Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 405 takich demotywatorów

Bracia Collins dali pracę Tomaszowi Komendzie: To dopiero sensowna pomoc i "powrót do społeczeństwa"

To dopiero sensowna pomoc i "powrót do społeczeństwa" – Na państwo nie ma co liczyć w tym względzie... Rafał Collins OKochaniBardzo miło mi poinformować, iż z dniem dzisiejszym rozpoczęliśmy współpracę z Tomkiem Komendą.Tomek miał do wyboru zatrudnienie w trzech spółkach którymi kieruje: studio tuningu pojazdów,restaurację w Warszawie lub pracę w naszej fundacji. Na szczęście bez wahania wybrał pracę wFundacji Braci Collins, z czego osobiście bardzo się cieszę.Funkcja jaką będzie sprawować to Specjalista do spraw adaptacji społecznej osób niesłusznieskazanych.Dzięki takiemu rodzajowi pracy Tomek będzie miał wokół siebie wąskie grono ludzi, nie będzie musiałcodziennie stawać do setek zdjęć, tak jak to było na myjni, w której pracował. Tomek dostanie od nasszanse na rozwój, początkowo w zakresie jego obowiązków będzie leżał jedynie jego rozwój osobisty.Mamy pełną świadomość, iż ma trochę do nadrobienia i musimy mu dać trochę czasu na pełną,obopólną współpracę. Aby biegać należy umieć na początek dobrze chodzić, wobec czego współpracarozpocznie się od różnych kursów (min. prawa jazdy), oraz opieki psychologicznej ponieważ państwonawet o to nie zadbało, powyższe aktywności przygotują go do lepszej współpracy.Ponadto Tomek będzie pracował z domu, tak aby nie musiał opuszczać otoczenia, które zna i w którymczuje się komfortowo, w gronie rodzinnym blisko narzeczonej i dziecka, które wkrótce przyjdzie na świat,tymczasem nasza współpraca zapewni jego rodzinie spokojne życie bez konieczności martwienia się orachunki czy inne opłaty. Umówiliśmy się z Tomkiem, że będzie sam decydował, w którym momenciebędzie w stanie udźwignąć duży projekt. Nie ukrywamy że nasza współpraca w zakresie, w jakim jąplanujemy, jest dla nas nowością i będziemy musieli nieco zrestrukturyzować nasze plany, na szczęściedzięki ludziom którzy nas otaczają mamy możliwości, które nam na to pozwalają.Uzgodniliśmy z Tomkiem, iż wypowiadamy się na temat tej sprawy jedynie do końca tego tygodnia, poczym odmawiać będziemy komentarzy celem uzyskania spokoju potrzebnego Tomkowi oraz nam abynasza współpraca dobrze się ułożyła.A tak totalnie od siebie dodam tylko, że to jest straszna farsa iż Tomek wciąż czeka na zadośćuczynienie od Państwa i musiał pracować po myjniach, jego wyrok nie zakończył sie w momencie wyjścia zwięzienia, on wciąż trwał.

Tak kościół Ojca Rydzyka odpłaca się po latach za pomoc finansową:

 –  „Robiąc kolejne porządki u mojej zmarłej mamy natknąłem się na setki przekazów wpłaconych do ojca dyrektora w Toruniu, na telewizje Trwam, budowę jakiegoś centrum Polonia, radio Maryja, geotermię  itp. Po każdym wysłanym przekazie mama otrzymywała podziękowanie i kilkanaście nowych blankietów na kolejne darowizny. Wykupiła tez jakieś świadectwa udziałowe.Ale kiedy potrzebowała opieki bardzo chciała skorzystać zpomocy radia Maryja . Napisałem wiec w jej imieniu list do ojca dyrektora. Niestety odpowiedzi nie było żadnej, ale przekazy przychodziły do końca jej życia . To taka radiowa rodzinka

Szury zaczynają obklejać miasta takimi kartkami. Zrywanie nic nie daje - zaraz pojawiają się kolejne

