Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 101 takich demotywatorów

poczekalnia
Watykan nie stoi po stronie ofiar – jest bezstronny. „Często po obu stronach walczą chrześcijanie”, mówi abp Stanisław Gądecki. Prawda leży pośrodku, obie strony mają swoje racje? – W ujęciu Kościoła dyplomacja wyklucza moralność – mimo to Watykan wybiera „tajne zabiegi” (a skoro tajne, to nieweryfikowalne) zamiast jawnej postawy moralnej. Zrównuje w ten sposób ofiary i katów, a jako najwyższa instancja nauczycielska w katolicyzmie daje dowód, że religia odwołująca się do Ewangelii jest moralnie bezwartościowa.
Postąpił dobrze czy źle? –
Patrzcie, że grzechem nie jest naiwniactwo, głupota, prokrastynacjaalbo brak asertywności –
archiwum
Jest skalą szarości. Ludzie postawili granice, lecz są one umowne i elastyczne. Nawet w najczarniejszej kratce jest białe miejsce –
Ten, który ostatni trafi do więzienia, wygrywa! –
archiwum
Dekalog tak jak każde zasady jest elastyczny, bowiem zło i dobro nie jest bezwzględne i czarno-białe. I należy o tym pamiętać – Np. czy morderstwo jest złe? W naszym społeczeństwie tak, ale gdy jest wojna zabijać trzeba. Albo czy aborcja jest dobra? Niektórzy tak sądzą, jednak dziś już nie kamienujemy brzemiennych nastolatek. Albo czy kradzież jest zła? Zależy od jej wagi, przecież każdy coś wyniósł z zakładu pracy. Politycy kradną z kolei w świetle prawa - jest to złe, ale nic zrobić nie można. Nie mówiąc już o dniu świętym - jeżeli ktoś chce pojechać w niedzielę z rodziną na spływ, to nie będzie w jego połowie szukał Kościoła. Reguły mają służyć ludziom, nie powinny być postrzegane jako sztywne, skostniałe granice
archiwum
W Polsce jest to większa zbrodnia niż pedofilia księży – niedawno zapadły dwa wyroki w zawieszeniu wobec duchownych, którzy wykorzystywali seksualnie dzieci. – Można to nazwać iranizacją Polski – religijny autorytaryzm wzmacniany przez władzę polityczną znajduje swój wyraz w rozstrzygnięciach prawnych. Przykładem jest sprawa szczecińska, ale również projekt represji za „lżenie” i „wyszydzanie” Kościoła, a także odebranie immunitetu Joannie Scheuring-Wielgus za protest przeciwko pedofilii w Kościele. Z drugiej strony mamy niezwykle łagodne potraktowanie przestępców w sutannach. Religia, toksyczna ideologia plemienna, wykoślawia prawo i zatruwa moralność.
archiwum
Fakt niezgody wiernych z papieżem jest, z perspektywy kościelnej doktryny, zaskakujący. Bo papież stoi na czele Magisterium Kościoła, które naucza katolików o wierze i moralności. To wierni powinni uczyć się od papieża, a nie udzielać mu nauk. – Znamienna jest nie tylko sama niezgoda, lecz również to, że ma ona uzasadnienie ateistyczne. Przytoczyłem jedynie krótkie cytaty, ale kto zajrzy do zalinkowanych przeze mnie tekstów, przekona się, że obaj publicyści nie zakorzeniają krytyki papieża i Kościoła w wierzeniach religijnych.Twardy test, jakim jest wojna, obnaża fasadowość „moralności chrześcijańskiej”. Fantazmat Boga okazuje się zbędny. Moralność z niego nie wyrasta – znajduje grunt poza religią.
archiwum
Dla Europy Interesy – Są ważniejsze od moralności
archiwum
Wg KK to religia daje nam moralność... – ... ale nawet w zoo można zobaczyć niektóre z nich.
archiwum
Religia jest dobra – Jeśli chcesz wegetować i żyć bez ambicji, to religia będzie dla ciebie dobra. Pozwoli ci uzasadnić swoje lenistwo i bierność. A na starość powiesz sobie - byłem dobrym człowiekiem, nie zrobiłem nic złego. Nie tylko złego, ty niczego nie dokonałeś. Egzystowałeś pomiędzy żarciem, telewizorem a kościołem ku donośnemu celu - życiu wiecznemu, czyli śmierci. Jeśli natomiast chcesz coś w życiu osiągnąć, religia będzie cię ograniczać. Szybko zauważysz, że świat jest bardziej złożony, niż dyktuje to biało-czarna moralność. Tu trzeba wybierać i ponosić konsekwencje, czyli trzeba być odpowiedzialnym. Zawsze możesz uciec od wolności, wiara jest taka łatwa. Żadnych dowodów czy decyzji, wystarczy raz w niedzielę pojawić się w kościele. Pamiętaj, to ty wybierasz
archiwum
Mówią, że Bóg kocha tak samo wszystkie swoje dzieci a kobieta i mężczyzna są równi, gdyż stworzeni zostali na Jego podobieństwo, ale każde jest inne, by wzajemnie się uzupełniać – W takim razie dlaczego tylko mężczyźni mogą zostać księżmi i prowadzić mszę święte, uczyć moralności i udzielać sakramentów? Czy to nie jest dyskryminacja kobiet ze strony Boga?
Źródło: Skoro mamy równouprawnienie, to kobiety powinny mieć prawo zostać księżmi!
archiwum
Popularny nurt krytyki Kościoła: zło tej instytucji bierze się stąd, że odeszła ona od chrześcijaństwa. Nic takiego. Kościół katolicki jest do głębi chrześcijański, wierny istocie tej religii, czyli podziałowi na wiernych (dobrych) i niewiernych (złych). – Chrześcijaństwo to religia nieusuwalnej nierówności i zakorzenionej wrogości.Jezus wyżej ceni lojalność niż moralność. Kto nie idzie za nim - ten jest złym człowiekiem. Nakarmieni tą nauką chrześcijanie uznawali swoich bliźnich za złych tylko dlatego, że nie podzielali ich wiary. Jak wiemy z historii, skutkowało to licznymi i krwawymi nieszczęściami. Warto pamiętać, że w ujęciu chrześcijańskim przemoc wobec osób o odmiennych poglądach była stosowana dla ich dobra - w imię miłości bliźniego.Wysuwany przez niektórych pomysł, by odejść od Kościoła i pozostać przy chrześcijaństwie uważam za nieporozumienie nie tylko dlatego, że chrześcijaństwo jest niemoralne, lecz również z tej przyczyny, że jest ono - jak inne religie - fałszywe. Religie skazują nas na życie w nieprawdzie i jest to istotny powód, by ich nie wyznawać.
archiwum

