Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 3493 takie demotywatory

Ghost Rider - wersja polska –  PROWADZIŁ PIJANY, BEZPRAWA JAZDY, OC. GDYUCIEKAŁ PRZED POLICJĄ,ZAPALIŁ SIĘ JEGOSAMOCHÓDWIADOMOŚCI LOKALNE I Dzisiaj, 29 lipca (10:54)UDOSTĘPNIJKOMENTUJ (108)Do zdarzenia doszło w okolicy wsi Barnówka (woj. zachodniopomorskie). Policjancinamierzyli osobowe audi A4, którego kierujący, na krótkim odcinku drogi, złamał kilkaprzepisów. Gdy funkcjonariusze chcieli zatrzymać do kontroli kierującego, ten zacząłuciekać. Po szybkim pościgu okazało się, że mężczyzna miał blisko promil alkoholu wwydychanym powietrzu.Płonący samochód uciekającego kierowcy /PolicjaKierowca audi A4 przekroczył dozwoloną prędkość, co zaobserwowali dębnieńscy policjanci. Gdyfunkcjonariusze chcieli zatrzymać samochód, kierowca zaczął uciekać. Ponadto w trakcie pościguuciekający łamał kolejne przepisy ruchu drogowego, narażając innych.Pościg zakończyły się na terenie lasu, do którego zjechał pirat drogowy. Mężczyzna postanowiłuciekać na piechotę przed policjantami, co skończyło się szybkim ujęciem sprawcy. Zatrzymanymokazał się 38-letni mieszkaniec gminy Lubiszyn. Jak się później okazało, w wydychanympowietrzu mężczyzny stwierdzono blisko promil alkoholu.
 –
archiwum
Podnieść nieco limity prędkości (zlikwidować patologię bezsensownych ograniczeń) – Karać bezwzględnie za wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych, za drastyczne przekraczanie prędkości, jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków, w przypadku kolizji ZAWSZE uznawać takiego kierującego za winnego. Zabierać uprawnienia na 5 do 10 lat plus ogromny mandat płacony w ratach przez kilka lat. Za jazdę po odebraniu uprawnień 10 lat bezwzględnej odsiadki. Nagradzać zaś kierowców, którzy jeżdżą bezpiecznie. To wszystko da się zrobić, trzeba tylko chcieć.
Źródło: Tragiczny wypadek w którym zginęli rodzice tego dziecka
Oni nie widzą kar za łamanie prawa tylko ile kosztuje łamanie prawa, o ile w ogóle zostanie się przyłapanym –
archiwum – powód
Dlaczego przy egzaminie na prawo jazdy nie ma testów na inteligencję? –
0:14
 –
W teście teoretycznym na prawo jazdy w **Wielkiej Brytanii **oprócz części sprawdzającej znajomość przepisów jest jeszcze część "hazard test". Test to w istocie 14 filmów z jazdy po drodze, w których w pewnym momencie przedstawiona jest sytuacja potencjalnie niebezpieczna. – W czasie trwania filmiku trzeba kliknąć w momencie, w którym zobaczymy sytuację wywołującą w nas reakcję (taką jak zmiana kierunku bądź prędkości). Liczba punktów przyznawana jest w zależności od szybkości reakcji.Za klikanie za wcześnie, lub przy braku sytuacji niebezpiecznej punktów nie stracimy. Jednak klikając bardzo często, lub klikając w sposób ciągły punktów nie zdobędziemy.
