Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1000 takich demotywatorów

poczekalnia

Body shaming może jednak ma sens

Body shaming może jednak ma sens –

Po prostu niektóre gusta zachowujemy dla siebie

Po prostu niektóre gustazachowujemy dla siebie –  Muzyka, którą puszczam znajomymMoja cała lista z muzyką, którą lubię

Ja, kiedy nie mam pieniędzy: piję kranówę, jem suchy chleb, chodzę piechotą Moi znajomi, kiedy nie mają pieniędzy: jadą do Egiptu na 19 dni zamiast na 20

Moi znajomi, kiedy nie mają pieniędzy: jadą do Egiptu na 19 dni zamiast na 20 –
archiwum – powód

Według badań zespołu profesora Jamesa Fowlera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego - najzdrowsi są ci, którzy dostają najwięcej zaproszeń do grona znajomych, najczęściej zamieszczają posty i biorą udział w dyskusjach

Według badań zespołu profesora Jamesa Fowlera z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego - najzdrowsi są ci, którzy dostają najwięcej zaproszeń do grona znajomych, najczęściej zamieszczają posty i biorą udział w dyskusjach – Aktywni Facebookowicze są o 12 proc. mniej zagrożeni zgonem w najbliższym roku niż ludzie, którzy nigdy nie założyli konta na portalu społecznościowym

Rowerzysto, kup lampki!

 –  Zestaw lampekdla rowerzysty:31Cena zestawu:od 19,99 pin*koszt zazwyczaj ponosirodzina i znajomiCena zestawu:od 19,99 pinPo której jesteś stronie?

Chciałbym zostać milionerem

Chciałbym zostać milionerem – ale tylko dlatego aby zobaczyć jak wtedy będą mnie traktować moi znajomi, przyjaciele a przede wszystkim te wszystkie kobiety, które twierdzą, że pieniądze nie mają znaczenia.

Historia posiadania telefonu

 –  Moi znajomi

Nigdy nie ogarniam kiedy znajomi opowiadają, jak na spontanie kupili sobie telefon o 2 tysie droższy niż planowali, bo tamten im się bardziej spodobał Moje spontaniczne zakupy kończą się na tym, kiedy kupuję pietruszkę nie w promocji

Moje spontaniczne zakupy kończą się na tym, kiedy kupuję pietruszkę nie w promocji –
archiwum

Czy Twoi znajomi byli na pokładzie?

Czy Twoi znajomi byli na pokładzie? –

Ja: przy rodzicach vs przy znajomych

 –
archiwum

Teraz jak się kogoś nie lubi, to się go usuwa ze znajomych

Teraz jak się kogoś nie lubi, to się go usuwa ze znajomych – Zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów

Ludzie mogą siebie oszukiwać, ale nie zwierzęta

Ludzie mogą siebie oszukiwać, ale nie zwierzęta –  Łukasz_K p l@K_LukaszZnajomi weganie wyjechali nawakacje i zostawili nam pod opiekądwa swoje psy.Psy też są weganami, mająwegańskie jedzenie dla psów,wegański szampon, nawet ichobroże są kurwa wegańskie, ale jakmi spadł kawałek jałowcowej toprawie z dywanem wpierdoliły...#TypowiWeganie

Ludzie, którzy znaleźli "sekretne" konta swoich znajomych. Jaka jest najbardziej szokująca rzecz, jakiej się dzięki temu dowiedzieliście? Znalazłem konto mojej żony. To nie było "tajemnicze konto", ale nie wiedziałem, że w ogóle jakieś miała

Znalazłem konto mojej żony. To nie było "tajemnicze konto", ale nie wiedziałem, że w ogóle jakieś miała – Okazało się, że to naprawdę miła osoba, która pisze pozytywne i pocieszające rzeczy ludziom, którzy tego potrzebują. 10/10 znów bym ją poślubił
archiwum

Znajomi: wybierasz się w jakąś wakacyjną podróż? Ja:

 –

Wspaniała inicjatywa 60-letniej Pani Marysi! Kobieta pragnie dorobić do swojej renty, więc postanowiła we własnym domu gotować dla chętnych rodzin

