Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 8 października 2013 o 19:07
Ostatnio: 16 czerwca 2022 o 12:34
Płeć: mężczyzna
Exp: 9733
Jest obserwowany przez: 247 osób
  • Demotywatorów na głównej: 7268 z 8445 (1115 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 2461974
  • Komentarzy: 33
  • Punktów za komentarze: -15
  • Obserwuje: 0 osób
 

Ściana

Średnia wieku 52,4 lat, jedna osoba poniżej 40 roku życia –
 –  JEŚLI KIEDYKOLWIEK SPOTKAŁEŚ CZŁOWIEKA PRZY KTÓRYM POCZUŁEŚ SIĘ
59-letnia obecnie aktywistka jako dziecko została uwieczniona na jednym z najbardziej pamiętnych zdjęć z wojny w Wietnamie –
 –  Do 21 % maturzystówktórzy dziś dowiedzielisię o niezdanymegzaminie dojrzałości".Niech nikt nie da Wamwmówić, że wczymkolwiek jesteściegorsi. Dojrzałośćpokazuje się zupełniegdzie indziej. NiePokazują Jej testy.Przejdźcie ten czastestozy i realizujciedalej swoje pasje.
 –
Najzabawniejszy kawał świata. Naukowcy wytypowali go po 20 latach badań – Badanie nad najzabawniejszym żartem na świecie rozpoczęło się ponad 20 lat temu. Zespół naukowców, w tym jeden z doktoratem przeanalizował oceny ponad 1,5 mln ludzi z całego świata. Eksperyment przeprowadzono na stronie internetowej LaughLab. Specjaliści rozpatrzyli ponad 40 tys. żartów. Dwóch myśliwych poszło do lasu. Nagle jeden z nich padł jak długi. Wydaje się, że nie oddycha, a jego oczy sq zaszklone. Drugi mężczyzna wyciąga telefon i dzwoni na pogotowie. Z przejęciem mówi do słuchawki: "Mój przyjaciel nie żyje! Co mam zrobić?". Operator w słuchawce odpowiada: "Proszę się uspokoić, pomogę". A następnie dodaje: "Najpierw upewnijmy się, czy faktycznie nie żyje". Zapada cisza, potem słychać strzał. Następnie dzwoniący pyta: "Ok, co teraz?" - brzmi dowcip, który rozśmieszył najwięcej osób.
 –
"Droga zębowa wróżko, Lenie wypadł ząb w jej locie do Greenville, proszę wziąć tę notatkę zamiast zęba. Kapitan Josh" –
 –
archiwum
 –
archiwum – powód
 –
 –
archiwum – powód
 –
 –
Wie o tym Wiedeń, który z ociepleniem klimatu walczy zazieleniając ściany budynków. W gorący dzień 850m2 zielonej fasady ochładza tyle powietrza, ile przez 8h ochłodziłoby 75 klimatyzatorów o mocy 3000 W –
"Nie potrzebujesz niczyjej sympatii ani aprobaty, aby być wystarczająco dobrym. Kiedy ktoś cię odrzuca, porzuca lub osądza, to tak naprawdę nie chodzi o ciebie. Chodzi o nich i ich własne niepewności, ograniczenia i potrzeby, a ty nie musisz tego uwewnętrzniać – Twoja wartość nie zależy od tego, czy inni ludzie cię zaakceptują - jest czymś nieodłącznym. Istniejesz, a więc masz znaczenie. Wolno ci wyrażać swoje myśli i uczucia. Wolno ci zaspokajać swoje potrzeby i zajmować przestrzeń. Możesz trzymać się prawdy, że to, kim jesteś, w zupełności wystarczy. I masz prawo usunąć ze swojego życia każdego, kto sprawi, że poczujesz się inaczej."
 –
0:09
Sheila O'Leary, weganka z Florydy, została uznana przez ławę przysięgłych za winną zagłodzenia na śmierć swojego 18 miesięcznego dziecka, karmiąc je jedynie surowymi warzywami oraz owocami. W chwili śmierci dziecko ważyło jedynie 7 kg – Kobieta posiada także dwójkę starszych dzieci - również niedożywione, posiadające zażółconą skórę i gnijące zęby
"Nie wstydzę się mojej mamy. Tak, jest chora. Nosiła mnie na rękach, karmiła i opiekowała się mną, gdy byłem chory. Teraz odpłacam jej miłość miłością. To wszystko”. Nie zapomnij i pomóż swoim rodzicom –
Mam nadzieję, że każdy z was miał w swoim życiu takiego "cichego bohatera" – Siedzę na korytarzu technikum, do którego chodziłem, wśród kumpli, a tu nagle zza rogu wychodzi mój tata i mówi "Tomaszek kanapek zapomniałeś".Tomaszek? - przy kumplach! On nigdy do mnie nie mówił Tomaszek, czy on oszalał, takich rzeczy nie robi się przy kumplach!Wziąłem te kanapki najszybciej jak mogłem, odwróciłem się i bez słowa wróciłem do kumpli.Siedząc wśród nich dudniło mi w głowie - jak on mógł!Kilkanaście lat później, jak mama była już bardzo chora, kładłem się obok niej i rozmawialiśmy o wszystkim...I ona kiedyś przypomniała mi tę historię, śmieliśmy się, a ja powiedziałem "mama, nic nie mów, jakiej mi tata w tym dniu siary narobił", a ona słysząc to, uśmiechnęła się i powiedziała: "a wiesz, że on wtedy zwiał z pracy?"ja - co ?mama - no on, aby dowieźć ci te kanapki zwiał z pracyja - no co ty!mama - I wiesz, przyłapali go na tym, dostał naganę, cofnięto mu premię, a nam się wtedy nie przelewało i abyśmy mogli związać koniec z końcem, musiał iść na drugą zmianę, wiec przez kolejne trzy miesiące pracował na dwóch zmianach. To był bardzo ciężki czas.ja - ale ja, nie wiedziałemmama - widzisz, to cały tataja - i to wszystko, przez głupie kanapkimama - ( po chwili ciszy uśmiechnęła się i ze wzruszeniem wyszeptała )... ja bym raczej powiedziała, że z miłości.Pamiętam tę rozmowę do dziś, pamiętam jak poszedłem po niej do taty i rozmawialiśmy dość długo, przeprosiłem, a on jak zwykle powiedział;"synek, stare dzieje, nie ma o czym mówić".Wzruszyło mnie to, byłem zaskoczony, było mi strasznie wstyd.Ta historia brzmiała jak nie o moim tacie...Taki jest, mój tata, tych historii od mamy usłyszałem jeszcze kilka, ale one niech zostaną już dla mnie.Wiele mu zawdzięczam.Wiele razem przeszliśmy.Od 45 lat, zawsze mogę na niego liczyć.Mój Tata.Mój cichy bohater,bardzo go kocham