Euthanasia Coaster to nazwa projektu kolejki górskiej, która została zaprojektowana w taki sposób, aby przejażdżka kończyła się śmiercią – Nie chodzi tu jednak o celowe powodowanie katastrofy czy wykolejenie wagoników, ale o uzyskanie podczas jazdy warunków, które w kontrolowany sposób doprowadzą do śmierci użytkowników.W tym celu trasa wiedzie najpierw pod górę, na wysokość 510 metrów. 2-minutowy podjazd to czas na podjęcie ostatecznej decyzji – na szczycie każdy z użytkowników może wysiąść i bezpiecznie wrócić na dół. Gdy w kolejce zostaną sami zdecydowani na kontynuację podróży, wagoniki ruszą, rozpędzając się do 360 km/h.Tak rozpędzona kolejka wjedzie w spiralę złożoną z siedmiu coraz ciaśniejszych pętli. Zaprojektowano je tak, aby podczas przejazdu wygenerować przeciążenie sięgające 10 g. Ma to spowodować odpływ krwi z mózgu, a w konsekwencji omdlenie i śmierć

Według oficjalnych danych podawanych przez National Weather Service tylko w Stanach Zjednoczonych w ciągu każdego spośród ostatnich dziesięciu lat na skutek uderzenia pioruna ginęło średnio 25 ludzi W sumie jednak około 90% osób przeżywa tego typu wypadek, odnosząc jedynie mniej lub bardziej poważne obrażenia

W sumie jednak około 90% osób przeżywa tego typu wypadek, odnosząc jedynie mniej lub bardziej poważne obrażenia – Po raz pierwszy Roy Sullivan został trafiony przez piorun w 1942 roku w wieku 30 lat. Ukrywał się przed burzą w nowej wieży wykorzystywanej do wypatrywania pożarów lasu, lecz nie miała ona jeszcze piorunochronu i po którymś z kolei uderzeniu zaczęła płonąć. Mężczyzna wybiegł więc na zewnątrz i po zaledwie kilku krokach został porażony, czego efektem były dziura w bucie, oparzenie nogi, krwawienie i utrata paznokcia przy paluchu prawej nogi. Drugi wypadek przydarzył się w 1969 roku, gdy Roy Sullivan prowadził ciężarówkę po górskiej drodze. Choć zwykle w takich okolicznościach powinien być bezpieczny, został porażony przez otwarte okno po tym, gdy piorun trafił w rosnące przy drodze drzewa. Doznał poparzeń twarzy, a jego brwi i inne nieosłonięte włosy spłonęły. Stracił też przytomność, ale ciężarówka zatrzymała się przed urwiskiem. Niemal dokładnie rok później mężczyzna został porażony po raz trzeci, gdy piorun trafił w transformator przy jego domu, czego efektem były oparzenia ramienia.Gdy podczas niewielkiego deszczu wiosną 1972 roku Roy Sullivan przebywał w wartowni na wzniesieniu i zajmował się pracą, na skutek trafienia pioruna zniszczeniu uległa skrzynka bezpiecznikowa, a włosy na głowie mężczyzny zapaliły się. Przez dłuższą chwilę miał on problemy z ugaszeniem ognia, gdyż głowa nie mieściła się pod kranem i musiał użyć wilgotnych ręczników, po czym pojechał do szpitala. Po tym wydarzeniu trafił do Księgi Rekordów Guinnessa, ale już w 1973 roku został porażony po raz piąty. Próbował wyprzedzić burzę podczas jazdy ciężarówką, a gdy uznał, że pogoda się uspokaja, wysiadł na zewnątrz. Gdy tylko to zrobił, został bezpośrednio trafiony piorunem, przez co znów jego włosy na głowie zapłonęły, a poparzone zostały obie nogi.Pięć miesięcy po tym, jak w czerwcu 1976 roku Roy Sullivan został porażony po raz szósty podczas chodzenia po terenie parku i skręcił kostkę, a jego włosy znów zapłonęły, postanowił odejść z pracy i przeprowadzić się wraz z żoną w nowe miejsce. Tam mężczyzna zamontował ponad dziesięć piorunochronów przy swojej przyczepie kempingowej i pobliskich drzewach. Mimo to już na początku lata 1977 roku został trafiony po raz siódmy podczas połowu ryb, przez co wpadł do wody, doznał oparzeń brzucha i klatki piersiowej, a także stracił słuch w jednym uchu. Sam mężczyzna przyznał nawet, że tak naprawdę po raz pierwszy podobny incydent miał miejsce w jego dzieciństwie, gdy podczas pracy na polu piorun trafił w ostrze jego kosy, ale nic mu się nie stało. Wydarzenie to nie zostało jednak udokumentowane i nie jest oficjalnie uznawane.Na zdjęciu widoczny jest Roy Sullivan w swoim kapeluszu uszkodzonym podczas jednego z wypadków. Mężczyzna odebrał sobie życie za pomocą pistoletu w 1983 roku
Podsumujmy to, co ostatnio działo się u nas w polityce: – 1. Ryszard Terlecki napisał list do Swiatłany Cichanouskiej, w którym spłakał się, że jak ona śmie w ogóle pokazywać się z Trzaskowskim, bo jak wiadomo, białoruska opozycja jest dobra tylko wtedy, gdy spotyka się z przedstawicielami polskiego rządu. Jak dobrze, że politycy partii rządzącej potrafią dla dobra wspólnego wybić się ponad partyjny interes!2. Witold Waszczykowski, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS, spytany o konflikt z Czechami w sprawie kopalni Turów odpowiedział: ,,dobrze, że pozywają nas tylko na 5 milionów euro, a nie 5 milionów bitcoinów". Trudno się nie zgodzić, to tylko 5 milionów w tę czy w tamtą, zawsze mogło być gorzej!3. Jakby tego było mało, australijska firma Prairie Mining pozywa nas na kwotę o trzy rzędy wielkości większą, bo na 4,18 miliardów złotych. Kolejny sukces polskiego rządu, bo jeszcze we wrześniu mówiło się o 10 miliardach złotych.4. Ale to jeszcze nie koniec sukcesów, bo szef KPRM Michał Dworczyk padł ofiarą ataku hakerskiego i po rosyjskich serwerach latają skany jego dowodu i prawa jazdy. Ciekawe, że w każdym szanującym się korpo mówi się o cyberbezpieczeństwie, tylko jakoś nie na szczytach PiSowskiej władzy.Czyli podsumowując:Mamy już zatargi nawet z jedynymi prawdziwymi sojusznikami z V4. Przez problemy z praworządnością coraz mniej krajów Zachodu patrzy na nas poważnie. Za to przed białoruską opozycją sami się ośmieszamy.Chcielibyśmy coś jeszcze napisać o państwie z dykty, ale to chyba byłby dla tego państwa komplement.
