Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 692 takie demotywatory

Jak w tym kraju ma być normalnie

 –
archiwum

Równość wobec prawa?

Równość wobec prawa? – Rząd obiecuje na prawo i lewo pieniądze. Tarcze antykryzysowe, bony turystyczne etc. Skąd weźmie te pieniądze? Wydrukuje albo pożyczy. Każdy obywatel za drukowanie pieniędzy może pójść siedzieć na 25 lat. Rząd tymczasem drukuje pusty pieniądz, napędza inflację, okrada ludzi z oszczędności i nikt do więzienia nie idzie.
archiwum

Lynx lynx

Lynx lynx – Tam na lewo

Ciężko jest żyć w państwie prawa i sprawiedliwości...

 –  Aleksandra Jagodzińska· 15 kwietnia ·  Nie mogę i nie będę ukrywać, że... ZAWIODŁAM SIĘ i to bardzo na naszym Rządzie, Policji, Straży Miejskiej. Ich rola powinna skupiać się na czynieniu dobra dla nas wszystkich, na uczciwości, na mówieniu prawdy i na szanowaniu praw każdego z nas.Nie tylko dlatego, że gwarantuje nam to Konstytucja, ale dlatego, że jesteśmy ludźmi, którzy mają swoje uczucia, marzenia, którzy chcą czuć się bezpiecznie w kraju, w którym żyją i którzy nie chcą martwić się o swoją Wolność, za którą nasi przodkowie walczyli i oddali swoje życie...... i dlatego PYTAM SIĘ ...:- DLACZEGO Rząd nie przestrzega prawa i nie ponosi z tego tutułu żadnych konsekwencji? Dlaczego nie podlega żadnym karom, mandatom, a nas obywateli Polski, którzy nie łamiąc prawa danego nam przez Konstytucję, karze się mandatami, zastrasza i kontroluje na każdym kroku?- CO SPOWODOWAŁO I KTO ZA TO ODPOWIADA, że nasza Ojczyzna, nasza Polska znalazła się na liście państw (zaraz obok Chin, Rosji i Filipin), które wykorzystują epidemię do bezprawnego ograniczania praw ludzkich oraz do czerpania korzyści politycznych w obliczu panującego kryzysu?- W JAKIM CELU minister zdrowia udzielił wywiadu na łamach radia RmfFm, gdzie negował noszenie maseczek przez wszystkich, kpiąc wręcz z takiego pomysłu? Dlaczego nie rekomendował ich osobom, które nie mają bezpośredniego kontaktu z chorymi... po czym podczas konferencji prasowej ogłosił obowiązkowe ich noszenie od najbliższego czwartku, tj. od 16 kwietnia...?- DLACZEGO Policja, Straż Miejska nadużywa swojej władzy i według własnego uznania rozdaje na prawo i lewo absurdalne mandaty? Dlaczego zatrzymuje matki z dziećmi na chodnikach, starszych ludzi na cmentarzach, kierowców próbujących umyć swój samochód lub wymienić opony i karze ich kuriozalnymi mandatami?- NA JAKIEJ PODSTAWIE Rząd uznał, że jest ponad prawem i ponad epidemią i nie zastosował się do własnych rozporządzeń, zakazów i nakazów, organizując i uczestnicząc w licznym zgromadzeniu upamiętniającym rocznicę katastrofy smoleńskiej? Czyżby uznał, że 2 metry odstępu od siebie, noszenie rękawiczek i maseczek nie dotyczy ich, bo są lepsi od nas, mogą więcej, robią co chcą i kiedy chcą i... do tego mają jeszcze za to płacone wynagrodzenie (z naszych pieniędzy), nie martwiąc się o utratę swojej pracy, ani o to, że zostaną ukarani?- KTO teraz zajmuje się i pomaga dzieciom oraz wszystkim osobom, które zostaly zamknięte ze swoimi oprawcami pod jednym dachem, które są bite, maltretowane i wyzywane? JAK pomaga się tym wszystkim ofiarom przemocy? CZY sprowadza się to tylko do interwencji policji, spisania danych, pouczenia i powrotu do "codzienności"? Czego ostatnio byłam świadkiem, bo razem z sąsiadami zgłosiliśmy przypadek przemocy fizycznej wobec kobiety, która poprosiła o pomoc, po czym po przyjeździe policji wycofała się z tego, bo została pobita i zastraszona przez swojego oprawcę i takie były jej Święta Wiekanocne - pełne bólu, przemocy i strachu oraz braku wiary w to, że zasługuje na coś więcej...- DLACZEGO zamiast roznoszenia kart wyborczych i wydawania milionów (z naszych podatków) na ich wydrukowanie, Rząd nie kupi za te pieniądze maseczek dla tych osób, które codziennie ciężko pracują ratując czyjeś zdrowie i życie? Dla osób, dzięki którym możemy zrobić zakupy, bo codziennie wytrwale i z odwagą przychodzą do pracy, obsługują nas zarówno w marketach, dyskontach i mniejszych sklepach osiedlowych?- CZY życie i zdrowie listonoszy oraz ich rodzin jest mniej ważne niż zdrowie i życie obecnego prezydenta, premiera, ministrów, prezesa (wiadomo jakiej partii), posłów i ich rodzin? CO zrobi Rząd, kiedy listonosze zbuntują się i zastrajkują w obawie o swoje zdrowie oraz życie oraz odmówią roznoszenia tych bezprawnych kart wyborczych? Zamkną ich? zwolnią wszystkich z pracy? Zastraszą, nałożą wysokie kary i mandaty?I CO DALEJ...? CZY naprawdę w takiej Polsce chcemy żyć? CZY takiej Wolności chcemy, gdzie są równi i równiejsi? CZY nie zasługujemy na Coś Wiecej, na Coś Dobrego, Lepszego, Uczciwego i Prawdziwego...? CO SIĘ STAŁO z NASZĄ WOLNĄ POLSKĄ...?

