Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 281 takich demotywatorów

poczekalnia

Górale wściekli. Premier właśnie odebrał im nadzieję na zarobek. A przypomni mi ktoś na kogo głosowali górale w ostatnich wyborach?

A przypomni mi ktoś na kogo głosowali górale w ostatnich wyborach? – Nie żebym był złośliwy ale "dobrze im tak" samo ciśnie się na usta.

Wyluzuj Tadziu, Mati dba o twój interes

 –  Mati co ty kurwa odpierdalasz?	Czemu cmentarze zamknąłeś hajs	mi się nie będzie zgadzał.	adek spokojnie. Zamknąłem cmentarze bo i tak masz	z tego marny zarobek polaczki zamiast wydawać	na nędzne kwiatu i znicze pójdą na mszę i dadzą	dwa razy więcej. Nie bój się kościołów nie zamknę.	Spokojna twoja łysa rozczochrana.	Mateusz wajchę przełóż. Tg to masz łeb.	Dobra 3m się ziomeczku strzałka.

Poznajcie 7-letnią Everleigh Rose LaBrant - dziewczynkę, która jest najbogatszym dzieckiem na Instagramie: Mimo swojego młodego wieku za jeden post sponsorowany zarabia nawet 60 tysięcy złotych

Mimo swojego młodego wieku za jeden post sponsorowany zarabia nawet 60 tysięcy złotych – Firma Bella Baby postanowiła sprawdzić, ile dzieci mogą zarobić w internecie. Kwoty robią niemałe wrażenie i mogą przyprawić o ból głowy. Z wyliczeń wynika, że Everleigh Rose za jeden post sponsorowany może otrzymać od 10 do nawet 16 tysięcy dolarów, a więc między 38 a nawet 60 tysięcy złotych! Mama dziewczynki podkreśla, że choć faktycznie zarabia na Instagramie, dla jej córek pozowanie do zdjęć jest przede wszystkim dobrą zabawą

Dlaczego wszyscy ludzie wrócili do pracy i muszą sobie radzić z koronawirusem, a nasi dzielni lekarze, na państwowych etatach, nadal straszliwie się boją

Dlaczego wszyscy ludzie wrócili do pracy i muszą sobie radzić z koronawirusem, a nasi dzielni lekarze, na państwowych etatach, nadal straszliwie się boją – Oczywiście tylko od 8 do 16 ponieważ później, na prywatnych praktykach, strach ich szybko opuszcza
archiwum

To dziwne uczucie gdy pracując za granicą wyśmiewasz polaków pracujących za najniższą krajową w swoim państwie ale w głębi duszy zdajesz sobie sprawę że Ty również pracujesz za pieniądze za które Niemiec, Anglik czy Francuz nie poszedł by do pracy!

To dziwne uczucie gdy pracując za granicą wyśmiewasz polaków pracujących za najniższą krajową w swoim państwie ale w głębi duszy zdajesz sobie sprawę że Ty również pracujesz za pieniądze za które Niemiec, Anglik czy Francuz nie poszedł by do pracy! –
archiwum

Już nawet na dzieciach żerują pasożyty

Już nawet na dzieciach żerują pasożyty – Bo chrzest, komunia i inne rytuały to za mały zarobek

Robert De Niro "będzie miał szczęście, jeśli zarobi 7,5 miliona dolarów w tym roku", mówią prawnicy Robert De Niro najwyraźniej stwierdził, że koronawirus zdziesiątkował jego finanse

Robert De Niro najwyraźniej stwierdził, że koronawirus zdziesiątkowałjego finanse –

Ekonomiści z Institute for Policy Studies opublikowali raport dotyczący wpływu pandemii na majątki najbogatszych Amerykanów Wynika z niego, że miliarderzy zza oceanu w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzbogacili się o 637 miliardów dolarów

Wynika z niego, że miliarderzy zza oceanu w ciągu ostatnich trzech miesięcy wzbogacili się o 637 miliardów dolarów – Pandemia to całkiem niezły biznes!

