Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 633 takie demotywatory

archiwum
Jeśli musisz okłamywać ludzi, aby udowodnić im, że ktoś jest dobrym prezydentem to znak, że nie jest dobrym prezydentem – YT usuwa dislike na potęgę. Nie pierwszy raz i nie ostatni niestety.
archiwum
DUŻY W MALUCHU –

Już dzisiaj możecie przeżyć niesamowitą przygodę obserwując lądowanie łazika Perseverance na Marsie:

 –  Z głową w gwiazdach1ist Spnogoodznlims.gorced  · Przed nami lądowanie łazika Perseverance na marsie. Jak będzie przebiegało #7MinutGrozyZacznijmy od tego, że do faktycznego lądowania dojdzie ok. 21:44. Jednak my będziemy śledzili docierając do Ziemi z prędkością światła sygnały radiowe, informujące o postępach całego procesu. Te będą przychodziły z ok. 11 minutowym opóźnieniem co przełoży się na lądowanie ok. 21:55.Cały proces zacznie się ok. 17 minut przed lądowaniem. To wtedy kapsuła niosąca łazik Perseverance odrzuci tzw. Cruise Stage - moduł towarzyszące jej podczas loty międzyplanetarnego na trasie Ziemi-Mars. Nastąpi to na 10 minut przed wejściem kapsuły w marsjańską atmosferę o którego fakcie zostaniemy poinformowani ok. 21:47. Wejście w atmosferę nastąpi przy prędkości 20 000 km/h (względem atmosfery planety). Na skutek silnego tarcia sonda będzie hamowała, a jej osłona termiczna rozgrzeje się do ok. 1400°C. W ok. 80 sek po wejściu w atmosferę osłona osiągnie najwyższą temperaturę - to jeden z krytycznych momentów procesu lądowania. Po etapie hamowania atmosferycznego kapsuła wprowadzi drobne poprawki do swojego kursy aby jak najlepiej "wcelować" w krater Jezero. Na ok. 2,5 minuty przed lądowaniem z kapsuły zostanie wyrzucony największy spadochron jaki kiedykolwiek został użyty poza Ziemią. Jego zadaniem będzie wyhamować kapsułę z łazikiem z prędkości naddźwiękowej do niecałych 90 m/s.Po odrzuceniu osłony termicznej szereg instrumentów rozpocznie pracę mającą dokładnie przeanalizować znajdujący się poniżej teren, celem wybrania najlepszego miejsca do lądowania. Na wysokości ok. 2 kilometrów rozpocznie się decydujący etap procesu lądowania. Z kapsuły ze spadochronem zostanie zrzucony Descent Stage czyli specjalna platforma z silnikami rakietowymi, pod którą podczepiony jest łazik. Moduł ten rozpocznie aktywny lot w atmosferze Czerwonej Planety aby precyzyjnie nadlecieć nad możliwe najlepsze miejsce do lądowania. Na wysokości 21 metrów moduł zawiśnie w bezruchu, a ważący 1025 kg łazik zostanie na specjalnych linach opuszczony na powierzchnię Marsa. Po zetknięciu kół z Ziemią (ok. 21:55) liny zostaną przecięte, a platforma odleci na bezpieczną odległość by po kilkunastu sekundach się rozbić. Jednym z pierwszych zadań łazika po nawiązaniu komunikacji z Ziemią będzie przesłanie zdjęć z powierzchni Marsa. Możemy spodziewać się ich ok. 22:00. Macie ciarki na plecach? Ja też! Zobaczcie to ze mną na żywo podczas specjalnego "Z głową w gwiazdach LIVE". Linki do transmisji na żywo na YT i FB znajdziecie poniżej: Facebook: https://www.facebook.com/ZGlowaWGwiazdach/posts/3874081652650354YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=Digi-1j_H1gRelacja startuje o 20:30
archiwum
Wspieram Wolne Media – Dlatego od teraz włączam program blokujący reklamy w przeglądarce i na YT. Dzięki temu nie zarobią na reklamach więc nie będą musieli płacić podatku od reklam. I tym sprytnym sposobem utrę nosa rządowi :)
archiwum
Obejrzałem dzisiaj na yt nowy film Vegi. Oczy dialbła. – Dziwi mnie, że tu taka cisza. A może w sumie nie dziwi. Są dwie opcje. Albo mój umysł wypiera, że to może być prawda. Albo coś z tym filmem jest nie tak. W sensie, że nie mam przekonania co do faktu, że jest to dokument. Śmierdzi mi na kilometr ściemą ale jak wspomniałem, może dlatego, że nie mieści mi się to wszystko w głowie i mój mózg woli myśleć że to fikcja. Ciekawi mnie wasze zdanie bo jakoś tak własne ciężko mi sobie wyrobić.