Kiedy przez lata brali od ciebie coraz więcej i szastali twoimi pieniędzmi na prawo i lewo, a teraz cię proszą, żebyś nawet grosza z nich nie chciał z powrotem

 –  Kiedy usłyszysz apelprezydenta Dudy,aby ci, którymwystarcza środkówdo normalnegofunkcjonowania,nie pobieraliw czasie kryzysu500 plus.fb.com/SekcjaGimnastycznaJOE MONSTER

Tymczasem na grupach fryzjerskich

 –  W związku z tym, że kiedyś skończyłam szkole fryzjerską jestem na takich grupach tylko dla fryzjerów i jest tam wielki protest, że nie miga teraz pracować No i codziennie robią zdjęcia telewizorów jak jakiś polityk przemawia i analizują czy nie ma świeżo ostrzyżonych włosów, robią ankiety na ten temat itd, bo na pewno ktoś się na lewo ostrzygł i te imby są lepsze jak foliarzy "Dwa tyg temu mu na ucho nachodziło, a teraz nie" itd.
archiwum – powód

Cóż za hojność

Cóż za hojność – mam nadzieje że nie będą roztrwaniać takich ilości na lewo i prawo.
archiwum

Faraon udał się na pustynię. Patrzy w lewo, patrzy w prawo, przymrużył oko, oparł dłonie na biodrach, cmoknął z dezaprobatą. - Ta linia horyzontu wymaga odrobiny pracy. Trzeba ją trochę złamać. Nie wiem, może jakieś geometryczne kształty?

Faraon udał się na pustynię. Patrzy w lewo, patrzy w prawo, przymrużył oko, oparł dłonie na biodrach, cmoknął z dezaprobatą.- Ta linia horyzontu wymaga odrobiny pracy. Trzeba ją trochę złamać. Nie wiem, może jakieś geometryczne kształty? – Taką bym miał koncepcję... Niech będą trójkąty!
Źródło: piramidy skąd
archiwum – powód

Wjechał autem do rzeki lo minut po tym, jak zdał egzamin na prawo jazdy

Wjechał autem do rzeki lo minut po tym, jak zdał egzamin na prawo jazdy – Pan Zhang z Chin nie posiadał się ze szczęścia, gdy w końcu zdał egzamin na prawo jazdy. Mężczyzna wracał samochodem do domu, gdy tuż przed wąskim mostem schylił się po telefon, by przeczytać wiadomości z gratulacjami od znajomych. Chwilę później mężczyzna gwałtownie skręcił w lewo i wylądował w rzece. Na jego szczęście samochód nie zatonął od razu, dzięki czemu Zhang miał czas, by się z niego wydostać. W rozmowie z mediami mężczyzna wyznał, że spanikował, gdy zobaczył idących na moście ludzi. Nie wiadomo, czy mężczyzna poniesie konsekwencje prawne. Prawdopodobnie zatrzyma jednak prawo jazdy.
archiwum

Zdecydujcie się!

