Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

"Klasa Hanny co wieczór spotyka się online. Jednak ostatnio córka zrobiła się naprawdę smutna i jakby zamknęła się w sobie. Dziś przyszła jej nauczycielka i spędziła z nią trochę czasu. – Rozmawiały, czytały książki, po prostu poświęciła jej swoją uwagę. Choć ta kobieta ma w domu piątkę swoich dzieci to znalazła czas, by spędzić na naszym podjeździe godzinę. Chciała upewnić się, że z Hanną wszystko w porządku"
 –
Japończyk został w opustoszałej Fukushimie, w której w 2011 była katastrofa elektrowni atomowej, po to aby opiekować się kotami, których w pośpiechu porzucili właściciele. Teraz mieszka z nim 41 kotów. Mężczyzna mówi, że będzie się nimi zajmował aż do ostatniego kota –
Właściciel funduje swojemu kotu domowe spa. Ten krótki film został wyświetlony na TikToku 60 milionów razy –
0:31
Kto ma się czym podzielić niech zapakuje do słoiczka wraz z opisem co to jest i siup do lodówki. Kto jest w potrzebie - niech się nie krępuje i weźmie sobie –
„I o TO chodzi! Właśnie dlatego ludzie, powinni adoptować zwierzęta!!! Oto moja siostrzenica i jej nowo adoptowany pies imieniem Philly. Jest u niej niecałe 2 tygodnie. Widać, jak bardzo jest jej wdzięczny za opiekę. Po prostu nie ma słów, które byłyby wstanie opisać to co widać na tym zdjęciu. Sama słodycz.” –
Truffles to nie byle jaki kot. Ma stałe zatrudnienie u okulisty z Pennsylvanii, gdzie jego rolą jest dawanie dzieciom wsparcia w tych trudnych chwilach przymierzania pierwszych okularów –
 –

Artysta za pomocą ilustracji pokazuje, że wszystkie zwierzaki są idealne, nawet z ich niedoskonałościami

 –
W Tajlandii kuter rybacki zacząłtonąć i załoga go porzuciła.Na dziobie tonącej łódki, bez szansna przetrwanie siedziały 4 koty – Na szczęście, jeden z przybyłych na pomoc żołnierzy postanowił uratować zwierzaki i przetransportował je na brzeg na swoich plecach
Licealistka, zaniepokojona rosnącymi wskaźnikami przemocy domowej w trakcie pandemii, stworzyła fejkową stronę internetową z kosmetykami (Rumianki i bratki na FB), tak aby kobiety pod pozorem robienia zakupów, mogły bezpiecznie zgłosić przemoc –
 –
W 2016 roku, w szwajcarskich górach zgubił się pewien turysta. Niespodziewanie z odsiecząprzyszedł mu obcy kot – Mężczyzna zgubił się w trakcie wędrówki po górach i utknął w opuszczonej wiosce. "Sprawdzałem mapę, żeby dowiedzieć się, jak wrócić do hostelu. Jedyna zaznaczona droga była zamknięta" - opowiadał turysta.Kiedy mężczyzna zastanawiał się jak wrócić do miejsca zakwaterowania, nagle na jego drodze pojawił się czarno-biały kot. Zwierzę naprowadziło turystę na drogę powrotną, co jakiś czas zatrzymując się i patrząc, czy mężczyzna za nim podąża.Kiedy turysta podzielił się tą niesamowitą historią w sieci, odezwało się wiele innych osób, które też widziały kota w tej okolicy.
„To moja żona podczas drzemki. Za godzinę się obudzi, założy fartuch i przygotuje się do pracy. – Wszystko to, co potrzebuje do jej wykonywania zostanie przez nią zebrane i skrupulatnie sprawdzone. Szybko zrobi sobie makijaż i ogarnie włosy. Będzie też narzekać, że wygląda okropnie. Wtedy ja zdecydowanie się z nią nie zgodzę i podam jej filiżankę kawy.Ona usiądzie na kanapie krzyżując nogi i będzie próbowała wypić kawę z radośnie bawiącym się i pełzającym po niej maluchem.Od czasu do czasu zamyśli się na moment podczas naszej rozmowy. W myślach będzie przygotowywała się do nadchodzącej zmiany. Myśli, że tego nie widzę.Potem pocałuje dziecko, mnie i wyjdzie zająć się innymi ludźmi. Tymi, którzy przeżywają jedne z gorszych dni w ich życiu. Ofiary wypadków samochodowych, ludzi z ranami postrzałowymi, tych, którzy doświadczyli oparzeń i stłuczeń. Specjaliści w różnej dziedzinie, bezdomni, księża, narkomani i prostytutki. Matki, ojcowie, synowie, córki i całe rodziny. To nie ma znaczenia, kim jesteś i co ci się przydarzyło.Ona się Tobą zaopiekujeWróci do domu po 14. godzinach i zdejmie buty, z obolałych nóg, by zostawić je na zewnątrz.Czasami nie chce o tym rozmawiać. Czasami wręcz nie może się doczekać, aby o tym porozmawiać.Czasami będzie się śmiać, innym razem zacznie płakać. Jednak niezależnie od wszystkiego pójdzie do pracy na kolejną zmianę.Moja żona jest pielęgniarką. Moja żona jest bohaterką."

