciągle jakie to mieliśmy super dzieciństwo, bo dzieci w tych czasach świadomie wybierają telefony, facebooka itp. Nasze czasy były super, ale założę sie, że jak byśmy wtedy mieli dostęp do telefonów wyglądały by tak jak obecne. Dlatego skończmy narzekanie na dzisiejsze dzieciaki, że siedzą w telefonach, bo oni tego chcą i niech każdy żyje tak jak chcę, bez słuchania: "bo jak ja byłem młody...". Co nie zmienia faktu, że lata 90-te były lepsze... :)
archiwum

sobota rano

sobota rano – i humor super

A Ty ile hamburgerów zjadłeś w życiu?

 –  The Wojciech Cejrowski10 maja o 17:51 · HAMBURGERY TRZYW całym moim życiu zjadłem trzy hamburgery. Wszystkie pamiętam.***Pierwszego jadłem w Szwecji, w mieście Malmo, na głównym placu, gdzie obok siebie były McDonald i Burger King. Znajomy Szwed powiedział mi, że Burger King robi lepsze. W tym dniu zjadłem mojego pierwszego w życiu hamburgera; był pyszny. Nigdy w życiu nie jadłem czegoś takiego i po powrocie do Polski nie umiałem tego z niczym porównać, nie miałem tego jak opowiedzieć znajomym, którzy jeszcze nie jedli. Było lato roku 1981, w Polsce trwał jeszcze Karnawał "Solidarności" i dlatego mnie wypuścili. Pojechałem na pierwsze w życiu saksy i w Szwecji zarobiłem niewielkie pieniądze, które po przewiezieniu do Polski zrobiły się KOLOSALNE.***Drugiego hamburgera zjadłem w roku 1986 w Berlinie Zachodnim niedaleko dworca ZOO. To był McDonald, była noc i lało. Kosztował KOLOSALNE pieniądze. A mnie znowu wypuścili i nie chcieli żebym wracał - powiedziała mi to wyraźnie, zaglądając prosto w oczy szefowa Wydziału Paszportowego. Dlatego wracałem pociągiem z dworca ZOO, bo w pociągach kontrole były lżejsze niż na lotnisku. W pociągach trzepali raczej bagaże, niż życiorysy. W bagażu wiozłem sprzęt do drukowania, który zamówił znajomy z podziemia, a dla niepoznaki kilka maszynek dziewiarskich firmy Brother - tym się wtedy w Polsce handlowało i tego szukali celnicy. Szukali, znaleźli, jedną zabrali, resztę przewiozłem. Tamten pierwszy McDonald też wtedy wydawał mi się smaczny i rzeczywiście gorszy od Burger Kinga, którego smak pamiętałem dokładnie pomimo pięciu lat które upłynęły od pierwszego hamburgera w Szwecji.***A teraz zjadłem trzeciego w moim życiu. Pojechałem do Texasu, gdzie w roku 1950. w miejscowości Corpus Christi pewien facet założył restaurację z hamburgerami tak dużymi, że trzeba je było trzymać dwiema garściami i były tak smaczne, że po ugryzieniu ludzie mówili: Ależ burger! Teraz tych restauracji jest 800, czyli sieć. I ta sieć jest nadal rodzinna! Nie dali się przerobić na korporację! Zuchy! Prawdziwi porządni kapitaliści! Duma narodowa Texasu - hamburgery o nazwie WHATABURGER co da się przełożyć na ALEŻBURGER. Jak wszystko w Texasie: największy, najlepszy, mega, super, a reszta świata ze swoimi burgerciami i burgerciupciami może się od razu zakopać do grobów. Ze wstydu.***Nie sądzę, by ktoś jeszcze pamiętał wszystkie swoje hamburgery. Ja tak. Cenię swoje życie, Bogu dziękuję za różne drobiazgi oraz za to, że niektóre z tych drobiazgów były dla mnie KOLOSALNE. Słowa chleba naszego powszedniego są ważne i nie powinny być puste.wc

- Idę na koncert heavymetalowy - Super, jakie zespoły zagrają? - Hmm...

 –

Nie oceniajcie książki po okładce:

 –  Karol Modzelewski3 godzDziś dostałem lekcję, aby nie oceniać ludzi po pozorach, co jest modneostatniKiedy ten człowiek wstawał i kuśtykał z przedziału uprzejmie i zewspółczuciem wstawałem, aby ulatwić mu zycie, bo na jego twarzy małowasię grymas bóluA potem pomyślałem, że ocenilem go zbyt szybko. Wlaśnie po pozorachA co jeśli on to kolano uszkodzit kopiąc dziecko albo pieska? Albo dziecko zpieskiem? Dlatego teraz udaję že śpię i za każdym razem musi sięgimnastykowaćTo go oduczy kopania dzieci z pieskami.Dominik Strona gDO Ty i 593 innych użytkowników50 komentarzy 7 udostępnieńSuperUdostępnijKomentarz

Strajk nauczycieli widziany okiem rodziców - oto list jednego z nich:

