Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 810 takich demotywatorów

Rosyjski taksówkarz jeździ w masce przeciwgazowej, aby rozładować stres pasażerów związany z koronawirusem

Rosyjski taksówkarz jeździ w masce przeciwgazowej, aby rozładować stres pasażerów związany z koronawirusem –

Kiedy jesteś kompletnie rozbita, ale starasz się jakoś trzymać

 –
archiwum

Polska służba zdrowia

Polska służba zdrowia – Czy wiecie, że połowa pielęgniarek pracujących na intensywnej terapii nie donosi pierwszej ciąży, a na zwykłych oddziałach jedna trzecia, ze względu na stres i pracę w systemie zmianowym?

Wino zawsze spoko

 –  CAWINOBOUUSUWASTRESBIELIZNĘI WIELEINNYCHERONCICALABREASTORISoud ZMARTWIEŃ.

Przymierzanie spodni na ryneczku czy innym bazarze. Kto tego nie przeżył, ten nie wie co to stres

Przymierzanie spodni na ryneczku czy innym bazarze. Kto tego nie przeżył, ten nie wie co to stres –

Zagryzanie stresu

Zagryzanie stresu –

Władze Amsterdamu postanowiły wykupić długi młodzieży - żeby ochronić młodych ludzi od stresu i zapewnić im "nowy start" "Długi wywołują silny stres. Jeśli chodzi o młodych ludzi, to długi często mają bezpośredni wpływ na ich przyszłość" - podkreśla zastępca burmistrza

"Długi wywołują silny stres. Jeśli chodzi o młodych ludzi, to długi często mają bezpośredni wpływ na ich przyszłość"- podkreśla zastępca burmistrza –

Wszyscy tylko o tym, jak to psy i koty boją się fajerwerków. Dlaczego się boją? Jak temu zapobiec? Mało kto jednak pomyśli, jaki to wielki stres dla dzikich ptaków, których jest w miastach całkiem sporo

Mało kto jednak pomyśli, jaki to wielki stres dla dzikich ptaków, których jest w miastach całkiem sporo – Ptak ma ściśle określone godziny wypoczynku, musi w ciągu dnia zjeść odpowiednią ilość pokarmu, w dodatku nocą widzi tyle co nic, z wyjątkiem sów oczywiście, ale mówimy tu teraz o ptakach zamieszkujących miasta i tereny przyległe. Taki nagły huk i "błyskawice" potrafi je zmusić do latania na oślep, mogą też paść najzwyczajniej w świecie ze strachu.Denerwuje mnie ciągłe narzekanie właścicieli czworonogów, którzy z Sylwestra robią totalny koniec świata i już na miesiąc przed rozpoczynają kampanię anty-fajerwerkową, która sprowadza się do wrzucania tysięcy wpisów o tym, jak to ich Fafik strasznie przeżywa ten dzień. W gruncie rzeczy przez coś takiego wiele osób zaczyna postrzegać ten problem właśnie w taki sposób - mały Chihuahua leży na jedwabnej poduszce ze złotymi obszyciami i właśnie śni mu się soczysty rostbef, który dostanie na kolację, a tu nagle jakieś chamy rozpętują za oknem III Wojnę Światową. Pani właścicielka przybiega do swojego niuńki w panice i zaczyna go tulić, całować i biadolić, że "nic się nie stanie, wszystko będzie dobrze, tylko się nie bój maleńki", a właśnie, że będzie! W takiej sytuacji taki mały jak i duży szczurek zacznie jeszcze bardziej panikować. Najprostszą rzeczą, żeby spróbować psa przyzwyczaić do fajerwerków, jeszcze przed Sylwestrem, najlepiej za młodu, ale wcale nie jest to niezbędne, to zrobić mu mały pokaz. Można na jakimś polu, np. siedząc z nim w samochodzie. Jedna osoba, którą zna niech wystrzeli za oknem jakiś niezbyt głośny fajerwerk, a druga siedzi z nim w środku i ogląda. Potem wystarczy go pochwalić i dać mu coś smakowitego - zobaczy, że ten drugi nie dość, że nie zginął w męczarniach, to w dodatku wszyscy byli zadowoleni. Psy boją się głównie tego, czego nie znają lub poznały i miały z tym złe wspomnienia, które trzeba postarać się zatrzeć. Teraz wszyscy by chcieli mieć wszystko podane na tacy - psa, który nie boi się fajerwerków, chociaż przez 364 dni w roku nie ma z nimi do czynienia i żyje pod totalnym kloszem. To tak, jakby jakiegoś informatyka z korpo nagle wrzucić na pawilon wojskowy i dziwić się, że trzęsie portkami. Gdy zapyta się osób, które twierdzą, że ich psy tak tragicznie boją się fajerwerków, co rzeczywiście z tym problemem chciały zrobić okazuje się, że głównie biorą się za farmakologię, czyli nafaszerować go czymś żeby był otępiały lub właśnie siedzieć nad nim chwilę i się rozczulać, a potem złorzeczyć na tych złych strzelających ludzi, bo przecież "Fafik już taki jest, że się boi i koniec".Moje psy oglądały fajerwerki i uwielbiały to. Jako domownicy uczestniczyły w tym, a widząc, że nikt nie robi z tego dramatu tylko ogląda to i robiły to samo. A jeżeli ktoś twierdzi, że nie można starego psa nauczyć nowych nawyków to rozczaruję - stary pies, wzięty z fundacji, który podobno był "agresywny do innych psów" bardzo szybko się tego oduczył, gdy na spacerach przechodząc koło innego psa lub ogrodu z nim miał podsuwane pod nos smakołyki. Myślał o nich, nie o tych psach w tym momencie i potem niepostrzeżenie już można było z nim iść bez nich. Oduczył się tego, chociaż ta agresja początkowo była naprawdę spora. Oczywiście zdarzyły się potem jeszcze jakieś sytuacje pojedyncze, gdy z jakimś psem sobie nie przypadli do gustu, ale to już były sytuacje na palcach jednej ręki, nie tak jak wcześniej, do niemal każdego samca. Psom trzeba pokazać, że mogą inaczej zareagować na sytuacje, które wywołują w nich strach lub agresję i warto trochę nad tym popracować.No ale wracając do mej głównej myśli to nie mam zamiaru na nikim wymuszać tego, żeby strzelał, czy żeby nie strzelał. Każdy sam decyduje o tym jak żyje, chcę tylko przypomnieć o tych, którzy sami nie mogą powiedzieć za siebie, bo stada kawek, gawronów czy wróbli nie utuli zasmucona właścicielka, a jedynie mogą liczyć na siebie i na łut szczęścia, aby przeżyć. Bo to dla nich jest prawdziwy koszmar, nie dla kanapowców, które powinny zostać tak ułożone, żeby we własnym domu nie umierać ze strachu przed strzałami

