Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1799 takich demotywatorów

poczekalnia
Tak aktualnie wygląda grób Bennego Hilla – Ludzie przynoszą mleko ponieważ za młodu Benny Hill wykonywał zawód mleczarza.
Źródło: Moje własne zdjęcie
Jest taki jeden facet... – Jest taki jeden facet w Hollywood, który jest tak pobożny w swoich przekonaniach i przysięgach, że po prostu odmawia kręcenia scen miłosnych, lub pocałunków na ekranie z kimkolwiek. I jest on znanym i cenionym aktorem. To Neal McDonough. Neal ma na swoim koncie ponad 130 sukcesów aktorskich, a także nagrody i wyróżnienia. Jego najbardziej godne uwagi występy w takich produkcjach jak Band of Brothers i Justified, jak również wielu innych.Ale Neal stracił role lub został zwolniony z udziału w wielu projektach za odmowę nakręcenia scen seksu. I nie przeprasza za to. Neal jest żonaty od 2003 roku i ma 5 dzieci z żoną, modelką Ruve Robertson.Na szczęście! Oto osoba, która przedkłada wiarę nad zawód. Zgadzając się lub nie, trzeba szanować każdego, kto jest gotów stanąć w obronie tego, co czuje
 –  A ty już wiesz, co będziesz	w życiu robił?	Nic nie będę robił,	ale będę dużo	zarabiał.	A jest jakiś zawód, który się	z tym wiąże?	Waham się między komisją smoleńską,	a komisją ds. pedofilii.
Źródło: sekcjagimnastyczna
KER uznał reklamę piwa The Nurse za obraźliwą, bo wykorzystuje stereotyp pielęgniarki jako symbolu seksu – Reklama piwa The Nurse produkowanego przez browar Brokreacja dyskryminuje kobiety wykonujące zawód pielęgniarki. Wykorzystuje wizerunek pielęgniarki w sposób, który można uznać za obraźliwe lub uwłaczające traktowanie - orzekła Komisja Etyki Reklamy w odpowiedzi na skargę Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.Podkreślono również, że sposób promocji piwa narusza dobre imię pielęgniarek, prawo do poszanowania godności osobistej i jest szczególnie krzywdzący dla środowiska pielęgniarskiego w obecnym czasie, w którym to pielęgniarki toczą, na co dzień nierówną walkę z epidemią
Znana wokalistka, Cardi B poparła na swoim Twitterze Strajk Kobiet. TVP Info już zdążyło prześledzić jej całą karierę, wypomnieć zawód striptizerki i przeanalizować teksty jej piosenek –

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny – Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji. Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej
archiwum – powód
Największy zawód dla ojca –
0:28
archiwum
Św. Mikołaj - pamiętasz? Tę atmosferę, magię, klimat dzieciństwa? – A czy pamiętasz zawód? Żal? Gdy wszystko prysło jak mydlana bańka? Masz drugą szansę. Świat fantazji jest taki pociągający. Tym razem już wiesz - lepiej nie zadawać pytań, lepiej nie sprawdzać. To wystarczy, by wiecznie trwać w bajecznym świecie urojeń. Wystarczy klękać, wystarczy wrzucić monetę na tacę, wystarczy chodzić do kościoła. Tym razem się uda.
archiwum
...została sama... –
Źródło: fb
W najgorszych koszmarach nie zakładałem, że życie tak źle mi się poukłada!!! – Że nie znajdę zadowalającej pracy i będę pracował znacznie poniżej kwalifikacji, Że najpierw przez kilka lat po studiach będę bezrobotny i będę się starał o najgorszą możliwą posadę, że nie odnajdę miłości swojego życia, że będę miał tyle problemów zdrowotnych w tak młodym wieku...ŻYCIE: NO WIDZISZ K***A?!? NIESPODZIANKA!!!
