Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 317 takich demotywatorów

Na jednej z plaż w Wielkiej Brytanii doszło do skandalicznego zdarzenia. Mężczyzna uratował niemowlę, które prawie zginęło pod kołami samochodów, gdy matka opalała się na plaży – Autor nagrania próbował bezskutecznie znaleźć ich wśród najbliższych plażowiczów. Nikt nie miał pojęcia, kim są rodzice niemowlaka. W końcu udało mu się zidentyfikować matkę, która była w trakcie rozmowy telefonicznej. Po odebraniu swojego potomka odeszła jak gdyby nigdy nic, kontynuując rozmowę i kopiąc piłkę.Nie była nawet zaniepokojona Na jednej z plaż w Wielkiej Brytanii doszło do skandalicznego zdarzenia. Mężczyzna uratował niemowlę, które prawie zginęło pod kołami samochodów, gdy matka opalała się na plaży.Autor nagrania próbował bezskutecznie znaleźć ich wśród najbliższych plażowiczów. Nikt nie miał pojęcia, kim są rodzice niemowlaka. W końcu udało mu się zidentyfikować matkę, która była w trakcie rozmowy telefonicznej. Po odebraniu swojego potomka odeszła jak gdyby nigdy nic, kontynuując rozmowę i kopiąc piłkę.Nie była nawet zaniepokojona
Xueli jako niemowlę została porzucona przez swoją rodzinę z powodu albinizmu. Dziś ma 16 lat i jest modelką Vogue oraz ma na koncie współpracę z największymi markami modowymi –
W 2016 roku 81-letni Louis Mapp zaczął opiekować się dziećmi na oddziale intensywnej terapii noworodków w amerykańskim szpitalu dziecięcym i kobiecym w Mobile w Alabamie. – Kołysał i karmił każde niemowlę, które potrzebowało przytulenia. Louis bardzo szybko się w to zaangażował, mówił: „Uwielbiam patrzeć na ich miny, kiedy się nimi opiekuje. Uśmiechają się do mnie i to sprawia, że ​​mój dzień staje się lepszy”.Pielęgniarki pracujące na oddziale każdego roku pomagają tysiącom dzieci, a rodzice są im za to bardzo wdzięczni. Louis tak pokochał wszystkie dzieci i pielęgniarki, że podarował szpitalowi milion dolarów.To był prawdziwy szok dla oddziałowej, Renee Rogers, która powiedziała: „To fantastycznie, że spędza tak swój wolny czas, ale ta darowizna! To jest ogromne zaskoczenie".Za część tej darowizny kupiono specjalne łóżka dla dzieci. Używa się ich, gdy ważą mniej niż 450 gram, tak długo aż osiągną minimum 680 gram.
 –
archiwum – powód
 –  Body niemowlęce -szczep mnieKatarzynaTakie białe, w sam raz do trumienki.
Silas Hathaway, który jako niemowlę zagrał w filmie Charlie Chaplina "Brzdąc" ciągle żyje. Ma 102 lata. –
"Decydując się na adopcję stwierdziliśmy, że nie będziemy starać się o przyjęcie do siebie malutkiego dziecka – Więc takie chwile, kiedy zasypiała na mojej klatce piersiowej, nie zdarzały się często ... Nie mamy takich wspólnych wspomnień, które wiązały by się z tym, że jako noworodek spała w moich ramionach. Tym bardziej takie chwile są dla nas bezcenne!Jednym z powodów, dla których nie zdecydowaliśmy się adoptować malucha, było to, że mieliśmy już troje dzieci, które wychowaliśmy od urodzenia. Wiedzieliśmy też, że jest wiele rodzin, które czekają na adopcję właśnie malutkich dzieci. Nie chcieliśmy więc korzystać z tej okazji, dlatego by inna rodzina, która nigdy nie miała dziecka od urodzenia doświadczyła radości z opieki nad nim. Po drugie, wiedzieliśmy, że na dom czeka mnóstwo starszych dzieci. Chcieliśmy stać się rodzicami dla takiego, które ma przynajmniej dwa lata lub więcej. W końcu poproszono nas o rozważenie adopcji 2,5-letniego dziecka. Wiedzieliśmy dokładnie, czego nie możemy się spodziewać i z jakim ryzykiem to się wiąże. Przy takiej adopcji rozumieliśmy, że rezygnujemy z bycia przy niej tuż po porodzie, z obecności od pierwszych dni jej życia. Nie było nas przy pierwszych posiłkach, pierwszych krokach i wypowiedzianych słowach. Za to będzie mnóstwo niewiadomych dotyczących jej pierwszych dwóch lat życia, które zostaną bez odpowiedzi. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę i daliśmy sobie z tym radę. Jednak czasami nam smutno, gdy pomyślimy, że przegapiliśmy z nią te pierwsze 2 lata. Wtedy przypominamy sobie, dlaczego właśnie taką, a nie inną decyzję podjęliśmy. Nigdy nie zmienilibyśmy tego, to było dla nas idealne rozwiązanie. Gdybyśmy adoptowali ją jako niemowlę, to mielibyśmy czworo dzieci od maleńkości i pewnie byłabym tym przytłoczona. Tak więc wszystko się doskonale ułożyło, a ona cudownie wpasowała się w naszą rodzinę. Jesteśmy wdzięczni za nią Bogu ..."

