Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 117 takich demotywatorów

 –
 –
Idealny sposób nastrollowanie jehowych –  Pewnego dnia sturlałem się z łóżka obudzony dzwonkiem dodrzwi. Zarzuciłem koc na ramię bo było zimno, i poszedłemotworzyć. Przywitała mnie laska od świadków Jehowy, dałami broszurkę i zaczęła nawijać o akceptowaniu Jezusa wmoim życiu itd. W pewnym momencie zacięła się i dziwniemi się przyjrzała. Wykorzystałem tę pauzę by uprzejmieodmówić i życzyć jej miłego dnia. Dopiero później gdyzerknąłem na to co mi dała zrozumiałem co miało znaczyćtamto spojrzenie. Brechtałem się potem przez dobre półgodziny.
Brzmi jak idealny wieczór –  JesteśzmęczonyKoc jestcieplutkiObie stronypoduszkisą chłodneZaczynapadaćW oddalisłychaćgrzmotyDEMOTYWATORY.PLBrzmi jak idealny wieczór
A ty jaką masz wymówkę? – W 1955 r. Emma Rowena Gatewood przeczytała w National Geographic artykuł o najtrudniejszym szlaku pieszym przez Appalachy (3489 km). W artykule pojawiła się informacja, że tylko pięć osób było w stanie przejść go w jednym sezonie i że, oczywiście, żadnej kobiecie nie udał się ten wyczyn. Emma miała wówczas 68 lat, była już matką jedenaściorga dzieci, babcią 23 i prababcią 30.Kobieta uznała, że warto podjąć wyzwanie. Poszła w trampkach i zabrała ze sobą tylko wojskowy koc, płaszcz przeciwdeszczowy, plastikowe zasłony prysznicowe, apteczkę pierwszej pomocy, jedną zmianę ubrania i mały zapas jedzenia. To wszystko. Nie miała mapy, kompasu, przewodnika, namiotu, śpiwora ani plecaka. Jej dieta składała się z suszonej wołowiny, sera i orzechów. Co nieco do jedzenia znajdowała w lesie.Schudła 15 kilogramów, ale przeszła całą trasę w 142 dni. Po 5 latach znowu przeszła tę trasę. A potem kolejny raz. W wieku 75 lat
Wszyscy lubią się poprzytulać pod kocykiem –
0:05
Niezwykła rzeźbaw Antwerpii, Belgia –
Uwaga, pożeracz pieskówatakuje ponownie –
0:09
Bosak ze swoim legendarnym katolickim miłosierdziem... –  Andrzej Stankiewicz: czy dałbypan zmarzniętym migrantomciepły koc?Bosak: nie, nie dałbym
archiwum – powód
 –  Andrzej Stankiewicz: czy dałbypan zmarzniętym migrantomciepły koc?Bosak: nie, nie dałbym
 –
0:09
 – "Potrzebujący mogą się tu przespać, zjeść posiłek, skorzystać z toalet i pryszniców, sali dla dzieci" - tłumaczy rzeczniczka wojewody Ewa Filipowicz.Na płycie głównej obiektu ustawiono 500 łóżek polowych w dziesięciu rzędach. Każdy z uchodźców znajdzie na swoim łóżku koc, poduszkę, prześcieradło i ręcznik.Rzeczniczka wojewody zaznacza, że urządzona w ten sposób Hala Torwar ma być miejscem na krótki pobyt
Młody nabałaganił, mama musi posprzątać –
0:14
Na pocieszenie chociaż tyle,że to były "nasze czasy"! –  Pamiętasz te czasy gdy:- bierzcie „po dwa" gdy-kiedy słyszałeś/aś że ktośrozdawałeś cukierki widzie do twojego pokoju iudawałeś/aś że śpisz-kiedy świecące buty byłynajwiększym szpanem,-kiedy tekst z Tabalugiklasie na swoje urodziny,-rodzice szantażowali Ciętekstami: chodź bo cię tuzostawię, bo pan/paniprzyjdzie itp.-gdy siniaki, zadrapania,otarcia były wyznacznikiemnajlepszej zabawy,-gdy udawałeś pijanego pijąc -kiedy na przerwach grało się„Jakubie zrób mi loda" niewzbudzał żadnych podejrzeń,-kiedy karą w podstawówcebyło siedzenie z dziewczyną,sok z zakrętki, zakrętka byław tzw deptaka lub spychałosię ostatnią osobę z ławki,kieliszkiem sok alkoholem,-zabawa w „zamknij oczy-kiedy chciałeś zobaczyćotwórz buzię",-kiedy dzieci z innego osiedlawydawały się jakby były zchmurę z bliska, poskakaćpo niej,-kiedy „na niby" zastępowałojakąkolwiek rzecz podczaszabawy,innej planety,-kiedy bez piłki niewychodziło się na dwór,-kiedy koc i poduszki byłynajlepszym materiałem dozbudowania „bazy"-kiedy bez telefonuwiedziałeś/aś gdzie znaleźć-„zakochana para Jacek iBarbara"-spacer po krawężniku,WIEDZ ŻE TO JUŻ NIGDYNIE WRÓCIznajomych,-kiedy bałeś/aś się potworówspod łóżka,T r
Bohater z podstawówki – 11-letni Maks z Jaworza uratował kobietę w hipotermii.Maks wracał do domu z treningu piłki nożnej, kiedy zauważył siedzącą na przystanku kobietę. Zaniepokoiły go jej przemoczone buty i opuszczona głowa. Chłopiec rozpoznał objawy hipotermii, wiedział, że trzeba działać szybko. Pamiętał, że w takiej sytuacji trzeba osobą potrząsnąć i mówić do niej głośno. Zapytał też tatę swojego kolegi, który zatrzymał się na przystanku o koc termiczny, który ten na szczęście zawsze wozi w samochodzie. Chłopak owinął kobietę kocem i poczekał na przyjazd karetki.Karetka przyjechała po 20 minutach.Wiedział, jak ma się zachować, ponieważ jego klasa przerabiała pierwszą pomoc na lekcjach.''Czytałem też o tym w książkach survivalowych. Ta pani straciła przytomność, później zauważyłem, że wolno oddycha. To przedostatni etap, z organizmu powoli odchodzi ciepło i nie można się bronić''.Brawo Maks jesteś bohaterem! 11-letni Maks z Jaworza uratował kobietę w hipotermii.Maks wracał do domu z treningu piłki nożnej, kiedy zauważył siedzącą na przystanku kobietę. Zaniepokoiły go jej przemoczone buty i opuszczona głowa. Chłopiec rozpoznał objawy hipotermii, wiedział, że trzeba działać szybko. Pamiętał, że w takiej sytuacji trzeba osobą potrząsnąć i mówić do niej głośno.
Rzuciłem okiem na sanki, a tam siedział kot. Puszysty, ważny, zawinięty w kraciasty koc kot. Ten widok zrobił mi dzień" –
archiwum
Drodzy Pracownicy, nasz rok był bardzo dobry, ale podwyżek w tym roku nie będzie ze względu na pandemię. Przesyłam Wam koc, pod którym ogrzejecie się podczas spadków temperatur i ograniczenia światła w domu, gdy będziecie oszczędzać gaz i prąd. Pracodawca –
Źródło: Własne
 –
0:24
 –