Koronawirus jest jak religia Jedni w niego wierzą, inni nie, jeszcze inni na nim zarabiają

Jedni w niego wierzą, inni nie, jeszcze inni na nim zarabiają –

Dlaczego parę tygodni temu wydano nakaz noszenia maseczek? Ano dlatego, że kilku przedsiębiorców związanych z PiS-em otrzymało koncesje na import maseczek - i "musiało" na tym zarobić. Gdy już wszystkie sprzedali, można nakaz noszenia maseczek odwołać

Ano dlatego, że kilku przedsiębiorców związanych z PiS-em otrzymało koncesje na import maseczek - i "musiało" na tym zarobić. Gdy już wszystkie sprzedali, można nakaz noszenia maseczek odwołać –  • Gazeta Wyborcza W 7 godz G "Wyborcza. ma dokumenty świadczące o tym, że zamówione w Chinach przez KGHM maseczki to niewiele warte dla medyków jednorazówki, za które koncern prawdopodobnie grubo przepłacił pośrednikowi - spółce załażonej przez byłego oficera WSI. WIPOPLAW WYBORCZA PL Za jednorazowe maseczki z antonova pośrednik dostał 8 z4 od sztuki. W dyskontach są po 1,62 zł

W samo sedno

W samo sedno –  Obywatel O.C.13 godz. ■ ©TARCZA 4.0 DLA PRZEDSIĘBIORCÓWPo lekarzach, nauczycielach i niepełnosprawnych PiS przedstawiłludowi kolejnego wroga - przedsiębiorców.Już trollownia PiS zaczęła szczuć, pojawiły się zdjęcia samochodówprzedsiębiorców i nawoływanie do zamknięcia tych „roszczeniowców".Zawiść - to jest emocja, na której PiS żeruje od samego początkurządów. Zawistnymi pisowskimi przygłupami po prostu łatwo się rządzi,wyszkoleni jak psy Pawłowa, reagują na prosty bodziec. Tym razemwredny bogaty przedsiębiorca chce ulg i zwolnień od rządu, któryzamknął mu biznes.Pod #Strajk Przed się biorców podczepili się różni ludzie, również znani zdemonstracji KOD, co wykorzystuje PiSowska szczujnia medialna istawia znak równości między przedsiębiorcami a kodziarzami.W głowie pisowskiego przyglupa nie ma opcji, że rządu może nie znosićzwykły świadomy obywatel - zawsze dostaje wytłumaczenie że zabuntem stoją źli ludzie, Niemcy, ruskie onuce i złodzieje z PO. Zawsze!Bo się tępakom hajs zgadza. Ale ten hajs maja dzięki przedsiębiorcom ijak ci przykręcą kranik to zobaczymy skąd ta banda nieudaczników zrządu weźmie hajs na socjał+Problemem dla polityka PiS jest samochód warty 300 tys. zł wziętyprzez przedsiębiorcę w leasing, ale spoko jest zarobek 2,7 min złSadurskiej w PZU. Małgorzata Sadurska przez lata wierny żołnierz PiSzarabia miesięcznie ok 90 tys zł dzięki temu, że ma powiązania wrządzie, bo umówmy się, ale staż w urzędzie pracy nie jest kwalifikacjado zarządu towarzystwa ubezpieczeniowego.i tak oto wygląda sytuacja - wymyśliłeś usługę/produkt, który podoba sięludziom, bierzesz auto w leasing, rząd zamyka ci biznes i robi z ciebiewroga ludu kiedy politycy żyją z twoich podatkówi jak tu się nie wku....ić?

