Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 463 takie demotywatory

Poza pieniędzmi i kartami, szczególnie ważny jest glukometr - podstawowy aparat każdego diabetyka –  UWAGA !!! UWAGA lwi ZGUBIONO W DNIU 11.02.2021 - OK. GODZ. 13 : 30 W TŁUSTY CZWARTEK - W OKOLICY CZERNIAKOWSKA 34 ZGUBIONO WIŚNIOWĄ TOREBKĘ Z CZARNYM PASKIEM !!!! W TORBIE BYŁ : • GLUKOMETR W CZARNYM ETUI (CHORUJĘ NA CUKRZYCĘ ) • CZERWONA MATERIAŁOWA PORTMONETKA Z IMIENNĄ KARTĄ MIEJSKĄ I INNYMI KARTAMI • PAMIĄTKOWY RÓŻANIEC • KSIĄŻECZKA SZCZENIACZKA I WPISY WSZYSTKICH SZCZEPIEŃ . GOTÓWKA !!!! UCZCIWEGO ZNALAZCĘ BŁAGAM O ODDANIE TEL : 511 - 998 - 919 EMERYTKA ALICJA
 –  Dzień dobry, trochę mi niezręcznie o tym pisać, ale chciałabym aby pan mi oddal pieniądze za sesje zdjęciową. Zdjęcia bardzo ładne, ale jestem w ciąży i pieniądze bardziej potrzebne są na ważniejsze rzeczy niż zdjęcia, chyba pan to rozumie ile pieniędzy potrzeba nawet na same pampersyDzień dobry, pieniądze, które mi pani zapłaciła wydałem już na fryzjera i na kino. Właśnie napisałem pismo do kina aby mi oddali pieniądze za bilet, bo minęło już pół roku i zdążyłem zapomnieć o czym był film i jedyne co pamiętam, to to, że byl ciekawy. Jutro tez pajdę do swojego fryzjera i też go poproszę aby oddal mi pieniądze, bo włosy, które mi podciął już dawno odrosty i fryzura już nie jest taka ładna. Od razu jak mi oddadząpieniądze to pani wyślę
A przecież nawet nie musimy widzieć policjanta. Wystarczy, że będzie mieć nasze dane. Podpisu na mandacie nie potrzebuje... –  Dostajecie obywatelu mandat, za oddanie moczu w miejscu publicznym. Ale przecież ja nie oddawałem moczu To już będziecie udowadniali w sądzie
Legenda głosi, że pewnego dnia wybuchł ogromny pożar w lesie. Wszystkie zwierzęta uciekały w przerażeniu, bo ogień był straszny – Nagle jaguar zobaczył kolibra nad głową, który zmierzał w przeciwnym kierunku, czyli w kierunku ognia.Potem leciał w przeciwnym kierunku. Koliber latał tam i z powrotem.Jaguar obserwował jak koliber przylatuje i odlatuje wielokrotnie, dopóki nie zdecydował się zapytać ptaszka, ponieważ uznał to za dziwne zachowanie:- Co robisz kolibrze? - zapytał.- Lecę nad jezioro - odpowiedział - nabieram wody dziobem i lecę do lasu, aby ugasić pożar.Jaguar uśmiechnął się.- Oszalałeś? - powiedział. Myślisz, że zdołasz ugasić sam taki ogromny pożar tylko swoim małym dziobkiem?- Nie - odpowiedział koliber - wiem, że nie dam rady. Ale ten las to mój dom. Karmi mnie, daje schronienie mnie i mojej rodzinie i jestem za to wdzięczny. A ja pomagam mu rosnąć zapylając jego kwiaty. Jestem jego częścią, a on częścią mnie. Wiem, że nie mogę ugasić tego ognia, ale muszę zrobić swoją część.W tym momencie duchy lasu, które słuchały kolibra, poczuły się bardzo poruszone przez małego ptaszka i jego oddanie dla lasu. I cudownie wysłali silną ulewę, która ugasiła ogień.Babcie opowiadały tę historię swoim wnukom kończąc:Chcesz przyciągnąć cuda do swojego życia? Rób swoje!
Jak się kogoś kocha, to marzy się tylko, żeby móc coś dla niego zrobić –
archiwum
Jeśli chorowałeś i chciałbyś uratować komuś życie, jest teraz ku temu realna okazja. – Jedno oddanie osocza może pomóc nawet trzem osobom.
