Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9399
Jest obserwowany przez: 246 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7022 z 8155 (1069 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2373546
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Historia z morałem dla tych, którzy na co dzień nie doceniają pracy kobiet: – Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudelek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta zony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie.Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i rożnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłoczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnych drzwiach była usypana kupka z piasku.Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo ze stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda. Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło ikolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane miedzy tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pasta do zębów. Przyśpieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazłswoją żonę, leżąca na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień.Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:- Co tu się dzisiaj działo?Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:- Pamiętasz, kochanie, ze codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?- Tak - odpowiedział z niechęcią.- Wiec dziś tego nie zrobiłam
67-letni szeryf Geauga County, Dan McClelland zmarł tego samego dnia co jego pies policyjny - Midge, z którym spędził 16 lat życia. Pies odszedł zaledwie kilka godzin po śmierci swojego pana, który przegrał walkę z rakiem – Byli tak nierozłączni, że postanowiono, że zostaną pochowani razem
"Mój syn ma prawie trzy lata i prawie nic nie mówi. Dzisiaj po raz pierwszy w życiu pił SAMODZIELNIE z kubka i zaczął wołać "mamo, mamusiu", kiedy nie mógł mnie zobaczyć z salonu. Jestem taka szczęśliwa, aż się popłakałam." –
"Krótki tekst o moim dzieciństwie, dorastaniu i o tym, do czego doprowadziły opisane niżej wydarzenia – 1. Mam 8 lat. Praktycznie nie widuję swojego brata, który ma 16 lat i siedzi w swoim pokoju 24 godziny na dobę. Jedyne co stamtąd słychać, to dźwięk włączonego telewizora. Ojciec odciął mu antenę i rozwalił magnetowid, a brat w odwecie wybił mu zęba. 2. Mam 12 lat. Wracamy z wesela autobusem. Mój brat jest pijany i agresywny. Rodzice nie zwracają na to uwagi, a ja bardzo się go boję. Wyszliśmy z autobusu i idziemy do domu. Brat idzie środkiem ulicy, a ja marzę o tym, żeby coś go rozjechało. Niestety wrócił do domu. Z mętnym wzrokiem rzuca się na ojca, piana toczy mu się z gęby, jego krzyki i groźby są straszniejsze od wszystkiego, co do tej pory słyszałam. Związaliśmy go, siedzę na nim i trzymam jego ręce, a on ciągnie mnie za włosy. Dzwonię na policję, ale nie mogę wykrztusić z siebie ani słowa. Mam nadzieję, że oddzwonią i przyjadą. Niestety tak się nie dzieje... 3. Mam 14 lat. Wstyd mi zaprosić do domu znajomych, bo mój dom to ruina. Wszystko jest tu porozbijane, obdrapane i połamane. Kiedy brat jest w domu, chowamy widelce i noże. Nikomu ze znajomych nie powiedziałam o moim domowym piekle. Moja matka nie przyjmuje do świadomości, że on jest chory. Uważa, że jej synek został przeklęty. Zamiast wysłać go na leczenie, chodzi po wróżkach, które nawijają jej makaron na uszy. Po tym jak znowu rzucił się na ojca, został zabrany na oddział psychiatryczny. Matce jest go nadal szkoda, a ja w końcu cieszę się ciszą. 4. Mam 16 lat. Moja siostra wyjechała na zawsze z kraju. Zostałam sama. Nie rozumiem dlaczego mnie porzuciła, nie wiem jak mam dalej żyć. Moje tymczasowe schronienie - mieszkanie siostry - w którym chowałam się, gdy w domu robiło się niebezpiecznie, jest już dla mnie niedostępne. Nie mam już dokąd uciec, nikt mi nie pomoże, jestem w pułapce bez wyjścia. Choroba brata nabiera rozpędu, nie bierze leków i raz na pół roku zabierają go do psychiatryka. A rodzice dalej wierzą w to, że on jest zdrowy, po prostu tabletki i psychiatryk tak na niego wpływają. Już się go nie boję, tylko zwyczajnie nienawidzę. Nienawidzę wszystkich. Rodziców za to, że ryzykują moim życiem, siostrę za to, że wyleciała za granicę, szkołę za to, że niczego nie widzi, a siebie za to, że nie mam dokąd uciec. Uczę się milczeć, patrzeć w podłogę, wysłuchiwać godzinami głupot, starając się być niewidoczna. Uczę się wszystkiego, żeby przeżyć. Po każdym jego słowie jestem w stanie określić kiedy zacznie się rzucać. 5. Mam 20 lat. Nie chcę już żyć. Nie chce mi się wstawać z łóżka. Boję się, że oszaleję. Jestem na 2 roku studiów. Palę, piję, imprezuję, ale w ogóle mi to nie pomaga. Pewnego dnia otwieram gazetę i znajduję psychoterapeutę. Po 10 wizytach czuję się zdecydowanie lepiej. Zaczynam czuć, że żyję i wiem co robić. Wyprowadzam się z domu - na zawsze. 6. Mam 28 lat. Jestem lekarzem. Umiem słuchać głupot godzinami i kiedy trzeba potrafię stać się "niewidoczna". Potrafię przewidzieć kiedy ktoś wybuchnie. Jestem mądrzejsza od swoich starszych kolegów, a moja intuicja nie ma granic. W końcu potrafię zebrać myśli. Znalazłam porządek w tym, co wydawało się być śmiertelnym chaosem."
