Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 49 takich demotywatorów

 –  2.10.1934w Warszawieurodził sięWojciechPokora.
Gdyby urodził się u nas, to dziś pewnie tułałby się po rezerwach jakiegoś trzecioligowca, bo "młody jest, ma jeszcze czas, niech się ogra i nabierze pokory", a tak to już jest jednym z najlepszych młodych piłkarzy –  EURO2024GERMANYvivoivoEUROGERMAPLAYER OF THEURO2024GERMANYivEEUROvivEURO2024MANYvivoVOEURO2024GERMANYUEFA NATIONS LEAGUESPAIN - FRANCEJULY 2024munic19PLAYER OF TIEUGVOFOUN
Kali pozdrawia! –  MarieSposoby, żebyś nauczyła swojego partnerapokory:- mów mu że w łóżku jest "w porządku" albo"zwyczajny";- od niechcenia porównuj go do innychmężczyzn;- odpowiadaj zdawkowo, jednym słowem;- nie nawiązuj konktaktu wzrokowego, odsuwajsię- więcej uwagi poświęcaj waszemu psuk niżjemu;- mów mu, że nie masz czasu mu odpisywaćBrentReplying toWypróbuję te metody na swojej dziewczynie,dzięki za porady jak skutecznie manipulowaćMarieReplying to MISTRZOWIE.ORGale z ciebie hejter
Źródło: Morlanosc Kalego
Zagłosuj

Czy posiadasz jakieś zwierzę w domu?

Liczba głosów: 2 128
Podróżowanie uczy pokory. –  Klinikum Stamb903 Socking Perchting975 WolfratshausenStarnberg Nord982 Possenhafen -Aschering

Skąd w ogóle się biorą w takich miejscach obrońcy przemocowców?

 –  "Sprawcą jest osoba najbliższa nieletniej"PBLCJAparenting.pl9-latka przyszła do szkoły z ranami na plecach.Wezwano policjęWowQ Dodaj komentarzPOVJ58 min. Lubię to!OdpowiedzSławomirMarzenaSławomirNo ło ale się narobiło 45 lat temu albowieki temu wszyscy mężczyźni czyrodzice w kryminale by skończyli łączniez nauczycielami za bicie dzieci2 godz. Lubię to! OdpowiedzMarzenaSławomir I ktoś skrzywdziłdziecko, a tobie się na wspominkizbiera? Dobrze, że się zmieniłoprawo, dobrze, że zaczęto traktowaćdzieci jak ludzi, dobrze, że wykluczasię przemoc.Udostępnijmnienauczyciele bili to nikt się nierozczulał. Ale maltretowanie i4122.SławomirMartadotyczy Katów. A za moichczasów w domu wisiał pas naikatowanie napewno nikt by nietolerował na tamte czasy teraz dziecibiją rodziców i nauczycieli bo niemają szacunku bo dorośli dalidzieciom władze .Gdy dzieci katujądzieci lub bezdomnego nie ma takichafer53 min. Wrr Odpowiedz 6To co pani pisze1gwoździu naprawdę to uczyłopokory i szacunku nie wszyscyrodzice sięgali po ten środekwychowawczy ale raz użyty uczyłże za złe zachowanie należyprzepraszać takie były czasydzieci miały szacunek dodorosłych i starszych osób. Sąsytuację kiedy dziecko siedzącemamie na kolanach plujestarszej pani w twarz dawniejtego nie było8 min. Wrr Odpowiedz
Matka z trójką dzieci vs. początkujący nauczyciel. Kto dostanie więcej? Ten komentarz zapoczątkował dużą burzę w internecie. Odpowiedział sam premier – Na postawione w tytule pytanie odpowiedział Michał Przybylak, ekonomista i wiceprzewodniczący wielkopolskiej Nowoczesnej. Założył on, że dojdzie do podniesienia 500+ do 800+ i uwzględniając możliwe ulgi, postawił taki wniosek: Niepracująca matka trójki dzieci w przyszłym roku dostanie od państwa z różnych programów od 3552 do 3866 zł, czyli więcej pieniędzy niż początkujący nauczyciel , urzędnik czy pracownik socjalny za prace. Wsparcie bez pracy nie powinno być większe niż wartość pracy! Te słowa wywołały oburzenie do tego stopnia, że głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, odpisując mu: Proszę Pana, po to mamy dwoje uszu i jedne usta, abyśmy dwa razy tyle słuchali, co mówili. Niech Pan nie obraża kobiet, które w pocie czoła pracują wychowując dzieci. Nigdy nie jest za późno na lekcje szacunku i pokory. No i rozpętała się burza, głos w sprawie zabrał popularny działacz PiS Oskar Szafarowicz, dodając: - Matka trojga dzieci jest w takim sensie „niepracująca", że jej dzienna aktywność dalece przekracza kodeksowe 8 godzin etatu. To praca na 2 albo nawet 3 etaty - trudna, ale przynosząca satysfakcję, wdzięczna i piękna. Jedna z komentujących kobiet dodała: - Suma wszystkich otrzymywanych świadczeń socjalnych nie powinna nigdy przekraczać minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości netto. A wymienieni pracownicy budżetówki też mają dzieci, zarabiają grosze, a jednak mają na tyle godności i honoru, żeby utrzymywać swoje dzieci ze swojej pracy, a nie szukać wymówek, żeby tylko nie pracować. Ja też mam kogo utrzymywać, nie chce mi się utrzymywać dodatkowych 3 "bombelków" kogoś, komu nie chce się pracować. W sumie temat zszedł z nauczycieli i ich niskich zarobków, a wszedł na to, jak on śmie mówić, że matka to nie praca. Jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Michał Przybylak@michaprzybylakNiepracująca matka trójki dzieci w przyszłym roku dostanie od państwa zróżnych programów od 3552 do 3866 zł, czyli więcej pieniędzy niżpoczątkujący nauczyciel, urzędnik czy pracownik socjalny za prace.Wsparcie bez pracy nie powinno być większe niż wartość pracy!ACTIV1+1KITTI:wwww.
 –
0:12
Popularna tiktokerka, Lucy Welcher, która zgromadziła u siebie 10 milionów obserwatorów, niedawno wywołała sporą gównoburzę internecie, stwierdzając, że jest zbyt ładna by pracować – „Nie chcę pracować do końca życia. Czy wyglądam, jakbym chciała wstawać o 6 rano każdego pieprzonego dnia przez następne 60 lat? Nie! Jestem na to za ładna!” - powiedziała dziewczyna na swoim filmiku.Reakcji internautów nietrudno było się domyślić. Na Lucy spadła duża fala krytyki. Mówiono, że ponieważ zachowuje się jak rozkapryszona księżniczka, to przydałoby się jej wstawać o 4 rano i harować po 60 godzin tygodniowo, by nauczyć ją pokory i skromności
Źródło: www.dailymail.co.uk
 –  Etap 3. Uczenie pracownikówpokory wobec firmyDobre zachodnie firmy najczęściej mają taki zwyczaj,że rozpoczynają wychowywanie swojego pracownika oddwóch ruchów.
''Jedną z rzeczy, za które jestem najbardziej wdzięczny, jest to, że byłem kiedyś biedny" –
Prezydent Poznania postanowił sprawdzić, jak wygląda codzienne poruszanie się osób niepełnosprawnych w swoim mieście – Jacek Jaśkowiak złamał nogę i przeszedł operację. Od tego czasu tymczasowo porusza się na wózku inwalidzkim."Wyprawa na wózku komunikacją publiczną, z czym się wczoraj zmierzyłem, była prawdziwą lekcją pokory. Jazda chodnikiem, gdy jest błoto i zalegający śnieg, wiąże się z ogromnym wysiłkiem. Pokonanie kilkusetmetrowego odcinka drogi, przejazd przez przejście dla pieszych z torowiskiem, w trudnych warunkach atmosferycznych, po nie do końca odśnieżonej nawierzchni, był dla mnie porównywalny z udziałem w zawodach sportowych, takich jak np. wjazd rowerem na Śnieżkę" - napisał, publikując kilka zdjęć ze swojej wyprawy.