 –  UWAGA!!!!!!!!!1. Gdzie te ciała na ulicach??2. Znasz kogoś chorego??3. Dlaczego cov nie zarażał na wiecach wyborczych?4. Dlaczego, nie szukają leku na covid a od razuszczepionki???5. Dlaczego zdrowym każa wypełniać zaświadczenia opodejrzeniu u siebie cov pod groźba nie udzieleniapomocy????6. Dlaczego pozbawili nas podstawowej opiekizdrowotnej na NFZ niby bojąc sie wirusa ale prywatniejuz się go nie boją??7. Czy temperatura jest tylko objawem cov czy naturalnareakcja organizmu przed wirusami???Jest to pare podstawowych pytań które powinieniessobie zadać. Wytacz tv, włącz myślenie. Zdejmijkaganiec, nie czekaj na smycz!!!

Zbankrutował dom opieki w Kalifornii. 16 pensjonariuszy zostało porzuconych z dnia na dzień. Większość załogi odeszła, ale nie ta dwójka. Cieć, Miguel Alvarez i kucharz, Maurice Rowland zostali, aby za własne pieniądze opiekować się mieszkańcami

Zbankrutował dom opieki w Kalifornii. 16 pensjonariuszy zostało porzuconych  z dnia na dzień. Większość załogi odeszła, ale nie ta dwójka. Cieć, Miguel Alvarez i kucharz, Maurice Rowland zostali, aby za własne pieniądze opiekować się mieszkańcami –

W 1999 roku iracki uchodźca Sam Eisho uciekł do Australii i żył z systemu opieki społecznej. Po tym jak założył własną firmę i odniósł pierwszy sukces, wszedł do lokalnego biura opieki społecznej i chciał spłacić każdy cent pobranej wcześniej pomocy

W 1999 roku iracki uchodźca Sam Eisho uciekł do Australii i żył z systemu opieki społecznej. Po tym jak założył własną firmę i odniósł pierwszy sukces, wszedł do lokalnego biura opieki społecznej i chciał spłacić każdy cent pobranej wcześniej pomocy –

Siostra Agnieszka Gil opiekująca się chorymi na COVID-19 w domu opieki społecznej w Nowym Sączu prosi o pomoc wolontariuszy

Siostra Agnieszka Gil opiekująca się chorymi na COVID-19 w domu opieki społecznej w Nowym Sączu prosi o pomoc wolontariuszy – - Szczególne zaproszenie dla tych, którzy uważają, że wirusa nie ma.... nie będą przynajmniej cierpieli z powodu noszenia masek i niewygodnych kombinezonów. Ich pomoc będzie na pewno bardziej efektywna, bez stresu - apeluje siostra

Pamiętacie, jak cała Polska szukała Kacperka? Odnaleziono dopiero jego ciało. Do tej pory wiadomo było, że jego ojciec nie tylko był poszukiwany przez policję, ale dodatkowo podczas opieki nad synem był pijany. Dzisiaj wiadomo także, że był naćpany. On i dziecko. Dał dziecku metamfetaminę. Król polskiej patologii

Pamiętacie, jak cała Polska szukała Kacperka? Odnaleziono dopiero jego ciało. Do tej pory wiadomo było, że jego ojciec nie tylko był poszukiwany przez policję, ale dodatkowo podczas opieki nad synem był pijany. Dzisiaj wiadomo także, że był naćpany. On i dziecko. Dał dziecku metamfetaminę. Król polskiej patologii –

Kotka, która straciła młode dostaje do opieki osieroconego kotka

Kotka, która straciła młode dostaje do opieki osieroconego kotka –
0:46

103-letnia Dorothy Pollack postanowiła uczcić uwolnienie z murów domu opieki, które było objęte kwarantanną, poprzez zrobienie sobie pierwszego w życiu tatuażu. Kobieta powiedziała, że "To najwyższy czas, żeby znowu zacząć żyć"

103-letnia Dorothy Pollack postanowiła uczcić uwolnienie z murów domu opieki, które było objęte kwarantanną, poprzez zrobienie sobie pierwszego w życiu tatuażu. Kobieta powiedziała, że "To najwyższy czas, żeby znowu zacząć żyć" –

