Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9733
Jest obserwowany przez: 247 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7268 z 8445 (1115 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2461974
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Mamy są najlepsze –
Kiedy po całym dniu z ludźmi wreszcie widzisz przyjazną twarz –
2015, Stany Zjednoczone, stan Illinois, były żołnierz Marines, Chris Dempsey, przypadkiem słyszy jak znany mu jedynie z widzenia współpracownik opowiada o swojej 27-letniej kuzynce Heather Krueger, z ciężkim zapaleniem wątroby – Bez przeszczepu lekarze dają jej zaledwie kilka miesięcy życia, a na liście oczekujących jest 120.000 osób. Dempsey próbuje wyobrazić sobie co by było gdyby zachorował ktoś z jego rodziny i w żołnierskim odruchu zgłasza się na ochotnika. Okazuje się, że może być dawcą i dopiero wtedy pierwszy raz spotyka się z Krueger. Jeszcze przed operacją umawiają się na kilka randek, ale Dempsey cały czas wyraźnie podkreśla: „Nie jesteś mi absolutnie nic winna. W każdym momencie możesz iść w swoją stronę”. Po operacjach wspólnie dochodzą do siebie w szpitalu. Osiem miesięcy później Dempsey oświadczy się, a półtora roku po przeszczepie wezmą ślub
Zapytano trzech stulatków o ich najbardziej wartościową lekcję życia i o to, czego żałują. Warto ich posłuchać –
Największe Serce Świata dla Pawła Adamowicza w Gdańsku –
Szlachetna postawa żony Pawła Adamowicza. Magdalena Adamowicz prosi, by na pogrzeb nie przynosić kwiatów i zniczy, a zamiast tego wesprzeć bliskie mężowi organizacje charytatywne –
Ten zawód na jego pyszczku... –
0:29

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (32 obrazki)

 –  "List ten jest podsumowaniem mojego žycia. Mam82 lata, 4 dzieci, 11 wnuków, 2 prawnuków i...pokój o wielkości 12 metrów kwadratowych. Niemam już swojego domu ani ulubionych rzeczy, alektoś sprząta mój pokój, przygotowuje dla mniejedzenie i tóżko, waży mnie i mierzy mi ciśnienie.Nie ma wokót mnie śmiechu moich wnucząt, niemogę zobaczyć, jak dorastają ani przytulają się,bawią, kłócą. Niektórzy z mojej rodziny przychodządo mnie co 15 dni, inni co trzy lub cztery miesiące,jeszcze inni wcale. Nie gotuje już krokietów czyjajek nadziewanych, nie robię na drutach, ani naszydełku. Mam jeszcze szarady i sudoku dlarozrywki. Nie wiem, ile jeszcze czasu mi zostało,ale musze sie przyzwyczaić do tej samotności...Chodze na terapie zajęciową i pomagam jak tylkomoge tym, którzy są w gorszym stanie niżja. Jednak już nie chce zżyć się z nikim zbyt blisko,ludzie zbyt szybko odchodzą. Powiadają, żeżyjemy coraz dłużej... Tylko po co? Kiedy jestemsama, moge patrzeć na zdjęcia mojej rodziny iniektóre pamiątki z domu, które mi tu przynieśli. Ito wszystko. Mam nadzieję, że nastepne pokoleniazrozumieją, że po to jest rodzina, aby spędzaćporanki razem i odpłacić naszym rodzicom za to,že poświęcili swój czas. aby nas wychować!"