Źródło: www.donald.pl
Wykorzystał to Wiesław Gołas, który pod chwilową nieobecność Pokory przybił je gwoździami do podłogi. Przyszedł Pokora z tacą w ręku, by wejść na scenę, wsunął sandały i ... runął prosto do stóp przerażonego Romulusa (Jana Świderskiego). –
"Widząc to dzisiaj, łzy napłynęły mi do oczu! Współczucie wobec innych wcale NIE wyszło z mody. – Dzisiaj po pracy zatrzymałem się na posiłek w restauracji. Czekając w kolejce, by złożyć zamówienie, zobaczyłem, że starszy, niepełnosprawny mężczyzna podjechał do kasjera stojącego przede mną. Z tego, co zauważyłem, ten mężczyzna prawdopodobnie cierpiał na tetrapreglię, czyli paraliż czterokończynowy, na to samo cierpi mój wujek.Mężczyzna uprzejmie próbował zapytać o coś kasjera. Zajęło mu to trochę czasu, zanim ktoś z nas zrozumiał, że mówi „Pomóż mi proszę”. Żaden z nas nie wiedział, jakiej pomocy potrzebuje, a kasjer zasugerował kilka rzeczy, zanim zorientował się, że mężczyzna potrzebuje pomocy w pokrojeniu i zjedzeniu posiłku.Szczerze mówiąc, pomyślałem, że kasjer mu nie pomoże, zwłaszcza w godzinach szczytu w centrum Chicago. Jednak ku mojemu zaskoczeniu zamknął kasę i zniknął z pola widzenia ....Jak się okazało poszedł umyć ręce i założyć rękawiczki! Musiałem zobaczyć, co stanie się dalej, zwłaszcza że dotknęła mnie ta sprawa, bo przecież wujek ma podobne problemy.Po chwili kasjer wyszedł z kuchni. Usiadł i zaczął kroić mężczyźnie jego posiłek. Pomógł mu też zjeść.W tym momencie łzy napłynęły mi do oczu. Poczułem wielką wdzięczność wobec niego za to, co zrobił. Stojąc w tej zatłoczonej restauracji nie mogłem powstrzymać swoich emocji.Ten pracownik wstrzymał wszystko dla tego człowieka. Wykroczył poza swoje obowiązki, aby pomóc niepełnosprawnemu klientowi. To była najmilsza rzecz, jaką można zrobić dla drugiego człowieka, którą widziałem w swoim życiu. Jednocześnie też wielka lekcja pokory."
