Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 181 takich demotywatorów

poczekalnia
Wygląda na to, że jest mu zimno –
0:07
Po wypadku został bez grosza przy duszy. Jedyne co miał to stary kocpo babci – Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować! Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować!
Historia małżeństwa znaleziona w internecie: – "Ja i mój mąż... Wyszykowaliśmy się na romantyczną kolację i wieczór w teatrze. A że kilka razy okradziono nam dom więc nauczeni doświadczeniem zawsze zostawiamy nocne światło, włączony tv a kota wypuszczamy do ogrodu żeby nie uruchamiał alarmu. Zamówiliśmy taksówkę a gdy podjechała otworzyliśmy drzwi i wtedy nasz kot wbiegł do domu jak torpeda i poleciał na górę do sypialni. Ponieważ kot niszczy meble pod naszą nieobecność nie chcieliśmy zostawiać go w środku. Mój mąż wrócił do domu żeby go złapać i zanieść z powrotem do ogrodu. Ja poszłam do taksówki, przeprosiłam taksówkarza a że nie chciałam żeby wiedział że dom będzie pusty cały wieczór powiedziałam "mój mąż poszedł sprawdzić czy z teściową wszystko ok bo ma już 89 lat i trzeba jej pomóc, pewnie za chwilę wróci". Parę minut później do taksówki wsiadł mój spocony, zdyszany mąż i mówi: przepraszam serdecznie że trwało to tak długo, ale dziwka schowała się pod łóżkiem i musiałem ukłuć ja w dupę wieszakiem żeby wyszła. Próbowała uciec ale ją złapałem, zawinąłem w koc żeby mnie nie podrapała jak ostatnio i wyjebałem do ogrodu". Cisza w taksówce bezcenna..."
Wzruszający list seniorki z Gdańska z prośbą o pomoc. Poprosiła w nim m.in o koc, sweter i buty na zimę. List poruszył wiele osób, które przejęły się losem starszej, samotnej kobiety. –
Mimo, że początkowo czuli się skrepowani tym, że muszą spać w jednym pokoju, oboje byli bardzo zmęczeni i szybko zasnęli. On na górnym a ona na dolnym łóżku – O 1:00 mężczyzna wychylą się zza swojej pryczy i ostrożnie obudził kobietę. "Przepraszani. że Panią budzę, ale byłaby Pani tak dobra i sięgnęła do szuflady po drugi koc? Strasznie tu zimno." "Mam lepszy pomysł" - odpowiedziała - Na tę jedną noc zostańmy małżeństwem"."To... świetny pomysł" - odrzekł.- "Świetnie" - powiedziała kobieta - No to sam se weź ten j*bany koc".Po chwili ciszy mężczyzna głośno pierdnął. Koniec.
Tylko mi tu nie zamarznij –
0:22
Kiedy mało brakowało, żeby żona przyłapała cię na zdradzie –
0:29
Zgadnij jakie to zwierzę –
 –
 –
To byłoby śmieszne, gdyby nie było tak prawdziwe –
Ty będziesz następny –
0:05
Nazywa się Rocío Vicente, jest neonatologiem. Pracowała na nocnym dyżurze i to są jej słowa: – „To dziecko nie spało, dużo płakało, a musiałam opisać kilka kart. Wzięłam koc, położyłam małego aniołka w ramionach i udało mi się połączyć oba zadania.Uwielbiam mój piękny zawód”.Lekarka z powołania
archiwum – powód
T-raperzy znad Wisły powracają po wielu latach, aby ponownie edukować Polaków. Tym razem w antysmogowym spocie –
Wystarczy koc obciążeniowy i tata, żeby zrobić z człowieka idiotę –
0:19
Co za chore prawo! Pies cierpiał,ale policja nie mogła go zabrać! – Na warszawskiej Pradze od 2 dni na balkonie był uwięziony pies. Przemarznięty i głodny pies dostał wodę, jedzenie i koc od strażaków, ale mogli zrobić tylko tyle. W cierpieniu zwierzęta nie może nic zrobić nawet policja, bo według prawa nie mogą zabrać psa z balkonu.Po tym jak zrobiło się głośno w mediach o tej sytuacji, wieczorem pies został przez właściciela wpuszczony do mieszkania
archiwum
Magia zielonego światła –
Krótki film o tym jak ugasić płonący samochód w niespełna 30 sekund.I dlaczego nasza Straż Pożarna jeszcze nie dysponuje tą technologią? –
 –  Ciepły kocyk wcale nie jest ciepłyOn tylko izoluje nasze własne ciepło.To MY jesteśmy ciepliNie dajmy się zwieść ułudzieTo nie kocyk jest fajnyTylko MY!
Na pocieszenie chociaż tyle,że to były "nasze czasy"! –  Pamiętasz te czasy gdy:-bierzcie ,,po dwa" gdy-kiedy slyszałes/as że ktosidzie do twojego pokoju iudawałeś/aś że spisz-kiedy świecące buty bylynajwiększym szpanem,rozdawaleś cukierki wklasie na swoje urodziny,-rodzice szantażowali Ciętekstami: chodż bo cię tuzostawię, bo pan/paniprzyjdzie itp.-gdy siniaki, zadrapania,otarcia były wyznacznikiemnajlepszej zabawy,-gdy udawales pijanego pijąc-kiedy tekst z TabalugiJakubie zrób mi loda" niewzbudzał żadnych podejrzen,kiedy karą w podstawówcebyło siedzenie z dziewczyną,-kiedy na przerwach grało sięsok z zakrętki, zakrętka bylakieliszkiem sok alkoholem,-zabawa w ,zamknij oczyotwórz buzię",-kiedy dzieci z innego osiedlawydawały się jakby byly zinnej planety,-kiedy bez pilki niewychodziło się na dwór,-kiedy koc i poduszki bylynajlepszym materialem dozbudowania ,bazy"-kiedy bez telefonuwiedzialeś/aś gdzie znależćw tzw deptaka lub spychalosię ostatnią osobę z lawki,kiedy chcialeś zobaczyćchmurę z bliska, poskakaćpo niej,-kiedy na niby" zastępowałojakąkolwiek rzecz podczaszabawy,zakochana para Jacek iBarbara"spacer po krawężniku,WIEDZ ŻE TO JUŻ NIGDYNIE WROCIznajomych,-kiedy baleś/aś się potworów