 –
Bill miał problem z nerką. Jego eks żona była idealnym dawcą, więc przekazała mu swoją nerkę. Byli małżeństwem przez 21 lat. Czasami miłość naprawdę się nie kończy –
Bezdomny pies adoptowany przez pracowników stacji benzynowej uratował sytuację gdy na stację napadli uzbrojeni bandyci – Dwa lata temu wychudzony i zaniedbany bezdomny pies pojawił się w pobliżu stacji benzynowej w Tamaulipas w Meksyku. Właściciel stacji, Gerardo Aguilar, powiedział w wywiadzie dla The Dodo: "Zaczęliśmy go karmić, a potem go zaszczepiliśmy. Adoptowaliśmy go. Teraz mieszka tutaj i wszyscy pracownicy o niego dbają".Pies dostał imię Randy. Ale nikt nie mógł przewidzieć, że pies w bohaterski sposób odpłaci swoim opiekunom za opiekę.ewnego wieczoru dwóch uzbrojonych rabusiów pojawiło się na stacji i zażądało pieniędzy od pracownika stacji. Następnie zaczęli go bić i przewrócili go na ziemię.Ich przewaga liczebna nie trwała jednak długo. Randy akurat spał w magazynie, ale gdy tylko usłyszał, że coś się dzieje nie wahał się wkroczyć do akcji. Na nagraniu z kamery przemysłowej widać jak dramatyczna była to sytuacja.Randy bez wątpienia uratował sytuację. Aż strach pomyśleć co by się wydarzyło gdyby nie jego interwencja. "Byliśmy zaskoczeni widząc jego reakcję i oczywiście jesteśmy z niego dumni" powiedział Aguilar w wywiadzie dla The Dodo. "Gdyby nie Randy kto wie jak by się sprawy skończyły. Pokazał nam jak wdzięczny i szczęśliwy jest z nami"
Kto ma dziś to święto? – Śmiało, przyznawać się w komentarzu 14 stycznia Dzień Nieśmiałych
Jak schudnięcie o 30 kg wpływa na twarz –
 –
Dowód na to, że pionowe paski jednak wyszczuplają –
Dobrze być dzieckiem –  Hej dorośli! Potraficie tak jak ja? Wstaję rano i jestem zawsze gotowy do zabawy. Nie obchodzi mnie to, co sądzą o mnie inni. Żyję tu i teraz niczego nie planując. Mówię co myślę i robię, co chcę Nie przejmuję się tym, jak wyglądam nie martwię się, jeśli ktoś mnie nie lubi W moim słowniku nie ma plotki, Nie skrywam swoich uczuć Jestem zawsze sobą
Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą mieszkać na co dzień w takich miejscach, z dala od miejskiej dżungli –
0:15
Pewien użytkownik portalu Reddit zamieścił historię związaną z postanowieniami noworocznymi. Ta historia jest bardzo poruszająca, przeczytajcie ją koniecznie do końca, gdyż płynie z niej również pewna nauczka dla nas wszystkich – "Oto co się wydarzyło. Byłem na siłowni rano i zobaczyłem grupę dwóch kobiet i mężczyzny, którzy w bardzo oczywisty sposób śmiali się z i rozmawiali o kobiecie, która ewidentnie dopiero stawiała pierwsze kroki na siłowni. Na początku nie zdawałem sobie sprawy z tego co się dzieje, gdyż miałem słuchawki na uszach, ale zobaczyłem jak jedna z kobiet wyjęła telefon i zaczęła nagrywać. Kobieta z której się śmiali zdawała sobie sprawę z tego co się dzieje i była bliska płaczu...Zeszła z bieżni i udała się do szatni. Odłożyłem moje ciężarki i poszedłem za nią. Powiedziałem jej by zaczekała tu na mnie po czym poszedłem zgłosić całą sytuację do kierownika siłowni.Gdy wróciłem do szatni kobieta płakała i po cichu opowiedziała mi, że niedawno jedno z jej rodziców zmarło na zawał serca związany z otyłością, a lekarze powiedzieli jej, że jeśli nie zmieni swojego stylu życia to zmierza w tym samym kierunku. Powiedziałem jej, że każdy musi gdzieś zacząć, a po chwili rozmowy dodałem, że jej początek jest dziś, po czym pomogłem jej wstać. Poprosiłem by dokończyła ćwiczenia ze mną i że pomogę jej nauczyć się wszystkiego, bo sam byłem na jej miejscu rok temu. Do końca ćwiczeń... miała uśmiech na twarzy. Koniec końców troje członków siłowni dostało permanentny zakaz przychodzenia, a ja mam nową przyjaciółkę.Morał tej historii jest prosty. Wiadomo, że dla wszystkich frustrujące jest to jak siłownie stają się pełne ludzi na początku roku, ale aż trudno jest pojąć jak duży wpływ mamy na innych ludzi. Nie mam wątpliwości, że ta kobieta już nigdy by nie wróciła do siłowni, jeżeli jedyne co ją tu spotykało to wyśmiewanie. Proszę, PROSZĘ pomóżcie innym czuć się mile widziani... Nie musicie z nimi rozmawiać. Po prostu uśmiechnijcie się lub skińcie głową. Wszyscy na siłowni jesteśmy po to by pracować nad sobą, nie ważne jak głośne lub pełne ludzi jest to miejsce. Podajcie dalej miłość i pozytywne wibracje. Możecie zmienić życie innym ludziom"
 –