Żyjemy w domu wariatów

 –  2 godz. • k. smutna refleksja - nie trafiłem nigdy do szpitala psychiatrycznego, ale w takowym piąty rok bezwiednie - jestem. Z winy (niemyślnej!) Rodziców jestem Polakiem i mieszkam w Polsce, a nasz kraj to obecnie jeden wielki szpital wariatów, gdzie najwięksi wariaci rządzą, a normalni ludzie są w kaftanach. Mylę się? Nie, bo in concreto: 1. krajem rządzi bez trybu i zaocznie pan „szeregowy poseł" - groteskowy fizjonomicznie, politowania godny zakompleksiony facet, który w życiu nie był z kobietą, mieszkający zawsze z matką i mający za jedynego swego powiernika kota, nie robiący zakupów, nie mający konta w banku, auta, ba - prawa jazdy. I tego kogoś miliony uważają za „ojca narodu", „męża stanu" etc. 2 w kraju ogarniętym światową, śmiertelną pandemią politykiem nr I jest minister zdrowia -facet który nic nie robi, nad niczym nie panuje, na nic nie ma wpływu - ale pokazuje się zawsze niewyspany; 3. w kraju naszym ministrowie mało interesują się swoimi resortami, pierwszym i jedynym ich czynem jest „zawierzenie Matce Boskiej" ich urzędów; słusznie - niech Przedwieczny się martwi, a nie idioci tej ziemi; 4. straszliwą katastrofę lotniczą w której zginął prezydent i 95 innych osób bada komisja złożona z ludzi z których nikt nie zna się na lotnictwie; 5. szefem największej państwowej firmy w kraju jest osobnik, który poprzednio był wójtem na jakimś totalnym zadupiu; 6. w kraju który od 30 lat zmaga się z suszą i stepowieniem, w którym główna rzeka wysycha -planuje się dalsze melioracje i regulacje rzek, bo niby to potrzebne „dla barek"; 7. niemal cały rząd i prezydent świętują święto „katolickiego radia", którego szefem jest tajemniczy osobnik, co do którego nie wiadomo wiadomo, czy i kiedy został w ogóle wyświęcony, 8. prymasem jest człowiek który chłopca zgwałconego przez księdza nazywa „współuczestnikiem grzechu"; potem mętnie się tłumaczy, że chodziło mu o „sens kanoniczny". 9. kraj w którym za państwowe pieniądze lży się i poniża w obrzydliwy sposób sędziów za to tylko, że wykonują uczciwie swoją pracę za pensję niższą niż zarobek spawacza; 10. kraj, w którym pewien osobnik -mgr prawa, oblawszy haniebnie egzamin prokuratorski- zostaje prokuratorem generalnym i ministrem sprawiedliwości (!???) 11. kraj w którym lekarzy ratujących życie i pielęgniarki wyrzuca się z domów i sklepów, no bo pewnie - chorzy; 12 kraj w którym minister edukacji ma wyrok, a szef MSWIA został wyrzucony ze szkoły i internatu za rozbój, 13. kraj, w którym półanalfabeci reformują system oświaty, a minister edukacji „o Katyniu uczyła się z przedwojennych książek"; 14. kraj, gdzie w 1/3 domów nie ma ani jednej książki (nawet Biblii!!!), a 20 % nie potrafi zrozumieć instrukcji sprzętu AGD; Tak! Oto Polska AD 2020 właśnie!

Biedna striptizerka z 20 tys. zł oszczędności boi się, że będzie musiała zacząć pracować jako jakaś asystentka Ciekawe, kiedy feministki uruchomią jakieś zbiórki na biedne "sexworkerki" pozbawione środków do życia

Ciekawe, kiedy feministki uruchomią jakieś zbiórki na biedne "sexworkerki" pozbawione środków do życia –  Witajcie, czy sa tu jakies dziewczyny, ktore tancxyly w klubach gogo?Chodzi o to ze zarabialam duze pieniadze przez ponad rok i teraz ze wzgledu nawirusa stracilam zarobek, a nie chce isc w inne dziedziny sexworkingu.Zostalo mi jeszcze 20tyś. Tyle potrafilam wydac w weekend.Panicznie boje sie braku pieniedzy i pojscia gdzies na zwykla asystentke czyjakis inny magazyn...proszę o wsparcie3Komentarze: 21
Źródło: Facebook