67-letni mąż zaskakuje swoją żonę, wręczając jej pierścionek z brylantem, na który długo oszczędzał, po tym jak swój poprzedni pierścionek zgubiła w domu opieki

67-letni mąż zaskakuje swoją żonę, wręczając jej pierścionek z brylantem, na który długo oszczędzał, po tym jak swój poprzedni pierścionek zgubiła w domu opieki –
0:19

ZUS uratowany! Koronawirus upodobał sobie DPSy

Koronawirus upodobał sobie DPSy –

Dramat kobiety w USA. Aurora Chacon Esparza urodziła dziecko będąc podłączona do respiratora. Kobieta zmarła, nie zobaczywszy przed śmiercią swojej córeczki

Dramat kobiety w USA. Aurora Chacon Esparza urodziła dziecko będąc podłączona do respiratora. Kobieta zmarła, nie zobaczywszy przed śmiercią swojej córeczki – Aurora trafila do szpitala z symptomami Covid-19 w czerwcu. Pomimo apelów jej męża, nie dostała dostatecznej opieki w szpitalu. Jej córeczka choć urodziła się 10 tygodni przed terminem, jest zdrowa i nic nie zagraża jej życiu

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ

Głośno było ostatnio o kawale, jaki zrobili rosyjscy żartownisie dzwoniąc do Andrzeja Dudy i wmawiając mu, że rozmawia z sekretarzem generalnym ONZ – To jednak nic w porównaniu z żartem, jaki wyciął władzom Poznania w 1924 r. student Romuald Gantkowski razem z grupą kolegów. Zadzwonił do kilku redakcji, podając się za pracownika wydziału prasowego polskiego MSZ. Niedługo potem, 12 czerwca, w poznańskiej prasie ukazał się komunikat: „Z wielkobrytyjskiej wystawy w Wembley przybywa dziś do Poznania dwu delegatów Beludżystanu (leżącego w Azji, południowy wschód równiny Iranu). Gości podejmować będzie tutejsze Polsko-Tureckie Towarzystwo”. Nikt z miasta nie wiedział wtedy jeszcze, że za tą lakoniczną depeszą kryje się perfekcyjnie przygotowany dowcip. Pomysłodawca kawału poinformował miejskie władze, że beludżystańscy goście przejeżdżają przez Polskę incognito, ale chcą na chwilę zatrzymać się w Poznaniu i zwiedzić zamek oraz ratusz.Żartownisie przebrali się m.in. w turbany wypożyczone z teatralnej garderoby i wsiedli w wypożyczoną u znajomego Gantkowskiego limuzynę berliet. Przed dworcem powitał ich komendant policji w odświętnym mundurze, białych rękawiczkach, z szablą u boku. Funkcjonariusz w stroju galowym zapewnił, że policjanci objęli misję dyskretną opieką i zaprosił gości do zamku. Tam czekali na nich już intendent gmachu, dziekan uniwersytetu, profesorowie i... tłum poznaniaków.Wizyta książąt w zamku trwała ponad godzinę. Goście piękną francuszczyzną rozpytywali o szczegóły doskonale sobie znanego gmachu, a biedni profesorowie nie mieli pojęcia, że z przesadną uprzejmością kłaniali się... studentom pierwszego roku.Co ciekawe, gdy misja zwiedzała Poznań, w operze, gdzie wieczorem miało się odbyć galowe przedstawienie na cześć gości, trwały gorące poszukiwania... nut beludżystańskiego hymnu narodowego. Książęta zostali na nie zaproszeni przez reprezentanta rady miejskiej w ratuszu.Tam też okazało się, że poznańskie władze bezpieczeństwa zdążyły już zadzwonić do Warszawy i dowiedzieć się, że o misji z Beludżystanu nikt nie słyszał. Goście musieli uwolnić się spod policyjnej opieki i szybko zakończyć kawał.Jeszcze tego samego wieczora policja zażądała od rektora uniwersytetu wydania dowcipnych studentów. Ten jednak oświadczył prasie, że stanowczo odmawia, bo to jeden z lepszych kawałów, o jakich słyszał w życiu. Koniec końców ścigania sprawców odpuścił sam prezydent, który po ochłonięciu ogłosił, że „również uśmiał się z tego dowcipu na swój sposób”

Skoro ogólnokrajowa rozrywka związana z wyborami dobiegła końca To może wrócimy do ciut ważniejszych spraw?

