Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3390 takich demotywatorów

 –  Czereśnie w tym roku bijąrekordy. 163 zł za kilogramfFoto: Waclaw Klag/REPORTER/ East NewskeCzereśnie niemal każdej wiosny są wyjątkowo drogie. Ale w tym rokuprzebiły wszystko. W jednym ze sklepów za kilogram owoców trzeba byłozapłacić ponad 160 złotych.Takie ceny mogą przyprawić o zawrót głowy.Aż 163 złote za kilogram czereśni trzebazapłacić w jednym z podwrocławskichsklepów. Owoce są w tym roku wyjątkowodrogie. W dużej mierze przez długą zimę iniedawne przymrozki.
Posłanka PiS, Małgorzata Janowska, zagłosowała niezgodnie z linią partii w sprawie Funduszu Odbudowy. – Teraz boi się, że Kaczyński zechce ukarać jej rodzinę,bo jej mąż pracuje na ciepłej posadcew spółce, w której 100% udziałów ma PGE.Nawet nie jest mi jej żal
archiwum
prof. Wojciech Maksymowicz – niby profesor a jednak sprzedał Polskę dla chorej idei pisowskiej , i sprzedawałby dalej mając dobro Polski  "gdzieś" , tylko że po  latach wielbienia pis-u, gdy go pis "kopnoł", ,zabolała go własna prywata - wcale mi ciebie nie żal
archiwum
Na co idą jeszcze 2 mld złotych rocznie? – W studiu meczowym jest 6 ekspertów oraz 2 korespondentów na Węgrzech. To jest żart biorąc pod uwagę, że grę Reprezentacji Polski żal w ogóle komentować.
Źródło: Onet.pl
Najcieńszy budynek w Bejrucie powstał po kłótni dwóch braci – Budynek "The Grudge" (uraza, żal) jest symbolem sporu między nimi. Cienki dom wybudowany został w 1954 rokui jest najlepszym przykładem tego, jak daleko mogą zajść rodzinne konflikty interesów. Budynek powstał gdy jeden z mężczyzn chciał zemścić się na swoim bracie za to, że po śmierci ojca otrzymał mniejszą działkę.Budynek szeroki na zaledwie dwa metry w najszerszym miejscu został zaprojektowany tak aby zablokować bratu widoki na morze i zdewaluować wartość jego własności
archiwum – powód
LOCKDOWN – Trochę żal !
Teraz pewnie ten deweloper wyda oświadczenie, że Obajtkowi sprzedał taniej, bo żal mu się zrobiło biednego człowieka chorego na zespół Touretta –
Źródło: wyborcza.pl
archiwum
I czy warto, czy nie warto, mocną wódę leję w gardło, by ukoić żal. –

Świetna akcja policjantki z Komendy Rejonowej Policji w Warszawie. Dzięki niej zbiórka na pomoc starszej kobiecie przekroczyła 130 tys. złotych, czyli 1000-krotność początkowej zbiórki: Zbiórka w dalszym ciągu trwa, więc i ty możesz pomóc Pani Weronice

Zbiórka w dalszym ciągu trwa, więc i ty możesz pomóc Pani Weronice –  Filip Chajzer 14 gitSuproonctcdaesdzore.dS  · Poznajcie Panią Paulinę. Będę mega wdzięczny za przeczytanie jej historii do końca bo jest wyjątkowa. Jak się zapewne domyślacie codziennie dostaję od kilkunastu do kilkudziesięciu próśb o "udostępnienie". Ta historia mnie poruszyła - tak pięknie pokazuje, że warto być przyzwoitym (za Władysławem Bartoszewskim) ❤️ oraz, że praca, którą wykonujemy, szczególnie kiedy jest służbą nigdy nie powinna być "OD/DO". To mail, który dostałem: Dzień dobry Panie Filipie, Nazywam się Paulina Ziobro. Pracuję Komendzie Rejonowej Policji Warszawa II W wydziale do walki z przestępczością gospodarczą. W