archiwum
9 letni Paco Gutierres zawsze chciał konsolę Nintendo – Jednakże będąc ze skrajnie biednej rodziny z Wenezueli było to nieosiągalne marzenie. Dzięki swojej kreatywności zrobił sobie grę mario z kartonu, zapostował to na YT i poszło wiralem. Zobaczywszy to, CEO Nintendo osobiście pojechał do Wenezueli, wręczył Paco nakaz Cease And Desist i pozwał jego rodzinę na 200 milionów dolarów
archiwum
Mecz i TVPis – Woleliscie dac na jakiegos martyniuka a zal Wam bylo na mecze Naszych ;d My i tak ogladamy na YT bylo nawet POL MILIONA...SZACH MAT PANIE KURSKI :D

TVP naśmiewa się z Polsatu i ich fałszywego Bocelliego, a tymczasem i stacja Kurskiego wykreowała podczas Sylwestra kompletnie anonimowego Wenezuelczyka i zrobiła z niego gwiazdę

 –  Marta Oceansoul NajmanW odpowiedzi do @oceansoul001Jedną z gwiazd zaproszonych do TVP2 w tym roku był niejaki PedroSantana. Wykonał utwór "Opa Opa", autorstwa szwecko-greckiegozespołu Antique. Pewnie znacie, to taki typowy letni radiowy szlagier,puszczany na potęgę w kurortach wypoczynkowych.@oceansoul001 - 1g.000Antique - Opa Opa (Official Video) 1999После очень успешного выпуска дебютногосингла «Ора-Ора» (получившего впоследстви...B Q Syoutube.com127 335@oceansoul001 · 1g.Marta Oceansoul NajmanNo ale na scenie Pedro. Co nie zdziwiło mnie bardzo na tym etapie, bosylwester rozpoczął się od coverowania Dua Lipy przez Cleo i RoksanęWęgiel, i generalnie śpiewanie coverów bardziej znanych ludzi przezartystów mających już własne kariery było w TVP na porządkudziennym.12 335Marta Oceansoul Najman@oceansoul001 · 1 g.No ale dobrze, kim jest ten Pedro i co takiego ma we własnymrepertuarze, że TVP pogardziło? Szukam, szukam. No i nic. W sensie -NIC NIE MA. Bo Pedro nie ma kariery. Nie ma żadnego własnego utworu.Nie jest gwiazdą estrady ani absolutnie nikim rozpoznawalnym.t2 337Marta Oceansoul Najman = @oceansoul001 · 1 g.Kim więc jest wykonawca? Pedro pochodzi z Wenezueli i próbował sił wgreckiej edycji The Voice, ale nie zaszedł tam zbyt daleko. Był też winnym greckim talent show dla śpiewających ludzi, Final 4. I... To tyle. A,ma też kanał na YT, a tam 600 subów:Pedro Santana cantanteFitness dance and entertainment!!! Music !8 youtube.comt7 334@oceansoul001 - 1g.Marta Oceansoul NajmanI nie piszę tego, żeby śmiać się z pana Pedro, broń borzu. Piszę to, bokuriozalność TVP i kreowanie na gwiazdę osoby, która coverowała imDespacito w Jaka to melodia, więc teraz wystąpi na Sylwestrze - to jestten poziom abstakcji, co wymyślenie projektanta mody Christiana Paula23 449Marta Oceansoul Najman = @oceansoul001 - 1 g.A mówimy o wydarzeniu przygotowywanym z pewnością od miesięcy, owydarzeniu dla TVP na tyle ważnym, że braci Golec uroczyście wysyłabalonem, by przekazali Ducha Sylwestra z Zakopanego do Ostródy. XD127 337@oceansoul001 1 g.Marta Oceansoul NajmanI nie są w stanie wypełnić sylwestrowej ramówki ludźmi, którzy mająjakąkolwiek karierę? Nagrali cokolwiek, mają chociaż jakąś płytę, jakąśpiosenkę? Nie wiem, może chociaż zwycięzcą tego greckiego TheVoice? Albo polskiego? Więc biorą losowego typa, którego