Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Absolutny ewenement w Internecie - konstruktywna wymiana zdań i to w ramach jednego, konkretnego tematu. Elokwentna wypowiedź profesora Miodka na temat jego przekonań do stosowania zwrotu "wielka litera"

Absolutny ewenement w Internecie - konstruktywna wymiana zdań i to w ramach jednego, konkretnego tematu. Elokwentna wypowiedź profesora Miodka na temat jego przekonań do stosowania zwrotu "wielka litera" –
4:06
Źródło: włącz dźwięk

Od złości przez smutek aż po radość. Cała paleta dziecięcych emocji podczas meczu hokeja

Od złości przez smutek aż po radość. Cała paleta dziecięcych emocji podczas meczu hokeja –
0:00

Szczere i mocne słowa od Marcina "Różala" Różalskiego, naszego wojownika z MMA:

Szczere i mocne słowa od Marcina "Różala" Różalskiego, naszego wojownika z MMA: – "Najbardziej wkurwiające dla mnie jest to, że ludzie którzy w weekend potrafią przećpać, przepić i wydać na dziwki po 30 - 50 tysięcy to jak zbierałem na kapcie dla dzieci z domów dziecka dali mi 20 złotych. Powiedziałem im, że to na sznurówki nie starczy. Dobrze, że był ze mną kolega, bo myślałem, że nie wytrzymam. Taki biznesmen, co pół miasta może sobie kupić. Dodałem jeszcze kilka słów z mojego słownika i nasze drogi się rozeszły. Na pewno z niemiłymi odczuciami dla niego.Zawsze chciałem zrozumieć, po co ludziom tyle pieniędzy. Żeby sobie kupić 20 zegarek? Czy wkleić na niego brylanty? To są tylko rzeczy. Bogaci umierają i zostawiają po sobie majątki. Biedni umierają z głodu. Na takich galach MMA w pierwszych rzędach przeważnie same znane gęby. Głównie żeby się pokazać, żeby kamera nakręciła. Oni przeważnie się walkami nie interesują, nawet nie do końca je rozumieją. Niech se siedzą, koło ch**a mi to lata, ale jak trzeba pomóc to ich nie ma! Ewa Minge robiła czas temu zdjęcia znanych osób do kalendarza swojej fundacji. Byłem ja był Rysiek Peja i jeszcze kilka osób. Jak poprosiła o możliwość przyjazdu kilku celebrytów, to sobie krzyknęli po 20 tysięcy. No i taka jest ludzka pomoc tych pięknych i wspaniałych. Dam ci jeszcze jeden przykład. Mój kolega jest przestępcą. No taki ma od dawna zawód. I wiesz co? Kupił mi tira karmy. Całego pieprzonego TIRA karmy! A biznesmen, dał mi 20 złotych. Takie porównanie.Przestępca dał na zwierzęta, biznesmen pożałował dzieciom.Każdy pomaga gdzie chce. Ja przede wszystkim zwierzętom i nikt nie może mieć o to do mnie pretensji. Jest tyle ludzi, którzy mogą wesprzeć dzieci, starsze osoby itd. że ta pomoc się jakoś rozkłada. O to chodzi..."

Nauczycielka straciła cierpliwość i opisała jak wygląda jej praca. Wszystko udokumentowała zdjęciami:

