Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9510
Jest obserwowany przez: 246 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7106 z 8247 (1080 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2400834
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Buffalo buffalo Buffalo buffalo buffalo buffalo Buffalo buffalo – Zdanie jest całkowicie poprawne, w przybliżeniu brzmi ono:"Bizony z Buffalo, które są zastraszane przez inne bizony z Buffalo, same zastraszają bizony z Buffalo"

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Definicja "Zmierzchu" – Opowieść o lasce w depresji, która nie może zdecydować się, czy chce psa, czy martwego ziomka
Papież Franciszek odmówił kolacji z amerykańskimi politykami podczas pobytu w Waszyngtonie i zamiast tego spotkał się z bezdomnymi – Właśnie dzięki takim gestom wszyscy go kochają

38 fotografii przedstawiających niesamowitych ojców, opiekujących się swoimi chorymi dziećmi (39 obrazków)

Ambicje kobiet

Ambicje kobiet –
Jeśli tak, to znaczy, żejesteś prawdziwą kobietą –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Drzemie we mnie naprawdę szczupła kobieta – Niestety, ma bardzo mocny sen
Niektórzy są doprawdy bezczelni – dając pracę i schronienie...
Facebook ma zamiar wprowadzić przycisk "nie lubię" – Wyczuwam nagły wzrost samobójstw u nastolatek
Panowie, chcecie, aby kobieta błagała o wasz dotyk? – To są miejsca, które należy drapać
Czy to prawo nie powinno obecnie obowiązywać u nas? –
Kot składa się z futra, kota właściwego i podzespołu mruczącego –
My takim uchodźcom mówimy stanowcze NIE! – Ale Niemcy pewnie chętnie przygarną
W każdej plotce jestjakieś ziarno prawdy –

Ciężko jest być fajną

Ciężko jest być fajną –
Istnieją dwa typy dziewczyn – A i tak każda powie, że nie ma się w co ubrać

Ważna lekcja dotycząca związków

Ważna lekcja dotycząca związków – Miłość to nie tylko piękne, romantyczne gesty, to przede wszystkim troska o drugą osobę Mój mąż jest inżynierem z zawodu. Zawsze uwielbiałam jego naukowy, analityczny umysł i to, że mogłam znaleźć bezpieczeństwo w jego dużych ramionach. Niestety, po trzech latach związku i dwóch lata małżeństwa, muszę przyznać, że jestem już tym zmęczona. Powód dla którego go kochałam zmienił się w powód mojej niechęci do niego. Jestem kobietą wrażliwą i uczuciową, zwłaszcza jeśli chodzi o miłości i związki. Potrzebuję czułości, dowodów zaangażowania oraz romantycznych momentów. Zwłaszcza tych ostatnich bardzo łaknę. Prawie jak dziewczynka, która chce cukierka. Natomiast mój mąż jest całkowitą opozycją mnie. Nie okazuje swoich uczuć i przez większość czasu jest zimny jak skała. Pewnego dnia nie wytrzymałam i powiedziałam mu to, co już dawno postanowiłam: chcę rozwodu. „Dlaczego?" - zapytał. „Przecież staram się, żeby było nam dobrze, nie rozumiem". Odpowiedziałam mu, co sądzę o nim i naszym małżeństwie. On przez chwilę myślał, siedział cicho. Utwierdzało mnie to jeszcze bardziej w mojej decyzji. Siedzi przede mną mężczyzna, który nawet w takim momencie nie jest w stanie powiedzieć, co naprawdę czuje. Jednak kilka minut później mój mąż odezwał się: „Co mogę zrobić, żebyś zmieniła zdanie?„. Zamyśliłam się. Skoro musi pytać, to to już jest koniec. Jednak spróbowałam dać mu szansę i odpowiedziałam: „Jeśli odpowiesz twierdząco na to pytanie, zmienię zdanie: Zerwiesz dla mnie kwiat z urwiska nawet wiedząc, że kiedy tam wejdziesz zginiesz?". Mój mąż, zamiast ratować nasze małżeństwo i wykazać się choć jednym romantycznej gestem, powiedział: „Odpowiem ci na to pytanie jutro". Chyba naprawdę nie było już dla nas żadnej szansy. Kiedy obudziłam się następnego poranka, jego już nie było. Na łóżku znalazłam kartkę. Mój mąż napisał dla mnie list, który zaczął od następującego zdania: „Nie zerwałbym dla Ciebie tego kwiatka, ale proszę, daj mi wyjaśnić dlaczego". Nie chciało mi się dalej czytać, miałam tego wszystkiego dosyć, ale postanowiłam z szacunku do niego, zobaczyć, co do mnie napisał. „Zawsze coś gmatwasz przy programach komputerowych, a potem płaczesz przed ekranem ze złości. Potrzebuję moich palców, żeby pomóc ci wszystko naprawić. Zawsze zapominasz kluczy i dzwonisz, żebym otworzył Ci drzwi, więc potrzebuję swoich nóg, by móc to robić dalej. Uwielbiasz podróżować, ale zawsze gubisz się w jakimś większym mieście, więc potrzebuję moich oczu by móc cię odnaleźć. Zawsze boli cię brzuch, kiedy zbliża się miesiączka, więc potrzebuję moich dłoni, żeby zrobić ci masaż. Uwielbiasz stać w przeciągu, a ja boję się, że się przeziębisz. Potrzebuję więc moich ust, by cię pocieszać, kiedy będziesz chora. Często siedzisz przed komputerem, a to nie jest dobre dla twojego wzroku, więc ja potrzebuję swojego, by na starość pomóc ci założyć kolczyki i przeczesać siwe włosy. Potrzebuję też ręki, by móc cię pod nią prowadzić, kiedy będziemy chodzić po plaży i kiedy będę opowiadał ci, jakie widzę kolory. Dlatego, moja kochana, nawet jeśli ktoś kochałby cię bardziej niż ja, nie mogę teraz zerwać dla ciebie kwiatka i umrzeć." Nawet nie zauważyłam, kiedy łzy zaczęły cieknąć mi po policzku, ale czytałam dalej: „A teraz, jeśli jesteś usatysfakcjonowana moją odpowiedzią, proszę otwórz frontowe drzwi. Czekam tam na Ciebie z Twoim ulubionym mlekiem i świeżymi bułkami". Kiedy otworzyłam drzwi, zrozumiałam jak głupia byłam. Oto stoi przede mną miłość mojego życia. Romantyczne gesty nie wystarczą, by stworzyć cudowny związek. Potrzeba cierpliwości, bezpieczeństwa, zaufania. To takie rzeczy sprawiają, że miłość staje się pełna i prawdziwa.
Ludzie na ogół zapominają podziękować, kiedy zrobisz dla nich coś dobrego – Ale nigdy nie zapomną wypomnieć ci, kiedy zrobisz im coś złego