Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 385 takich demotywatorów

archiwum
Wczoraj minęła 25 rocznica śmierci Piotra Skrzyneckiego. – Tyle lat a w dalszym ciągu żal.
 –  Kiedyś zaczepił mnie na ulicy menel i powiedział, że jeśli dam mu 5 zł, to opowie mi historię swojego życia. Normalnie nie daję pieniędzy pijakom, ale w sumie pomyślałem, że może być ciekawie.Usiadłem z nim na murku i zaczął snuć swoją opowieść. 0 tym, jak był bity przez ojca w dzieciństwie, jak stracił matkę w wypadku samochodowym, jak chciał wyrwać się z patologicznej rodziny. Z pomocą babci udało mu się dostać pracę, potem znalazł sobie żonę. Wiódł szczęśliwe życie, urodził mu się nawet syn. Problemy rosły, dowiedział się, że żona go zdradza i nie mógł znieść tego ciężaru, więc zaczął pić. Wyrzucili go z pracy, a wszyscy znajomi powoli się wykruszali. Został sam jak palec.Mówiąc to, ocierał łzy. Drżała mu dolna warga a brudnym rękawem próbował zasłaniać twarz i ukrywać emocje. Naprawdę zrobiło mi się go żal, w końcu każdemu może powinąć się noga w złym momencie życia. Próbowałem mu pomóc; wspomniałem o opiece społecznej, o odwyku, podsuwałem rozwiązania.Powiedział: „Daj mi kolejne 5 zł, to opowiem ci coś jeszcze". Pomyślałem sobie - a co mi tam - i dałem mu kolejną monetę, niech chłopina pogada.Wstał, wziął głęboki oddech i zaczął: "Najgorsze w tym było, kiedy dowiedziałem się, że żona tak naprawdę... a pierdolę to. Nie chce mi się już. Nigdy nikt mi nie dał drugiej piątki, nie wymyśliłem jeszcze dalszej części historyjki. Idę walnąć małpkę, dzięki za dychę" - i poszedł.
Ogólnie czuję żal, że jestem człowiekiem, a nie np. grzybem –
 –  Mąż mojej siostry rzucił pracę przed narodzinami dziecka i postanowił "odnaleźć siebie". Żal mi było siostry, dlatego pomagałam im finansowo. Następnie jej mąż pożyczył ode mnie pieniądze "na działalność gospodarczą", uzgodniliśmy, że zwróci je w ciągu miesiąca. Ale nie zwrócił. Nie pożyczałam już więcej i przestałam utrzymywać z nim kontakt. Moja siostra0 wszystkim wiedziała, bardzo się tego wstydziła,1 obiecała, że pójdzie do pracy i odda mi pieniądze. Nigdy nie wróciła do pracy, urodziła drugie dziecko. A niedawno zadzwoniła się pochwalić, że mąż podarował jej samochód. Zapytałam o długi usłyszałam w odpowiedzi, że jestem zazdrosna, małostkowa i chciwa.
archiwum
Religia promuje skrajności. W tym czarno-białym świecie ważny jest tylko fanatyzm, nie istotne w którą stronę. Racja jest tylko jedna, na szczęście mamy ją my. Inni to zwodziciele. Już w Biblii nakazane jest, aby być gorącym, albo zimnym, nigdy zaś letnim – Jak zrezygnujesz, jesteś zły. Zatem, albo jesteśmy grzesznikami, albo świętymi bez skazy. Oczywiście taki stan nie istnieje. Świętych nie ma, są za to świętoszki. Ta błędna huśtawka oddziwaływuje także na emocje, szczególnie dzieci i młodzieży. Na rekolekcjach żal i pokalanie, a następnie radość i przebaczenie. Nic pośrodku. A argument, a nauka? A po co! Wystarczy, że ciało świętej mrugneło, albo ktoś powołał się na Jezusa. Niestety, ale dziś konkurencji nie można spalić na stosie. Niedobrze. Zatem ostatecznie, ogłupianie obróci się przeciw ogłupiającym
 –  Kota i tak najbardziej mi żalDEMOTYWATORY.PL
 –
0:07
"Cokolwiek wybierzesz, będziesz żałować, ponieważ to drugie pozostanie i będzie cię prześladować" – - Osho
archiwum
Ukraina to następny Kuwejt, tylko że na sterydach.Na terenie Ukrainy znajdują się jedne z największych w Europie złóż litu z już rozpoznanymi i przewidywanymi ilościami rud tego metalu wykorzystywanego do produkcji akumulatorów. – Ponadto na Ukrainie są pokłady litu, tytanu, niklu, kobaltu, chromu, tantalu, niobu, berylu, cyrkonu, skandu, molibdenu i złota.Właśnie tego będzie bronić Ukraina.Mamy bogatego sąsiada, tylko jego naród jeszcze o tym nie wie.Czy Niemcom z kolei jako producentom samochodów elektrycznych i magazynów energii przydałby się te surowce ?https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/rotator/ukraina-zloza-dla-zuchwalych/
Tylko dzieciaka żal –  hit matka przyszła z 2 miesięcznym dzieckiem na szczepienia
archiwum – powód
Sanah – Piosenka o miłości i rozstaniach - mam wrażenie, że cała jest o mnie...
