Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9703
Jest obserwowany przez: 247 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7246 z 8418 (1109 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2454134
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Pracownicy meksykańskiejpiekarni w Houston w Teksasie, utknęli w pracy podczas trwającego huraganu Harvey. Mężczyźni byli uwięzieniw piekarni przez dwa dni – 4 piekarzy postanowiło produktywnie wykorzystać ten czas. Dzień i noc piekli chleby oraz słodkie bułeczki. Kiedy w końcu dotarł do nich właściciel, okazało się, że mężczyźni upiekli setki bochenków

Przemiana rosyjskiej nastolatki, Very Schulz pokazuje, że niemożliwe nie istnieje. Niesamowita droga od anorektyczki do mistrzyni fitnessu (14 obrazków)

Kanada zmaga się z pożarami lasów. Te dwa bohaterskie psy pasterskie przez 20 dni samotnie broniły swojej trzódki, składającej się z 90 owiec, kiedy ich właściciele uciekli z farmy przed pożarem – Wszystkie owce przeżyły
 –
Pewien mężczyzna nie życzył sobie, aby chłopiec z zespołem Downa siedział obok jego syna. Na szczęście kelner zachował się jak trzeba – Nie ma nic okropniejszego od ludzi, którzy atakują słabszych. Niestety, ale na świecie jest zbyt wiele okrutnych osób, które źle traktują tych, którzy nie mogą się sami obronić, zwłaszcza niepełnosprawnych. Jest to szczególnie tchórzliwe, gdy dotyczy dzieci.Milo ma 5 lat i ma zespół Downa. Często je z rodziną w swoim mieście w Houston, w Teksasie.Gdy poszedł na obiad z rodziną spotkało go coś nieprzyjemnego, ale na szczęście kelner o imieniu Michael dobrze zareagował, szybko rozwiązując problem.Milo siedział przy stoliku, gdy przyszła nowa rodzina. Nagle, ojciec tamtej rodziny zaczął dziwnie się zachowywać. Zapytał kelnera, czy mogą zostać usadzeni gdzie indziej, bo nie mógł znieść twarzy Milo. Twierdził, że to nie jest dobre otoczenie dla jego dzieci.Kelner przesadził ich myśląc, że po tym się uspokoją. Ale mężczyzna nie przestawał: „To dziecko specjalne musi sobie pójść,” krzyczał.Kelner postanowił, że nie obsłuży tej rodziny. Ojciec groził, że wyjdzie, ale to nie przekonało Michaela. Rodzina wreszcie wyszła, a reakcja kelnera została pochwalona. Otrzymał również wsparcie od swojego pracodawcy
Blogerka Promise Tamang chciała zrobić żart i wrzuciła zdjęcie z idiotycznie namalowanymi brwiami. Miał to być głupi dowcip, ale niespodziewanie pomysł przyjął się wśród innych kobiet –
Gdyby tacy nauczyciele uczyli w mojej szkole, to dużo chętniej wracałabym do niej po wakacjach –
 –

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

Poznajcie Alvina i Gertrude. On ma 94 lata, ona 98. Poznali się na siłowni i... właśnie pobrali! – Na pierwszą randkę Alvin zabrał wybrankę do cukierni „Coś słodkiego”. „Zachowywał się jak prawdziwy gentleman”, wspomina Gertrude, której Mann od razu przypadł do gustu. Alvin czuł się z kolei przy swojej towarzyszce niezwykle swobodnie: „W niej było coś takiego, że ciągle chciałem z nią rozmawiać”."Wiek nie ma żadnego znaczenia ani dla mnie, ani dla Gert. Nie postrzegamy go jako przeszkody. Wciąż robimy w życiu to, co chcemy. Ludzie zawsze pytają nas, co sprawia, że czujemy się tak młodo. Oczywiście, dużo w tym zasługi medycyny, ale znacznie więcej to to, że wiedziemy życie pozbawione zmartwień; nie pozwalamy sobie na przejmowanie się zbyt długo czymkolwiek, nad czym nie mamy kontroli"
Urocza dziewczynka o imieniu Iris wraz z mamą i bratem odwiedziła brytyjskie studio telewizyjne. Czuła się tam jak na placu zabaw –
 –  Mógłbyś się położyć w sypialni dla gości! Pies nie może zasnąć przez to twoje chrapanie