To jest 'Kukur Tihar'- coroczny festiwal pochodzący z Nepalu, w którym psy są czczone i doceniane za swoją wiernośći oddanie –
archiwum
A gdyby tak każdy, kto chce głosować w wyborach musiał OBOWIĄZKOWO rozwiązać taki test? – 10 prostych pytań z różnych dziedzin, z przewagą historycznych i z zakresu wiedzy ogólnej. 6 odpowiedzi pozytywnych daje prawo głosu, 5 i mniej uniemożliwia oddanie głosu.Ciekawe o ile ten kraj byłby lepszy.Jestem absolutnie pewien, że masa głąbów miałaby trudności z zaliczeniem takiego testu.
Źródło: chwila pracy w paint ;-)
Nad Wisłą na stołecznej Białołęceotwarto nową plażę – Jak wiadomo, 30 września to idealny termin naoddanie do użytku takiej inwestycji
 –  Magda Gessler OWczoraj o 12:22· OApel środowy!!!!! WAŻMY!! DLAWSZYSTKICH!!!! HEJT!!!!!!! Wczoraj namoim fb doświadczyłam czegoś czego niebyło tu od dawna... zalała mnie fala hejtu...zła... parszywości... Smutno...Kąsacie aby bolało. Po co????? Jaki w tymcel?Dla jednym zbyt kolorowa... dla innych zablada.. za duże usta (choć moje)... za małe... za dużo loków... zbyt uśmiechnięta... zbytszczęśliwa... za mało skromna, za bardzowycofana.... JA waszymi oczami!Coś co tu buduję od lat nazywa się miłość!Dobro!! Spokój! Wsparcie! Przyjaźń!Oddanie! Lojalność! Te słowa przychodzą mina myśl myśląc o ludziach. O świecie. Ożyciu.Jeśli do tej pory nie zrozumieliście mojejfilozofii, mojego pokarmu którym się w wamidzielę... do widzenia! Kochani, nic na siłę. Natym Facebooku nie ma hejtu!!! To miejscewolne od negatywnej energii.. to źródło zktórego możecie napoić się dobrocią, siłą,nadzieja:)))))Staję w jednym rzędzie z innymi, solidaryzujęsię w walce z hejtem! Ze złem! Z obłudą! Niema na to zgody! Nie ma to mojej zgody!!!Wokół siebie mam dobrych ludzi, przyjaciół..otulam się nimi jak ciepłym kocem zimną:)))Jeśli coś mnie drapie, rani to uciekam odtego.. uciekam od zła. Do świata piękna!Kochani... uśmiechnijcie się !! wysyłamwam samo dobro... szczęście... harmonię...kolory.. optymizm... wiarę... !!!!!Zastanówcie się czy w życiu najpiękniejszechwile przeżyliście w samotności czy dzielącje z innymi ludźmi??? Odpowiedz nasuwa sięsama... jesteśmy stworzeni do bycia ze sobą.A nie przeciwnko sobie. Tylko miłośc uratujeświat! Nie odrzucajcie jej. Nie walczcie z nią.Dajcie jej rosnąć. Podlewajcie ją jak kwiata.Niech nigdy nie umiera. Miłoscią w hejt. Ktotego nie rozumie i nie podziela... mowie DOWIDZENIA!!!!!! MagdaKto jest ze mną!!!! Gdzie sa moi ukochani,dobrzy ludzie???? Są tu ??
Moi rodzice, którzy w tym czasie obiecywali, że mnie im oddadzą –

Pani Janina od 30 lat pielęgnuje kapliczkę Matki Boskiej w Warszawie, lecz teraz potrzebuje pomocy. Pomożecie?