NIKT niezna?37Marta Oceansoul Najman = @oceansoul001 · 1 g.Nie mam pojęcia, o co tu chodzi, czy Pedro jest czyimś znajomym, czyto może jakiś scam oddolny, ktoś go komuś podsunął, a nikt potem niesprawdzał? Nie wiem, nie mieści mi się to w głowie, bo wiecie - mniesprawdzenie tego wszystkiego zajęło może z godzinę. et 3O 32Marta Oceansoul NajmanI no, ta kropka nad i. Strona TVP, gdzie nawet nie napiszą, że artystaPedro Santana wykonał cover Antique. Nie. Wykonał "swój najbardziejrozpoznawalny utwór"! WTF.@oceansoul001 - 1g.2020Pedro Santana – „Opa Opa"O31.12.2020, 16:4227 440Marta Oceansoul NajmanNa tym tle Polsat, który jako światowej sławy tenora sprzedaje namCzadomana w kostiumie Bocellego to wysokiej klasy przedsięwzięcieartystyczne. Przynajmniej Czadoman ma karierę. xD@oceansoul001 1 g.000t7 3O 48Pedro Santana Cantante19 godz. temuChcę podziękowaćwszystkim moimobserwatorom za wspaniałewiadomości gratulacyjne!Dziękuję Ci z całego serca@bdrazem.topChcę podziękować wszystkim moim obserwatorom za wspaniałe wiadomościgratulacyjne! Dziękuję Ci z całego serca V
A dziś dzieciaki wpadają w panikę, jak film na YT buforuje się 5 sekund... –
archiwum
Och jak milutko... jak z rana historyjki  z sentymentem w telewizji publicznej, a na YT tylko 500 wyświetleń... – HA,HA,HA
archiwum
Słuchajcie, zróbmy może akcję – I uczyńmy "Arahję" Kultu najpopularniejszą polską piosenką na YT. Dajmy zarobić porządnym wykonawcom.
Krótko o YouTube Premium, które irytuje większość z nas: – >chciej obejrzyć jeden filmik do kolacji>wejdź na YouTube>wypróbuj YouTube Premium miesiąc za darmo>zamknij reklamę>przejdź do filmiku>dwie niepomijalne reklamy>jedz podirytowany>przychodzi ci SMS>wróć na szybko do ekranu głównego>chcesz oglądać filmy w tle bez przerywania?>wypróbuj YouTube Premium pierwszy miesiąc za darmo>wróć do filmiku>wkręć się w połowie filmiku>reklama rozrywa ci głośniki>powstrzymaj atak kurwicy bolesnej>odpal laptopa>wejdź na YT z adblockiem>zjedz zimną kolację bez reklam>przypomnij sobie że musisz jeszcze posprzątać>puść z rozpędu muzykę na YT>chcesz słuchaj muzyki jeszcze wygodniej?>wypróbuj YouTube Premium pierwszy miesiąc za darmo>usuń konto Google>trzaśnij klapką laptopa>wsadź góralskie skarpety do walizki>wyjedź na Syberię>trzy lata później siedzisz na swojej plantacji śniegu>przychodzi dźwięk z wydrukowanym mailem>promocja na YouTube Premium dla studentów
archiwum
Tak właśnie popularyzowała się pseudonauka – Wszystko co widzisz na tym obrazku ma wspólny mianownik. Wszystko to bierze się z odrzucenia nauki i podstawowych zasad logiki na rzecz rewelacji znalezionych na YT i FB
Niektórzy nie mają poczucia humoru –  Znowu mnie zwolnili zpracy za nagrywanieunboxingów na YTWcześniej pracowałeś jakokurier, potem jako grabarz,a teraz?Pracowałem jakochirurgXDDD
archiwum
hejterzy vs moderator czatu na YT –
archiwum
To nie żarty! – Tak wygląda punkt pobrań wymazów na Covid- 19 w Oświęcimiu!Widzimy ludzi stojących w kolejce na deszczu, kabel od prądu w kałuży, w tle polonez wyglądający jak karawan, a ludzie są przyjmowani w kontenerze...