dniu wczorajszym mój kolega z pokoju miał dyżur zdarzeniowy. Chodzi mniej więcej o to, że przyjmuje zawiadomienia od ludzi, którzy stali się ofiarą przestępstwa. Jak zwykle siedziałam przy komputerze i pracowałam przy swoich sprawach, kiedy nagle w drzwiach pokazała się kobieta z laską, cała zapłakana. Zwykle jest tak, że nie reaguje na zawiadomienia innych podczas gdy mój kolega je przyjmuje. Ale w tym wypadku było zupełnie inaczej. Pani, która 13 marca skończy 96 lat zawiadomiła o kradzieży. Opowiedziała swoją historię - padła ofiarą oszustów, którzy weszli do jej domu gdy wracała z zakupów i pod pretekstem bycia z administracji okradli jej oszczędności życia. I nic innego od zwyczajnych codziennych historii by nie było gdyby nie fakt, że złodzieje zabrali jej 10 000 zł które odkładała od 11 lat z emerytury. Pani była zapłakana. Daliśmy jej nowa maseczkę. Pani zbierała na remont mieszkania i operacje oka. Z tego co mi udało się ustalić Pani ma syna ciężko chorego. W chwili obecnej jestem przed rozmowa ze swoim Komendantem aby utworzyć zbiórkę, aby zrekompensować Pani ta krzywdę. Bardzo mi jej żal, zwłaszcza że to kobieta, która przeżyła wojnę. A po wyliczeniu musiała oszczędzać 75 złotych miesięcznie z emerytury, które zostały jej skradzione przez jej ufność do ludzi. Niestety jej nie miał kto uświadomić o metodach na wnuczka itp.. bardzo proszę o odzew czy byłby Pan w stanie pomoc.. ona nic nie wie na temat mojego pomysłu. Czy mogę liczyć na Pana wsparcie? Nie tyle co finansowe, ale może społecznościowe? 10 lat pracuje w Policji i nigdy mnie nie wzruszyła tak bardzo krzywda drugiego człowieka jak tej Pani. Pozdrawiam Paulina Ziobro Pani Paulino może Pani na mnie liczyć. EDIT - Komendant zgodził się na stworzenie zbiórki, oto i ona https://zrzutka.pl/xv2wg5
"Życie jest krótkie, a człowiek się kłóci o bzdety. Dziś myślę: "Po co?". Trzeba było mówić więcej dobrych słów. Zostaje żal do siebie i czasu" – - Franciszek Pieczka
archiwum
Mało kto wie, że Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz doszli do wniosku, że socjalizm w stylu radzieckim nie działa. – Pod koniec swoich rządów, Piotr Jaroszewicz chciał przedstawić projekt tzw. finlandyzacji. Chciał żeby państwowe przedsiębiorstwa rywalizowały na zasadach wolnorynkowych, a dywidendy z ew. zysków były przeznaczane na działalność socjalną, taką jak np. budowa nowych szpitali. Nie przedstawił jednak projektu, gdyż na zjeździena którym miał tego dokonać, został odwołany ze stanowiska, a wkrótce za sprawą gen. Jaruzelskiego, zarówno on jak i Edward Gierek zostali internowani. Jak na ironię, po 5 latach rządów generał Jaruzelski doszedł do tego samego wniosku i pozwolił na urynkowienie gospodarki oraz całkowite uwolnienie działalności prywatnej.Popularna plotka głosi, że krótko przed śmiercią Jaruzelski wyraził żal, że nie dokonał całkowitej reformy w stylu libertariańskim. Zapewne myśl ta powstała pod wpływem zobaczenia przeszło 5 krotnego wzrostu liczby urzędników, i wyzyskiwania firm państwowych jako synekur dla polityków.  Byłby też zapewne wrogiem PiSowskie repolonizacji przemysłu.
