Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 429 takich demotywatorów

 –  Iestem pielęgniarką. Mam 30 lat i przeżyłamiż połowę swojego życia.Imicramy o 20 lat wcześniej niż inne Polki!
 –
archiwum – powód
Pielęgniarka oddziałowa – Co Pan mówi, pacjent potrzebuje pomocy ?  Trzeba raporcik napisać i do domu iść.
Źródło: Stara grafika google

Czemu tak nie może być w Polsce? "Wczoraj, gdy byliśmy w bibliotece, u Laury na nodze pojawiła się pokrzywka. Wiedząc, że jest to reakcja alergiczna postanowiliśmy szybko skonsultować to z lekarzem

"Wczoraj, gdy byliśmy w bibliotece, u Laury na nodze pojawiła się pokrzywka. Wiedząc, że jest to reakcja alergiczna postanowiliśmy szybko skonsultować to z lekarzem – W Norwegii po godzinach urzędowania lekarza rodzinnego, chorych kieruję się do Legevakt czyli placówki wyspecjalizowanej w udzielaniu opieki doraźnej, która jest odpowiednikiem naszego pogotowia.Gdy po kilkunastu minutach dotarliśmy na miejsce, po krótkiej rejestracji, która polega na podaniu imienia i nazwiska dziecka i nr telefonu rodziców zostaliśmy skierowaniu do triażu, który dokonuje wyspecjalizowana pielęgniarka.Laura dostała kod zielony co oznaczało konieczność oczekiwania na przyjęcie przez lekarza w poczekalni dzieci zdrowych. Musieliśmy poczekać, aż w pierwszej kolejności zbadane zostaną dzieci wymagające pilniejszego zbadania czyli te które w triażu dostały kod żółty, pomarańczowy i czerwony.W poczekalni dziecięcej jest akwarium z rybkami więc dzieci mają się czym zająć, poza tym Laura poznała miłego kilka lat starszego chłopczyka, który dał jej rączkę i się z nią zaprzyjaźnił. Po ok 30 min oczekiwania nasza córeczka została przyjęta przez lekarza pediatrę i po zbadaniu dostała do wypicia leki przeciwalergiczne, receptę i skierowanie do lekarza, który wykona jej testy i poprowadzi dalsze leczenie. Niestety na tą wizytę będziemy musieli poczekać kilka dni , bo dopiero na 26.08 były dostępne terminy.Na odchodne Pani doktor w nagrodę za to, że była dzielną pacjentką wręczyła Laurze loda.Jak Państwo widzicie służba zdrowia działa w Norwegii w sposób bardzo podobny do tego który znamy w Polsce.Jedyne różnice jakie dostrzegam to mentalność i wyszkolenie personelu medycznego w kontaktach interpersonalnych i przemyślane racjonalne procedury.W Norwegii jest nie do pomyślenia, by salowa, pielęgniarka lub lekarz mógł w najmniejszym stopniu zachowywać się w sposób nieuprzejmy lub opryskliwie w stosunku do pacjenta.Przeciwnie wielokrotnie widziałem jak spokojnie i z anielską cierpliwością pielęgniarze i pielęgniarki w norweskiej przychodni tłumaczyli coś przez 20 min starszemu mężczyźnie z początkami demencji. Czy też lekarzy, którzy siadali przy łóżku chorego i zaczynali rozmowę z uprzejmym uśmiechem od stwierdzenia, że mają mnóstwo czasu i nie wyjdą tak długo, aż nie odpowiedzą na wszystkie pytania"