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego

Wyjechałem z Polski dwa lata temu, bo miałem dość. Miałem co jeść, miałem w co się ubrać, ale brakowało mi choć grama szacunku mojego państwa do mnie samego – O ironio, jedyny urząd, który okazał mi się przyjaznym, nowoczesnym, szybkim, miłym i uprzejmym, był urzędem paszportowym. Może to taka zachęta dla tych ludzi, którzy jeszcze zastanawiają się nad emigracją?Dlaczego nie wrócę?Mieszkałem w Polsce wiele lat, w dużym mieście, gdzie udało mi się studiować na państwowej uczelni. Nigdy nie oczekiwałem wiele od kraju. Do pracy poszedłem już w trakcie studiów i za swoje studia uczciwie płaciłem (częściowo płatne). Studia, w kontekście znajomych, wspominam jako dobry, ciekawy czas wielu historii i masy ludzi. Mimo to żałuję, że nie wyjechałem wcześniej. Moje studia, jako nauka rzeczy przydatnych, to czas stracony. Konfrontacja z prehistorycznym urzędniczym molochem, który obdarza pokornych studentów swoimi łaskami, nie była wysiłkiem koniecznym w moim życiu. Ponieważ jestem człowiekiem wielkiej cierpliwości, ze spokojem znosiłem kapryśnych starców tracących kontakt z rzeczywistością, formalne absurdy, prywatne animozje, polityczne uczelniane romanse. Nie, nie jestem studentem, który bruździ na uczelnię, bo studiował 10 lat po 5 kierunków na raz. Przebrnąłem płynnie i za pierwszym razem. Straciłem masę czasu na kontakty z profesorami - urzędnikami, którzy głównie uczyli mnie tego, jak mało jestem wart.Po tym kilkuletnim doświadczeniu, za które dodatkowo sowicie zapłaciłem swoją pracą, przyszedł czas na plany dorosłego człowieka. Pomyślałem... może mieszkanie, bo dobrze byłoby się ustatkować. Jako inżynier pracujący w informatyce, nie mogłem nigdy narzekać na brak ofert pracy. Ogólnie zadowolony z mojej pensji, odwiedziłem jeden z banków, by sprawdzić, jaka przyszłość czeka mnie w mojej ojczyźnie. Dowiedziałem się, że ze względu na przestępstwo urodzenia się w złym kraju, czeka mnie oddawanie połowy mojej pensji, do czasów emerytury, za małe mieszkanie w dużym mieście. Oczywiście musiałbym utrzymać swój zarobek na podobnym poziomie przez następnych 30-40 lat, przy założeniu, że nie będą nękały mnie jakiekolwiek choroby lub zdarzenia losowe. Pieniędzy wystarczyłoby na 30-40 m2. Reszta to najpewniej jedzenie i rachunki, utrzymanie ewentualnej przyszłej rodziny. Jeśli chodzi o moje przyszłe dzieci... musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-4, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałem parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach.Jeśli chodzi o pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy. Ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił kredyt, nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle wysoka informatyczna pensja była finansową manufakturą umów dziełowo-pracowych po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy. A tak na marginesie: nawet uczciwie i w pełni go opłacając, to co dostałbym w obfitości, będzie głównie gestem Kozakiewicza mojej drogiej ojczyzny. Jeśli nie ukradną lub znacjonalizują, to pewnie zgubią, jak to się ostatnio przydarzyło 3 mln moich rodaków. Nie było dla mnie nadziei jako spokojnego obywatela. Mój bank, kraj, uczelnia, urzędy dały mi prosty wybór: musiałem stanąć w szranki odwiecznej wojny polsko-polskiej. Zaradni kontra frajerzy.Po studiach w końcu dotarło do mnie, że moje relacje z ojczyzną może opisać jedynie wulgarny język pijanej bramy. Jako człowiek raczej spokojny, nie lubię wchodzić oknem, kiedy wyrzucają mnie drzwiami. Z lekkim smutkiem pożegnałem kolegów i pojechałem ku zachodzącemu słońcu do miejsca, gdzie jest zagranica, a wszystko smakuje lepiej. Jak się z czasem okazało, do lepszego smaku szybko się przyzwyczaiłem. Jedyne zaskoczenie to to, że nie czuję się lepszym człowiekiem. Jestem natomiast bardzo szczęśliwy z faktu, że nie czuję się gorszy. Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydent jestem tutaj lepszy niż obywatel w swojej Polsce.Jeżdżę do kraju, gdy muszę i tylko do rodziny. Wiem, że nie pracuję tylko dla siebie, bo być może kiedyś będę musiał pomóc tym, co tam zostali. Moja mama za to, że mnie wychowała, dostała wyrok od państwa: dogorywanie do jak najszybszej śmierci za pieniądze śmiecie. Co to za ojczyzna, przed którą muszę ratować swoją mamę? Dzieci, rodziców i kraju się nie wybiera, ale można wybrać czy być szczęśliwym.Siedzę sobie tutaj na zielonej trawie i nikt nie pluje mi w twarz. To miło, ciekawe czy dlatego, że tutaj tak wypada, czy musieli ludzi zmusić do tego jakimś prawem? W Polsce na pewno zaradni by je obeszli i dostałbym w mordę bez podatku. Do widzenia mój kraju, mam nadzieję, że wkrótce już cię nie będzie, takim jak teraz. Wole cię pamiętać z historii poprzednich pokoleń. Dobrze jest być Polakiem i będę nim razem z innymi Polakami już zawsze. III Rzeczpospolita jest dla mnie tworem, który okupuje ludzi i ziemię, z której wyrosłem, i krzywdzi, tak jak mnie skrzywdziła