Kiedy życie daje cii szczęście i lekcję pokory –
 –  Szanowny Panie Kacejko,W jednym z ostatnich listów do Studentów Politechniki Lubelskiej Napisał Pan m. in. o tym,iż jeden z Domów Studenta ma zostać oczyszczony ze studentów z powodu ogranizowaniamiejsca na kwarantannę. W liście tym pisze Pan m. in.:„Studentka, której rzeczy (z najwyższą troską i starannością) usunięto z pokoju w DS1 izłożono w depozycie, napisała płomienną skargę do lokalnych mediów. Nie ma Pani zagrosz współczucia i zrozumienia dla osób, które będą musiały (nie z własnej woli przecież)odbywać u nas kwarantannę."Jak może Pan tak obrażać studentkę Politechniki Lubelskiej, pisząc, iż „nie ma Pani za groszwspółczucia i zrozumienia"? Nie zna Pan jej sytuacji rodzinnej, samej studentki zapewne teżnie, a z dnia na dzień nakazuje jej Pan opuszczenie pokoju w domu studenta i zamieszkaniegdzie? pod mostem? Proszę postawić się w jej sytuacji: Jak by się Pan czuł, gdyby ktoś zdnia na dzień kazał się Panu wyprowadzić z miejsca Pańskiego zamieszkania? Czy nie czułbysię Pan, delikatnie mówiąc, zniesmaczony tą sytuacją?Parafrazując Pańską wypowiedź: Nie ma Pan za grosz współczucia i zrozumienia dla osób,które będą musiały (nie z własnej woli przecież) opuścić swoje dotychczasowe miejscezamieszkania.Życzę Panu więcej zrozumienia i pokory, szczególnie przy ocenianiu zachowania innych osóbna forum publicznym, w tych jakże trudnych czasach.P.S. Gratuluję Panu wprowadzenia środków dezynfekujących w łazienkach domówstudenckich, gdyż nigdy ich tam nie wiedziałem, nawet zwykłego mydła. W innychbudynkach Politechniki Lubelskiej mydła w łazienkach zawsze było w bród, tym bardziejdziwi mnie ta sytuacja, gdyż paragraf pierwszy regulaminu DS Politechniki Lubelskiej mówim. in. o tym, iż „Dom Studencki [...] jest integralną częścią Uczelni".Z poważaniem,Mieszkaniec DS Politechniki Lubelskiej
To zła kobieta była –  se.plENIAMAZwwpirespreealBita mnieigotowała zupęwłosów tonowychŻONA:Jostaware C.(40 jest watrzas-e spodzlewaf sie.poleglhwa 2onaale w beatie. Miataty w gipsle i wte-Tytho letyz, rUszwTzeszczata. Bitaddw i-o zgro-upe z włosdwDo zastuzytmie mial watsigtak postewstraainietaia skazalwzawieskni ja do mógl sie ruszyé. A na dodatek zona po lonowe-pod 1latach związku postanowila zerwać nie pamiBył unieruchomiony gipsem, nie zupy albowsbeamie matienskiej pokory i zagpre wini me

Człowiek się całe życie pokory uczy

Człowiek się całe życie pokory uczy –  Tu jest wpisane, że powinieneś być w piekle. Ale pracowałeś na SORze, więc możemy uznać, że już odpokutowałeś

Poruszający wpis Mateusza Morawieckiego dotyczący ks. Jerzego Popiełuszki i jego rodziny:

 –  Mateusz Morawiecki19 października o 21:59 · Kochani, po zdjęciach z naszej dzisiejszej wizyty przy grobie ks. Jerzego Popiełuszki, pora na bardzo osobisty wpis i kilka zdjęć z naszych rodzinnych archiwów, których jeszcze nigdy publicznie nie pokazywaliśmy.Minęło 35 lat od zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki, ale do dziś jego postać pozostaje żywa w mojej pamięci. Choć nigdy go osobiście nie poznałem, to zawsze był dla mnie jednym z wielkich patronów „Solidarności”. Echo jego kazań docierało również do Wrocławia, gdzie jeszcze jako młody chłopak uczestniczyłem niemal w każdej mszy za ojczyznę, które od czasu stanu wojennego były organizowane 13. dnia każdego miesiąca. Nie