archiwum
Dyskusja z przeciwnikami noszenia maseczek:- Maseczki szkodzą i niszczą układ oddechowy!-Ok, postawiłeś tezę, więc ją udowodnij. Nie ma żadnych opracowań naukowych popierających tą tezę-Naukowcy się nie znają, to spisek, widział na filmie na YT –
Źródło: Jesteś przeciwnikiem noszenia maseczki to podaj opracowanie naukowe ktore dowodzi ich szkodliwosci bo jakos w Azji to jest norma i ludzie nie umieraja na ulicach i jeszcze w Polsce mamy chirurgow ktorzy nie poumierali od noszenia maseczek w trakcie operac
Pani w klasie pyta dzieci na której półkuli leżą Chiny – Jasiu się zgłasza i mówi, że nie ma żadnych półkul bo ziemia jest płaska. Pani zdziwiona próbuje mu wytłumaczyć cokolwiek, ale Jasiu się uparł i mówi, że na YT oglądał i on wie lepiej. Pani więc wezwała ojca, aby wytłumaczyć, że Jasiu nie powinien tyle czasu przebywać w internecie i opowiada mu, że Jasiu twierdzi że ziemia jest płaska, bo na YT oglądał i koniec kropka. Ojciec z oburzeniem mówi "wie pani co? Ja razem z nim oglądałem ten dokument i Jasiu mówi prawdę, pani się nie zna!"

Pamiętajmy o tym, co jest w życiu naprawdę ważne:

 –  Marchew z Ciemnogrodu· "Miałam iść na zakupy. W głowie miałam plan: Tiger, H&M, a potem jedzenie w knajpie. iPod włączony na "full volume". Nie wiem czemu, włączyła się Marika, ale byłam zbyt leniwa, żeby zmienić kawałek. Przy spożywczaku stoi starsza pani z dwoma bukietami. Mały - z nasturcji, większy - z polnych kwiatów. W tym piwonie, które zawsze kojarzyły mi się z moją babcią.Pani spojrzała na mnie:- A stoję tak, może kto kupi... - uśmiechając się niepewnie, wyraźnie zawstydzona. Tak, jakby te kwiatki to było coś, czego trzeba się wstydzić.- Ile kosztują? - spytałam, nie chcąc jej urazić.- Ojej, no nie wiem... Najmniej to chyba złotówkę. Najwięcej to chyba trzy złote. Wiesz córeczko, ja nie wiem, ile kosztują takie kwiatki. To z działki takie byle co. Trzy złote za te dwa razem może? Albo dwa? Dwa złote?DWA ZŁOTE.Mokrą szmatą w pysk. Witamy w prawdziwym świecie, pustaku. Myślisz, że masz gorszy dzień, że ci smutno, że nikt cię nie kocha, jesteś gruba, nie masz iPhone'a 6, ani buldożka francuskiego, a przecież byłabyś taką dobrą matką. Wieczorem wrócisz do dwupokojowego mieszkania na strzeżonym osiedlu i opowiesz komuś przez Skype'a, jak przez pół dnia odkopywałaś się z maili, potem zjadłaś burgera na lunch, ale sama musiałaś go sobie zrobić i w dodatku był mrożony. Potem napijesz się kilka łyków wina, które rano będziesz musiała wylać do zlewu, bo żywot zakończy w nim cała rodzina muszek-owocówek i położysz się spać w świeżo wymienionej pościeli z Zara Home. Wstaniesz rano, poćwiczysz jogę albo inny pilates, na YT obejrzysz nowy haul zakupowy na kanale laski, której nie znasz i w sumie gówno cię obchodzi, co wklepuje w ryj, ale patrzysz, bo wydaje ci się, że yerba z internetowego sklepu ze zdrową żywnością jest wtedy mniej gorzka i pasuje do twojego chleba-tekturki, posmarowanego pastą z tuńczyka, przywiezionej z ostatniej wycieczki