Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 122 takie demotywatory

poczekalnia
Determinacja – Umiejętność dążenia do celu nawet wtedy, gdy rzeczywistość podcina skrzydła
Źródło: pixabay.com
 –
0:08
 –
Jest dowodem na to, że nigdy nie jestza późno na znalezienie swojej pasji – Najstarszy uczestnik tegorocznego Paris Marathon był jednym z 52 tysięcy uczestników, którzy stanęli na starcie.Jego wytrzymałość i determinacja pozwoliły mu ukończyć maratonw czasie 7 godzin i 22 minut.Jego motto brzmi: „Nie zatrzymujemy się, gdy się starzejemy,ale starzejemy się, gdy się zatrzymujemy” Schywider453423004534INTERSPORTBRIVEBeNajstarszy uczestnik tegorocznego Paris Marathon ył jednym z 52 tysięcy uczestników, którzy stanęli na starcie. Jego wytrzymałość i determinacja pozwoliły mu ukończyć maraton w czasie 7 godzin i 22 minut.
Dwaj młodzi chłopcy spacerowali w poniedziałek ulicą w Pruszczu Gdańskim, gdy zobaczyli nieprzytomnego mężczyznę leżącego na chodniku – Eryk Potrykus i Szymon Orłowski bez wahania podbiegli do niego i zaczęli sprawdzać jego stan. Zauważyli, że mężczyzna bardzo krwawi i potrzebuje pilnej pomocy. Wiedzieli, że muszą działać szybko, więc zaczęli machać rękami, aby przyciągnąć czyjąś uwagę. Na szczęście, przejeżdżający samochód zatrzymał się, a z niego wyszli ratownicy OSP Cedry Wielkie.Ich szybka reakcja i determinacja w udzieleniu pomocy, pozwoliły na uratowanie życia nieznajomemu mężczyźnie. Takie ludzkie postawy zasługują na ogromny szacunek i podziw.
Ostatnio w internecie na nowo odżyła historia kobiety z Korei Południowej, która zdała egzamin na prawo jazdy przy 960. próbie, po tym jak wydała ponad 11 000 funtów, aby zdobyć prawo jazdy. – Cha Sa-soon, lat 69, po raz pierwszy podeszła do egzaminu pisemnego w kwietniu 2005 roku i po tym, jak nie zdała go po raz pierwszy, przez 3 lata podchodziła do niego codziennie, 5 dni w tygodniu - w sumie 780 razy.Później zaczęła podchodzić do egzaminu tylko dwa razy w tygodniu, aż w końcu go zdała.Egzamin na prawo jazdy zdała po 10 próbach - co oznacza, że przeszła w sumie 960 egzaminów, zanim w końcu otrzymała prawo jazdy.Firma Hyundai kiedy się o niej dowiedziała, postanowiła zatrudnić ją w jednej ze swoich reklam, a także podarować samochód o wartości pokrywającej sumę pieniędzy wydanej na egzaminy
Janusz Palikot i Kuba Wojewódzki staną przed sądem w związku z podejrzeniem o nielegalną reklamę alkoholu – Warszawski aktywista, Jan Śpiewak zarzucał Palikotowi i Wojewódzkiemu łamanie prawa dotyczącego reklamowania alkoholu i wykazał się taką determinacją, że wspomniana dwójka będzie musiała stawić się w sądzie celem złożenia wyjaśnień i obrony zarzutów o łamanie prawa. Do sprawy zdążył się już odnieść Janusz Palikot, który we wpisie na Facebooku napisał między innymi, że „alkohol jest dla ludzi", a „problemem są osoby, które nie radzą sobie i uciekają w alkohol lub zastępują nim wszystko inne w życiu" Jan Śpiewak41 min - Ⓒ***Kochani mamy to! Krol TVN Kuba Wojewódzki i Janusz Palikot z mojego zawiadomienia stanąprzed sądem!! Dostali zarzuty prokuratorskie za nielegalną reklamę wódki. Mam nadzieję, że topoczątek końca tych dwóch arcypatusów i koniec nielegalnej reklamy alkoholi w Polsce.To dowód na to, że nie wolno się poddawać, bać pozwów (Palikot chce mi zamknąć usta pozwemna sto tysięcy) i tylko bezkompromisowe działanie może coś zmienić. Teraz pora na resztęcelebryckiej patologii, która z reklamowano trucizny zrobiła sposób na zdobycie fortun.