Małgorzata Rozenek OSTRO o decyzji Trybunału Konstytucyjnego:

 –  m_rozenekZweryfikowanoMam chorego męża w szpitalu, chorą mamę, której nie mogę odwiedzić, przestraszone starsze dzieci w domu i 4 miesięczne niemowlę, które potrzebuje spokojnej mamy. Wszyscy razem od niedzieli jesteśmy na kwarantannie. Szczerze mówiąc nie wiem, do kiedy, bo Sanepid do tej pory nie odezwał się do nas i po prostu nie mam siły oraz cierpliwości na konwenanse. To, co wydarzyło się wczoraj, jest naturalną konsekwencją tego, co działo się już wcześniej. Cofnięcie refundacji In vitro był jednym z przygotowawczych kroków. Kiedy PIS przeprowadzał zamach na Trybunał Konstytucyjny, wielu z Was myślało: „to mnie nie dotyczy”. Wczoraj zobaczyliśmy, że dotyczy. Kraj, w którym 98% aborcji wykonuje się ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu, zabronił nawet tego, skazując kobiety na niewyobrażalne cierpienie. Ponad 70% Polaków jest za aborcją w tym przypadku. Słusznie rozumując, że skazywanie kobiety na donoszenie i rodzenie nieodwracalnie chorych dzieci, które po porodzie czeka tylko pełna męczarni egzystencja i bardzo bolesna śmierć, jest nieludzkie. Tak jak wczorajsza decyzja TK.PIS JESTEŚCIE ODPOWIEDZIALNI ZA #piekłokobietKiedyś Was rozliczymy
 –
Tak wygląda nauka pływania dla niemowląt –
0:11
Sposób na uspokojenie płaczącego niemowlaka w pięć sekund –
0:29
Pies uspokaja płaczące dziecko –
0:21
Radosna zabawa z najlepszym przyjacielem –
Staś z wadą słuchu po raz pierwszy założył aparat – Reakcja jest wzruszająca

Wychowywanie dzieci nigdy nie było łatwe, więc nie ma się co wstydzić, tylko skorzystać z niektórych tych gadżetów (15 obrazków)

Źródło: brightside.me
Dokąd my zmierzamy? Budżet kancelarii Premiera jest większy niż budżet polskiej onkologii. Ręce opadają... –  Ostatni rok moja przyjaciółka i jej mąż spędzili ze swoim kilkuletnim synem na różnych oddziałach onkologicznych. Dotąd było to jej prywatne, bardzo trudne i intymne doświadczenie, ale po występie Joanny Lichockiej poprosiła mnie, żebym w jej imieniu napisała kilka rzeczy.Zdjęcie pochodzi z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Przyjeżdżają tu dzieci z całej Polski, bo jest to oddział specjalistyczny (guzy lite kości i tkanek miękkich) ze światowej klasy specjalistami.Miejsc na oddziale jest kilkanaście, dzieci z chemią często leżą na korytarzu. - Nikt nie marudzi, bo specjaliści są tu znakomici. Każdy zagryza zęby, bo wie, że te warunki to nie wina szpitala - mówi moja przyjaciółka.W salach dla chorych jest tak ciasno, że nawet nie ma miejsca na walizkę. Sala na zdjęciu to pokój dla najmłodszych dzieci oraz dzieci w trakcie diagnoz. Jest tu pięć łóżek, wszystkie zawsze są pełne. Przy każdym dziecku rodzic. W sumie 10 osób na maleńkiej powierzchni.Toaleta dla rodziców jest dwa piętra niżej, w publicznej przestrzeni. Jak rodzic chce się wysikać, musi zostawić dziecko samo. Kiedy moja przyjaciółka była tam z synem, najmłodszy pacjent miał 8 miesięcy. Naprawdę trudno jest zostawić niemowlę w trakcie chemii nawet na 10 minut. Ale najlepszy rodzic musi czasem iść do toalety, więc gna przez korytarze i trzyma kciuki, żeby nie było kolejki, niczego, co przedłuży nieobecność przy łóżku.Prysznic dla rodziców jest w szatni dla pracowników, co pewnie nie ułatwia życia ani pracownikom, ani kąpiącym się rodzicom.Ale na Instytucie opowieść się nie kończy. W tym samym czasie w Przylądku Nadziei, pięknym wielkim szpitalu ze wszelkimi wygodami, brakuje lekarzy do leczenia dzieci. Z kolei w Bydgoszczy w Szpitalu Uniwersyteckim (!) im. Jurasza brakuje pielęgniarek, bo szpital ma taką politykę, że ich pielęgniarki zarabiają jedną z niższych stawek w regionie.Stąd w czasie rekrutacji udało się zatrudnić jedynie siostry zakonne. Jednocześnie w tej samej Bydgoszczy jest ileś tam pielęgniarek z Ukrainy, które na pniu wzięłyby posady, ale nostryfikacja dyplomów się w Polsce wlecze i wlecze.- A i tak wszyscy mówią, że w tym kraju, jak mieć raka to lepiej jako dziecko, bo u dorosłych jest jeszcze gorzej - mówi moja przyjaciółka.***Udostępniajcie. Może takie osobiste świadectwa są potrzebne, żeby coś się zmieniło.
archiwum – powód
Matka, to mleko jest wyśmienite! –
0:17
Ale to dobre, dawaj więcej! –  Rozbrajający mały lodożerca w akcji
0:17
archiwum
Chrześcijański poradnik jak bić niemowlęta. – Już za 20 zł dowiesz się jak bić niemowlę, aby być pasterzem jego serca: "Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony itp.)". I jak to robić, żeby nikt nie doniósł na policję.
Spokojnie, razem się nią zaopiekujemy –
0:15