tylko dla mnie, ale również dla moich kolegów i przyjaciół z dolnośląskiej Solidarności i Solidarności Walczącej słowa i postawa księdza Jerzego były wzorem patriotyzmu i dodawały otuchy w trudnych latach 80. Pisaliśmy o nim w podziemnej prasie, drukowaliśmy jego kazania na taśmach magnetofonowych Grundiga słuchaliśmy jego słów.Pamiętam, że sam należąc do grupy młodzieży o gorących głowach, nie we wszystkim zgadzałem się z pełną pokory postawą księdza Popiełuszki. Kiedy on powtarzał za św. Pawłem, by zło dobrem zwyciężać, nie tylko ja, ale wielu moich kolegów z Solidarności Walczącej chcieliśmy zło po prostu zwyciężyć.Zło walką zwyciężaj, takie było nasze hasło.Lekcje moralności i patriotyzmu ks. Jerzego odcisnęły niezatarty ślad w mojej duszy, a jestem przekonany, że ufundowały myślenie o Polsce całego pokolenia ludzi, którzy dojrzewali w tamtych czasach. Mieliśmy wielkie szczęście do nauczycieli, bo przecież nie tylko ks. Popiełuszko, ale także i ks. Stanisław Orzechowski, ojciec Ludwik Wiśniewski, ks. Stefan Niedzielak, ks. Stanisław Małkowski, ks. Sylwester Zych, ks. Stanisław Suchowolec i wielu innych - wszyscy oni byli dla nas promykami światła pośród mroków PRL-u.Śmierć księdza Jerzego była dla mnie ogromnym wstrząsem. Po pogrzebie, który przerodził się w wielką manifestację patriotyzmu, pozostał ogromny żal po stracie, ale i pragnienie by w jakiś sposób okazać wdzięczność i oddać hołd bohaterskiemu kapłanowi. Razem z narzeczoną, moją przyszłą żoną, zdecydowaliśmy się, że nie ma lepszej formy uczczenia pamięci ks. Jerzego niż wsparcie jego rodziny. W drugiej połowie lat 80. kilkukrotnie wybieraliśmy się do Okopów, małej wioski na Podlasiu, niedaleko Suchowoli, w której urodził się ks. Popiełuszko, by pomagać w żniwach jego rodzicom, pani Mariannie i panu Władysławowi.Mimo że minęło ponad 30 lat, każda z tych podróży do dziś tkwi w mojej pamięci…Z Wrocławia dojechać mogliśmy tylko do Suchowoli odległej od Okopów o 4 km. Resztę drogi trzeba było pokonać pieszo, autobusy raczej nie kursowały, o ile dobrze pamiętam. Region nie należał do urodzajnych. Piaszczyste ziemie nie dawały szans na bogate plony. Rodzina Popiełuszków żyła więc bardzo skromnie, a w domu Państwa Popiełuszków i wielu ich sąsiadów, za podłogę w niektórych izbach nadal służyło klepisko. Pamiętam, że spaliśmy z Iwoną w jednym z pokojów na karimatach. Wokół, na krzesłach, rozłożone były sutanny, stuły, pamiątki po zamordowanym ks. Jerzym. Nigdy nie zapomnę przejmującego wrażenia, że ta skromna chata z kraja to prawdziwa ostoja polskości.Okopy, które pamiętam, ten wiejski świat, który dziś dzięki cywilizacyjnemu postępowi zanika, były ojczyzną wartości, które trzeba ocalić. Wspominam więc ogromny trud pracy na wsi, który pani Marianna i pan Władysław podejmowali każdego dnia z uśmiechem i wdzięcznością wobec najskromniejszych nawet darów natury. Przypominam sobie dzień, w którym wyrywając razem chwasty natrafiliśmy na osty. Zarówno ja i moja narzeczona niemało się namęczyliśmy wyrywając te kłujące rośliny, tak by nie poranić sobie rąk. W tym samy czasie pan Władysław wyrywał je spokojnie, zupełnie nie zważając na kolce. Po ściernisku chodzili na boso, nie zważając na ostre końce ścierni. Wieczorem przyglądałem się jego dłoniom, spracowanym i twardym, i jego stopom. Nie było na nich ani jednej rysy, ani jeden kolec nie