 –  Dywagują ° pomysłach Lubią zmiany Inwestują w firmę Kupują, co chcą Biorą ogromne kredyty na rozwój firm Kombinują, jak zarabiać więcej Codziennie uczą się Rozpiera ich energia Ciągle się uczą Optymiści Lubią to, co robią Łatwo być radosnym Ekskluzywne samochody Wysoka efektywność ył Samodyscyplina fi Biorą odpowiedzial-ność za błędy Osiągają Rozmawiają o wydarzeniach Boją się, dlatego nie działają Oszczędzają na przyjemności Żal im kupować Odkładają na konto oszczędnościowe Kombinują, jak zaoszczędzić Oglądają TVN 24 i Netflixa Brak im wigoru Wiedzą, że nie wiedzą Realiści Nie lubią swojej pracy Trudno być radosnym Jeżdżące pojazdy Średnia efektywność Motywacja zewnętrzna Przejmują się potknięciami Marzą Mówią o innych ludziach Nie wierzą w siebie Żyją od dziesiątego do dziesiątego Nie mają kasy, nie mają problemu Zaciągają tzw. chwilówki na pralki i lodówki Kombinują, jak się... Oglądają Dlaczego Ja Nie mają chęci do życia Myślą, że wszystko wiedzą Pesymiści Nienawidzą swojej pracy Ciężko się nie wkurzać Komunikacja miejska Niska efektywność Motywacją jest kara Obwiniają innych Mają nadzieję
Jakiś koleś komentuje dzienną ilość nowych zakażeń koronawirusem w Polsce zajawkami odpowiednich odcinków Mody nas sukces.Przykład z dnia, kiedy było 5178: – Ridge martwi się z powodu Ashley, ale jest szczęśliwy z Brooke. Taylor zaraz opuści szpital. Mówi Brooke, że ma do niej żal z powodu tego, co się stało i podejrzewa, że to mógł nie być przypadek. Bridget jest załamana. Zapewnia Taylor, że nie zrobiła nic złego. Potem opowiada, co czuła, kiedy umarła Nicole i rozwiały się jej marzenia o szczęśliwej rodzinie. Nick przychodzi do Brooke i prosi, żeby jeszcze oddała krew dla jego dziecka. Po wyjściu Nicka Brooke zapewnia Ridge'a, że nie będzie mieć nic wspólnego z dzieckiem Taylor. Tymczasem w szpitalu Nick też przekonuje Taylor, że mały Jack jest tylko ich synkiem
 –  Roman Giertych - strona oficjalna1toSpiai4oagnss ogodrdehzd.r  · List do Krystyny Pawłowicz.Szanowna Pani Krysiu!Po pierwsze proszę wybaczyć familiarność tonu, ale przecież długo się znamy. Pragnęła Pani zostać sędzią Trybunału przed wielu laty z rekomendacji mego ugrupowania, ale tylko mnie Pani zawdzięcza, że Naród zachował możliwość Pani służby na lepsze czasy. Jeszcze dzisiaj palą mnie policzki ze wstydu, gdy po spotkaniu z Panią w klubie LPR powiedziałem do kolegów wulgarnie " Chyba Was p-----oliło, aby mi taką wariatkę jako kandydata na sędziego Trybunału przyprowadzać." Odczuwam ogromny żal, że nie poznałem się wówczas na Pani i nie doceniłem potencjału w Pani tkwiącego.  Historia mogła potoczyć się inaczej. Ale ad rem. Widzę, że sfora psów Panią teraz opadła i w takich się Pani znalazła terminach, że nawet drobne nieporozumienia sprzed lat nie przeszkodzą Pani skorzystać z mojej rady, jak wyjść z tego wściekłego ataku. A rada jest przednia.Musi Pani powiedzieć wprost: dla Pani okłady z borowin stanowią tak wielką potrzebę, że pojechała Pani do hotelu, aby się nimi okładać działając w stanie wyżej konieczności. Jak wiadomo stan ten wyłącza nawet karną winę, więc i wszelkie zakazy rządowe dotyczące epidemii. I opisze Pani, że tylko zanurzona w borowinach całym swym ciałem, każdą porą skóry czerpie Pani minerały niezbędne do życia i pracy intelektualnej (jakże cennej dla Polski!). Jak się ludzie dowiedzą, że to jest dla Pani sprawa życia lub śmierci, to dadzą słuszny odpór tym strasznym atakom zawistników. I wówczas wróci Pani do pracy z podniesionym ( i wygładzonym nieco!) czołem na rzecz prawa i sprawiedliwości.Zawsze życzliwy,Roman GiertychPS Skoro już się Pani przyzwyczaiła do leczenia w obecności chroniących Panią strażników, to może warto kontynuować w bardziej adekwatnym miejscu?