 – "Dziś wcześniej wyszłam z pracy po incydencie z rodzicem, który spowodował, że emocjonalnie nie mogłam dalej pracować. Już podjęłam decyzję o zaprzestaniu uczenia po zakończeniu roku, a dziś nie wiem, czy wytrzymam nawet tak długo. Rodzice stali się dużo bardziej lekceważący, a ich dzieci są jeszcze gorsze. Kierownictwo zawsze wybiera opcję uszczęśliwiania rodziców, co oznacza, że nie mam jak wykonywać pracy, którą mi powierzono… uczenia dzieci.Załączam zdjęcia, jakie zrobiłam w mojej klasie przez ostatnie 2 dni. Tak moja klasa zwykle wygląda po tym, jak moi uczniowie spędzą w niej cały dzień. Pamiętajcie, że wiele z uszkodzonych lub zniszczonych przedmiotów jest moją prywatną własnością zakupioną przeze mnie, ponieważ nie dysponuję budżetem na salę. Mam już dość braku szacunku dla prywatnej i szkolnej własności i nakreśliłam granicę zachowań, których już nie zniosę. Niestety, dziś jeden z rodziców uznał, że źle zrobiłam pociągając do odpowiedzialności syna za jego zachowanie i w bardzo niegrzeczny sposób wyraził swoje zdanie, przy synu.W tym tygodniu pojawiły się oceny okresowe i blisko połowa moich uczniów oblała z powodu wielu (8-10) nieodrobionych zadań. Większość z tych uczniów oraz ich rodzice nie przejmowali się tym przez ostatnie trzy miesiące, ale odkąd pojawiły się raporty z ocenami, zalewają mnie maile i ciągle ktoś próbuje się do mnie dodzwonić.Teraz pewnie spędzę cały tydzień odbierając maile i telefony od wkurzonych rodziców, chcących wiedzieć dlaczego ich dzieci nie zdały. Mój kierownik będzie żądał wyjaśnień, dlaczego tak wielu uczniom pozwoliłam nie zdać, nie zapewniając im pomocy, nawet mimo tego, że robiłam wszystko co mogłam, poza zrobieniem prac za nich. A zachowanie w mojej klasie pogorszy się jeszcze bardziej. Spodziewam się tego, ponieważ dotychczas tak było pod koniec każdego semestru.Nigdy nie słyszałam o zawodzie, w którym ludzie wkładają w pracę tyle serca, poświęcając czas i środki przeznaczone na własny dom i rodzinę, a zarabiają tak obraźliwie mało. Nauczyciele są jednymi z najmilszych i otwartych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałam, a otrzymują tylko brak oznak szacunku ze wszystkich stron. Większość rodziców nie jest w stanie wytrzymać ze swoimi dziećmi dłużej niż dwie godziny dziennie, a my spędzamy po 8 godzin ze 140 obcymi dziećmi. Czy to zbyt wiele prosić o trochę zwykłej uprzejmości i cywilizowanej rozmowy?Własna klasa była moim marzeniem odkąd pamiętam, a teraz pęka mi serce, kiedy jedynie w dwa lata zostałam odarta ze złudzeń. I dokładnie to samo słyszę od innych nauczycieli i oni również masowo odchodzą z zawodu. Jeśli nic się nie zmieni, za kilka lat kraj czeka kryzys na rynku nauczycieli.Ludzie MUSZĄ przestać rozpieszczać i ugłaskiwać swoje dzieci. Ten problem rozejdzie się po społeczeństwie jak niekontrolowany pożar. To nie w porządku wobec społeczeństwa, a co ważniejsze, nie w porządku wobec dzieci, uczyć je, że takie zachowanie jest w porządku. To nie posłuży im w osiągnięciu pomyślnego i szczęśliwego życia.Wielu powie, że nie powinnam pisać takich rzeczy publicznie… że powinnam promować edukację i myśleć pozytywnie. Ale już mnie to nie obchodzi. Jakakolwiek pasja dla tej pracy, jaką kiedykolwiek miałam, została mi odebrana. Może teraz będę mogła być głosem rozsądku. TO MUSI SIĘ SKOŃCZYĆ"

Policja w Saint Paul w Minnesocie ma nowego pracownika – psa o imieniu sierżant Fuzz. Pięciomiesięczny szczeniak spełnia rolę psa terapeutycznego i pomaga policjantom, którzy potrzebują się rozluźnić po ciężkiej pracy

Policja w Saint Paul w Minnesocie ma nowego pracownika – psa o imieniu sierżant Fuzz. Pięciomiesięczny szczeniak spełnia rolę psa terapeutycznego i pomaga policjantom, którzy potrzebują się rozluźnić po ciężkiej pracy – W zeszłym roku policjantka Kathryn Smith otrzymała wezwanie do lokalnej farmy, ponieważ bezdomna psia mama i jej szczenięta od kilku dni błąkały się po okolicy, pisze The Dodo. Zabrano je w bezpieczne miejsce, a Kathryn zakochała się w jednym ze szczeniąt i postanowiła go adoptować.Komendant policji przychodzi czasem ze swoim psem, więc wiele osób uznało, że Fuzz też może tam pracować.„Od razu podbił serca wszystkich,” powiedział The Dodo John Lazoya, jeden z policjantów z St. Paul.Fuzz otrzymał stopień sierżanta i spędza na komisariacie około dziesięciu godzin w tygodniu.„Uwielbia się bawić i przytulać. Jego osobowość jest cudowna. Kładzie się na ziemi i pozwala wszystkim głaskać,” mówi John.Ze względu na wspaniały charakter psa, policjanci planują wysłać go na kurs dla psów terapeutycznych, gdy tylko będzie wystarczająco duży.„Mamy nadzieję, że gdy będzie już oficjalnie psem terapeutą, będzie pomagał nie tylko nam, ale także ludziom, którzy przeżyli coś traumatycznego,” mówi John