Wspaniała inicjatywa 60-letniej Pani Marysi! Kobieta pragnie dorobić do swojej renty, więc postanowiła we własnym domu gotować dla chętnych rodzin – Po co płacić za posiłek w drogiej restauracji, skoro można zjeść domowy obiad i pomóc komuś? Oby tylko urzędnicy się nie doczepili... MAMA MARYSIADOMOWE POSIŁKI UGOTUJE DLA RODZINY ZSASIEDZTWA:Drodzy Sąsiedzi,Jestem sympatyczną (podobno, ale tak mówią znajomi) i świetniegotującą (też podobno ale tak oprócz znajomych mówią moje dzieci iwnuczka - a wierzcie mi, są bardzo wybredni!) sześćdziesięciolatką zdużą ilością wolnego czasu.Szukam rodziny, dla której będę mogła gotować na codzień.Jeśli więc chcielibyście jeść smacznie, zdrowo, domowo i regularniemoge Wam w tym pomóc. Nie musicie płacić fortuny za jedzenie namieście czy często wątpliwej jakości diety pudelkowe - ugotuję Wamjak mama i wcale nie za miliony.Co gotuję?-jak większość mam w moim wieku specjalizuję się w tzw kuchnipolskiej-robię dobre zupy, pierogi (po brzegi wypełnionedowolnym ale zawsze dobrze doprawionym farszem), krokiety,kluski, kotlety, placki, pulpety, gulasze i bigosy. Albo mlodeziemniaczki z koperkiem i młodą kapustą.- dobrze wychodzi mi też kuchnia dietetyczna - wiem co to indeksglikemiczny, potrafie gotować bez tłuszczu i umiem wyciągnąć smakz warzyw.Potrafię zadbać o bezglutenowców (córka), wegetarian iwegan (córka) i inne kulinarne wybryki sezonowe (syn).Jak się rozliczamy?płacicie mi od godziny mojej pracy. Za produkty rozliczamy się napodstawie paragonów (sami możecie ustalić budżet dzienny)Gotuję u Was w domu ( i sprzątam po działaniu) ale moge też gotowaću siebie, a Wy bedziecie posiłki ode mnie odbierać.Zapraszam, Mama Marysia -733 840 611

Wiesz, że twoja dziewczyna jest brzydka, kiedy twoi znajomi i rodzina mówią: "Stary, najważniejsze, że jesteś szczęśliwy"

"Stary, najważniejsze, że jesteś szczęśliwy" –

Kiedy wszyscy twoi znajomi śmieją się z żartów w "Rodzince.pl", której ty nie znosisz

Kiedy wszyscy twoi znajomi śmieją się z żartów w "Rodzince.pl",której ty nie znosisz –
0:18
Źródło: giphy.com

Co byście zrobili, gdyby wasze dziecko zorganizowało imprezę urodzinową, na którą nikt nie przyszedł? To nie zdarzyło się mojemu dziecku, a młodszemu bratu w jego 6 urodziny (miałem wtedy 17 lat).

To nie zdarzyło się mojemu dziecku,a młodszemu bratu w jego 6 urodziny (miałem wtedy 17 lat). – Moja mama wręczyła wszystkie zaproszenia i niektórzy rodzice odpowiedzieli na nie zapewniając, że ich dzieci przyjdą.Nadszedł dzień urodzin i nikt się nie zjawił. Moja mama była wściekła, a mój brat smutny. Mama była zajęta obdzwanianiem rodziców, ale ja miałem ich gdzieś, szczerze mówiąc chciałem tylko rozweselić mojego brata.Więc zadzwoniłem do moich przyjaciół i powiedziałem im: są urodziny mojego braciszka, wpadnijcie, jest mnóstwo żarciaW ciągu godziny wszyscy byli na miejscu i mieliśmy naprawdę dobrą zabawę, skakaliśmy w dmuchanym zamku, nauczyłem brata grać w FIFĘ, otworzył swoje prezenty - moi znajomi kupili mu coś po drodze. Zaśpiewaliśmy mu "Sto Lat", a on zaczął płakać i przytulił mnie, a na koniec zdmuchnęliśmy razem świeczki na jego torcie.Zapomniał o tych wszystkich ludziach, którzy nie przyszli, i zasnął jak małe dziecko