Wymowny wpis Macieja Stuhra odnośnie tego co się ostatnio dzieje w naszym kraju:

 –  Kilka dni temu zadzwoniła do mnie pani redaktor z Wprost i zapytała jaka była moja pierwsza myśl po publikacji wyroku TK Julii Przyłębskiej. Zgadnie z prawdą, odpowiedziałem, że nie po raz pierwszy zacząłem się zastanawiać, czy życie w Polsce na pewno  ma dla mnie sens, czy sobie po prostu gdzieś nie wyjechać i przestać się tym wszystkim martwić. Zaznaczyłem też, że pewnie ta myśl mi zaraz minie. Ale było już za późno. No i się zaczęło. Od komentatorów fanów dobrej zmiany, przez artykuły na Wiadomościach kończąc.Nie muszę chyba tłumaczyć w jakim tonie się wypowiadano. Generalnie albo z entuzjazmem namawiającym na jak najszybszy wyjazd, albo w pokpiwaniem, że to tylko celebryckie gadanie, bo i tak zostanę. Nie wdając się w jałowe polemiki, pomyślałem sobie raz jeszcze jak smutnych czasów doczekaliśmy. Bycie członkiem jakiejkolwiek społeczności niesie ze sobą pewną ilość kompromisów, na które gotowi jesteśmy pójść, żeby wciąż do niej należeć. Jednak, gdy zaczyna ich być za dużo, zaczynamy w tej grupie się źle czuć. Jest w naszym społeczeństwie spora grupa ludzi, która właśnie tak się czuje. Grupa ludzi, którą boli to, że wyrzuca się z pracy pogodynkę za to, że wystąpiła z serduszkiem WOŚP. Którą boli, że państwo skazuje na torturę kobiety, jak w krajach trzeciego świata. Którą boli, że państwo kupuje respiratory od handlarza bronią, w wyniku czego nie ma ani respiratorów, ani kasy, ani śledztwa i w ogóle prezes stwierdza, że nie ma żadnego problemu. I takich rzeczy są dziesiątki. Demokracja to ponoć rządy większości z poszanowaniem mniejszości. Tylko, że z dnia na dzień tego szacunku dla mniejszości ubywa. Może nawet już go nie ma wcale? Z tych komentarzy, które przeczytałem, zrozumiałem że w sumie nasza kochana "większość" szczerze by się ucieszyła, gdyby ta grupa, o której piszę, i do której się zaliczam, rzeczywiście  po prostu by gdzieś wyjechała, a najlepiej zniknęła. A przecież to, że mówimy Wam, Droga Prawico, że coraz trudniej nam tu żyć, nie wynika z faktu, że chcemy Wam zrobić na złość, albo się popisać. My chcemy uzmysłowić Wam, że zagarniacie całą przestrzeń wyłącznie dla siebie. Słuchałem sobie z lubością przez pół życia Trójki. No to już nie słucham. teraz Wy sobie słuchacie (swoją drogą bardzo interesuje mnie, czy Wy uważacie, że dziś Trójka jest lepszym radiem, niż była 5 lat temu? Na serio,bardzo jestem ciekaw!). Wszyscy mamy myśleć tak, jak Wy myślicie. W podziwianym przez wiele polskich pokoleń świecie cywilizacji zachodniej, właśnie to było chyba najpiękniejsze. Wolność. Możesz kochać kogo chcesz, myśleć co chcesz, planować swoje życie tak, jak chcesz. Byle nie krzywdzić innych, zwłaszcza słabszych.Moim absolutnym faworytem wśród prawicowych publicystów jest pan Stanisław Janecki. To człowiek, który sporą część swojego życia poświęca udowadnianiu, jak marni, głupi, zepsuci i nic nie warci są celebryci. A przede wszystkim śmieszni, bo przecież pies z kulawą nogą się nimi nie przejmuje. Pan Janecki jest bardzo czujny. Nie przegapi żadnego posta, żadnej gali i żadnego wywiadu. Aż żal, że musi zajmować się rzeczami, którymi nikt się nie przejmuje. Ale zastawmy złośliwości. Tenże autor w kpiarskim tonie zastanawia się, jak to Maciej Stuhr w Hollywood będzie podbierał role Banderasa i Waltza. Skąd nabrał przekonania, że chciałbym wyjechać, żeby tam robić karierę? Bóg raczy wiedzieć. Ja osobiście jestem całkiem