Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 15563 takie demotywatory

poczekalnia
Ta kobieta nazywa się Swati Mohan i była jedną z osób odpowiedzialnych za to, aby to ustrojstwo bezpiecznie tam wylądowało. – Urodziła się w Indiach, wyemigrowała do Stanów jak miała rok. Mając 9 lat zobaczyła odcinek Star Treka i odpadła. Kosmos ją totalnie zajarał.Mimo to do 16 roku życia chciała być lekarzem - pediatrą.Studiowała wpierw inżynierię mechaniczną i lotniczą na Cornell University (zajebiście dobra szkoła, jest 12 na świecie), a później zrobiła doktorat z Aeronautyki i Astronautyki na Massachusetts Institute of Technology (4 najlepsza uczelnia świata, najlepsza polska to Uniwersytet Warszawski między miejscem 301 a 400).Przed misją na Marsa brała udział choćby w misji na Saturna. W międzyczasie urodziła córkę, jest singielką.Kobiety wiele razy w swoim życiu słyszą, że czegoś nie mogą zrobić. Że czegoś nie wypada. Że coś jest zarezerwowane dla mężczyzn.Zamiast więc pokazywać swoim córkom blachary z instagrama, szczujące cycem i dupą, promujące entą wersję kremu na cellulit pokażcie im taką kobietę.Bo ona jest godna podziwu!
poczekalnia
- Nie, tylko elektryka –
Nie odkładaj na jutro tego, co możesz zrobić dzisiaj.Jutro mogą tego zabronić –
A jednak wymyślili, co zrobić, żeby obsadzić stanowiska swoimi, gdy wśród nich nie ma już nikogo, kto znałby chociaż jakiś język obcy –
Burmistrz Mikołajek sprzeciwił się nowym rządowym obostrzeniom nałożonym na województwo Warmińsko-Mazurskie. "Nikomu nie zakażę dalszej działalności" - oświadczył Piotr Jakubowski – Od 26 lutego rząd planuje zamknąć w tym regionie hotele, galerie handlowe, kina teatry, muzea oraz galerie, baseny i obiekty sportowe.- Rząd nie patrzy racjonalnie. Otwiera i zamyka. Jedyne co mogę teraz zrobić, to stanąć przeciwko sanepidowi. Jedynym przemysłem jest tu turystyka - oznajmia burmistrz Mikołajek.- Wokół hoteli działa kilkanaście zakładów fryzjerskich, sklepy, hurtownie dostarczające żywność. U nas nie było tak jak w Zakopanem, nie było tłumów na ulicach. Turyści rozłożyli się po 7 hotelach w mieście. Jeśli nie będę miał wpływów z podatków, jak zapłacę nauczycielom, za co utrzymam pensjonariuszy w Domach Pomocy Społecznej? - pyta Jakubowski

W listopadzie 2020 roku pod Warszawą otwarto Deepspot, czyli najgłębszy basen nurkowy na świecie. Jego pojemność wynosi 8000 metrów sześciennych: W basenie znajduje się wrak statku, podwodne jaskinie oraz tunele. Najgłębszy z tunelów sięga do 45.45m głębokości

W basenie znajduje się wrak statku, podwodne jaskinie oraz tunele. Najgłębszy z tunelów sięga do 45.45m głębokości – Początkujący mają możliwość spróbować nurkowania lub zrobić pierwszy kurs pod okiem instruktorów. Nurkowie certyfikowani mogą nie tylko korzystać z obiektu, ale też się doszkalać. Obiekt zapewnia równą temperaturę na całej głębokości, dzięki czemu można nurkować bez pianki termoizolacyjnej.Pod powierzchnią wody został poprowadzony oszklony tunel dla zwiedzających. Znajduje się tam także restauracja, sale konferencyjne i pokoje z dużym oknem, z których można podziwiać poczynania nurków
Kobieto! Jeśli mąż leży na kanapie przez cały dzień - to znaczy, że planuje, jak zrobić z ciebie milionerkę! Nie przeszkadzaj mu bo nic z tego nie będzie! –
Dzisiaj pokażę państwu jak zrobić coś z prostych składników które każdy ma w domu, żebyście nie musieli iść do sklepu. Zacznę od madagaskarskiej wanilii, mleczka z konopii i jednego pióra ptaka dodo. –