zagranicznej. Postoisz chwilę przed szafą, marszcząc brwi, wkurzając się, że nie masz się w co ubrać, bo wszystko jest na ciebie za duże, dlatego że mniej żresz i zapominasz, że jeszcze dwa lata temu, siedząc w samej bieliźnie, przypominałaś ludzika Michelin. Znowu za późno wyjdziesz z domu, więc zaklniesz szpetnie pod nosem, czekając na windę, na co obruszy się sąsiadka stojąca obok z psem, który ostatnio przestał trzymać mocz i leje między 2 a 3 piętrem. Wciskasz guzik kilka razy, myśląc, że to coś da. Drugą ręką starasz się rozplątać słuchawki. Przypadkowo wrzucasz klucze do głównej kieszeni w przepastnej torbie i po chwili orientujesz się, że przecież musisz sobie nimi jeszcze bramkę otworzyć, więc grzebiesz w tym syfie, macasz dno, które wciąż pamięta plażę w Sopocie i piach włazi ci pod wypielęgnowane paznokcie. Znajdujesz, otwierasz, wychodzisz do ludzi. Widzisz tramwaj i próbujesz dojrzeć numer, ale słońce świeci ci prosto w oczy. Biegniesz więc na wszelki wypadek i wsiadasz do tego ze skróconą trasą. Wściekasz się. Wysiadasz na kolejnym przystanku i łapiesz kolejny, jadący w dobrym kierunku. Jest miejsce siedzące. Dwa miejsca. Obok ciebie siada żulian, a jego torba w kratę muska twoją napiętą łydkę w nowych spodniach, kupionych na wyprzedaży w sieciówce. Docierasz do pracy, robisz sobie kawę, otwierasz maila i odpalasz fejsa. Scrollujesz przez kolejnych kilka godzin. Od stukania w klawiaturę drętwieje ci prawy nadgarstek, a w lewej dłoni łapie cię skurcz kciuka. Pośmiejesz się z suchych żartów koleżanek z pracy, wyślesz grafikom kilka poprawek od Klienta, przypalisz sobie croissanta na drugie śniadanie i zjesz z przesadnie drogim dżemem z wiśni, w którym więcej jest cukru niż owoców. Zrobisz jeszcze kilka ważnych rzeczy, bez których bieguny ziemskie zamienią się miejscami, a z instagrama znikną wszyscy twoi followersi. Wyjdziesz z zamiarem wydania milionów monet na szmaty szyte w Bangladeszu i kolejny zszywacz w kształcie żaby z wystawionym językiem. Spotykasz starszą panią z dwoma bukiecikami i przekrwionymi oczami, która wykręca z ciebie śrubki krótką wymianą zdań, bo przecież spieszysz się na zajęcia z tańca.W portfelu miałam tylko dychę. Wręczam ją staruszce. Cofa chudą dłoń, którą wcześniej wyciągnęła w moim kierunku i zaczyna tłumaczyć, że to za dużo i że ona nie chce, bo będzie miała wyrzuty sumienia. W końcu udaje mi się ją przekonać. Łamiącym się głosem dziękuje mi, oczy zachodzą jej łzami, pyta o moje imię. Obiecuje, że będzie się za mnie modlić do końca życia, nawet jeśli niewiele jej go zostało.Rozryczałam się kilka kroków dalej..."Aut. Edie Maciejewska

Ta historia zawiedzionego uczucia podbija internet. Trzeba koniecznie dotrwać do końca