archiwum – powód
Mężczyzna z Piotrkowa Trybunalskiego, o którym było głośno w ubiegłym roku ze względu na to, że nie zdał 174 razy prawa jazdy, oblał niedawno egzamin po raz 200 i zapisał się na kolejny –
Mordercy grozi max 8 lat... – Niech wnioski wysnuje każdy sam
Kto do licha dał tymludziom prawo jazdy? –
0:30
archiwum
Pan Ignacy z Bydgoszczy denerwował się, że na przystanku nie ma rozkładu jazdy, więc sam go napisał. Jak tłumaczy, "to jego przystanek i chciałby o niego zadbać". Wiara w ludzi odzyskana! –
Uwielbiam ludzi, którzy mają dystans do siebie, zwłaszcza kobiety. To naprawdę spora sztuka mieć wyrąbane na złośliwą krytykę i przy okazji nie uważać się za 8 cud świata, gdy lecą nam na łeb szczere komplementy. – A już mega fantastycznie serio jest, gdy taki dystans do siebie ludzie, a zwłaszcza kobiety, łączą z dystansem do otaczającej rzeczywistości, do świata i pozostałych ludzi, a zwłaszcza kobiet.Takich osobników, a zwłaszczA OSOBNICZKI kocham. Bez spiny, bez pustego umoralniania, obrażania się, porównywania, without jealousy (!), fochów i jazdy jednym torem.Podziwiam księżniczki (czasem), ale kocham czarownice...
Jak w japońskich szkołach uczą o zagrożeniach jazdy rowerem w mieście –
Policjanci zatrzymali do kontroli rowerzystę, którego tor jazdy wskazywał, że może on znajdować się pod wpływem alkoholu. Rowerzysta wydmuchał ponad 4,27 promila! – W dniu 11.05.2021 roku o godz. 17:30 w miejscowości Kuźnica Grabowska funkcjonariusze z grabowskiego komisariatu zauważyli i zatrzymali do kontroli rowerzystę, którego tor jazdy drogą publiczną mógł świadczyć o tym, że znajduje się on pod wpływem alkoholu.W trakcie kontroli 31-letniego mieszkańca gm. Czajków poddano badaniu na trzeźwość. Wynik był imponujący i wynosił 4,27 promila! W uwagi na powyższe funkcjonariusze sporządzili dokumentację celem skierowania wniosku o ukaranie do sądu
Senator z Ohio na spotkaniu na Zoomie, na którym dyskutowano m.in. kary za rozmawianie przez telefon podczas jazdy, brał udział jadąc samochodem i udawał, że jest w domu –
0:10
Podpisując kontrakt z Leicester City uważał, że samochód w ogóle nie jest mu potrzebny. Potem ostatecznie zmienił zdanie, ale obok Ferrari, Lamborghini i Maserati kolegów parkował wartego 20 tys. funtów Mini Coopera. – Jadąc na mecz Carabao Cup z Arsenalem miał stłuczkę z ciężarówką, która urwała mu lusterko i wgniotła nadkole. Mimo stresu i tak nie odmówił selfie żadnemu z fanów, na tle rozwalonego auta.Kilka dni później... przyjechał na trening tym samym Mini Cooperem. Z rozbitym nadkolem i lusterkiem przytwierdzonym taśmą klejącą. Wówczas zarabiał tyle, że w tydzień mógłby kupić pięć takich samych aut prosto z salonu.- Nigdy nie lubiłem motoryzacji. Będąc młodym chłopakiem nawet nie miałem ambicji o kupnie samochodu. Mini dostałem, bo był dobry do jazdy po lewej stronie i w sumie mi się spodobał - mówił.Swoim kremowym Mini - już wyklepanym - jeździ do dziś.N’Golo Kanté. Najnormalniejszy.