Zapytałem kiedyś sapera o stres związany z jego pracą. Odpowiedział, że nie ma żadnego stresu. Albo mu się uda rozbroić, albo nie, i wtedy to już od razu nie jego problem Próbuję teraz patrzeć na życie z tej perspektywy

Próbuję teraz patrzeć na życiez tej perspektywy –
archiwum

Przyczyny stresu

Przyczyny stresu –

Naukowcy dowodzą, że drzemka pracownika w godzinach pracy przynosi obopólne korzyści

Naukowcy dowodzą, że drzemka pracownika w godzinach pracy przynosi obopólne korzyści – Kilkunastominutowy sen w trakcie pracy daje nam solidny zastrzyk energetyczny i regeneruje umysł, co w konsekwencji zwiększa naszą wydajność. Niweluje też stres, zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru, cukrzycy, a także chroni nasze serce.Z ekspertyz NASA wynika, że warto zainwestować w drzemkę pracownika. Piloci i astronauci badani przez NASA po drzemce zwiększali swą czujność o 100 proc., co pozwalało im na uniknięcie błędów, a tym samym wypadków. Krótki sen sprawia, że nasza produktywność wzrasta o 35 proc., jesteśmy też o 40 proc. bardziej kreatywni, co więcej, aż o 50 proc. łatwiej podejmujemy decyzje.Podeślijcie to pracodawcom, niech sobie przeczytają i dadzą Wam się zdrzemnąć!

Dziękuję, że byliście ze mną przez cały rok

 –

Myślisz że wiesz co to jest stres? Kiedy ja dorastałem, to jeśli przegapiłeś odcinek w TV, to już nigdy go nie zobaczyłeś. Nigdy

Kiedy ja dorastałem, to jeśli przegapiłeś odcinek w TV, to już nigdy go nie zobaczyłeś. Nigdy –

Takotusubo - syndrom złamanego serca Złamane serce po rozstaniu? To naprawdę możliwe!

Złamane serce po rozstaniu? To naprawdę możliwe! – Syndrom złamanego serca polega na jego niewydolności, a całość symptomów przypomina atak serca. Jego przyczyną może być silny lub przewlekły stres, również ten związany z bolesnym zerwaniem relacji lub śmiercią bliskiej osoby. W skrajnych przypadkach może dojść nawet do zatrzymania krążenia!

Kiedy wszyscy myślą, że wyje**ne mam w piątki A tak naprawdę wyje**ne mam od poniedziałku

A tak naprawdę wyje**ne mam od poniedziałku –
archiwum – powód

Na rosyjskiej farmie zastosowano specjalne gogle VR, na których krowy oglądają zielone łąki. System ten ma zmniejszyć stres jakiemu są poddawane zwierzęta w hodowli

Na rosyjskiej farmie zastosowano specjalne gogle VR, na których krowy oglądają zielone łąki. System ten ma zmniejszyć stres jakiemu są poddawane zwierzęta w hodowli –

Wyczytałem w jednym artykule, że nie wolno głaskać kota kiedy on tego nie chce, bo to dla niego duży stres Duży stres? Całe życie śpi, bawi się, je i sra. To ja się stresuję kiedy wracam zmęczony z pracy, a ta menda się nawet pogłaskać nie da...