 –  5-900WELLNESS
0:09
Młody mężczyzna szedł pieszo w okropną pogodę. Nie miał pojęcia,że jest wnikliwe obserwowany – Jak bardzo człowiek potrafi być zdeterminowany, aby poprawić swój byt i rozpocząć nowe życie? Niektórzy zrobią wszystko, aby tak się stało.Nietypowa „rozmowa o pracę”Jego obecny pracodawca postanowił podzielić się historią Jhaquiel’a na Facebook’u. Uważam, że warto ją rozpowszechnić z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest determinacja młodego chłopaka do tego, aby odmienić swój los, a drugim fakt, że jeśli bardzo czegoś chcemy i mocno się o to staramy, jesteśmy w stanie to osiągnąć. Czasami nawet całkowicie przypadkowo, dzięki docenieniu nas przez innego człowieka…Jestem sobie na zewnątrz i odgarniam śnieg. Przez parking przechodzi właśnie młody chłopak. Nagle zatrzymuje się i pyta, czy daleko jeszcze do skrzyżowania ulic 10h oraz Shermana. Zgodnie z prawdą powiedziałem mu, że tak, bo około 11 kilometrów. Zasugerowałem, że najlepiej będzie, jeśli pojedzie autobusem. Zwłaszcza, że warunki pogodowe były naprawdę niesprzyjające wędrówkom.Podziękował mi i poszedł dalej. W sumie to mógł poprosić o pieniądze na bilet, przez chwilę byłem nawet pewien, że to zrobi, ale nic z tych rzeczy. Poszedł dalej pieszo.15 minut później jechałem tą drogą. Zobaczyłem go. Nie przebył nawet połowy tego, co miał do przejścia.Powiedziałem Colleen, żeby się zatrzymała. Zatrąbiła na niego, a ja poprosiłem, aby wsiadł. Gdy jechaliśmy, zapytałem go dlaczego idzie na pieszoPowiedział, że chce dotrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, za którą miał otrzymywać minimalne wynagrodzenie. Szedł z wielką nadzieją w taką pogodę, bo nikt inny się nie odezwał. Nie pojechał autobusem, bo po prostu nie było go stać.Podwieźliśmy go na miejsce. Wziąłem od niego numer telefonu i powiedziałem mu, żeby poszedł na tę rozmowę, ale obiecałem, że sprawdzę, czy ja nie mógłbym go zatrudnić, bo dzięki temu miałby znacznie bliżej do pracy – jakieś 4 kilometry zamiast 15. Spytałem go też, czy jadł dziś coś. Kiedy powiedział, że nie, dałem mu na lunch i odjechałem.Wydaje mi się, że moje zachowanie bardzo go zdziwiło. Hm… On jeszcze o tym nie wie, ale zaczyna w poniedziałek.Dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia.Nie wszyscy są leniwi, nie wszyscy są mało doświadczeni, czy za młodzi, czasami po prostu potrzebują, aby ktoś dał im szansę. Zwracajmy uwagę na innych i nigdy nie skreślajmy ich na starcie… Jak bardzo człowiek potrafi być zdeterminowany, aby poprawić swój byt i rozpocząć nowe życie? Niektórzy zrobią wszystko, aby tak się stało.Nietypowa „rozmowa o pracę”Jego obecny pracodawca postanowił podzielić się historią Jhaquiel’a na Facebook’u. Uważam, że warto ją rozpowszechnić z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest determinacja młodego chłopaka do tego, aby odmienić swój los, a drugim fakt, że jeśli bardzo czegoś chcemy i mocno się o to staramy, jesteśmy w stanie to osiągnąć. Czasami nawet całkowicie przypadkowo, dzięki docenieniu nas przez innego człowieka…Jestem sobie na zewnątrz i odgarniam śnieg. Przez parking przechodzi właśnie młody chłopak. Nagle zatrzymuje się i pyta, czy daleko jeszcze do skrzyżowania ulic 10h oraz Shermana. Zgodnie z prawdą powiedziałem mu, że tak, bo około 11 kilometrów. Zasugerowałem, że najlepiej będzie, jeśli