Ta historia zawiedzionego uczucia podbija internet. Trzeba koniecznie dotrwać do końca – Tldr: czułem podświadomie, że dziewczyna mi się puszcza i okazało się, że miałem rację, bo udało mi się ją przyłapaćMiało być jak w bajce i dałbym sobie rękę uciąć, że ta bajka się ziści. No i jak to klasyk mówi – i bym, kurwa, nie miał ręki. No ale od początku.Fajny, otwarty, szczery (lol) i pełen zrozumienia związek od 7 lat, który miał się zakończyć ślubem. 2 lata temu oświadczyny, termin na lipiec tego roku, ale koronawirus nie wybiera, a my nie chcieliśmy odjebywać z imprezą w takich czasach, więc wszystko było przełożone na przyszły rok z jednoczesnym trzymaniem kciuków, by świat się do tego momentu uspokoił.Widziałem, że dziewczyna jest od jakichś dwóch miesięcy nieobecna myślami, lekko zdystansowana i odsunięta ode mnie i wspólnego życia. Byłem przekonany, że to kumulacja różnych stresów – przełożenie ślubu i wesela plus korona mocno zawirowała jej branżę i musiała zmieniać robotę.Starałem się być wspierający, troskliwy, otwarty. W czymś pomóc? Nie ma problemu. Coś zrobić za nią? No pewnie. Pomóc jej siostrze w przeprowadzce? No jasne, że pomogę, przewiozę. Zmęczona, by zrobić coś do jedzenia? Spoko, praca, siłownia, wyjebany z butów, ale z przyjemnością stałem przy garach i robiłem tę szamę.Pewnego dnia oglądaliśmy Netflixa i w międzyczasie różowy przysnął. Obok nas, na kanapie leżały nasze telefony. I jej ekran się zaświecił i zobaczyłem powiadomienie wiadomości na whatsappie: „Następnym razem poproszę pończochy” i podpisane – Jacek.To imię słyszałem ostatnimi czasy wielokrotnie. Kolega z jej nowej pracy, który wdrażał ją w obowiązki i pilotował jej pierwszy projekt. No i chyba ziomek za bardzo sobie wziął do serca to wdrożenie i opiekę.Po chwili kolejna wiadomość – „Piątek aktualny?”A w piątek właśnie miałem jechać do domu rodzinnego na weekend. Proponowałem jej wspólny wyjazd, ale wymigała się stwierdzeniem, że ma dużo do ogarnięcia, jeszcze wszystkiego nie kuma dobrze w swojej pracy i weekend poświęci na nadrabianie zaległości, jakieś szkolenia na YT itd. Szkolenia, kurwa. Chyba z opierdalania gały na boku.Miałem tylko nadzieję, że jest tak głupia, że umówiła się z nim w naszym mieszkaniu. Po pracy w piątek podjechałem do domu, zmieniłem ciuchy, spakowałem walizkę i pożegnałem się. Myślałem, że się zbełtam, gdy ją całowałem, no ale musiałem udawać, że wszystko gra, żeby się nie zorientowała, że coś może być nie tak.Odjechałem autem, pojeździłem po mieście godzinę i wróciłem, parkując w innym, bardziej ustronnym miejscu z widokiem na okna mieszkania. Przyszedł wieczór, były wciąż zapalone, a więc znak, że ta dzida jednak zarządziła schadzkę u nas. Po jakimś czasie widziałem już, że nie jest sama na chacie.Za wchodzenie do mieszkania powinienem dostać order ninjy, bo tak cichy i ostrożny nigdy nie byłem. Jestem w przedpokoju, a z salonu słyszę jej i jego śmiech. Chwila ciszy i nagle moja mówi z lekkim westchnięciem i jakby przeciągle:- Jacek…- Tak? – odpowiada jejJa tymczasem brew w górę, bo typa na oczy nigdy nie widziałem, ale głos skądś kojarzę. Nie czekam na nic i wpadam do salonu, a tam ona i Jacek… Sasin, który przejebał siedemdziesiąt milionów zł na nielegalne wybory, które się nie odbyły i nie poniósł z tego powodu żadnych konsekwencji.