Zwykły człowiek jeśli przez nieuwagę się pomyli to ponosi konsekwencje – Żołnierz za wydanie błędnych rozkazów.Lekarz za amputacje złej kończyny.Pielęgniarka za podanie złych leków.Inżynier za błędnie zaprojektowany budynek.Policjant za przekroczenie uprawnień.Kierowca za przekroczenie przepisów.Uczeń za błędnie zaznaczoną odpowiedź.Tylko parlamentarzysta jak wciśnie nie ten guzik to nic się kur*a nie stało...
archiwum – powód
Kurozialna sytuacja w Niemczech. Pielęgniarka prawdopodobnie wstrzyknęła 8600 osobom sół fizjologiczną zamiast szczepionki na koronawirusa. Roztwór jest nieszkodliwy, lecz Ci co otrzymali dawkę to osoby starsze i w grupie wysokiego ryzyka na COVID. – Kobieta wcześniej publikowała sceptyczne posty na temat szczepionek. Została przekazana specjalnej jednostce badającej przestępstwa o podłożu politycznym.
Nawet 8557 osób mogło między 5 marca a 20 kwietnia otrzymać w punkcie szczepień w Roffhausen zastrzyk, za którego zawartość odpowiedzialna była kobieta – - Faktem jest, że nie wiemy, jak wiele z nich jest nieszczepionych lub tylko częściowo zaszczepionych. (...) Niestety, kobieta nie współpracuje z policją, milczy - powiedział powiedział w Hanowerze szef dolnosaksońskiego sztabu kryzysowego ds. koronawirusa Heiger Scholz.Osoby pokrzywdzone otrzymały już ofertę szczepienia uzupełniającego
archiwum
PiS zabija budżetówkę – Nie chodzi tu nawet o brak podwyżek, tylko o to, że wszyscy inni cały czas dostają, a przy okazji inflacja galopuje. Do tego od kilku lat mamy rozbudowany socjal. Zwiększyła się pensja minimalna, cały czas zwiększały się zarobki w sektorze prywatnym i doszło do sytuacji, kiedy pani sprzątająca (z całym szacunkiem dla jej pracy) zarabia tyle, co nauczyciel czy ratownik medyczny po latach studiów, kursach i szkoleniach. Możemy się śmiać i mówić, że budżetówka to tylko obciążenie bo utrzymujemy ją z naszych podatków i to nie jest w gospodarce wartość dodana. Przestaniemy się śmiać jak nasze dzieci będą się uczyły w 40-sto osobowych klasach, na karetkę poczekamy godzinę, a na cały oddział będzie przypadała jedna pielęgniarka. To dotyczy też innych zawodów w budżetówce. Szpitale czy urzędy miast potrzebują informatyków, architektów, inżynierów maści wszelakiej, a do zaoferowania mają najniższą krajową podczas gdy w sektorze prywatnym zarobki są kilkakrotnie większe.
Źródło: nagłówki prasowe
Ciesz się dobrym zdrowiemi odpoczynkiem legendo –
archiwum
Wykwalifikowana w niedalekiej przyszłości – Doceń, że jeszcze widujesz lekarza
46,50 zł - dokładnie tyle za 11-godzin parkowania w Warszawie musiała zapłacić pielęgniarka, która przyjechała do pracy w Szpitalu Klinicznym im. A. Mazowieckiej –
 –
archiwum
Jakie jest pierwsze pytanie, które zadasz pielęgniarce? –
69-letnia babcia Zoja z Kazachstanu jest pielęgniarką pracującą w więzieniu i zajmuje się kastracją pedofilów – W Kazachstanie panuje polityka zero tolerancji dla pedofilów - rząd ujawnia ich nazwiska, pokazuje zdjęcia, a także podaje do publicznej wiadomości adresy zamieszkania. Skazani pedofile w Kazachstanie poddawani się kastracji chemicznej za pomocą zastrzyku. Jedną z pielęgniarek zajmującą się kastracją zwyrodnialców jest 69-letnia Zoja Manajenko, prywatnie babcia