pojedzie autobusem. Zwłaszcza, że warunki pogodowe były naprawdę niesprzyjające wędrówkom.Podziękował mi i poszedł dalej. W sumie to mógł poprosić o pieniądze na bilet, przez chwilę byłem nawet pewien, że to zrobi, ale nic z tych rzeczy. Poszedł dalej pieszo.15 minut później jechałem tą drogą. Zobaczyłem go. Nie przebył nawet połowy tego, co miał do przejścia.Powiedziałem Colleen, żeby się zatrzymała. Zatrąbiła na niego, a ja poprosiłem, aby wsiadł. Gdy jechaliśmy, zapytałem go dlaczego idzie na pieszoPowiedział, że chce dotrzeć na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy, za którą miał otrzymywać minimalne wynagrodzenie. Szedł z wielką nadzieją w taką pogodę, bo nikt inny się nie odezwał. Nie pojechał autobusem, bo po prostu nie było go stać.Podwieźliśmy go na miejsce. Wziąłem od niego numer telefonu i powiedziałem mu, żeby poszedł na tę rozmowę, ale obiecałem, że sprawdzę, czy ja nie mógłbym go zatrudnić, bo dzięki temu miałby znacznie bliżej do pracy – jakieś 4 kilometry zamiast 15. Spytałem go też, czy jadł dziś coś. Kiedy powiedział, że nie, dałem mu na lunch i odjechałem.Wydaje mi się, że moje zachowanie bardzo go zdziwiło. Hm… On jeszcze o tym nie wie, ale zaczyna w poniedziałek.Dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia.Nie wszyscy są leniwi, nie wszyscy są mało doświadczeni, czy za młodzi, czasami po prostu potrzebują, aby ktoś dał im szansę. Zwracajmy uwagę na innych i nigdy nie skreślajmy ich na starcie…
 –
Determinacja godna podziwu. Emeryt z Łodzi, 65-letni Bogdan Matusiak będzie podchodzić do egzamin na prawo jazdy po raz... 54! Mimo, że ma już 53 nieudane próby, nie poddaje się – Trzymajmy za Pana Bogdana dzisiaj kciuki, jego 54 podejście będzie miało miejsce w czwartek, 24 listopada!
Mama nie chce wychowywać syna z zespołem Downa, więc kochający tata postanawia wychowywać dziecko sam – Pewien rosyjski ojciec samodzielnie wychowuje syna Mishę, który cierpi na tę chorobę.W rozmowie dla Bored Panda tata dziecka powiedział: „Nie wiedziałem, co robić, kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa. Pomyślałem, że powinienem uspokoić emocję, przestać myśleć i wspierać żonę, bo wiedziałem, że jej będzie trudniej”.Kontynuując: „Pamiętam, że kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa, wyszedłem ze szpitala i płakałem, ale nie trwało to długo. Później byłem trochę zawstydzony tymi łzami. Przecież w moim życiu nic się nie zmieniło”.„Wciąż miałem dwie ręce, dwie nogi, moje doświadczenie zawodowe nie wyparowało. Moja determinacja, aktywność i ciekawość były nadal we mnie. Poszło zgodnie z planem, urodził się mój syn. Dziecko jest czymś wyjątkowym, jego życie i przyszłość ma wielkie znaczenie. A ja tu ryczę! To jakiś egoizm! Czy to jest fair? Jestem za nie odpowiedzialny. Nie mieliśmy amniopunkcji – jasne jest, że prawdopodobieństwo było niskie, ale jednak. Chciałeś mieć dziecko, więc trzeba wziąć za to odpowiedzialność. W końcu jest wiele takich chorób, jak: autyzm, porażenie mózgowe, mutacje genetyczne… A zespół Downa nie jest najgorszy, o czym się później przekonałem.” W rozmowie dla Bored Panda tata dziecka powiedział: „Nie wiedziałem, co robić, kiedy dowiedziałem się, że mój syn ma zespół Downa. Pomyślałem, że powinienem uspokoić emocję, przestać myśleć i wspierać żonę, bo wiedziałem, że jej będzie trudniej”.