"Ten starszy pan siedział przy stoliku naprzeciwko mnie i mojej rodziny, kiedy jedliśmy sobotnią kolację w restauracji. Nie zauważyliśmy, kiedy przyszedł. Zwrócił naszą uwagę, kiedy kelner przyklęknął na kolano, by przyjąć od niego zamówienie. Mężczyzna przepraszał, że nie słyszy zbyt dobrze co się do niego mówi. Zapomniał założyć aparatów słuchowych. – Zaczął też opowiadać o tym, jak to stracił słuch podczas wojny. W wieku 91 lat miał wiele historii do opowiedzenia. Kelner cierpliwie słuchał poświęcając mu całą swoją uwagę. W końcu starszy mężczyzna przeprosił za to, że za dużo mówi. „Jestem teraz sam i nieczęsto mam z kim porozmawiać” - powiedział. Kelner uśmiechnął się i powiedział, że lubi słuchać. Następnie pomógł mu przy wyborze zamówienia i poszedł na kuchnię. To naprawdę był wzruszający widok.Chciałem zaproponować, że zapłacę za obiad tego mężczyzny, ale zanim zdążyłem to zrobić, uprzedził mnie już ktoś inny. Mężczyzna siedzący przy pobliskim stoliku poprosił o przyniesienie mu rachunku. Gdy zawołałem kelnera powiedział: „Ktoś już się tym zajął” - po czym się uśmiechnął. Wygląda na to, że nie byliśmy jedynymi osobami, które słyszały ich rozmowę. Po tym, jak starszy mężczyzna otrzymał swoje zamówienie kelner podszedł do niego, by powiedzieć, że ma teraz przerwę. Zapytał go czy mógłby się do niego przysiąść. Jeszcze kiedy wychodziliśmy z restauracji, rozmawiali ze sobą i wiele osób siedzących w pobliżu widząc to uśmiechało się. To był wzruszający widok. Tak wiele negatywnych rzeczy mówi się na temat współczesnej młodzieży, tym bardziej ucieszyła nas taka reakcja kelnera. Nawet zastanawiam się, czy sam byłbym tak miły i uważny, gdybym to ja tam pracował. Jedno jest pewne, jeśli kiedykolwiek będziesz w Eat'n Park w Belle Vernon, poproś o Dylana. Jeśli będzie Twoim kelnerem, na pewno świetnie Cię obsłuży”
"Dzisiejsza wizyta u weterynarza nie przebiegła tak, jak się spodziewaliśmy. Jednak to właśnie w tak trudnych chwilach dostajemy najlepsze lekcje od życia i uczymy się doceniać to co mamy. – Pies Buffy miał mieć dzisiaj leczone i wyrywane zęby.Jednak pani weterynarz stwierdziła, że zanim to zrobi, musi sprawdzić jego wyniki badań, by móc podać mu znieczulenie. Jak się okazało Buffy ma zaawansowaną niewydolność nerek, więc znieczulenie w tym wypadku nie wchodzi w grę. Jako rodzina psa zdecydowaliśmy, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić w tym przypadku to pozwolić mu odejść, zanim zupełnie straci siłę do życia i przestanie jeść i pić.Jako, że chciałam, żeby syn też w tym uczestniczył natychmiast pojechałam po niego do szkoły. Po drodze powiedział mi, że chce trzymać i przytulać naszego psa, kiedy będzie umierać. Oczywiście pozwoliłam mu na to. W drodze też powiedziałam mu, jak bardzo jestem z niego dumna, że rozumie, jak ważne jest opiekowanie się starymi zwierzętami i zadbanie o to, by nigdy nie musiały cierpieć.Oto, co powiedział ...(Najpierw jednak powinniście widzieć, że mój syn został adoptowany z rodziny zastępcze, gdzie był latami okrutnie traktowany i zaniedbywany).„Wiem, jak to jest być niekochanym i zaniedbywanym i nie chcę, aby żadne moje zwierzę kiedykolwiek tak się czuło. Choć jest smutno, kiedy idą do nieba, to dla nich szczęśliwy dzień. Dziękuję że jesteś ze mnie dumna. Wszystko w porządku, mamo?”Nasza rodzina ma w zwyczaju adoptować własnie starsze psy. Mój syn KOCHA to robić. Niestety doskonale wie, jak to jest. Tak samo, jak w przypadku ludzi, im dziecko dłużej pozostaje u rodziny zastępczej, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zostanie adoptowane. Kiedyś powiedział mi, że gdybyśmy chcieli małe dziecko, to nigdy byśmy go nie przyjęli. Przez co traktuje adopcję starszych psów w bardzo osobisty sposób.Kiedyś powiedział mi, że nie ma znaczenia to, jak długo kogoś znasz, żeby mocno go kochać. Zapytałam go, co dokładnie ma na myśli, a on odpowiedział: „Cóż, znasz mnie dopiero od dwóch lat, ale kochasz mnie, jakbyśmy byli razem od zawsze”. Tak, mój syn jest wspaniały!