Źródło: youtube
archiwum – powód
Najdłuższa smutna składanka – Nie pamiętam, ile razy uratowała mnie od głupich myśli
Źródło: youtube
archiwum – powód
Nowa piosenka Sanah – Najlepszy prezent, jaki mogliśmy dostać na święta
Źródło: youtube
archiwum
Dziarma – Jedna z niewielu polskich raperek, które umieją rapować
Źródło: youtube
archiwum
Sobel - Będzie tylko lepiej – Dawno żadna piosenka nie wzruszyła mnie tak bardzo!
Źródło: youtube
Oszustwo zauważyła jednak pielęgniarka, która miała zaszczepić mężczyznę, od razu dostrzegła, że jego ramię nie jest prawdziwe – - Kolor skóry nie był normalny, znacznie jaśniejszy w porównaniu z twarzą pacjenta. Najpierw zrobiło mi się go żal, myślałam że ma protezę i zaczęłam się zastanawiać, jak wybrnąć z tej sytuacji. W końcu sam przyznał, że założył ramię z silikonu, aby uniknąć szczepienia - mówi pielęgniarka
archiwum – powód
Smutny rap na doła – To tylko 2 godziny smutnej muzyki, a rozwiązuje wszystkie moje problemy
Źródło: youtube
archiwum – powód
Smutne piosenki na depresję, doła i zranione serce – Pomagają bardziej niż większość "przyjaciół" i ich dobre rady
Źródło: youtube
archiwum
Religia jest niewolą - to jeden z wniosków po lekturze tekstu Tomasza Żukowskiego. Autor opisuje mechanizmy religijnej psychomanipulacji i łamania charakterów. – „Kościół konsekwentnie uczył mnie braku akceptacji dla samego siebie”, pisze były katolik. Jak sobie poradzić z „grzesznymi” myślami i emocjami? Im bardziej są tłumione, tym silniej dają znać o sobie. „Wedle wskazówek spowiedników wzbudzałem w sobie gorący żal, wypierałem się Złego i wszystkiego, co od niego pochodzi, ale nie było lepiej. Jak łatwo przewidzieć – coraz bardziej potrzebowałem Kościoła, spowiedników i przebaczenia”. Kościół to pułapka, z której trudno się wydostać.
archiwum
"O sprawach, na których kiedyś tak bardzo nam zależało, nagle, któregoś dnia, zaczynamy mówić coraz mniej, przychodzi nam to z coraz większym trudem, kiedy już się do tego zabierzemy. – Mamy już dość słuchania samych siebie... Trzeba skracać... Odpuszczamy sobie... Trzydzieści lat trwa cała ta gadanina... Przestaje nam zależeć na tym, żeby przyznano nam rację. Opuszcza nas ochota, żeby zatrzymać dla siebie nawet ten malutki kącik, który mieliśmy dla naszych przyjemności... Coraz większe obrzydzenie... I wystarczy już tylko coś zjeść, żeby było ciepło, no i spać ile tylko się da na tej drodze, która prowadzi donikąd. Żeby znowu się czymś zainteresować, trzeba by najpierw wymyślić jakieś nowe miny, które prezentowalibyśmy innym... Ale nie mamy już siły, żeby zmieniać nasz repertuar. Bredzimy. Szukamy jeszcze jakichś sztuczek, takich czy innych pretekstów, żeby zostać z nimi jeszcze, z kumplami, ale śmierć jest także i tam, cuchnąca, obok nas, teraz już przez cały czas, coraz mniej tajemnicza. Cenne pozostają dla nas jedynie drobne żale, jak ten na przykład, że nie zdążyło się pojechać do starego wujka w Bois-Colombe, kiedy jeszcze żył, a którego piosenka zgasła na zawsze razem z nim w pewien lutowy wieczór. Tyle udaje nam się zachować z życia. Ten malutki i bolesny żal, bo resztę i tak bardziej lub mniej skutecznie zdążyliśmy już wyrzygać na tej naszej drodze, z trudem i z dużym wysiłkiem".
Źródło: Louis-Ferdinand Céline "Podróż do kresu nocy"