Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

poczekalnia

Inspirująca historia miłości. Oboje byli otyli i postanowili coś z tym zrobić. Odnaleźli się, choć żyli na innych kontynentach

Inspirująca historia miłości. Oboje byli otyli i postanowili coś z tym zrobić. Odnaleźli się, choć żyli na innych kontynentach – Maria Landers z Clearwater na Florydzie podzieliła się tą piękną historią na łamach portalu Love What Matters. Opisała w jaki sposób schudła, a jednocześnie spotkała miłość swojego życia, w dodatku na drugim końcu świata. Mamy nadzieję, że ta historia Was zainspiruje. „Gdy pewnego dnia miałam problem by schylić się i zawiązać sznurówki ponieważ moje plecy bolały mnie tak bardzo pomyślałam do siebie: jak doprowadziłam się do takiego stanu?. Nie czułam palców mojej lewej ręki bo tak bolało mnie ramię. Pracowałam jako pielęgniarka w centrum opieki medycznej w Szwecji, równocześnie chodziłam do szkoły medycznej, a moje dni wypełnione były długim staniem i chodzeniem podczas moich zmian. Gdy tylko miałam chwilę od razu siadałam. Jadłam też dużo słodyczy podczas przerw w nauce, bo nie mogłam skupić się na nauce. Byłam przemęczona. Pod koniec dnia czułam wstyd, że sama daje porady dotyczące zdrowego trybu życia, a sama nie byłam okazem zdrowia. Robiłam kazania na temat potrzeby ćwiczeń i zdrowej diecie, a sama jadłam piąty kawałem ciasta. Jak się znalazłam w tym miejscu? Cały czas to pytanie mnie prześladowało.W wieku 22 lat zgłosiłam się do operacji by-passów żołądka. W następnym tygodniu udałam się na spotkanie informacyjne, ważyłam 120 kg i byłam najchudszą osobą na tym spotkaniu i omal nie kwalifikowałam się do operacji. Uwierzycie w to? Byłam prawie za chuda na coś, po raz pierwszy w moim życiu. Wracając do domu myślałam w jaki sposób przybrać na wadze kolejne 10 kg, żeby mieć odpowiednia BMI by zakwalifikować się do operacji. Słyszycie jak absurdalnie to brzmi? Kilka dni później zadzwonił do mnie lekarz mówiąc, że zostałam zakwalifikowana do operacji, która odbędzie się za 8 dni.Moje serce się zatrzymało. Wszystko działo się tak szybko, że spanikowałam. Zastanawiałam się dlaczego w wieku 22 lat, ucząc się o tych wszystkich chorobach związanych z moją wagą, wiedząc wszystko na temat odchudzania. Mając fizycznie całą wiedzę przed sobą, dlaczego wciąż jestem w takim miejscu. Szybko zadzwoniłam do mojego lekarza by odwołać moją operację. Wyrzucałam wszystkie ulotki na ten temat, rozebrałam się do bielizny i zrobiłam zdjęcia z każdej strony. Zdecydowałam, że to będą zdjęcia ?sprzed?. Zdecydowałam, że nie będę przeciętna, nie dam sobie wyciąć organów w wieku 22 lat, tylko dlatego że nie chciałam przestać jeść. Wtedy zaczęła się moja podróż.Nie miałam pojęcia, że mój przyszły mąż, Ben, postanowił dokładnie to samo w Luizjanie. Zaczęłam odchudzanie od dostępnym mi sposobów. Miałam wiedzę z zakresu odżywania. Brakowało mi jedynie kogoś kto by mnie nauczył jak prawidłowo ćwiczyć. Nie wiedziałam jak podnosić ciężary. Zatrudniłam profesjonalnego trenera by nauczył mnie ćwiczyć. Oglądałam też filmy na Youtube na temat ćwiczeń. Gdy schudłam prawie 40 kg zobaczyłam na Youtube film najprzystojniejszego faceta jakiego w życiu widziałam. Opowiadał w jaki sposób stracił ponad 50 kg i zmienił swoje życie. Opowiadał: "Pewnego ranka po nocy zakrapianej tequilą zrozumiałem, że nie chcę takiego życia. I zacząłem moją przemianę. Tak po prostu. Zrozumiałem, że ledwie egzystuję w tym świecie. Tak wiele mi brakowało w życiu." Musiałam do niego napisać. Widziałem siebie w jego oczach i napisałam bezpośrednio. Następnego dnia odpisał i moje serce się zatrzymało. Tak zaczęła się nasza historia miłosna. Na początku był bardzo pewny siebie, ale gdy opowiedziałam mu swoją historię otworzył się. Mieliśmy podobną przeszłość.Ben i ja przez całe dnie spędzaliśmy rozmawiając przez Snapchata, smsy i na Facetime. Przez różnicę czasu pomiędzy Szwecją a Luizjaną moje dni zmieniły się w noce a ja specjalnie prosiłam o nocne zmiany w pracy, by móc mieć z nim kontakt. Poprosił mnie w pewnym momencie bym przyjechała do USA. Nie muszę mówić, że to zaczęło być poważne. Znalazłam moją drugą połowę. Maria i Ben. Podoba mi się jak to brzmi. Ben miał nadwagę całe swoje życie. W szkole bardzo mu dokuczano, a historie które opowiadał nawet teraz sprawiają, że płaczę. Jesteśmy ze sobą już trzy lata. Nasza podróż zaczęła się na 150 kg, a teraz jesteśmy bardzo chudzi i w dobrej formie.Po roku bycia w związku na odległość i lataniu w tę i we tę podjęłam decyzję, że przeprowadzam się do Ameryki. Nie mogłam być daleko od miłości mojego życia przez następne 6 lat mojej szkoły. Pewnego dnia w czerwcu on uklęknął i spytał mnie czy chcę być z nim na zawsze. Zgadnijcie co powiedziałam? TAK! To zabawne jak oboje myśleliśmy, że możemy żyć samotnie poświęcając nasze życie ćwiczeniom. Ben zachęcił mnie bym podzieliła się moją drogą na Youtubie i z jego pomocą w końcu się odważyłam. Nie mogłam uwierzyć jak moja historia została obejrzana 100 000 razy.On wspiera mnie a ja wspieram jego. Oboje borykamy się z problemami, które dotyczą ludzi otyłych takimi jak samoakceptacja czy skomplikowany związek z jedzeniem. Jednak ćwiczenia stały się naturalną częścią naszego życia. Ben wspiera mnie tak jak tylko tego potrzebuję gdy muszę podjąć decyzję. Nie zamieniłabym tego życia na żadne inne. Oboje jesteśmy na diecie od 5 lat i teraz staramy się pomagać innym zrozumieć o ile lepsze jest życie gdy ma się nad nim kontrolę. Przestań tylko egzystować i zacznij żyć

1