To może wrócimy do ciutważniejszych spraw? –  - Epidemia- Przyśpieszaąca inflacja- Kryzys gospodarczy- Kryzys energetyczny- Kryzys klimatyczny- Kryzys w systemie opieki zdrowotnej- Kryzys w systemie edukacji- Kryzys demograficzny

11 powodów, dla których warto przygarnąć psa ze schroniska:

11 powodów, dla których warto przygarnąć psa ze schroniska: – 1. Możesz uratować mu życieCo roku miliony psów zostaje poddanych eutanazji, ponieważ schroniska są często przepełnione i niedofinansowane. Biorąc psiaka z takiego miejsca, możesz uratować mu życie i zwolnić miejsce dla następnego.2. Dostaniesz okaz zdrowiaPsie schroniska utrzymują swoich podopiecznych w dobrej formie i pilnują, aby wszelkie zabiegi u weterynarza były robione na czas. To oznacza, że twój nowy członek rodziny będzie zaszczepiony, zachipowany, odrobaczony i przebadany pod kątem ewentualnych chorób.3. Oszczędzisz pieniądzeKupno zwierzaka od hodowcy wiąże się z niemałym wydatkiem. Nawet jeżeli możesz sobie na niego pozwolić, lepiej wyjdziesz biorąc psiaka za darmo, a za zaoszczędzone pieniądze kupisz mu zabawki i akcesoria.4. Poczujesz, że zrobiłeś coś dobregoPosiadanie zwierzaka niesie ze sobą mnóstwo fizycznych, psychicznych i emocjonalnych korzyści, a wszystkie one zostaną jeszcze bardziej spotęgowane, jeśli adoptujesz go ze schroniska.5. Nie weźmiesz udziału w nieetycznym procederze „produkcji” zwierzątNie jest tajemnicą, że dobry hodowca musi dbać o to, aby jego „produkt” spełniał surowe kryteria przypisane danej rasie. Nie ma tu miejsca na odstępstwa od normy, co najczęściej kończy się pozbyciem niechcianych szczeniaków, aby móc zaoferować tobie konkretnie wyglądającego psa.6. Nie będziesz również traktował swojego towarzysza jak produktSprzedawca zwierząt często zapewnia psu tylko niezbędne minimum w postaci karmy i podstawowej opieki medycznej. Kupując go w sklepie zoologicznym, tylko napędzasz ten okrutny proceder handlu zwierzętami.7. Możesz adoptować dorosłego i ułożonego psiakaDorosłe psy często są wytresowane, wyleczone z chorób i nie absorbują twojego czasu tak jak szczeniaki.8. Dostaniesz wyprawkęCoraz więcej schronisk gwarantuje nie tylko oddanie w twoje ręce zdrowego zwierzaka, ale dołącza do tego również gratisy związane ze zdrowiem, dbaniem o higienę czy strzyżeniem.9. Masz ogromny wybór!W schroniskach znajduje się cała masa „niechcianych” zwierząt wszystkich ras, kształtów czy rozmiarów. Możesz znaleźć dokładnie takiego psa, który wpasuje się w twój styl życia. A jeśli akurat go nie będzie, wystarczy, że odrobinę poczekasz – w schronisku panuje ciągła rotacja i cały czas pojawiają się nowe psy.10. Zachęcisz innych do adopcji psa ze schroniskaKiedy znajomi zobaczą, jak świetnego kompana przygarnąłeś, nie będą mogli uwierzyć, że pochodzi ze schroniska. To nakręca całą spiralę i być może oni lub ktoś z ich znajomych zdecyduje się na podobny krok.11. Dostaniesz przyjaciela na całe życieTakiego, który nigdy o tobie nie zapomni, nigdy cię nie zdradzi i zawsze będzie przy tobie, będąc wdzięcznym za podarowanie mu domu.