Zdecydujcie się! – To albo w prawo , albo w lewo ...
archiwum

Nigdy nie zrozumiem logiki kobiet w kwestii zawiedzionej miłości.

Nigdy nie zrozumiem logiki kobiet w kwestii zawiedzionej miłości. – Wybierają sobie jednego faceta, odrzucając kilkunastu lub kilkudziesięciu innych. Zawodzą się - fagas idzie w tango z inną, albo zdradza ją na prawo i lewo.Potem płacz i zgrzytanie zębów, i narzekanie że "wszyscy jesteśmy tacy sami". A to dobre jest! Kobieta na podstawie JEDNEGO ocenia WSZYSTKICH, którym NIE DAŁA SZANSY. Czy to jest sprawiedliwe?
archiwum

Największa obłuda w Polsce

Największa obłuda w Polsce – Kiedy wszyscy Cię upominają kiedy wymawiasz wulgaryzmy a sami klną na prawo i lewo

Po Nowym Roku centra handlowe są pełne wyprzedaży, no i ludzi. Mój mąż i ja też postanowiliśmy ulec szałowi i pojechaliśmy do Ikei po parę rzeczy

Po Nowym Roku centra handlowe są pełne wyprzedaży, no i ludzi. Mój mąż i ja też postanowiliśmy ulec szałowi i pojechaliśmy do Ikei po parę rzeczy – Przy okazji zahaczyliśmy o ikeowską restaurację i szukając miejsca usłyszeliśmy rozmowę przechodzącego obok ojca z synem, którego mocno trzymał za rękę: "...więc trzymaj się blisko mnie, do cholery! Krok w lewo, krok w prawo i jesteś sierotą."Cóż, młody raczej zrozumiał :)

Jeśli przyszłoby wybierać....

Jeśli przyszłoby wybierać.... –  Piraci napadli na statek handlowy. Statekograbili i zatopili, a załogę i pasażerów zamknęlipod pokładem. Przez kilka godzin więźniowiepozostawali niepewnico do swojego dalszego losu.W końcu zjawił się herszt piratów, nawalony jakstodoła. Spojrzał mętnym wzrokiem nastłoczonych nieszczęśników i rozkazał:- Kobiety na lewo, mężczyżni na prawo!Gdy już wszyscy przegrupowali się zgodnie zrozkazem, herszt oznajmił:No to teraz zrobimy tak. Kobiety rzucimyrekinom na pożarcie, a facetów wy-ru-cha-my!Kobiety w krzyk a jedna, bardziej odważnazawołała:- Ależ Panie kapitanie!Przecież facetów się nie rucha!A wszyscy faceci zgodnym chórem:- Rucha się, rucha!!

W sumie w Polsce nie jest aż tak źle. W Kambodży za samo skręcenie w lewo musisz czasem zapłacić 50$

W sumie w Polsce nie jest aż tak źle.W Kambodży za samo skręcenie w lewo musisz czasem zapłacić 50$ –
archiwum – powód

Kierowca autobusu MPK z Krakowa uratował nieświadomych zagrożenia pieszych

Kierowca autobusu MPK z Krakowa uratował nieświadomych zagrożenia pieszych – Kierowca autobusu ocalił życie przechodniów. Gdyby nie ten manewr ojciec dzieckiem i starsza pani zostaliby potrąceni.Gdy na przejście weszli ojciec z dzieckiem, oraz starsza kobieta, kierowca autobusu był zmuszony do szybkiej reakcji. Aby zapobiec tragedii, kierowca musiał uniemożliwić manewr drugiemu mężczyźnie. Szybko skręcił autobusem w lewo, dzięki czemu przyblokował auto.Ostatecznie mężczyzna nie zrezygnował wyprzedzenia. Lewym kołem wjechał na krawężnik i wyprzedził miejski pojazd, ale na szczęście piesi zdążyli już przejść
archiwum