Pozwól swojemu dziecku decydować za siebie

Pozwól swojemu dzieckudecydować za siebie – Jak będzie wzorowało się na matce, to trudno, ale daj mu szansę List do Matki InternetowejDroga Matko Internetowa,Przestań wrzucać kolejne zdjęcia swojego dziecka do internetu. Naprawdę najwyższa na to pora. Jest tak wiele przesłanek przeciw napieprzaniu fotami swojego maleństwa po sieci, że nawet nie wiem od czego zacząć. Ale postaram się jakoś to usystematyzować.PrywatnośćMoże Ciężko Ci uwierzyć, ale jest coś takiego. Takie słowo co zaczyna się na jak impreza w mieszakaniu, a kończy jak kości ryby. Pozwól Twojemu dziecku samodzielnie decydować co pojawi się na jego temat w internecie. W sieci nic nie ginie… true story.PedofilTo nie jest bestia zza morza… Tacy zwyrodnialcy istnieją i nie masz pojęcia w jakim (fap)folderze zapisują zdjęcia które publikujesz.NuuudaWszystkie dzieci wyglądają tak samo. Do tego są brzydkie (o tym pisałem m.in. tutaj). Więc pogódź się z tym, że Twój nie Brajanek jest wyjątkowy. I pierdolnięcie sesji z kilkunastoma zdjęciami tego nie zmieni. Dla Ciebie każde zdjęcie jest wyjątkowe. Dla Ciebie… Znajomi Ci tego nie napiszą, bo są grzeczni…AtencjaJesteś matką.  Jakkolwiek to ciężka praca, to jesteś TYLKO matką. Przynajmniej na taką się kreujesz naparzając zdjęciami dziecka „młynek atencji” po portalach społecznościowych. Wiem, że od kiedy masz dziecko, to Twój licznik atencji jest na szczycie sinusoidy popularności. Ale Twoi znajomi postrzegają cię przez perspektywę twojej aktywności w sieci. Na pewno masz jakąś wartość poza Twoim dzieckiem.Drugi RodzicUrodziłaś dziecko? Super! Ale ojciec dziecka też ma coś do powiedzenia na temat tego co publikujesz w sieci. (No chyba, że Twój łobuz gnije w sztumie. Ale wtedy możesz się skontaktować z babcią ze znajomym, z kimkolwiek… Jesteś sama? Zostań blogerką.;)Penis i KupaNa koniec prawda najprawdsza. Penis Twojego synka to ostatnia rzecz której zdjęcie powinno się znaleźć w internecie. OSTATNIA! Nie ma wyjątków. To nie jest „słodki kutasik” „ogonek” czy jak jeszcze to Twój chory umysł nazywa. To są genitalia Twojego dziecka.Jeżeli twierdzisz, że w tym nie ma nic złego, to pomyśl o ojcach wrzucających do internetu genitalia swoich córek z odpowiednimi komentarzami.„Kochane mamusie, mam nadzieje, że można tu się chwalić swoimi maleństwami i nie łamię regulaminu. Jestem wreszcie szczęśliwym i spełnionym tatą i żadna kobieta nie jest mi potrzebna do szczęścia. Położna powiedziała, że będzie miała facetów na pęczki z taką ciasną cipką. Co myślicie ?” ( sparodiował @dzerald z Mirko)Podobnie rzecz ma się z fekaliami. Jakbyś tego ładnie nie nazywała, to pisanie o kupie jest… słabe. Słodkie kupki dziecka przestają być słodkie w momencie, kiedy zaczynasz o nich pisać.Na koniecMam nadzieję, że dotarło. Jeżeli nadal nie widzisz nic złego w odzieraniu swojego dziecka z prywatności tzn. że razem z pępowiną powinni Ci uciąć kabel od internetu.
zwycięzca konkursu archiwum – powód

Kiedy znajomi mówią

Kiedy znajomi mówią – 'na pewno tego nie zrobisz '
Źródło: Konkurs wygrany przez użytkownika Akakim