Moralność według "świętoszków" z ordo iuris...

Moralność według "świętoszków" z ordo iuris... –
archiwum

Podwójna moralność według ex ordo jurków.

Podwójna moralność według ex ordo jurków. – Były członek ordo iuris założył nowy think tank Logos.  Wiarygodność tej organizacji jest na poziomie pana Zbyszka Ziobro.
archiwum

Podwójna moralność według ordo iurixxx

Podwójna moralność według ordo iurixxx –
archiwum – powód
Wielu się oburzyło za zatrzymanie rapera Maty za marihuanę... – Ja tylko zacytuję bohatera i porządnego człowieka, Harry'ego Anslingera - dyrektora Federalnego Biura ds. Narkotyków w Departamencie Skarbu USA w latach 1930-1962: "Marihuana jest uzależniającym narkotykiem, który wywołuje w jej użytkownikach szaleństwo, przestępczość i śmierć." (ang. "Marijuana is an addictive drug which produces in its users insanity, criminality, and death."). Marihuana to śmiercionośny syf, który powinien być surowo zakazany i karany karą pozbawienia wolności do lat 15 - najlepiej w karcerze i z ciężką pracą przymusową od 8:00 do 20:00. To po to, aby ludzie zastanowili się nad ćpuństwem i aby z marihuanowych degeneratów był jakiś pożytek (ich praca). A jak nastolatek pali to świństwo, to traktujemy takiego smarkacza szczególnie surowo. Trzeba walczyć z narkomanią i tępić ćpunów - degeneratów.
archiwum
Piramida kultury słowa i wulgarności – Zdaję sobie sprawę, że w dobie rozbuchanego i źle rozumianego "postępu" wielu okrzyczy mnie "zacofańcem", jednakże i tak chciałbym zaprotestować przeciwko narastającej w XXI wieku wulgarności, zarówno w życiu prywatnym jak i publicznym (np. media, piosenki, filmy itp.). Wulgarność rozumiana jako częste używanie wulgaryzmów w dowolnych kontekstach (do odróżnienia od rzadkiego przeklinania w sytuacjach nadzwyczajnych) jest zgnilizną moralną obecnych społeczeństw Europy i Ameryki, która rozpoczęła się w II poł. XX wieku i trwa do XXI wieku. Dawniej ludzie jakoś żyli i rzadziej używali wulgaryzmów - owszem, one istniały i były używane, ale rzadziej niż obecnie. Szczególny etos miała warstwa inteligencji, która szczególnie powstrzymywała się od wulgaryzmów (były wyjątki, ale większość inteligencji była kulturalna zarówno prywatnie, jak i publicznie). Niestety i to upadła, a inteligencja też często używa wulgaryzmów. Zostawiam wam to do przemyślenia.
archiwum
Żyjemy w wieku postępu. Niestety, ci którzy powinni się charakteryzować trzeźwością myślenia, często reprezentują stanowisko odmienne. Prowadzi to do wielu nieporozumień - tzw. cudów, lecz co gorsza etyka lekarska jest zastępowana etykąideologii KKK+ – czyli Katechizmu Kościoła Katolickiego. A ta moralność stawia cierpienie jako cnotę, śmierć natomiast jako wybawienie. Taki stan rzeczy odpowiada za dramaty. Kobiety, które mogły by przeżyć problemy z ciążą, są skazywane na okrutną i powolną śmierć. Niech to będzie przestroga przed wrogimi ludzkości ideologiami
archiwum
Czy cywilizacja śmierci mogła sobie wybrać bardziej wymowny symbol niż szubienicę?Odrzucając prawdopodobnie jedyne, wyjątkowe życie twierdzi, że zaczyna się ono po śmierci. Nazywa ten stan eufemistycznie życiem wiecznym – Gardząc radościami tego świata, zaleca i gloryfikuje cierpienie. Odciągając tym samym od realnego świata, mami prostaczków religijnym matrixem. Z hasłem miłości powtarzanym bez przerwy, sieje niezgodę i nienawiść. Wszystko, aby przykryć obłudę, i żyć dostatnio kosztem naiwnych, zagubionych i słabo wykształconych owieczek. Bo o owczy pęd tu właśnie chodzi. Cel to zniszczenie indywidualizmu, i stworzenie szarej masy, bezwzględnie uległej rzekomo nieomylnym autorytetom, których moralności nie powstydziłby się Kali