przebił skóry. Do dziś myślę, że kto nigdy nie widział takich dłoni, nigdy też nie zrozumie czym jest trud ciężkiej pracy fizycznej.Zżyliśmy się z rodziną Popiełuszków na tyle, że pani Marianna odwiedzała nas również we Wrocławiu i zaprzyjaźniła się z moją mamą, Jadwigą. Po odzyskaniu niepodległości odwiedzaliśmy Okopy nie tylko z żoną, ale również z naszymi dziećmi, Olą i Jeremiaszem. Pan Władysław zmarł w 2002 roku a pani Marianna 11 lat później, ale do dziś zachowujemy kontakt osobami z rodziny ks. Jerzego.Kiedy pierwszy raz usłyszałem o ks. Popiełuszce nie podejrzewałem nawet jak bardzo życie tego polskiego bohatera wpłynie na życie moje i mojej Ojczyzny.Do dziś dziękuję za dobro, które dawał ludziom. Dziękuję za Jego solidarność. Za Jego troskę o każdego człowieka. Za Jego miłość do Polski. Polski wolnej i sprawiedliwej.PS.W rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki media obiegły materiały, w których widzimy ludzi skandujących nazwisko Jerzego Urbana i samego Urbana, nieodmiennie w dobrym humorze. Urban, kanalia stanu wojennego, człowiek, który rozpoczął kampanię nienawiści przeciwko księdzu Jerzemu, i który ordynarnie kłamał, broniąc jego morderców; człowiek, który jak nikt utożsamia diabelski nihilizm znowu znajduje poklask. Poklask dla Urbana w latach 90-tych jest miarą miałkości III RP i miarą akceptacji dla podłości w wolnej już Polsce. Wy, którzy – mam nadzieję – nieświadomie mu klaskacie, pomyślcie o zbrodniach komunistów, o naszych straconych szansach, o tragedii milionów ludzi. Wtedy może wasze ręce zastygną w bezruchu.
Źródło: www.facebook.com
Kiedy inne metody zawiodły, nauczyła dziecko pokory przed całą klasą – Chłopak miał być niegrzeczny wobec nauczycieli i ostentacyjnie ignorować ich polecenia."Myślę, że to z powodu dojrzewania. Nigdy nie był agresywny ani nic z tych rzeczy, ale nie mogłam już znieść jego chamstwa - podkreśla matka 12-latka"Szlabany i inne kary nie działały na dziecko. Nie dał sobie wytłumaczyć, że musi odnosić się do nauczycieli z szacunkiem."Kilkakrotnie groziłam mu, że w razie potrzeby usiądę z nim w jednej ławce i będę go pilnować, ale zawsze się śmiał"W tajemnicy przed synem ustaliła z nauczycielami szczegóły "operacji mama bear"W porozumieniu z nauczycielami przyjechała na ostatnie pół godziny lekcji. Z rozbawieniem wspomina czerwoną z zażenowania twarz syna, kiedy weszła do sali, przedstawiła się i usiadła z nim w jednej ławce."Zapytał mnie, co tu robię. Odpowiedziałam, że przyjechałam z powodu jego zachowania i żeby zajął się zadaniami. Jestem pewna, że od teraz pomyśli dwa razy, zanim zacznie się źle zachowywać"Matce nie chodziło o upokarzanie syna, tylko o nauczenie go szacunku wobec innychBrawo dla Mamy...młody chyba już będzie grzeczny
Novak Djoković, tenisista numer 1 na świecie pomagał zbierać ziemniaki z pola niedaleko Kopaonika, gdzie się wychowywał – W mediach społecznościowych słynny tenisista podziękował gospodarzom za to doświadczenie, bo jego zdaniem uczy pokory. "Ci ludzie są mili, prawdziwi i ciężko pracują. W moim sercu odżywają wspomnienia z dzieciństwa".  Djoković, który zarabia na korcie miliony dolarów i na co dzień mieszka w Monte Carlo, podczas wakacji czy urlopów bardzo często zagląda na serbską prowincję i nie wstydzi się pokazywać, gdzie są jego korzenie.Krótko mówiąc swój chłop z niego!

 
Color format