Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 4956 takich demotywatorów

poczekalnia
Pierwszy mandat – Niedawno dostałem mój pierwszy mandat - prawo jazdy od 25 lat. Pojechałem do miasta po płytki. Między sklepami GPS mówi 2 km. Jadę, grzecznie, skręcam w uliczkę i nagle widzę kilka radiowozów. Okazało się ze po godz. 8 rano dodano tabliczkę "tylko dla mieszkańców". Ja jechałem niecałą godzinę później. Aż wyszedłem sprawdzić (jak każdy inny kierowca, który się załapał na imprezę) i tabliczka była ciężko widoczna, gdy skręcało się w lewo. Czy może ktoś mi wyjaśnić jaki efekt państwo Polskie uzyskało z mojego 100 PLN mandatu i 8 punktów? Poza tym, że następnym razem jak zobaczę policjanta w potrzebie przypomnę sobie tę łapankę. Serio dla statystyki mandatów trzeba niszczyć zaufanie społeczeństwa do służb mundurowych? FOUCJAPOLICJA
Źródło: Wygenerowane przez AI
poczekalnia
To jest niedźwiedź Baloo, lew Leoi tygrys Shere Khan – Spędzili ostatnie 15 lat żyjąc w zgodzie w schronisku dla zwierząt Arka Noego w Georgii. Zostały uratowane z piwnicy dilera narkotyków i od tamtej pory są razem
W Lublinie potrafią się bawić – W Radzie Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, która sprawuje nadzór nad uczelnią, zasiada żona prorektora ds. kształcenia i dydaktyki tej uczelni. Ta sama żona prorektora razem z konkubiną rektora są we władzach komisji bioetycznej uczelni, co otwiera im drogę do milionowych grantów
Źródło: lublin.wyborcza.pl
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 1 889
Amatorszczyzna u Trumpa - tym razem Gmail – Michael Waltz, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, wraz z innymi członkami Rady Bezpieczeństwa Narodowego, korzystał z prywatnych kont Gmail do prowadzenia oficjalnej korespondencji. Jeden z urzędników za pośrednictwem Gmaila omawiał położenie tajnych baz wojskowych oraz szczegóły dotyczące amerykańskich systemów uzbrojenia. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego skomentował sprawę, twierdząc, że jest to jedynie próba odwrócenia uwagi od osiągnięć prezydenta Trumpa w zakresie bezpieczeństwa narodowego. USA na filmachUSA naprawdę- Mamy sieć wywiadowcząw każdym kraju, satelityśledzące każdy ruch,256-bitowe szyfrowanie,a dane przechowujemyw bunkrze pod górą- Ryjku, podeślęci lokalizacje tajnychbaz na gmaila, bo misię signal zwiesił 💡 WIĘCEJ
Źródło: wiadomosci.wp.pl
Człowiek o pięknej duszy, który pomaga spełniać marzenia – Wyślijcie mi zdjęcia w wiadomości prywatnej, przekażę Damianowi Orange LTE8:24 PM@ 68%くDamianDamian16 lat, RadomDodaj do kontaktów10 lut, 20:24Od ponad 4 lat jestemzakochany w lesbijce. Jest mojąbliską przyjaciółka i uwielbiamysię, ale nie możemy być razem zuwagi na jej orientacje. Jakiśczas temu przezhomoseksualizm zachorowała naAIDS, a teraz leży na łożuśmierci. Jej jedynym życzeniemprzed odejściem jest zobaczyćwaginę ślicznej dziewczyny. Czyzechcesz pomoc mi spełnić jejwole i przyślesz zdjęcie swojejwaginy, zanim ona umrze?
