Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

Najgorsza i najkrótsza randka w życiu

Najgorsza i najkrótsza randka w życiu – Kobieta wybrała się na randkę z mężczyzną, którego spotkała już na żywo około 4 tygodnie wcześniej. Para poznała się na Tinderze. Podróż trwała 3,5 godziny, na same bilety wydała 93 funty, czyli około 450 zł. Spotkanie trwało około pięciu minut. Dotarłam na stację kolejową, z której miał mnie odebrać. Gdy mnie zobaczył powiedział: Cholera, trochę przytyłaś, co nie?“Powiedziałam, że zachowuje się jak zwyczajny cham. Odpowiedział, że przyprawiłam go o zły nastrój”.“Zaoferował mi 90 funtów za zwrot kosztu biletów. A kiedy się zgodziłam, zwyczajnie mnie zablokował. Chcę po prostu odzyskać swoje pieniądze, żeby kupić butelkę wina i kawał boczku”

A Ty, którym typem mięsożercy jesteś?

 –  KAROLA"Też kiedyś próbowałam byćwegetarianką! Jadłam tylko ryby i drób.""Naprawdę szkoda mi tych wszystkichzwierząt, ale nie potrafię sobie odmówićwypadu do Maca"rigólnie to kocham wszystkie zwierzęta,ale niejedzenie ich jest dla mnie zbytekstremalne""Ale przecież ryba to chyba nie jest zmięsa?"STUDENCIAK-Natychmiastowy ekspert dietetyki iantropologii po usłyszeniu słowa"wegetarianizm".-Człowiek to urodzony myśliwy i musijeść mięso - dlatego większość mojejdiety stanowią zupki chińskiezagryzione kajzerką, parówki i kebabod turka."A słyszeliście ten żart? Dzisiaj wege.jutro homo! hahahaha w ogóle to roślinymają uczucia haha"JANUSZ"Ja ci dam zaraz wegetarianizmy!Chłop to musi jeść mięso, bezmięsa nie będziesz miał siły""Obiad bez schabowego? To ja sienie najem!""Hummus hujmus. smalcem seposmaruj jak normalny człowiek!""Tatuś całe życie mięso jadł izobacz jak wygląda! Kawałchłopa!"

35 najlepszych kawałów na poprawę humoru (36 obrazków)

archiwum

Teraz rozumiem dlaczego ludzie jadą w góry latem.... ;)

Teraz rozumiem dlaczego ludzie jadą w góry latem.... ;) – Teraz rozumiem dlaczego ludzie jadą w góry latem.... ;)
Źródło: Yt

Kawał żółwia

Kawał żółwia –
0:36

Współlokator zrobił mi kawał i schował papier toaletowy, gdy go naprawdę potrzebowałem

Współlokator zrobił mi kawał i schował papier toaletowy, gdy go naprawdę potrzebowałem – Przestał się śmiać dopiero następnego rankapodczas mycia zębów

Czarny humor

Czarny humor –  Co robisz? - Krzesło dla teściowej majstruję. - 0, dużo jeszcze zostało do zrobienia? - Nie, tylko elektryka.

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie? - Słucham. - Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany,

- Możesz mi odpowiedzieć na jedno pytanie?- Słucham.- Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa, przypaliła sobie kawał nosa, prędko, prędko po doktora, bo kocica bardzo chora, a pan doktor był pijany i przylepił się do ściany, – a ta ściana była mokra, więc przylepił się do okna, a to okno było duże, więc wyleciał na podwórze, a z podwórza na ulicę, tam zobaczył czarownicę, czarownica była straszna, doktorowi pękła czaszka...- No i...?- No powiedz mi, skoro pamiętam ten wierszyk - jeszcze z przedszkola, to czemu nie pamiętam, gdzie położyłem klucze od mieszkania?

An-225 Mrija Kawał samolotu!

An-225 MrijaKawał samolotu! –
archiwum

Czasem głupi kawał może uratować życie

Czasem głupi kawał może uratować życie –
0:15

A znasz ten kawał? Zajeżdża koleś mercedesem do chińskiej myjni...

A znasz ten kawał? Zajeżdża koleś mercedesem do chińskiej myjni... –
0:15

Nieudany kawał, ale kara musi być

Nieudany kawał, ale kara musi być –
0:08

Legrys będący owocem skrzyżowania lwa i tygrysicy

Legrys będący owocem skrzyżowania lwa i tygrysicy – Kawał kotka
0:30
archiwum – powód

Bankowo schował się za czarną dziurą... kawalarz jeden

Bankowo schował się zaczarną dziurą... kawalarz jeden –
archiwum

TVP Info wykorzystuje stary kawał z brodą, żeby zdyskredytować nauczycieli. Ta stacja jest bardzo poważna

TVP Info wykorzystuje stary kawał z brodą, żeby zdyskredytować nauczycieli. Ta stacja jest bardzo poważna –

Dzisiaj mój 14-letni, ukochany pies, odszedł na moich rękach. Pomogliśmy mu w tym, bo od jakiegoś czasu bardzo cierpiał, zjadał go nowotwór, którego nie dało się zoperować. Nie chcieliśmy mu przedłużać cierpień

Dzisiaj mój 14-letni, ukochany pies, odszedł na moich rękach. Pomogliśmy mu w tym, bo od jakiegoś czasu bardzo cierpiał, zjadał go nowotwór, którego nie dało się zoperować. Nie chcieliśmy mu przedłużać cierpień – Rano dostał miskę lodów waniliowych, później czekoladę, opakowanie parówek i wielki kawał pasztetu. Wszystko, co zakazane i pyszne. Następnie poszliśmy porzucać mu ukochaną piłkę, choć nie dał rady za nią biegać, ale chociaż pomachał ogonem na widok naszej radości. Po południu pojechaliśmy do weterynarza i od początku do końca przytulaliśmy go i pocieszaliśmy, żeby nie czuł, że jesteśmy smutni. Odszedł tak, jak żył. Machając ogonem z miłością