 –  Rafał Betlejewski1 dzień · To jest pani Janina. Ma 82 lata i od 30tu lat samotnie pielęgnuje kapliczkę Matki Boskiej Królowej Pokoju w parku Malickiego na warszawskiej Ochocie.Podszedłem do niej zaintrygowany tym skrawkiem przestrzeni cudownie zadbanym, gdy zobaczyłem zgiętą w pół staruszkę rwącą z ziemi uparte chwasty. Maryjka na porządnej podmurówce, zasłonięta szkłem, otoczona krzewami, cała w kwiatach pilnuje pokoju na świecie, co może nie idzie jej najlepiej w skali globalnej, ale jakże udaje się w tym mikro lokalnym wydaniu, opromienionym sercem tej starszej pani. Zagadnąłem grzecznie, zapytałem, kto tak dba, a staruszka troszkę zlękniona mówi, że to ona, że już nie ma siły i że chyba porzuci to staranie, bo nikt nie pomoże, nikt nie podleje, a ona już siły nie ma, a wszystko schnie na potęgę, a wystarczy kropla wody i to i tamto pięknie rozkwita. Pytam, skąd tę wodę taszczy, a ona, że z pobliskiego stawku, gdzie ze schodków można zaczerpnąć i że miała tu konewkę, ale chyba ktoś zabrał. Powiedziałem, że chętnie naniosę, na co starsza pani prawie podskoczyła z radości i wynalazła gdzieś pod gałęzią wiaderko i plastikowy baniaczek. Zrobiłem kilka kursów, a to nie jest jednak pięć metrów, tylko trzeba przejść ze 150 i na kolana paść przed stawem, sięgnąć w dół do lustra i w takiej pozycji nabrać, co dla mnie ciągle nie jest problemem, choć zaczyna mi strzykać, ale dla niej! Z przerażeniem sobie wyobraziłem, jak tam pada na bruk, jak się płaszczy przed taflą i jak taszczy te wiadera wodaszczy, by przypielęgnować podczas suszy, a że susza jest, to nie muszę tłumaczyć. No i kiedy już podlaliśmy uczciwie to i tamto, co zaraz ma zacząć kwitnąć, to zaczęliśmy gaworzyć i wkrótce język pani Janiny poleciał jak szydełko, łącząc misternym ściegiem wszystkie zdarzenia ostatnich kilkudziesięciu lat jej życia, od pracy w szkole, a nawet czterech szkołach powszechnych, po przypalone nieszczęśliwie powidła papierówkowe... - bo wie pan, nie mogę patrzeć, jak się marnują, to wolę zrobić, i nawet sąsiadom rozdać, a takich mam cudownych ludzi w bloku i wszyscy mi pomagają, czasem ze aż się wzruszę i płaczę, jak na przykład widzę, jak dziewczyna w autobusie leci aż od drugich drzwi, żeby mi ustąpić miejsce, albo mnie ktoś od tramwaju z Grójeckiej pod dom aż doprowadzi. I dodaje, że to wszystko dobro, co ona ofiarowała ludziom i tej Maryjce wraca teraz do niej w postaci serdeczności otoczenia, które jej odpłaca miłością za miłość, i nawet kiedyś jej ukochany proboszcz z parafii przy Dickensa się dziwił, jak pięknie zakomponowała ornamenty na świętą uroczystość, nawet on! a potem ona odwiedzała go w szpitalu jak umierał i z koleżankami sprawiły mu piękny grób w parku obok kościoła, gdzie leży pod eleganckim marmurem, i grób ma co tydzień myty, aż kotek z sąsiedztwa sobie to miejsce ukochał i wydeptuje ścieżki, tak tam lubi przebywać, że aż w końcu pani Janina nie wie, czy to nie dusza tego pięknego człowieka zmieniła się w tego kotka... kto to wie, kto to wie...No więc ja mam pytanie... kto pójdzie czasem podlać kwiatki pani Janinie, tej ziemskiej inkarnacji delikatnej i wrażliwej duszy kobiecej, której misją jest dbałość, oddanie i poświęcenie? Może się spotkamy pod Maryjką kiedyś? Amen.
archiwum
Chociaż z góry było skazane na klęskę, bo zależało od pomocy ZSRR, a już wcześniej akcja "Burza" była wymierzona przeciwko ZSRR – To czemu nawet w połowie nie świętuje się tak ani nie oddaje hołdu żołnierzom wojny obronnej 39 roku, wojny koniecznej, której wyniku nikt nie mógł przewidzieć. Czemu nie świętuje się wygranych bitew Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, i nie oddaje hołdu żołnierzom którzy narażając życie, przedzierali się przez całą Europę, żeby znowu ruszyć do walki z Niemcami?Czemu odsądza się od czci i wiary Polaków wywiezionych przez Sowietów do gułagów, którzy walczyli z Niemcami w armii Berlinga?Moim zdaniem, w tym święcie nigdy nie chodziło o oddanie komukolwiek hołdu, tylko o cyniczne wykorzystanie polskiej martyrologii dla własnych korzyści politycznych.