Prostytucja to jedyny zawód, w którym możesz żądać wyższej płacy za to,że nie masz doświadczenia –
archiwum – powód
Himilsbach stoi koło budki i pije piwo. Obok przechodzi kobieta.- Wziąłby się pan za robotę, a nie piwo!- W tym kraju nie ma pracy w moim zawodzie.- Tak? A jaki ma pan zawód?- Torreador –
Jan Himilsbach stoi koło budki i pije piwo. Obok przechodzi kobieta.- Wziąłby się pan za robotę, a nie piwo!- W tym kraju nie ma pracy w moim zawodzie. - Tak? A jaki ma pan zawód?- Torreador –
archiwum – powód
Byłaś jak ten Cyberpunk ... długo wyczekiwana ... spodziewany dopracowany hit ... świetna zapowiedź ... i wreszcie jest pełnia szczęścia ... start i go! ... euforia nieco przygasa już na początku ale dzięki dużej dozie tolerancji dostajesz szansę ... – ... i następną ... niestety im dalej tym więcej wychodzi niedoróbek, błędów i plagiatu ... nie takie były oczekiwania ... dajesz ciągle do myślenia co dalej ... kusisz obietnicami poprawy ... jest kilka rzeczy które można pochwalić ale samo udane Night City nie wystarczy ... brnie się dalej czekając na efekt wow ... niestety taki nie następuje ... cud się nie zdarza... rozczarowanie, gorycz i zawód jest już tak wielki że wychodzi na to że lepiej było skończyć tą farse przy pierwszym potknięciu a nie wyciągać się i okłamywać ... mimo dużej wyrozumiałości i pomocy nie jesteś w stanie się obronić ... kiedy wychodzi wszystko na jaw, sypie się stabilność, bugi i glicze, wycofujesz się i szykujesz poprawki ... pośród wielu panuje przekonanie, że po obiecanych naprawach będziesz ideałem … nic bardziej mylnego ... pewne rzeczy trzeba mieć wpojone od początku, niektóre z braków są głęboko zakorzenione w mechanizmach i designie, takich podstaw kilkoma łatkami zmienić się nie da ... ot cała aw3
archiwum – powód
Hokage odpowiedział: "Nie wiem, nigdy nie byłem kurierem ninja" –
Kiedy już ogoliłeś jajka, ale onapisze, że jednak nie przyjdzie –
 –  Paweł Lęcki·Ponieważ katoliccy lekarze piszą listy do Mateusza Morawieckiego w sprawie publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, to chciałem tylko powiedzieć, że w takim razie również się zadeklaruję jako niekatolicki nauczyciel. Do tej pory myślałem, że jestem po prostu nauczycielem języka polskiego, ale najwyraźniej to już nie wystarczy. Potrzebny jest jakiś przedrostek. Teologiczne dywagacje stają się w Polsce jakimś drugim zawodem sporej części Polaków, choć nikt tak naprawdę nie jest w stanie potwierdzić, na jakiej podstawie naukowej prowadzone są te dyskusje.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
archiwum
Sąd: Giertych nie ma statusu podejrzanego – Sąd Rejonowy w Poznaniu uchylił dziś wszystkie środki zapobiegawcze nałożone przez prokuraturę na Romana Giertycha. Oznacza to, że były wicepremier może wykonywać zawód adwokata, nie musi wpłacać 5 mln zł poręczenia majątkowego, nie obowiązuje go także dozór policyjny ani zakaz opuszczania kraju. Według sędziów Giertych nie ma statusu podejrzanego.
Socjolog Jan Śpiewak porównał, ile zarabiają influencerzy, a ile ludzie wykonujący potrzebną pracę i nie wygląda to dobrze – Śpiewak podaje, ile zarabiają w Polsce m.in. pielęgniarki i nauczyciele. Wśród wielu przykładów jest fizjoterapeuta w ZOL-u, który otrzymuje 1800 zł na rękę, kasjer w sklepie w Lublinie zarabiający 1950 zł na rękę i ratownik medyczny w szpitalu tymczasowym w Białymstoku z zarobkami 1900 zł na rękę. Pensja psychologa w szpitalu psychiatrycznym to 2400 zł netto, elektroradiologa 2900 zł, a nauczycielki z wieloletnim stażem 3000 zł. Aktywista porównuje te kwoty z zarobkami infuencerów. Według jego informacji instagramerka "bez wyraźnego zawodu i zajęcia" z 90 tysiącami obserwujących dostaje 2000 zł za post, przy 12 postach w listopadzie zarobiła 24 tysiące złotych. To jednak jedna z najniższych stawek. Śpiewak przywołuje przykład modelki-trenerki, która bierze 10 tysięcy złotych za post i w listopadzie miała 9 reklam oraz stylistki-prezenterki TV, która za jedną reklamę dostaje 29,5 tysiąca złotych. W listopadzie miała 7 reklam, zarobiła więc około 200 tysięcy złotych. Jedną z rekordzistek ma być bohaterka reality show i prezenterka, która za jeden post inkasuje 50 tysięcy złotych. Przy 11 postach w listopadzie jej zarobek wyniósł 550 tysięcy