Dojrzewanie - robisz to dobrze. 20 osób, które wyszły z fazy brzydkiego kaczątka i wyrosło na pięknych łabędzi (21 obrazków)

"Byłem dzisiaj w sklepie, gdy pojawił się starszy mężczyzna poruszający się za pomocą chodzika. Chciał kupić papier toaletowy i szukał go już od dłuższego czasu. Biedak wyglądał, jakby był na skraju wytrzymałości. – Zrobiło mi się go szkoda, więc zaproponowałem, że pomogę mu go znaleźć, a nawet mogę mu go podrzucić do domu, jeśli chciałby już wracać. Odprowadziłem go więc do samochodu i zobaczyłem w nim jego żonę, która na niego czekała. Kobieta była podłączona do tlenu. Dojście ze sklepu do samochodu zajęło mężczyźnie sporo czasu. Mogłem sobie tylko wyobrazić, jak wyglądał jego dzień. Znalezienie i dostarczenie tego co potrzebował zajęło mi prawie godzinę. Warto o tym pamiętać i kiedy robi się zakupy upewnić się, że osoby, którym trudniej o siebie zadbać, mają wszystko, czego potrzebują do codziennego życia."
Pewien szczodry mężczyzna zostawił ekipie restauracji z Colorado napiwek w wysokości 1,4 tys. dolarów (ok 5 tys. zł). – "COVID jest do bani!". Dzisiaj 200 dolarów dla każdego pracownika! - napisał klient na paragonie.Właścicielka restauracji oficjalnie podziękowała nieznajomemu za swój gest na Facebooku, podkreslając, że poruszył on serca każdego członka załogi, nawet niedocenianych na co dzień kucharzy.
„Chłopak o imieniu James poprosił mnie o pójście z nim na bal maturalny. Ma zespół Downa i nikt nie chciał z nim iść. – Kiedy poprosił mnie powiedziałam, że oczywiście, nie musiałam długo się nad tym zastanawiać. Pamiętam też, jak zadzwoniła do mnie jego mama. Płakała rozmawiając ze mną przez telefon i dziękowała mi, że się zgodziłam z nim pójść. Zaproponowała nawet, że ​​zapłaci za moją sukienkę, fryzjera i makijaż. Sądziła, że nikt inny nie chciałby z nim pójść. Powiedziałam jej, że nie ma takiej potrzeby, i że ja jestem szczęśliwa z tego powodu. Pamiętam, że gdy odłożyłam słuchawkę, też zaczęłam płakać, byłam zaszczycona, że mogę mu towarzyszyć. Jednak na początku balu trochę trudno było mi się nim cieszyć, ponieważ James nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Na szczęście w końcu dotarło do mnie, że to był JEGO bal maturalny, a nie mój. Zmieniłam więc podejście i skończyło się na tym, że świetnie się bawiłam! To był właściwie najlepszy bal na jakim byłam."

Historia z 2017 roku uwypukla problem z jakim zmaga się polska edukacja:

 –  Budząca się szkoła Polub stronę 3 października 2017 • G Po pierwsze nie niszczyć motywacji, bo na zatartym silniku nikt daleko nie pojedzie. Zadanie z geografii klasa VII w Szczecinie • • • Uczniowie mieli opisać poszczególne "pasy rzeźb terenu Polski". Jak byście zrobili to zadanie? Pierwszym zadaniem nauczyciela jest podtrzymywanie chęci uczniów do nauki. Jak długo ktoś chce się uczyć, tak długo jest szansa na sukces. Gdy motywacja zostanie wygaszona, szansy na sukces już nie ma. Syn mojej przyjaciółki jest uczniem 7 klasy SP w Szczecinie. Na załączonym zdjęciu widać, jak zrobił zadanie. Napracował się i dostał za to O (zero). Jak myślicie, jak taka ocena mogła wpłynąć na jego motywację i nastawienie do geografii? Dodam jeszcze, że tylko 4 uczniów z klasy przepisało z książki do zeszytu definicje" poszczególnych pasów rzeźb terenu Polski", co zostało przez nauczycielkę uznane jako prawidłowe wykonanie zadania. Reszta klasy dostała zera. To dziś kolejna historia, którą usłyszałam i jako osobie zajmującej się metodyką brak mi na to wszystko słów! Studentowi mogłabym odmówić zaliczenia, kazać jeszcze raz przyjść na egzamin, poczytać o motywacji i skutkach jej wygaszania, napisać prace na ten temat. Ale co zrobić z nauczycielem, który postępuje w taki sposób? Co chce osiągnąć, pokazując uczniom, którzy się starają i pracują, że ich praca jest do niczego, że odrobiona w taki sposób praca to "brak zadania"? Rozumiecie, jakie intencje mogła mieć nauczycielka? Co chciała osiągnąć stawiając prawie całej klasie za zrobione zadanie zera, ponieważ prawidłowym rozwiązaniem było przepisanie tekstu z książki do zeszytów. (mż)