Wspaniała postawa gwiazdy ligi NFL, Dona Jonesa. Powrócił do swojej rodzinnej Alabamy, by zabrać na studniówkę dziewczynę z syndromem Downa, 18-letnią Lindsey Preston

Wspaniała postawa gwiazdy ligi NFL, Dona Jonesa. Powrócił do swojej rodzinnej Alabamy, by zabrać na studniówkę dziewczynę z syndromem Downa, 18-letnią Lindsey Preston –

Ponieważ towarzyszył swojej niewidomej pani na wszystkich zajęciach, pies przewodnik również dostaje honorowy tytuł magistra

Ponieważ towarzyszył swojej niewidomej pani na wszystkich zajęciach, pies przewodnik również dostaje honorowy tytuł magistra –
0:00

Kiedy wieczorem chcesz sobie pofiglować, ale akurat żona nie ma ochoty

Kiedy wieczorem chcesz sobie pofiglować, ale akurat żona nie ma ochoty –
0:00

Kontrowersyjny wpis sfrustrowanej matki, adresowany do karierowiczek:

Kontrowersyjny wpis sfrustrowanej matki, adresowany do karierowiczek: – ”Piszę to wyznanie do wszystkich głupich gęsi, które pozjadały wszystkie rozumy i uważają, że są takie nowoczesne i modne, bo wyzywają w internecie mamy i głoszą wszem i wobec, jakie to one nie są wyzwolone i jak bardzo nienawidzą dzieci.””Teraz nagle panuje moda, że paniusie otwarcie wymyślają, jak to nienawidzą dzieci, jak to poród jest straszny, a bycie matką to koszmar i najgorsze, co może spotkać kobietę. Paplają jedna po drugiej i powtarzają jak papugi te wytarte hasła, że niby „ooo, masz dzieci, to gratuluję, że twoim największym osiągnięciem było wypchnięcie bachora z pi*dy!”. To wcale nie tak, zblazowane panieneczki. Nikt nie mówi, że największym, a nawet jeśli, to co?!””Ja urodziłam trójkę dzieci, każde jest zdrowe, świetnie się rozwija, jest inteligentne. I to ja wam mogę wyśmiać te wasze studia i „kariery” w korporacjach – i to jest niby wasze osiągnięcie? Ten tekst, że dziecko to „szczyt możliwości”, najczęściej rzucają głupie panieneczki z brwiami od szklanki, które albo żyją na koszt mamusi, albo studiują jakieś debilne kierunki, po których nie ma ani pracy, ani niczego. Ale do hejtowania kobiet, które są matkami, to pierwsze…””Kto ma rodzić te dzieci, jak nie wy? Faceci? Mają zacząć za was, wy wszystkie „wyemancypowane”, rodzić kolejne pokolenie? Kocham bycie matką. Wam się poprzestawiało w głowach, zapomniałyście, do czego zostałyście stworzone przez Boga. Ten bełkot o rozwoju, karierze – a kto podtrzyma nasz gatunek? I tak, oczywiście, kobieta obecnie jest wolna i może wybrać, ale po co robić z tego jakąś chorą modę i nakręcać spiralę nienawiści na te kobiety, które żyją zgodnie z naturą i rodzą dzieci, bo po prostu NA TYM POLEGA NASZ GATUNEK? To takie trudne do zrozumienia? Zastanówcie się dwa razy, zanim zhejtujecie jakieś matki. Pomyślcie o swoich „dokonaniach życiowych” zanim pojedziecie po kimś, kto wychowuje…”

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

A jakie były wasze ulubione cukierki z czasów dzieciństwa?