Duży stres? Całe życie śpi, bawi się,je i sra. To ja się stresuję kiedy wracam zmęczony z pracy, a ta menda się nawet pogłaskać nie da... –

„Pracuj długo, a pożyjesz jeszcze dłużej” – to jedna z rad japońskiego doktora, który żył 105 lat

„Pracuj długo, a pożyjesz jeszcze dłużej” – to jedna z rad japońskiego doktora, który żył 105 lat – Nie ma jednej recepty na długowieczność. Nie można pójść do lekarza po eliksir młodości, wypić go i już nigdy nie zachorować.Czasu nie zatrzymał jeszcze niktReceptą na witalność Shigeakiego Hinohary, japońskiego lekarza, badacza długowieczności była…praca.Ten znamienity doktor, który przeżył 105 lat zawodowo zajmował się zagadnieniem długowieczności. To, co odkrył najpierw wprowadził w swoje życie, a potem zaczął zarażać tym Japończyków. Był jedną z osób, dzięki której dzisiaj uważamy Japończyków za zdrowych i witalnych do późnej starości.Co robił ten sympatyczny staruszek, by dożyć tak leciwego wieku?Pracuj długo, a pożyjesz jeszcze dłużejJapoński doktor wyznawał zasadę, że jak iść na emeryturę, to tylko wtedy, gdy zdrowie nie pozwoli dłużej wykonywać pracy. Aktywność zawodowa i stałe zajęcie były dla niego jedną z ważniejszych rzeczy w życiu. Nie pozwoliły mu poczuć się niepotrzebnym. Doktor uważał, że tylko ludzie pracujący, którzy stale dają coś od siebie innym, mają szansę na długowieczność, bo praca nas napędza i stanowi życiowy motor.Bądź jak dziecko Nie chodzi tu o to, by zachować się dziecinnie, a jedynie o to, by nie narzucać sobie zbyt wielu zasad. Sympatyczny doktor uważał, że nie powinniśmy przejmować się za bardzo ani tym, czy coś zjedliśmy, ani tym, czy się wyspaliśmy. To nie powinno wpływać na nasz nastrój i na to, czy w życiu będziemy się dobrze bawić, a na dobrej zabawie powinno ono polegać. – Siła pochodzi z dobrego samopoczucia, nie ze zdrowego jedzenia, czy długiego snu – twierdził japoński lekarz.Nie podążaj ślepo za wskazówkami lekarzaLekarze to tacy sami ludzie jak my i też popełniają błędy. Nie powinniśmy ślepo im wierzyć, kiedy nie czujemy, że to, co doradzają jest słuszne. Hinohara uważał, że każdego lekarza po postawieniu diagnozy, powinniśmy pytać, czy to samo doradziłby komuś ze swojej rodziny. Lekarze nie potrafią wyleczyć każdego. Po co narażać się na niepotrzebny ból i komplikacje? Wydaje mi się, że muzyka i kontakt ze zwierzętami mogą przynieść o wiele więcej zdrowotnych korzyści niż kiepski medyk – mawiał Hinohara (z wykształcenia lekarz).Kiedy cię boli, zabaw sięDoktor twierdził, że dorosłymi rządzą podobne mechanizmy, co dziećmi. Dlatego właśnie, gdy coś nas boli, kiedy cierpimy, powinniśmy się rozerwać, zabawić, bo zabawa ma leczniczą moc. – Zabawa to najlepszy sposób, by zapomnieć o bólu. Gdy dziecko męczy ból, bo się gdzieś uderzy i zaczniesz się z nim bawić, ono natychmiast przestaje płakać, zapomina. Szpitale powinny skupić się na tej powszechnej ludzkiej potrzebie: chcemy się więcej bawić! – twierdził leciwy mężczyzna.Uważaj na wagęOtyłość nie służy nikomu. Hinohara dobrze o tym wiedział. Dlatego zawsze powtarzał swoim pacjentom jedno: – Uważaj na wagę. Dodatkowe kilogramy zdaniem doktora były i będą powodem, dla którego ludzie czują się źle, ze sobą. To przez nie nie mogą być szczęśliwi i zadowoleni z życia. To przez nie nie wychodzą z domu i kryją się przed innymi. To one sprawiają, że się denerwują i stresują, a stres, jak wiadomo nie wpływa dobrze ani na jakość, ani na długość ich życia. Sam Hinohara nigdy nie miał problemów z wagą. Jadał dużo warzyw, ryżu i ryb i bardzo rzadko pozwalał sobie na mięso. Jego dieta była bogata w oliwę, która jak twierdził, odżywiała jego skórę, która nigdy zanadto się nie pomarszczyła
archiwum

Kiedy stoisz drugi przy kasie i czujesz, że w kieszeni nie ma 10 zł, a przecież przez cały czas je miętosiłeś

Kiedy stoisz drugi przy kasie i czujesz, że w kieszeni nie ma 10 zł, a przecież przez cały czas je miętosiłeś –

Trzeba znaleźć sposób na rozładowanie stresu w pracy

Trzeba znaleźć sposób na rozładowanie stresu w pracy –