usatysfakcjonowany karierą, którą już zrobiłem, i chociaż grywam w filmach za granicą, to bliższa jest mi myśl, żeby za parę lat wieść spokojne życie Marka Kondrata, niż ubiegać się w kółko za rolami. No ale Pan Stanisław ma swoje tezy, więc niech sobie ma. Szkoda tylko, że znów każe nam wszystkim mieć takie same tezy, takie same marzenia, takie same wartości, jak on.Kilka dni temu pisałem o księdzu z parafii Św.Szczepana w Krakowie. Że moja noga tam nie postanie. Post factum pomyślałem sobie, że temu księdzu jest pewnie wszystko jedno, czy ja się tam kiedykolwiek pojawię, czy nie. A może nawet przyjął to z zadowoleniem! Bo po co ma mu lewacki Stuhr łazić po kościele?! Mało tego, niestety pomyślałem też, że ja też nie bardzo chciałbym tego księdza gościć w swoim teatrze... takich czasów doczekaliśmy. Bardzo to wszystko, ale to bardzo smutne.Na zakończenie coś pozytywnego! Do mojej eSkarbonki wrzuciliście Państwo ponad 114 tysięcy złotych na WOŚP. To dzięki takim ludziom jak Wy wraca jednak nadzieja. Dziękuję Wam z całego serca! Zatem zostanę naszej pięknej Polsce jeszcze parę dni
archiwum – powód

"Tak bardzo mi smutno, żal i wstyd!" - mocny wpis Roberta Janowskiego:

 –  "Tak bardzo mi smutno, żal i wstyd!"mocny wpis Roberta Janowskiego:jan.owski • ObserwujLiczba polubień: 876jan.owski To był naprawdę wspaniały dzień,wczoraj, dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.Gorące, piękne, dobre SERCA zalały cały Świat naczerwono!Kolor Miłości.Znacie mnie trochę, wiecie, że ostatni jestem domarudzenia, czy oceny. To nie ja. Szanuję wolęinnych, uważam, że to bardzo ważne móc żyć wzgodzie ze sobą.Ale dzisiaj muszę się odezwać...Nie chcę milczeć...Bo to, kiedyś, było także częścią mojego bytu –Telewizja Polska!Przepracowałem, w TVP, prawiecałe, moje dorosłe życie.Chyba mnie lubiliście tam, ponieważ to od WAS, odmoich widzów, otrzymywałem, z roku na rok,najważniejsze dla mnie nagrody-TelekameryPublicznościGraliśmy też z OrkiestrąJurka nie raz i nie dwa, i nie trzy...Wszyscy razem,pełni wzruszeń i nadziei na lepsze jutro dlapotrzebujących.Znam większość koleżanek i kolegów z mojejdawnej pracy.I nie mogę uwierzyć, że...Co się stało z Wami?Gdzie Wy jesteście? Jak tak można?Działo się w TVP sporo, świat się zmieniał, władzasię zmieniała, ja sam także. Rozwijałem się, czasemmyliłem. Ale nigdy, przenigdy nie zmieniałemswoich poglądów wraz ze zmianą prezesa!Nigdy, przenigdy nie dygałem przed kolejnym,nowym szefem w rytm nie swojej Melodii.Zawsze miałem w pracy swoje zasady- prawda,empatia, szacunek do widzów, do wykonawców,gości programu..I wreszcie do siebie. Od Was,moich fanów. Czyli to się sprawdzało.A wczoraj?Włączyłem na chwilę Telewizję, kiedyś Publiczną.Przeraziłem się. Zerknąłem na koleżanki i kolegów,dawniej z tej samej stacji, którzy tam jeszcze są-cisza!Nic o Jurku, nic o jego Świątecznej Pomocy.Žadnego serca w klapie garnituru, na sukience,szaliku, dłoni. Jakby nie istniał! On, jego Orkiestra,jego pomoc. Dla NAS!Ci sami ludzie, z którymikiedyś przeżywaliśmy każdą następną złotówkę wowsiakowej puszce.Ci sami ludzie, z którymi grałem charytatywnie wróżnych programach zbierając właśnie na pomocDzieciom z Jurkowej Orkiestry. Ci sami, którzydzisiaj milczą.Nie zagrali z @fundacjawosp. Wybralidyrygenturę Prezesa! Tak bardzo mi smutno, żali.wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście?Jak tak można?. #stophipokryzjiayrygenturę Prezesa! Iak parazo mi smutnO, zaii.wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście?Jak tak można?. #stophipokryzjiDEMOTYWATORY.PL