Szokująca relacja internautki z pobytu jej matki w szpitalu w Morągu

 –  Moja mama ciężko chora i ledwo żywa została wywieziona do szpitala w Morągu . Leżała tam 8 dni . Dzisiaj wróciła do domu i to co zobaczyłam odjęło mi mowę . Wróciła z siniakami na rękach od nieumiejętnego oraz brutalnego zakładania wenflonu nawet gdy mówiła , że ją boli i prosiła o bycie delikatniejszymi , była traktowana tam dosłownie jak zwierzę przez personel owego „ szpitala ” jeżeli tak w ogóle można go nazwać , pielęgniarki zapominały podawać jej leki , o które sama musiała się upominać i jeszcze śmiały mieć pretensje , że ta nie upomniała się wcześniej , czy takie traktowanie jest normalne ? Niestety nie jest ona jedyną pacjentką , do której miało się tam takie podejście . Pewna starsza Pani przez kilka godzin leżała we własnych wymiocinach i odchodach , po wielu prośbach dopiero po 5 godzinach pielęgniarka łaskawie przybyła i ją przebrała oraz umyła ( oczywiście bez najmniejszej delikatności lecz dosłownie szarpiąc ją ) . Starszy Pan leżał tam bez ruchu bez żadnej opieki , bez przekładania aby uniknąć odleżyn , bez dawania mu picia ( sam nie był w stanie ) bez niczego . Lekarze chamsko odzywają się do pacjentów wykorzystując ich słabość i strach a nawet sobie z nich żartują gdy Ci leżą tam bez możliwości zobaczenia się ze swoimi bliskimi , sami powoli tam umierają traktowani jak zwierzęta i upokarzani przez ludzi , którzy powinni robić wszystko aby im pomóc czyli personel szpitala ... Pielęgniarki bardzo odważnie wykorzystują brak możliwości odwiedzin przez koronawirusa i posuwają się za daleko oraz zaniedbują swoje obowiązki . Opinie i skargi na tą „ umieralnie ” (bo tak pacjenci opisują to miejsce ) nie raz były pisane , więc dlaczego nikt z tym nic nie robi ? Jesteśmy ludźmi , gdzie niestety tak nie mogę nazwać pielęgniarek oraz lekarzy z tej placówki , więc dlaczego takie rzeczy się dzieją i jest o tym cicho ? Gdy ktoś jest chory powinno sie mu pomagać i robić wszystko aby było mu jak najlepiej, ponieważ niewiadomo czy to jego ostatnie chwile , tym bardziej że nie może spędzić ich z rodziną ... Sama w nie jednym szpitalu leżałam i wiadomo , że zdarzają się miłe pielęgniarki jak i te „ niemiłe ” , ale tam niestety tych dobrych ludzi brakuje , gdy są najbardziej potrzebni ... Pielęgniarkom ,które w ten sposób traktowały moją mamę i innych pacjentów , życzę aby spotkało je dosłownie to samo albo gorzej bo tylko i wyłącznie na to zasługują . Błagam udostępniające ten post , niech to co tam się dzieje zobaczy jak największa ilość osób  . Czas zrobić z tym porządek . ( wszystkie te zdarzenia miały miejsce na oddziale wewnętrznym )
archiwum

Największy na świecie ośrodek opieki nad chorymi na covid w Delhi. Pomieści 10000 chorych i 1000 osobową załogę personelu

Największy na świecie ośrodek opieki nad chorymi na covid w Delhi. Pomieści 10000 chorych i 1000 osobową załogę personelu –
archiwum – powód

We wsi Osgodby (Wielka Brytania) istnieje unikalny dom opieki dla kotów, Lincolnshire Trust for Cats, do którego trafiają stare zwierzęta. Fundacja zapewnia im godną starość. Porzucone młodsze koty czekają tu na nowy dom. Każdy kot jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma wszczepiony mikrochip. Chcąc zaadoptować zwierzę, należy uiścić opłatę w kwocie 30-70 funtów.

Porzucone młodsze koty czekają tu na nowy dom. Każdy kot jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i ma wszczepiony mikrochip. Chcąc zaadoptować zwierzę, należy uiścić opłatę w kwocie 30-70 funtów. –
archiwum

Dom opieki dla kotów

 –