Niezwykła miłość starszej pary z Polski uwieczniona na pięknych fotografiach: Filip Miller na swoim profilu na Facebooku podzielił się przepiękną historią miłości pani Reny Starzewskiej i pana Julka Bojanowskiego. Wykonał im zdjęcia i dopisał parę słów o parze:

Filip Miller na swoim profilu na Facebooku podzielił się przepiękną historią miłości pani Reny Starzewskiej i pana Julka Bojanowskiego. Wykonał im zdjęcia i dopisał parę słów o parze: – Pięć lat temu zmarła Rena Starzewska, kuzynka mojego dziadka a dokładnie trzy lata temu dołączył do niej mąż, Julek Bojanowski. Tym samym z powierzchni ziemi zniknęła niesamowita para, którą miałem okazję fotografować. Przez całe życie aktywni, ciekawi nowych miejsc, pełni energii. Spotkali się późno, ale może dzięki temu żyli intensywniej. Choroba i wiek zawiązały w pewnym momencie spisek, chciały to zmienić. Alzheimer Reny zrodził depresję Julka. Rodzinna narada, padł pomysł: „Julek kupcie campera”. Wygrała siła charakteru i zaistniała szansa na powrót do tego, co zawsze lubili i robili. Julek zapakował Renę i leki do auta. Miażdżyca z Depresją i Alzheimerem pojechali w podróż. Zaczyna się słodko – gorzka opowieść, w którą wkrada się coraz bardziej choroba. Renę wchłania Alzheimer, Julek ma coraz większe kłopoty z chodzeniem. Słowacja, Kraków, Góra Żar, wykłady, wystawy, gorące termy, aquapark, spotkania z przyjaciółmi. Miałem poczucie, że biorę udział w “niecodzienności”. Chciałem pokazać to unikalne i wyjątkowe podejście do podeszłego wieku. Chciałem udokumentować stan, w którym ciało zwalnia a umysł biegnie do przodu
Wpis w dzienniku Theodora Roosevelta w dniu, w którym zmarła jego żona, tego samego dnia zmarła również jego matka – "Światło zniknęło z mojego życia" February Thursday 14 1884 The light has gone out of my life
Bo chłopiec miał za długie włosy – "Nie obetnę synowi włosów. Nawet nie ma takiej opcji. One są częścią mojego dziecka" - powiedziała matka dziecka i postanowiła dalej walczyć z surowym regulaminem przedszkola It's my first day of school
Niesłyszący od urodzenia chłopiec, dzięki nowej technologii pierwszy raz słyszy głos rodziców. Jego reakcja zaskakuje –
Pies udzielający pierwszej pomocy – Taki przyjaciel to skarb

30 najlepszych kawałów na poprawę humoru (31 obrazków)

 –  Córka poprosiła ojca, o wysłanie zaproszeń na wesele dla wszystkich jej przyjaciół. Stworzyła listę z ponad 100 nazwiskami. Wszyscy przyjaciele z dzieciństwa, młodości i wczesnej dojrzałości. Ojciec spojrzał na kartkę papieru, złożył ją na pół, uśmiechnął się. Nadszedł ten dzień. Przed kościołem stała niewielka garstka  przyjaciół córki, może z 10 osób. Córka podenerwowana mocno pyta ojca: - Dlaczego nie wysłałeś wszystkim zaproszeń? Przecież dałam ci listę! Ojciec przytulił córkę, ucałował w czoło i odpowiedział: Wysłałem listy do wszystkich z twojej listy. Zamiast zaproszenia na wesele napisałem: Moja córka popadła w wielkie tarapaty, bardzo potrzebuje twojej pomocy. Przyjedź koniecznie w sobotę, 28 maja. I tak masz tu teraz wszystkich twoich prawdziwych przyjaciół

Poznajcie psa o imieniu Monk. Ma 7 lat i odwiedził już 22 kraje. Zwiedził Europę i Stany Zjednoczone. Pozazdrościć!

 –