74 lata małżeństwa. Aż serce się kraje –
9-letni  Michał Łucko cierpi na neuroblastomę. Dzięki wsparciu Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, Michał nakręcił rapowy teledysk, w którym wzruszająco śpiewa o szpitalnej codzienności i marzeniach – Taki rap to każdy polubi
Język polski jest cudowny –  Wiecie, że w języku polskimmożna stworzyć logiczne zdanie,brzmiące:„Wydrze wydrzę wydrzewydrze wydrze wydrzę"?(Czyli: dziecko wydry (wydrze wydrzę, tak jak prosię,szczenię itp), zabierze, wyrwie (wydrzeć coś komuś),innej wydrze dziecko wydry).
Jest piosenka, która zmniejsza stres o 65%. Nazywa się Weightless autorstwa Marconi Union i została specjalnie zaprojektowana, aby spowolnić tętno, obniżyć ciśnienie krwi i obniżyć poziom kortyzolu. – Jest tak skuteczna, że prowadzenie samochodu podczas słuchania jest niebezpieczne, ponieważ może wywoływać senność.
14-letni Darius Brown przekazał schroniskom niezliczoną ilość muszek dla psów, aby piękniej się prezentowały i mogły łatwiej znaleźć nowy dom – Jego celem jest dostarczać muszki do schronisk we wszystkich 50 stanach USA
Mary Davis i jej mąż Gordon nie widzieli się od 8 miesięcy. To najdłuższa rozłąka w historii ich 68-letniego małżeństwa. Ich ponowne pojednanie to najsłodsza rzecz jaką dziś zobaczysz –
0:31
Co ja niby powinnam wam, tajemnicze gadające plamy, odpowiedzieć?! –
„Pierwszy wieczór po wizycie w schronisku!Najpiękniejsze zdjęcie adopcyjne, jakie kiedykolwiek widziałem! Tak to wygląda, kiedy ratujesz życie. Proszę nie kupujcie zwierząt. Adoptujcie je!” –
 –
44-letnia matka wyraziła w internecie dużą wdzięczność obcemu mężczyźnie, który zdecydował się położyć na ziemi obok jej autystycznego syna, który doznał ataku histerii, co ostatecznie uspokoiło chłopca. Takich bohaterów nam trzeba –
Mały, wielki bohater. Amy Edmonson została w zeszłym tygodniu zaatakowana przez napastnika, który przewrócił ją na ziemię, przystawił nóż do gardła, żadając pieniędzy. Wtedy na niego rzucił się pies kobiety, który gryzł mężczyznę, aż w końcu poddał się i uciekł –
 –  HALO POLICJA? MOŻECIE ZABRAĆ MOJE NIEGRZECZNE DZIECKO? OK. DZIĘKUJĘ CZEKAM!
W 2016 roku 81-letni Louis Mapp zaczął opiekować się dziećmi na oddziale intensywnej terapii noworodków w amerykańskim szpitalu dziecięcym i kobiecym w Mobile w Alabamie. – Kołysał i karmił każde niemowlę, które potrzebowało przytulenia. Louis bardzo szybko się w to zaangażował, mówił: „Uwielbiam patrzeć na ich miny, kiedy się nimi opiekuje. Uśmiechają się do mnie i to sprawia, że ​​mój dzień staje się lepszy”.Pielęgniarki pracujące na oddziale każdego roku pomagają tysiącom dzieci, a rodzice są im za to bardzo wdzięczni. Louis tak pokochał wszystkie dzieci i pielęgniarki, że podarował szpitalowi milion dolarów.To był prawdziwy szok dla oddziałowej, Renee Rogers, która powiedziała: „To fantastycznie, że spędza tak swój wolny czas, ale ta darowizna! To jest ogromne zaskoczenie".Za część tej darowizny kupiono specjalne łóżka dla dzieci. Używa się ich, gdy ważą mniej niż 450 gram, tak długo aż osiągną minimum 680 gram.
– Kim jestem? – spytał kiedyś starca pewien młodzieniec.– Jesteś tym, za kogo się uważasz – odrzekł starzec – wyjaśni ci to ta oto historia… – Zachodziło słońce. Z murów miasta, można było zobaczyć na linii horyzontu, dwie obejmujące się sylwetki.„To jakiś tatuś i mamusia” – pomyślało niewinne dziecko.„To kochankowie” – pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.„To dwaj przyjaciele, którzy spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.„To dwaj kupcy, którzy dobili targu” – pomyślał skąpiec.„To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny” – pomyślała pewna pani o ckliwej duszy.„To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży” – pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.„To para zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.„To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi” – pomyślał morderca.„Kto wie, dlaczego się obejmują” – pomyślał człowiek o oschłym sercu.„Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi” – pomyślał duchowny.– W każdej myśli – zakończył starzec – widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.Analizuj często swoje myśli, mogą one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.
Powstał karmnik dla ptaków, który przyjmuje kapsle od butelek jako zapłatę za jedzenie. Ptaki to w try miga rozgryzły i same zaczęły szukać kapsli. I wszyscy są zadowoleni! –