Prima Aprilisowy żart wszedł na wyższy poziom

Prima Aprilisowy żartwszedł na wyższy poziom –  gdybyśmy tak istnieli naprawdę to dopiero byłby kawał

Kierowca lawety nie musi długo myśleć, jaki kawał zrobić na prima aprilis

Kierowca lawety nie musi długo myśleć, jaki kawał zrobić na prima aprilis –

"Jechałem na złomowisko po części do mojego beznadziejnego samochodu. To cholerstwo zepsuło się w połowie drogi. Byłem tak strasznie wściekły, nie miałem jak go naprawić... Na dodatek utknąłem na jakimś zadupiu, więc rachunek za holowanie byłby na pewno nie mały Nagle jakiś gość zatrzymał się koło mnie, w tym samym momencie, w którym już sięgałem po telefon, żeby zadzwonić po służby drogowe, bo co miałem zrobić

Nagle jakiś gość zatrzymał się koło mnie, w tym samym momencie, w którym już sięgałem po telefon, żeby zadzwonić po służby drogowe, bo co miałem zrobić – Gość podszedł do mnie i spytał czy wszystko w porządku. Wyjaśniłem mu całą sytuację, a on powiedział: "Wskakuj, podjedziemy po te części i naprawimy go. No więc wsiadłem".Po drodze opowiedziałem mu o tym, jak okropne były dla mnie ostatnie kilka tygodni. Koleś zrozumiał, bo to samo spotkało go jakiś czas temu i to dlatego zatrzymał się przy drodze, żeby się upewnić, że wszystko okej. Kupiłem części, wróciliśmy do mojego auta i gość pomógł mi złożyć go do kupy. Próbowałem mu zapłacić, ale nie chciał nic wziąć. Jakiś przypadkowy facet, który podjechał taki kawał drogi, żeby pomóc jakiemuś nieznajomemu.Siedziałem na poboczu w samochodzie jakieś 5 minut po tym, jak już odjechał, i płakałem. Nie mieściło mi się w głowie, że ktoś mógł zrobić coś takiego dla obcego i nie chcieć nic w zamian".

Tak powinna wyglądać edukacja seksualna!

 –  Przemek StarońCzasami zdarza mi się usłyszeć, że pracuję tylko z dobrą, zdolną, zdrową, normalną młodzieżą i to zawęża mój obraz świata. Hehe. Może dobrze by było, żeby świat się dowiedział, że nauczyłem się pracować z ludźmi "dobrymi", "zdolnymi", "zdrowymi", "normalnymi" po szeregu doświadczeń pracy z grupami, które zupełnie zaprzeczają powyższemu wyobrażeniu.Z dziećmi cierpiącymi na autyzm i niepełnosprawność umysłową. Z uczniami szkół specjalnych. Z młodzieżą z patologicznych rodzin. Z młodzieżą z oddziałów psychiatrycznych. Z osadzonymi z najcięższego zakładu karnego w Polsce. Z osobami cierpiącymi na hardcorowe zaburzenia osobowości, objawiające się hiperreligijnością i wyparciem seksualności.Pamiętam, jak jednym z moich pierwszych doświadczeń po uzyskaniu magisterium z psychologii były warsztaty na organizowanym przez jedną z katolickich organizacji obozie socjoterapeutycznym dla chłopców pochodzących z rodzin dysfunkcjonalnych. Jednym z elementów programu były rozmowy o relacjach, miłości, przyjaźni.Pamiętam, że zapowiedzialem ten temat dzień wcześniej.Podszedł do mnie wtedy szesnastolatek, Marcin.- Panie Przemku, my mamy dla Pana tutaj największy rispekt. I dlatego proszę, żeby nie zrobił Pan z siebie debila.Nie skumałem.- Wie Pan, bo oni tu wszyscy nam pierdolą o czystości i mówią jakimś językiem ze średniowiecza. Ja wiem, że Pan mówi do nas zupełnie inaczej, ale i tak wolę Pana ostrzec, tak na wszelki wypadek. Powiem Panu kawał, to będzie najlepsze wytłumaczenie. Przychodzi ojciec do syna i mówi, że muszą porozmawiać o seksie. A syn na to: dobrze, tato. Co chcesz wiedzieć?Uśmiechnął się do mnie z błyskiem w oku. Skumałem totalnie. Ten chłopak był jednym z tych, którzy uświadamiali mi, świeżakowi po studiach, absurdalność podziału na ludzi zdrowych i zaburzonych, a także bezsensowność stereotypów o dzieciach z rodzin dysfunkcyjnych.Na drugi dzień zapytałem tę grupę, jaka jest wg nich idealna dziewczyna.- Wąska - odparł chłopiec siedzący (choć lepszym określeniem byłoby: rozwalony na krześle w pozycji "mam wyjebane") w ostatnim rzędzie, żujący gumę i momentalnie wzbudzający tą wypowiedzią śmiech kolegów.Wiedziałem, że to jest ten moment, kiedy muszę podjąć bardzo szybką i bardzo mądrą decyzję co do kierunku zajęć.- Nie dziwię się, penis nie lubi zbyt wiele miejsca.Czekali pewnie na jakiś oburzony hurrdurr, a dostali odpowiedź, której się nie spodziewali. Zapadła absolutna cisza.- No co, Wasz kolega powiedział to, co wszyscy czujemy. Szanuję ludzi odważnych i mówiących prawdę.OK, teraz zapadła naprawdę absolutna cisza.- Popatrzcie - tu zrobiłem słynne