Nie widział swojej mamy od miesięcy, ale z pomocą rodziny i przyjaciół był w stanie przyjechać do domu na ferie,by zrobić jej niespodziankę –
0:27
Ten to dopiero może zrobić sąsiadowi pobudkę –
0:07
archiwum – powód
Jakim trzeba być psychopatą, aby zrobić coś takiego? –
 –  co zrobić żeby przywrócić prawo i sprawiedliwość? Zlikwidować Prawo i Sprawiedliwość
Powinni zrobić taki program, w którym dziewczyna czyta trzy najbardziej idiotyczne i zboczone wiadomości od chłopaków, a trzy mamy, stojące przed nią powinny zgadnąć, który z tych idiotów to ich syn –
Merelize Van Der Merwe, łowczyni trofeów myśliwskich wkurzyła ostatnio wszystkich, pokazując swój prezent walentynkowy- serce zabitej żyrafy – Merelize Van Der Merwe zaczęla polować, kiedy miała pięć lat. Na jej liście zabitych zwierząt są lamparty, słonie lwy i wiele innych. Przez ostatnie pięć lat do swojej listy (prawie 500 osobników), starała się dodać żyrafęW końcu udało się jej to zrobić w tegoroczne Walentynki. Wraz z mężem wyśledziła żyrafę a moment jej zabicia opublikowała na Facebooku. Potem dumnie pozowała do zdjęć z sercem zabitego zwierzęciaLudzie nie kryli swojego oburzenia a Elisa Allen powiedziała bez ogródek: „Ktoś, kto zabija inną świadomą istotę, wycina jej serce i chwali się tym, jest po prostu socjopatą"
"Widząc to dzisiaj, łzy napłynęły mi do oczu! Współczucie wobec innych wcale NIE wyszło z mody. – Dzisiaj po pracy zatrzymałem się na posiłek w restauracji. Czekając w kolejce, by złożyć zamówienie, zobaczyłem, że starszy, niepełnosprawny mężczyzna podjechał do kasjera stojącego przede mną. Z tego, co zauważyłem, ten mężczyzna prawdopodobnie cierpiał na tetrapreglię, czyli paraliż czterokończynowy, na to samo cierpi mój wujek.Mężczyzna uprzejmie próbował zapytać o coś kasjera. Zajęło mu to trochę czasu, zanim ktoś z nas zrozumiał, że mówi „Pomóż mi proszę”. Żaden z nas nie wiedział, jakiej pomocy potrzebuje, a kasjer zasugerował kilka rzeczy, zanim zorientował się, że mężczyzna potrzebuje pomocy w pokrojeniu i zjedzeniu posiłku.Szczerze mówiąc, pomyślałem, że kasjer mu nie pomoże, zwłaszcza w godzinach szczytu w centrum Chicago. Jednak ku mojemu zaskoczeniu zamknął kasę i zniknął z pola widzenia ....Jak się okazało poszedł umyć ręce i założyć rękawiczki! Musiałem zobaczyć, co stanie się dalej, zwłaszcza że dotknęła mnie ta sprawa, bo przecież wujek ma podobne problemy.Po chwili kasjer wyszedł z kuchni. Usiadł i zaczął kroić mężczyźnie jego posiłek. Pomógł mu też zjeść.W tym momencie łzy napłynęły mi do oczu. Poczułem wielką wdzięczność wobec niego za to, co zrobił. Stojąc w tej zatłoczonej restauracji nie mogłem powstrzymać swoich emocji.Ten pracownik wstrzymał wszystko dla tego człowieka. Wykroczył poza swoje obowiązki, aby pomóc niepełnosprawnemu klientowi. To była najmilsza rzecz, jaką można zrobić dla drugiego człowieka, którą widziałem w swoim życiu. Jednocześnie też wielka lekcja pokory."