Kryzys idzie, to i kot będzie musiał zarobić na swoje utrzymanie

Kryzys idzie, to i kot będzie musiał zarobić na swoje utrzymanie –  LOTTO KIOSK
Źródło: Własne

Oszustwo na ponad milion złotych powiązane z polską Agencją Rezerw Materiałowych

Oszustwo na ponad milion złotych powiązane z polską AgencjąRezerw Materiałowych – ARM w lutym tego roku sprzedała prawie 63 tys. masek pełnotwarzowych, które utraciły certyfikat producenta przez to, że ktoś nie zrobił im w 2019 roku wymaganego przeglądu, który powinien odbywać się co 6 lat. Niecertyfikowane maski sprzedano za 10 zł.Po kilku dniach w serwisie allegro te same maski były sprzedawane w cenie 110 zł za sztukę - również z nieważnym certyfikatem i bez przeglądu.W ciągu ostatniego roku AMR opublikowało trzy oferty sprzedaży takich masek - łącznie 156 225 sztuk.Ktoś nieźle się wzbogaca na tych ofertach...

Czerwiec 2020. Prezes Lubelli wyprzedza Elona Muska w rankingu najbogatszych ludzi świata

Czerwiec 2020. Prezes Lubelli wyprzedza Elona Muska w rankingu najbogatszych ludzi świata –

Streamer zasnął przed kamerą i zarobił ponad 20 tysięcy $, bo ludzie próbowali go obudzić donacjami

 –

Koronawirus szansą na zarobek?

Koronawirus szansą na zarobek? – Naukowcy z Wielkiej Brytanii szukają 24 śmiałków, którzy dla dobra nauki dadzą się celowo zarazić koronawirusem. Chodzi o prace nad szczepionką.Dzięki temu badacze będą mogli przeprowadzić szczegółowe badania COVID-19, a zarażeni przysłużą się ludzkości.Firma hVIVO oferuje wszystkim ochotnikom 3500 funtów, czyli ponad 17 tys. złotych. Jest to cena zarażenia wirusem SARS-CoV-2 oraz spędzenia 14 dni w izolatce