Chłopiec w plastikowej bańce

 –  David Vetter znany jako "chłopiec w plastikowej bańce" urodził się w USA w 1971 z rzadką chorobą genetyczną - zespołem SCID -w wyniku której jego system odpornościowy praktycznie nie działał. Dowolna infekcja, któradla zdrowego człowieka może być niezauważalna, dla Davida mogła skończyć się śmiercią. Lekarze więc od razu po narodzinachumieścili go w sterylnej bańce odciętej od świata by uchronić go przed zarazkami zanimmedycyna znajdzie sposób na jego przypadłość. Ostatecznie spędził tak całe życie.Jedyny kontakt z Davidem mózgł się odbywać przez rękawice w plastiowej bańce. Wentylatory tłoczące powietrze do bańki, zapewniającdopływ tlenu i lekkie nadciśnienie uniemożliwiając zarazkom wniknięcie do środka, wytwarzały też duży hałas, przez co komunikacja z Davidem była utrudniona.Wszystko co miało wejść do bańki było dezynfekowane 4 godziny w tlenku etylenu i 60 stopniach. David zawsze marzył żeby przytulić mamę i napić się coli. Niestety bezpośredni kontakt z Davidem był niemożliwy, a cola po dezynfekcji zawsze smakowała jak gówno.Z czasem David zaczął się orientować że nie jest jak inne dzieci. W wieku 4 lat poprzekuwałbańkę igłą którą omyłkowo zostawiła w niej pielęgniarka. Wtedy rodzice uświadomili go że musi być chroniony przed zarazkami. W rezultacie David wykształcił fobię przedzarazkami.David miał w swojej bańce miejsce do spania izabaw. Jego jedynym kontaktem z zwenętrznym światem był telewizor i edukacja, którą otrzymywał w normalnym trybie nauczania w domu.Gdy miał 6 lat zbudowano drugą bańkę w domu państwa Vetterów i bańkę transportową, dzięki czemu mógł spędzać czas w rodzinnym domu iprzemieszczać się między nim a szpitalem. NASA zbudowało dla niego skafander w którym mógł wychodzić na zewnątrz, ale użył go tylko 7 razy zanim z niego wyrósł. Kolejnego większego skafandra od NASA nie użył ani razu.Poza rodzicami David utrzymywał też bliski kontakt ze swoim psychologiem i siostrą, z którą często się bawił przez folię, jak i kłócił. Raz podczas bójki, David uciekł z zasięgu rękawic gdzie siostra nie mogła go sięgnąć, więc wyłączyła mu wentylację. David przeżył chowając się do schronu przygotowanego nataką okoliczność.W wieku 12 lat przeprowadzono operację wktórej David dostał przeszczep szpiku od swojej siostry. W tym czasie wydano już 1,3 miliona $ nad opiekę nad Davidem. Operacja powiodła się, niestety okazało się że w szpiku znajdował się uśpiony wirus Epsteina-Barr. Wirus ten u zdrowego człowieka zazwyczaj nie wywołuje obiawów, ale w organizmie Davida namnażał się bez przeszkód, prowadząc dochłoniaka. Gdy stan Davida był już beznadziejny został przed śmiercią wyjęty z bańki i mógł przytulić mamę. Zmarł w wieku 12 lat w 1984.
 –
Podejrzewam, że to pielęgniarkana emeryturze –
Jeśli zastanawiasz się dlaczego: – - do punktu pobrań musiałeś stać w kolejce 40 minut ?- mamusia na zmianę pampersa czekała godzinę bo "nikt nie raczył się zainteresować" ?- dziadek leżał w brudnej piżamie cały dzień?- najbliższa wizyta domowa pielęgniarki jest za tydzień?- na oddziale dostałeś antybiotyk o 18, a powinieneś o 14?- podczas pobytu w szpitalu widzisz wciąż te same pielęgniarki?Powyższa grafika odpowiada na te pytania. W Polsce w przybliżeniu na 200 osób przypada jedna pielęgniarka (słownie: JEDNA!), na tysiąc obywateli jest ich pięć, dzięki czemu jesteśmy na 3. miejscu w Europie pod względem ilości pielęgniarek - tylko, że od końca.15 czerwca odbyło się w Sejmie głosowanie nad sposobem ustalania najniższego wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych. Posłowie odrzucili poprawki Senatu i przyjęli niekorzystną dla naszej grupy zawodowej ustawę.
 –  Jeżeli jakaś lekarka ,Pielęgniarka lub nauczycielka będzie próbowała nakłaniać lub zmuszać pośrednio lub bezpośrednio dzieci i dorosłych do przyjęcia preparatu genetycznego dopuszczonego warunkowo w EU i będącego w 3 fazie badań klinicznych, które kończą się w 2024 roku, zostanie natychmiast oskarżona z Art .156 i 157 § 1 i § 2a kodeksu karnego o świadome spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia nieletnich, za co grozi kara od 6 miesięcy do lat 10 pozbawienia wolności, odszkodowanie finansowe w razie wystąpienia jakichkolwiek skutków ubocznych pokrycie kosztów leczenia, kosztów sadowych, itd. Prokurator z Bydgoszczy
Pielęgniarka próbowała dowieść, że jej ciało nabrało magnetycznych właściwości po szczepieniu – Ach, te przebrzydłe odczyny poszczepienne... Nigdy się nie pojawiają, gdy człowiek ich potrzebuje! Albo to bigfarma staje się coraz przebieglejsza i robi coraz inteligentniejsze czipy w szczepionkach. Tak czy inaczej, Joanna Overholt skompromitowała się podczas przesłuchania przed komisją zdrowia amerykańskiego stanu Ohio. Odbywająca praktyki studentka pielęgniarstwa chciała udowodnić, że po szczepieniu przeciwko COVID-19 człowiek zaczyna przyciągać przedmioty z metalu. Overholt dobrze się przygotowała do swojej inscenizacji i przyniosła klucz, który w trakcie swojego przemówienia próbowała przymocować do swojego ciała. Jak na złość, klucz nie chciał trzymać się ciała aspirującej pielęgniarki