Podejrzewam, że na tej samej zasadzie można uczestniczyć w obradach sejmu –  Östatnio byłem pierwszy raz nawywiadówce. Ch j, że nie mam dzieci.Oni tego nie sprawdzają OKurde muszę tak zrobićWbijasz se, przytakujesz, oburzasz sięwraz z innymi, pytasz czy Pawełekgrzeczny (w każdej klasie jest jakiśPawełek), można wziąć nr dowychowawczyni jak spoko. Jestmultum możliwości, jeśli wzbudziszzaufanie możesz nawet zostaćskarbnikiem
archiwum
Najgorszy rodzaj człowieka – Pasożyt to człowiek (o ile można to nazwać człowiekiem), który sam nic nie jest w stanie osiągnąć ani zrobić. Znajduje on swojego żywiciela i żeruje na jego zasobach nie dając nic w zamian. Bardzo często zdarza się, że taki pasożyt żywi się pomysłami, ideami, a nawet planami innej osoby przedstawiając je jako swoje własne. Będzie on udawał Twojego najlepszego przyjaciela tylko po to, żeby być przy Tobie i czerpać z tego korzyść. Żywiąc się Twoim umysłem i pomysłowością.Występuje wiele odmian pasożytów: ekonomiczne, emocjonalne, duchowe, materialne. Ale większość z nich łączy w sobie wszystkie możliwe cechy, żeby wyssać Cię do suchej nitki.Jest to but tak dalece zbędny i nikomu nie potrzebny w społeczeństwie, że powinno się ich spalać napalmem, albo tępić chemią jak karaluchy.
Uprowadzony sprzed domu swoich właścicieli, trafił do transportu śmierci – Najpierw pojechał na odludzie z dziesiątkami innych psów- jechał stłoczony w klatce na naczepie ciężarówki.Jednak szczęście postanowiło się do niego uśmiechnąć i transport, w którym jechał, został odbity przez policję i organizację, która zajmuje się ratowaniem psów przeznaczonych na ubój.Zwierzak był skrajnie odwodniony, a w ranę powstałą od pętli na szyi, wdało się poważne zakażenie. Przez kilka miesięcy walczono o jego zdrowie, aż doszedł do pełni sił i był gotowy zacząć swoje nowe, drugie i lepsze życie. Od tej pory czworonogowi sprzyja ogromne szczęście, które sprawiło, że jego historia to gotowy scenariusz na filmOrganizacja Soi Dog umieściła na swoich stronach internetowych zdjęcia Miracle.Na materiały o psiaku natrafiła Amanda Leask ze Szkocji. Kiedy zobaczyła psa, od razu poczuła ciepło na sercu i wiedziała, że musi zrobić wszystko, by sprowadzić go do Europy, by stał się kompanem dla jej synka.Załatwienie formalności nie było proste, ale w końcu Miracle przyleciał do Szkocji. Amanda była w szoku, jak przebiegło pierwsze spotkanie psa i Kyle’a, jej syna który cierpi na porażenie mózgowe i autyzm. Choć chłopczyk ma ogromne problemy komunikacją, to momentalnie nawiązał nić porozumienia z czworonogiem i zyskał przy nim niewiarygodny spokój.Amanda jest bardzo szczęśliwa, że jej 6-letni synek wreszcie zyskał kompana, o czym wzruszona mówi:"Oboje stanęli w życiu przed wieloma trudnościami i sporo wycierpieli, dlatego potrafią porozumiewać się jakimś niewypowiedzianym językiem. To po prostu bratnie dusze" Najpierw pojechał na odludzie z dziesiątkami innych psów- jechał stłoczony w klatce na naczepie ciężarówki.Jednak szczęście postanowiło się do niego uśmiechnąć i transport, w którym jechał, został odbity przez policję i organizację, która zajmuje się ratowaniem psów przeznaczonych na ubój.Zwierzak był skrajnie odwodniony, a w ranę powstałą od pętli na szyi, wdało się poważne zakażenie. Przez kilka miesięcy walczono o jego zdrowie, aż doszedł do pełni sił i był gotowy zacząć swoje nowe, drugie i lepsze życie. Od tej pory czworonogowi sprzyja ogromne szczęście, które sprawiło, że jego historia to gotowy scenariusz na filmOrganizacja Soi Dog umieściła na swoich stronach internetowych zdjęcia Miracle.Na materiały o psiaku natrafiła Amanda Leask ze Szkocji. Kiedy zobaczyła psa, od razu poczuła ciepło na sercu i wiedziała, że musi zrobić wszystko, by sprowadzić go do Europy, by stał się kompanem dla jej synka.Załatwienie formalności nie było proste, ale w końcu Miracle przyleciał do Szkocji. Amanda była w szoku, jak przebiegło pierwsze spotkanie psa i Kyle’a, jej syna który cierpi na porażenie mózgowe i autyzm. Choć chłopczyk ma ogromne problemy komunikacją, to momentalnie nawiązał nić porozumienia z czworonogiem i zyskał przy nim niewiarygodny spokój.Amanda jest bardzo szczęśliwa, że jej 6-letni synek wreszcie zyskał kompana, o czym wzruszona mówi:"Oboje stanęli w życiu przed wieloma trudnościami i sporo wycierpieli, dlatego potrafią porozumiewać się jakimś niewypowiedzianym językiem. To po prostu bratnie dusze"