Roman Giertych o prowokacji, jaką szykuje nam PiS

 –  PiS szykuje gigantyczną prowokację.Dwa tygodnie temu informowałem opinię publiczną na moim profilu Twitter, że ze służb specjalnych uzyskałem informację o planowanej prowokacji polegającej na rzuceniu czymś w Jarosława Kaczyńskiego. Apelowałem o nagrywanie takich zdarzeń. Dosłownie kilka godzin później do takiego zdarzenia doszło w Gnieźnie. Ktoś rzucającego jajkiem nagrał i jak się później okazało był to żarliwy zwolennik PiS. Nie przeszkadzało to jednak Kaczyńskiemu porównać ten atak do ataku na ks. Jerzego Popiełuszkę.Dzisiaj uzyskałem informację o szykowanej prowokacji, podobnej do tej z 2005 (sprawa gejbombera) tylko jeszcze poważniejszej. Do przygotowywania tej operacji doszło na fali rosnącego niezadowolenia społecznego wynikającego z drożyzny i problemów z zaopatrzeniem w węgiel. Nastąpił gwałtowny spadek poparcia dla PiS, które straciło rolę lidera sondaży, co odnotowały takie ośrodki badań jak Kantar i politicalchanges.pl Inne ośrodki też zanotowały malejące poparcie dla partii rządzącej. PiS ma świadomość, że przegrana oznacza dla wielu z nich bardzo poważne kłopoty prawne, stąd ich determinacja jest ogromna.Według mojego źródła, służby powiązane bezpośrednio z PiS, otrzymały polecenie przygotowania prowokacji, która miałaby być pretekstem do wprowadzenia stanu wojennego związanego z agresją Rosji na Ukrainę. Prowokacja ma polegać na zdarzeniu, które nie byłoby na tyle mocne, aby oficjalnie wciągnąć nas do wojny, ale dawało podstawy do racjonalnego przewidywania, że możemy być za moment do niej wciągnięci. Przynajmniej takie są założenia. Nigdy nie wiadomo, czy one się powiodą i czy nie eskalują. Celem tej prowokacji jest wprowadzenie w Polsce stanu wojennego, aby odroczyć termin wyborów parlamentarnych. Nie znam terminu tej operacji, ale ma być on na tyle odległy od wyborów, aby nie stwarzać wrażenie, że prawdziwym celem jest odsunięcie ich w czasie. Jednocześnie (i to już moje rozumowanie) nie może być na tyle odległy, aby sytuacja po tej prowokacji się uspokoiła i nie było publicznie ważnych przesłanek do kontynuowania tego stanu nadzwyczajnego.PiS widzi, że przegrywa i będą próbować wszystkiego, aby nie oddać władzy. Ale znając ich kompetencje, to ta prowokacja (o ile ją przeprowadzą) skończy się ich kolejną kompromitacją.Roman Giertych
 –
W 1956 roku podczas meczu finałowego Pucharu Anglii bramkarz Manchesteru City Bert Trautmann skręcił kark na boisku. Pomimo złamania karku, kontynuował grę przez pozostałe 17 minut, aby zobaczyć zwycięstwo swojej drużyny –
Te obrazki przeszły do historii sportu jako przykład niesamowitej determinacji, odwagi i rodzicielskiej miłości. I pewnie większość naszych ojców by zachowało się podobnie. Pamiętajmy o tym w Dniu Ojca –
Od razu został nazwany Jaskiniowcem przez innych biegaczy – Raines ukończył bieg w przyzwoitym czasie 3:40:43. Trenował przez ponad rok, aby wzmocnić stopy i czekał, by odrosły mu włosy. Zapytany, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że chciał tylko przypomnieć ludziom, że drogie buty do biegania i nowoczesna odzież sportowa są fajne, ale nie są tak ważne, jak zrównoważona dieta i determinacja, a także, pokazać że:"To była wspaniała przygoda!" Raines ukończył bieg w przyzwoitym czasie 3:40:43. Trenował przez ponad rok, aby wzmocnić stopy i by odrosły mu włosy. Zapytany, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że chciał tylko przypomnieć ludziom, że drogie buty do biegania i nowoczesna odzież sportowa są fajne, ale nie są tak ważne, jak zrównoważona dieta i determinacja, a także, że "Hej, to była wspaniała przygoda!"
Niestety niewiele się zmieniło –  Andrzej Duda @AndrzejDuda • 10 g. Dziś rano odszedl dr Jerzy Targalski. Historyk, politolog i publicysta. Odszedl przedwcześnie, mial 69 lat. Wolna, suwerenna i niepodlegle Polska stracila Rycerza z mocą i determinacją walczącego o Jej umocnienie. Cześć Jego pamięci! R.I.P. aas L7 295 Q 2 ,Ys. 10 Łukasz Czegoszukasz @UCzegoszukasz W odpowiedzi do @Andrzepuda Dziś rano odeszła Hania Terlecka. Mała dziewczynka, której rodzice musieli zebrać 6 mln na leczenie, które przyszło za późno. Odeszla, jak wiele innych dzieci, bo w tym chorym kraju są pieniądze na wszystkie wasze zachcianki, ale nie na leczenie maluszków. Tym się zajmij, baranie 9:35 PM • 19 wrz 2021 . Twitter for Android
Reżyser James Gunn znany z tego, że lubuje się w tematyce superbohaterów i pracuje obecnie nad serialem HBO Peacemaker zainspirował się historią Mariusza Pudzianowskiego – Znany strongman i jego determinacja oraz liczne sukcesy zostały docenione za oceanem i już wkrótce ruszy produkcja filmu na ten temat. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że w rolę Pudziana wcieli się Dave Bautista. - „To nie będzie zwykła nudna biografia. Planujemy dodać trochę pikanterii i humoru do historii Mariusza” zdradził w wywiadzie dla Vanity Fair James Gunn
 –