200 pseudokibiców planowało napad na pociąg – Policjanci m.in. z Poznania udaremnili 200-osobowej grupie kiboli napad na pociąg, którym jechali fanatycy legnickiego klubu.Pseudokibice z Lubina razem z kibolami m.in. bydgoskiego oraz bytomskiego klubu piłkarskiego planowało napaść na przemieszczających się pociągiem fanatyków legnickiego klubu w prawie trzykrotnie mniejszej liczbie. Mundurowi otrzymywali informacje od świadków przygotowań do napadu z powiatów: górowskiego, leszczyńskiego oraz głogowskiego. Widzieli oni zbierające się kolumny aut i busów, w których jechali młodzi mężczyźni. Dzięki temu możliwe było dokładne ustalenie lokalizacji zbiórki kiboli
Źródło: tvn24.pl
Nawet powinien. Przecież mu się należy –  Porady prawne - i-prawo.pl - forumAnonimowy uczestnik. 3 godz..Witam mam pytanie czy jeżelimój chłopak ma socjalnemieszkanie razem z mamą toczy może ubiegać się ze mną odrugie ?
...wiarę w to, że zawsze gdzieś są dobrzy ludzie –  Przez długi czas jeździłam tym samym autobusem z dworckolejowego do miasta do pracy, zawsze z tym samymkierowcą. Można powiedzieć, że przez ten czasprzyzwyczailiśmy się do siebie.Tego dnia w autobusie byli nietypowi pasażerowiedwóch młodych turystów jadących do miasta. Jedenz nich miał irokeza, co w latach 2017-2018 było dośćrzadkie, więc przez chwilę przyglądałam mu sięz ciekawością. Potem jednak włączyłam muzykę nasłuchawkach i zapomniałam o turystach.Przygotowując się do wyjścia, usiadłam z przodu,za kierowcą, i położyłam telefon obok siebie. Wyszłamzadowolona z autobusu, ale dopiero gdy muzyka ucichła,zdałam sobie sprawę, że zapomniałam zabrać telefon.Ogarnął mnie stres - w głowie pojawiły się czarnescenariusze: zmiana numeru, usuwanie starego numeruz banku, utrata wszystkich zdjęć...Złapałam taksówkę i pojechałam na dworzec autobusowy,dokąd zmierzał mój autobus. Szybko odnalazłam kierowcęi opowiedziałam mu o całej sytuacji. Powiedział, że niewidział telefonu, ale wpuścił mnie do autobusu, żebymmogła się rozejrzeć - może gdzieś spadł pod siedzenia.Niestety, nigdzie go nie było.Zmartwiona poszłam w kierunku przystanku, żebydojechać do pracy. Tam czekali ci sami dwaj turyści.Zapytałam, czy nie widzieli mojego telefonu.Odpowiedzieli, że tak - wzięli go i oddali kierowcy.Byłam w szoku. Powiedziałam, że przed chwiląrozmawiałam z kierowcą, a on zaprzeczył, jakoby znalazłjakikolwiek telefon. Wtedy chłopak z irokezem powiedziałspokojnie:- Chodź, pójdziemy do niego razem.Podeszliśmy do kierowcy, a chłopak grzecznie, alestanowczo poprosił go o oddanie telefonu. Kierowca zacząsię plątać, tłumacząc, że skąd niby miał wiedzieć, do kogonależy telefon. Już chciałam się oburzyć, ale chłopakruchem ręki mnie uciszył. Stanęłam za nim i poczułam siędziwnie - to pierwszy raz, kiedy ktoś rozwiązywał mójproblem za mnie.W końcu kierowca oddał telefon. Zdążył go wcześniejwyłączyć, żeby nikt nie mógł się na niego dodzwonić.Wracając na przystanek, trochę porozmawialiśmy. Okazałsię naprawdę inteligentnym i kulturalnym człowiekiem.Opowiedział mi trochę o swoich podróżach. Chciałam mupodziękować, wręczając 50 zł (tyle miałam przy sobie wgotówce), ale odmówił. Byłam w szoku - nie tylko przezcałą sytuację, ale też przez jego zachowanie, które wydałomi się tak nietypowe.Dziękuję ci, chłopaku z irokezem!Pomogłeś mi odzyskać telefon i zostawiłeś po sobiewspomnienia na całe życie.