Robert Janowski zamieścił wpis odnośnie WOŚP i wyraził smutek odnośnie poczynań jego kolegów z TVP:

 –  Nie chcę już milczeć! To był naprawdę wspaniały dzień, wczoraj, dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gorące, piękne, dobre SERCA zalały cały Świat na czerwono! Kolor Miłości.  Znacie mnie trochę, wiecie, że ostatni jestem do marudzenia, obwiniania czy oceny.  To nie ja. Szanuję wolę innych, uważam, że to bardzo ważne móc żyć po swojemu i w zgodzie ze sobą. Ale dzisiaj muszę się odezwać… Nie chcę już milczeć… Bo to, kiedyś, było także częścią mojego bytu – Telewizja Polska!  Przepracowałem, przeżyłem wręcz, w TVP, prawie całe, moje dorosłe życie.  Program, koncerty, festiwale… Chyba mnie lubiliście tam, ponieważ to od WAS, od moich widzów, otrzymywałem, z roku na rok, najważniejsze dla mnie nagrody- Telekamery Publiczności.  Graliśmy też z Orkiestrą Jurka nie raz i nie dwa, i nie trzy… Wszyscy razem, uśmiechnięci, pełni wzruszeń i nadziei na lepsze jutro dla potrzebujących. Znam większość koleżanek i kolegów z mojej dawnej pracy.  I nie mogę uwierzyć, że… Co się stało z Wami? Gdzie Wy jesteście? Jak tak można? Działo się w TVP sporo przez tyle lat, świat się zmieniał, władza się zmieniała, ja sam także. Rozwijałem się, czasem myliłem, zdarzało mi się odstąpić od swojego zdania po rozmowach z wami, na żywo.  Ale nigdy, przenigdy nie zmieniałem swoich poglądów wraz ze zmianą prezesa! Nigdy, przenigdy nie dygałem przed kolejnym, nowym szefem w rytm nie swojej Melodii!Zawsze miałem w pracy swoje zasady- prawda, empatia, szacunek do widzów, do wykonawców, gości programu…I wreszcie do siebie. Od Was, moich fanów. Czyli to się sprawdzało. A wczoraj? Włączyłem na chwilę Telewizję, kiedyś Publiczną. Przeraziłem się. Zerknąłem na koleżanki i kolegów, dawniej z tej samej stacji, którzy tam jeszcze są- cisza! Nic o Jurku, nic o jego Świątecznej Pomocy. Żadnego serca w klapie garnituru, na sukience, szaliku, dłoni.  Jakby nie istniał! On, jego Orkiestra, jego pomoc. Dla NAS! Ci sami ludzie, z którymi kiedyś przeżywaliśmy każdą następną złotówkę w owsiakowej puszce. Ci sami ludzie, z którymi występowałem charytatywnie w różnych programach zbierając właśnie na pomoc Dzieciom z Jurkowej Orkiestry. Te same Koleżanki i Ci sami Koledzy…którzy dzisiaj milczą. Nie zagrali z WOŚP …Wybrali dyrygenturę Prezesa! Tak bardzo mi smutno, tak bardzo jest mi żal…I wstyd! Co się z Wami stało? Gdzie Wy jesteście? Jak tak można? Wszystko się kiedyś kończy! Skończy się i to.  Wierzę, że kiedyś znów będziemy mieć Naszą, Polską Telewizję Publiczną. A ,,Gwiazdy" tam lśniące, będą świecić dla telewidzów- nie dla władzy!I na koniec, do Jurek Owsiak : Pamiętaj, bez względu na wszystko i niektórych,  TY  NIGDY NIE BĘDZIESZ SZEDŁ SAM ❤️                                                          Robert Janowski
archiwum
"TEN ŻAL" – Gdy "TOBIE" nie starcza do pierwszego a INNI zbierają miliony.....
archiwum
Ja nie mam pretensji do tego pana i jego radości, że policja nie zabiła. Ja mam żal do tego Narodu, że takiego pana sobie wybrał. –
archiwum
Czy tylko ja mam wrażenie że Polska jest aktualnie w tym samym miejscu co Niemcy w 33-cim ? – Polacy mają obecnie identyczne podejście do Ukraińców i Białorusinów jak III Rzesza do Słowian (to urodzeni niewolnicy), a do Muzułmanów i Afrykanów jak do Żydów (niech wracają tam skąd przyszli, ale najlepiej do eksterminacji).