Strajk nauczycieli widziany okiem rodziców - oto list jednego z nich: – "Codziennie czytam stanowiska nauczycieli jacy to oni biedni, jak ciężko pracują, jaka niewdzięczna praca. Mam już tego dosyć. Wszędzie półprawdy i naciąganie, aby tylko zabrzmiało dramatycznie.Skoro zarabiacie od około 2 do 3 tys. zł na rękę, to oczywiście nie wspominacie, że Wasza praca trwa 18 godzin tygodniowo (18x45 min., bo na przerwach tylko czasem macie dyżur), wakacje dwa miesiące, ferie, przerwy świąteczne - ogólnie w ciągu roku pracujecie 185 dni. A pensja jest za wszystkie miesiące, plus " tzw. 13", plus bony na święta, plus "wczasy pod gruszą" itp. Ale przepraszam, to nie dochód.Nie, tego nikt nie dostaje, albo "ups" zapominacie, bo to nieistotne. Taki wysiłek uczyć te nieznośne dzieci, bo kiedyś klasy były po 37 osób, a teraz są po 25 i to za dużo. Urlop na poratowanie zdrowia, darmowe wyjazdy na wycieczki, a raczej sponsorowane przez rodziców, a jakże - zagraniczne!!! Pracujcie 40 godzin tygodniowo, miejcie 26 dni urlopu i wtedy się porównujcie do ludzi pracujących w outsourcingu czy Lidlu.Szczycicie się tym, że jesteście wykształceni - no powiem, że owszem. Natomiast ci nauczyciele po szkołach pedagogicznych niekoniecznie. Niestety w Polsce jest tak, że trafiają tam w większości ludzie, którzy nie dostali się na uniwersytety czy szkoły techniczne. Jest to przykre, ale prawdziwe. Dlatego też nie rozumiem, skąd pomysł, że wszystkim WAM należy się podwyżka.Dlaczego niby, za sam fakt bycia nauczycielem? Zawód jak każdy inny, decydując się na niego wiedzieliście jakie są warunki. Obecnie po 10 latach braku podwyżek dostaniecie je, no ale to mało... Dają palec, trzeba ciągnąć rękę. Co to w ogóle jest, jak strajk dorośli, tacy wykształceni, obyci ludzie zrzucają na głowy swoich wychowanków w ich pierwsze w życiu egzaminy.Super pomysł rodem z PRL-u, jak sam Wasz przewodniczący. Albo nie dajcie dzieciom promocji do kolejnej klasy, bo i po co im, najlepiej zamknąć szkoły, Was zwolnić i wtedy będzie lepiej. Jakiś skutek strajk przyniesie.Zaproponujcie wreszcie coś rozsądnego, a nie tylko krzyk i straszenie. Dlaczego na przykład Wasze zarobki nie powinny być uzależnione od wyników uczonych dzieci? A nie stażu pracy, pseudo-kursów i oceny kolegów ze szkoły?Masz olimpijczyków, umiesz zmotywować dziecko, zarabiaj i 8 tys., bo wtedy widać, że Ci się chce, że potrafisz i tylko tacy nauczyciele powinni być w szkołach!Sami odbieracie sobie resztki szacunku, jakimi Was my, rodzice, darzymy. Reforma trwa drugi rok - i oczywiście tylko dzieci i ich rodzice mają ponieść jej ciężar. W poprzednim roku ani w poprzednim semestrze nie było dogodnej daty do strajku. Gratuluję!Może zróbcie go w wakacje, wtedy będziemy wiedzieć, że walczycie o swoje, a nie przeciwko naszym dzieciom!Na koniec taki absurd: serwujecie nerwową atmosferę dzieciom zdającym po raz pierwszy egzaminy, a w zamian organizujecie im lekcje radzenia sobie ze stresem. Wiele akapitów już skasowałam, pozostawiając te najlżejsze, bardzo mi przykro, ale wywołujecie same negatywne uczucia w tej chwili u ogromnej większości rodziców.Będziemy pamiętać!Ewa"
archiwum

rzadkość w XXI w - kły nie ucięte dla ochrony, brak dróg, asfaltu, samochodów , ludzi - piękna w czystej postaci natura - słoń z wielkimi kłami do ziemi -zapiszcie sobie to zdjęcie , bo ...

rzadkość w XXI w - kły nie ucięte dla ochrony, brak dróg, asfaltu, samochodów , ludzi -  piękna w czystej postaci natura - słoń z wielkimi kłami do ziemi -zapiszcie sobie to zdjęcie , bo ... – ...Słonie zabija się dla kłów jeszcze przed osiągnięciem przez nie wieku reprodukcyjnego, dlatego osobniki posiadające ten gen szybko eliminowane są z całej populacji. - Możemy właśnie patrzeć na ostatniego z nich - stwierdził Jones.Organizacja podaje, że na świecie pozostało bardzo niewiele "super tuskerów". W całej Afryce może być raptem 30 osobników, zaś Kenia stanowi dla nich coś w rodzaju twierdzy.Jeden z rzadkich afrykańskich słoni, nazywany "super tusker", został uchwycony przez brytyjskiego fotografa Willa Burrarda-Lucasa. Gigantycznego słonia o kłach sięgających podłoża nazwał "Królową Słoni". Pochodzi ona z gatunku, który ma genetyczne predyspozycje do osiągania dużego rozmiaru - zarówno ciała, jak i kłów. Właśnie z powodu wielkich kłów słonie są głównym celem łowców trofeów i kłusowników . Ale ktoś kupuje takie trofea.

Umiem robić tęczę na zawołanie

Umiem robić tęczę na zawołanie – A jaka jest twoja super moc?

Jim Carrey obecnie wygląda jak ta super-ciotka, której możesz wszystko powiedzieć

Jim Carrey obecnie wyglądajak ta super-ciotka, którejmożesz wszystko powiedzieć –
archiwum

Nie dajcie sobie ludzie wciskać kitu

Nie dajcie sobie ludzie wciskać kitu – Po pierwsze, faktycznie incydent z 2004 roku negatywnie wpłynął na wizerunek Janet Jackson, ale pisanie, że jej kariera legła w gruzach to spora przesada. Piosenkarka po tym incydencie nadal nagrywa i jeździ w trasy koncertowe.Po drugie, nikt się nie czepia Adama Levina o zdjęcie koszulki przed publiką?! Tak się składa, że wiele osób go za to krytykuje, a tegoroczny występ na Super Bowl zapewne wizerunkowo zaboli go bardziej niż Janet Jackson w 2004 roku.