Tyle lat razem, a pogardaw oczach kota wciąż taka sama –
poczekalnia
Masz większą szansę, że Twój sąsiad, który stoi po przeciwnej stronie w sprawach politycznych, będzie bronił kraju niż influencer lub polityk, którego lubisz. – Koniec końców będziemy sami jeżeli zrobi się gorąco. Tak więc trzymajmy się razem.... Bo kupy nikt nie ruszy :) 21SBAT
Temu kto cię nie szuka, nie zależy na tobie. Ten kto za tobą nie tęskni, nie kocha cię. Przeznaczenie decyduje o tym kto pojawia się w twoim życiu, ale ty decydujesz kto w nim zostaje. Prawda boli raz. Kłamstwo za każdym razem kiedy je wspominamy – Są trzy rzeczy, które przemijają i nie wracają nigdy więcej: słowa, czas i szanse. Dlatego też ceń tego kto cię ceni i nie przywiązuj dużej wagi do tych, którzy traktują cię jako jedną z opcji 1011 12 1QUARTZpxleyes.com
Niebezpiecznie jest pokazywaćludziom ukochane miejsca, słuchać wspólnie ulubionych piosenek – Bo gdy ludzie odchodzą, owe rzeczy tracą bezpowrotniepiękno, i za każdym razem, kiedy próbujemy do nich powrócić,wywołują masę cierpienia
Uważam, że ważniejszym etapem w związku jest zamieszkanie razem, a nie ślub – To wszystko weryfikuje, nie żaden papierek
Strażacy znowu na ratunek, tym razem jakiemuś łosiowi, który utknął w bagnie w Goreniu Dużym – Szacunek, panowie! 💡 WIĘCEJ
Na światło dzienne wypływają kolejne znajomości Karola Nawrockiego w półświatku - tym razem chodzi o wielokrotnie karanego neonazistę Grzegorza Horodko, pseudonim "Śledziu" – Nawrocki, pytany o tę znajomość, przekonywał, że poznał go w Areszcie Śledczym w Gdańsku, gdzie prowadził wykład jako pracownik IPN. Jednak władze aresztu i Służba Więzienna powiedziały, że to nigdy nie miało miejsca, po prostu Karol Nawrocki nigdy takiego wykładu nie prowadził Karol Nawrocki i jego znajomy neonazista.KABOOM!-nic szefie :)))...to tylkokolejny trup z szafy Karola-słyszałeś !!!...co tak jebłooo0 ???
Źródło: wiadomosci.onet.pl
Za każdym razem... –  Ja całydzieńJa całąnoc
Za każdym razem, kiedy pogłaskam pieska –
0:06
Jego firma, jego zasady, czy też Janusz biznesu? –  Pawel Adamski - 1.Właściciel firmy w Kompania Edu-Art, trener wykładowca: Cyberbezpieczeńst...22h->Nie zatrudniam matek z małymi dziećmi. I nie mam wyrzutów sumienia.Próbowałem. Naprawdę.Ale za każdym razem kończy się tak samo:- dziecko chore, muszę iść wcześniej™,- nie mogę na wyjazd służbowy, nie mam z kim zostawić dziecka",-„popracuję wieczorem (czytaj: nigdy)".Wiem, co zaraz się zacznie: „dyskryminacja!”, „brak empatii!”, „równouprawnienie!".Ale ja prowadzę firmę, nie świetlicę.Szanuję rodziców. Podziwiam. Ale nie każdy styl życia pasuje do każdego stylu pracy.I wiecie co? Od kiedy przestałem udawać, że to nie ma znaczenia, zespół działajak rakieta. A jakie Wy macie zdanie ???
Miłość nie umiera –  ariadna_dnv 24 godz.-Wczoraj miałam klienta, który zlecił mi sprzedażswojego mieszkania w Tychach. Facet koło 30stki.Ponad roku temu stracił żonę – byli razem 10 lat.Chorowała na raka, on był z nią do ostatniej chwili.Powiedział mi coś, co zostaje w głowie na długo:Kocham ją nadal. Nie umiem być sam w naszymdomu. Cały czas mówiłem, jestem najszczęśliwszyfacet na świecie. Nigdy się nie kłóciliśmy, zawszepatrzyliśmy w tę samą stronę. Było idealnie... możeaż za bardzo. I może dlatego tak szybko sięskończyło.827 Q115 4☑...
Za każdym razem, gdy wychodzę z hotelu, zawsze zostawiam to dla gospodarzy –  800
 
Color format