- Nie, ja nauczę cię być oddanym i wiernym, a złości nauczą cię ludzie... –
Puścił bąka przy policjantach. Został skazany na 20 godzin prac społecznych – Sąd we Wrocławiu wydał wyrok, zgodnie z którym Aleksander B. ma odbyć 20 godzin prac społecznych. Został skazany za "oddanie gazów" przy policjantach, którzy go legitymowali - donosi "Gazeta Wrocławska". Podczas legitymowania mężczyzna puścił bąka, a przez policjantów zostało to uznane za "nieobyczajny wybryk". Sprawa trafiła do sądu

11 powodów, dla których warto przygarnąć psa ze schroniska:

11 powodów, dla których warto przygarnąć psa ze schroniska: – 1. Możesz uratować mu życieCo roku miliony psów zostaje poddanych eutanazji, ponieważ schroniska są często przepełnione i niedofinansowane. Biorąc psiaka z takiego miejsca, możesz uratować mu życie i zwolnić miejsce dla następnego.2. Dostaniesz okaz zdrowiaPsie schroniska utrzymują swoich podopiecznych w dobrej formie i pilnują, aby wszelkie zabiegi u weterynarza były robione na czas. To oznacza, że twój nowy członek rodziny będzie zaszczepiony, zachipowany, odrobaczony i przebadany pod kątem ewentualnych chorób.3. Oszczędzisz pieniądzeKupno zwierzaka od hodowcy wiąże się z niemałym wydatkiem. Nawet jeżeli możesz sobie na niego pozwolić, lepiej wyjdziesz biorąc psiaka za darmo, a za zaoszczędzone pieniądze kupisz mu zabawki i akcesoria.4. Poczujesz, że zrobiłeś coś dobregoPosiadanie zwierzaka niesie ze sobą mnóstwo fizycznych, psychicznych i emocjonalnych korzyści, a wszystkie one zostaną jeszcze bardziej spotęgowane, jeśli adoptujesz go ze schroniska.5. Nie weźmiesz udziału w nieetycznym procederze „produkcji” zwierzątNie jest tajemnicą, że dobry hodowca musi dbać o to, aby jego „produkt” spełniał surowe kryteria przypisane danej rasie. Nie ma tu miejsca na odstępstwa od normy, co najczęściej kończy się pozbyciem niechcianych szczeniaków, aby móc zaoferować tobie konkretnie wyglądającego psa.6. Nie będziesz również traktował swojego towarzysza jak produktSprzedawca zwierząt często zapewnia psu tylko niezbędne minimum w postaci karmy i podstawowej opieki medycznej. Kupując go w sklepie zoologicznym, tylko napędzasz ten okrutny proceder handlu zwierzętami.7. Możesz adoptować dorosłego i ułożonego psiakaDorosłe psy często są wytresowane, wyleczone z chorób i nie absorbują twojego czasu tak jak szczeniaki.8. Dostaniesz wyprawkęCoraz więcej schronisk gwarantuje nie tylko oddanie w twoje ręce zdrowego zwierzaka, ale dołącza do tego również gratisy związane ze zdrowiem, dbaniem o higienę czy strzyżeniem.9. Masz ogromny wybór!W schroniskach znajduje się cała masa „niechcianych” zwierząt wszystkich ras, kształtów czy rozmiarów. Możesz znaleźć dokładnie takiego psa, który wpasuje się w twój styl życia. A jeśli akurat go nie będzie, wystarczy, że odrobinę poczekasz – w schronisku panuje ciągła rotacja i cały czas pojawiają się nowe psy.10. Zachęcisz innych do adopcji psa ze schroniskaKiedy znajomi zobaczą, jak świetnego kompana przygarnąłeś, nie będą mogli uwierzyć, że pochodzi ze schroniska. To nakręca całą spiralę i być może oni lub ktoś z ich znajomych zdecyduje się na podobny krok.11. Dostaniesz przyjaciela na całe życieTakiego, który nigdy o tobie nie zapomni, nigdy cię nie zdradzi i zawsze będzie przy tobie, będąc wdzięcznym za podarowanie mu domu.
Serdecznie dziękujemy Wam za udział w zabawie, oddanie ponad 200 tys. głosów i liczne komentarze! –
Nastolatek sprzątał ulice.Spotkała go niesamowita nagroda – Postawa licealisty z Buffalo w Stanie Nowy Jork jest godna podziwu. Chłopak widząc zniszczenia po protestach, postanowił posprzątać ulice. Pracę rozpoczął już o 2 rano i nie przestawał przez 10 kolejnych godzin.O bezinteresownym działaniu nastolatka dowiedział się właściciel Mustanga. Wtedy wpadł na pomysł, jak wynagrodzić chłopaka.Mężczyzna postanowił ofiarować swój samochód chłopakowi. I tak miał w planach jego sprzedaż, choć oddanie go w dobre ręce dotąd nie przychodziło mu łatwo. Taka okazja okazała się idealna
archiwum
Księża starali się o tę ziemię także za rządów PO-PSL. Wtedy urzędnicy stwierdzili, że oddanie im gruntów byłoby bezprawne. – Kościół przygotowuje się do dostatniej egzystencji, po tym jak polskie społeczeństwo obudzi się z tego upiornego, chocholego tańca.Oni już wiedzą, że to wkrótce nastąpi...
Film z okazji Dnia Pielęgniarek i Pielęgniarzy – Dziękujemy za Wasze oddanie!