 –

Są jeszcze policjanci, którzy traktują swoją pracę jako prawdziwą służbę dla ludzi

Są jeszcze policjanci, którzy traktują swoją pracę jako prawdziwą służbę dla ludzi – W Brzesku jest wielu takich niepozornych bohaterów, którzy pomagają ludziom w potrzebie. Należy do nich m. in. asp. Marcin Adamczyk, który wraz ze swym partnerem asp. Markiem Świdrem od dłuższego czasu pomagają pewnej 91-letniej starszej pani.„Kobieta samotnie zamieszkuje w domu oddalonym o około 1,5 kilometra od najbliższych zabudowań. Najbardziej uciążliwy w jej przypadku jest brak drogi dojazdowej do posesji. Dzielnicowy odwiedzając kobietę pieszo pokonuje półkilometrowy odcinek. Podczas ostatniego spotkania, gdy przekonał się, że u kobiety jest wszystko w porządku, wspólnie z dzielnicowym sąsiedniego rejonu, zaoferowali pomoc i nanieśli drewna na opał. Postanowili też spróbować rozwiązać sprawę drogi dojazdowej podejmując pierwsze już kroki i zwracając się do osób, które mogą pomóc” – można przeczytać na stronie brzeskiej komendy policji

10 przezabawnych recenzji znalezionych na aukcjach online. Ci ludzie mają poczucie humoru (11 obrazków)

Lato się zbliża, trzeba się spieszyć

Lato się zbliża, trzeba się spieszyć –  UWAGA!!! NOWY WZÓR WNIOSKÓW URLOPOWYCH

Opowieść ojca znaleziona w internecie. Oby więcej takich mądrych dzieci:

Opowieść ojca znaleziona w internecie. Oby więcej takich mądrych dzieci: – "Poszedłem z 6-letnim synem do kina na "Coco" (taka bajka)Kiedy usiedliśmy na sali obok nas usiadły trzy nastolatki. Zachowywały się głośno, wszystko komentowały i mówiły co się za chwilę wydarzy w filmie. Wszyscy próbowali zachować spokój i nie wszczynać kłótni. Nagle syn do mnie powiedział. - Tato. - Tak? - Dziś w przedszkolu uczyliśmy sie o szacunku - To dobrze - odpowiedziałem. - Tato. - Tak? - Czy wszyscy chodzili do przedszkola? - ciekawie zapytał. - Większość tak, a dlaczego pytasz? - To dlaczego te dziewczyny nie potrafią okazać szacunku innym? Zamarłem, a cała sala zaczęła klaskać. Nigdy jeszcze nie byłem z niego taki dumny"

Aktorka Agnieszka Sienkiewicz wbija szpilę wszystkim fit loverkom z Instagrama. Kto się z nią zgadza?

Aktorka Agnieszka Sienkiewicz wbija szpilę wszystkim fit loverkom z Instagrama. Kto się z nią zgadza? – "Lubię Instagram.... Ale przyznam, że mam już coraz bardziej dość oglądania wyidealizowanych, wyretuszowanych, wyfiltrowanych i wygładzonych zdjęć... Może u Was każde śniadanie podane jest do łóżka wraz z najnowszym numerem "Vouge'a" i bukietem kwiatów, może i Wy codziennie rano macie oczy jak bohaterki japońskiej mangi z rzęsami zahaczającymi o brwi, może i Wy co dzień rano jesteście na siłowni, a po godzinie treningu na czole nie widać ani kropli potu... Jeśli tak wygląda Wasza rzeczywistość... Zżera mnie zazdrość.(...)Moja wygląda zupełnie inaczej. Śniadanie w biegu, oczy rano mam raczej jak panda po resztkach tuszu, a na siłownię chodzić mi się nie chce. Lubię moje zmarszczki, bo to moja historia.... Moje życie… Nie chcę udawać, że ich nie ma ani że zawsze jestem wypoczęta i fit... Wiadomo, że każdy z nas pokazuje tu tylko część swojego życia, są sfery (i to naturalne ), które chcemy i nawet powinniśmy zachować tylko dla najbliższych... Ale mówię stanowcze nie kreowaniu świata, który ma więcej wspólnego z "Dynastią" niż z życiem każdej z nas"

Ojciec może wpuści łatwego gola, ale kiedy trzeba refleksem się wykaże

Ojciec może wpuści łatwego gola,ale kiedy trzeba refleksem się wykaże –
0:00

Potwór z bagien wcale nie wygląda na takiego strasznego

 –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Młodość to stan ducha

Młodość to stan ducha –
1:33
Źródło: włącz dźwięk