Tylko wyjątkowi ignoranci mogą jeszcze trwać w przekonaniu, że PIS jest partią prawicową

Tylko wyjątkowi ignoranci mogą jeszcze trwać w przekonaniu, że PIS jest partią prawicową –
archiwum – powód

Wku*wiłem się widząc tę bordową plamę w środku Europy. To wyspa ciemnoty, zacofania, głupoty. Jesteśmy narodem ciemniaków, który nie ma pojęcia o problemach współczesnego świata, takich jak demografia, migracja, medycyna

Wku*wiłem się widząc tę bordową plamę w środku Europy. To wyspa ciemnoty, zacofania, głupoty. Jesteśmy narodem ciemniaków, który nie ma pojęcia o problemach współczesnego świata, takich jak demografia, migracja, medycyna – Polacy dają pieniądze na msze o deszcz, o zdrowie, o życie wieczne. Święcą samochody, maszyny, budynki, jedzenie. Pielgrzymują do cudownych obrazów. Jeżdżą, chodzą pieszo, a nawet na kolanach. Wymachują krzyżami i feretronami. Opasują granice państwa różańcem. Wnoszą do kościołów faszystowskie sztandary. Wypisują i wykrzykują obelgi pod adresem tych, co myślą inaczej niż oni. Modlą się do Boga, żeby ich pozostawił takimi, jakimi ich stworzył: bez rozumu, bez wiedzy, bez świadomości, jaką daje współczesna nauka. Modlą się o to, by ich kraj pozostał skansenem przeszłości, aby był taki, jak w dziewiętnastym wieku, a może i w średniowieczu. Zupełnie jak niszczący własne państwa islamscy fundamentaliści.Wkurwiłem się czytając europejski raport o dostępie do antykoncepcji. Najniższy poziom w Europie! W państwach rozwiniętych dostęp do antykoncepcji oceniany jest na poziomie 90 i 80 procent, w Polsce na poziomie trzydziestu kilku. Jesteśmy jedynym krajem w Europie, w którym ten wskaźnik nie osiąga poziomu 40 procent, a 30 przekracza ledwo ledwo.Ale o co chodzi? - pytają niektórzy. Przecież prezerwatywy leżą przy kasie w każdym supermarkecie i na każdej stacji benzynowej. To prawda, ale antykoncepcja to nie tylko prezerwatywy, to przede wszystkim wiedza, uświadomienie dzieci i młodzieży, planowanie przez dorosłych życia własnego i życia własnej rodziny. To klimat, w jakim rozmawia się na ten temat. Nie tylko prywatnie, w rodzinie. Chodzi o klimat, w jakim przebiega debata publiczna, a ta w kwestii etyki seksualnej i kształtowania rodziny zdominowana jest u nas przez Kościół.Polacy pozwalają sobie, żeby ksiądz czy biskup pouczał ich, jak mają żyć i myśleć. Nie naukowiec, nie światły polityk jest ich przywódcą, nie odważny artysta, tylko konserwatywny, niewykształcony klecha. Zupełnie jak w islamskich republikach.Wkurwiłem się patrząc na tę mapę Europy i uświadamiając sobie po raz kolejny, że Polska jest wyspą ciemnoty, zacofania, głupoty.Popatrzcie tylko na mapę. Na bordowo: Polska, na samym końcu. Następnie przez jedenaście i pół procenta nic i dopiero potem Rosja, Białoruś, Węgry, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria i Słowacja. Rzeczywiście, przewodnictwo w Europie Wschodniej od morza do morza, a właściwie w Trójmorzu, jak chciał Kaczyński.Polacy na każdym kroku dowodzą, że są narodem ciemniaków. Wybrali faszystów do władzy. Wierzą, że są kimś lepszym niż reszta świata. Paw narodów i papuga. Gdyby nie Unia, nadal by wylewali ścieki wprost do rzek, śmieci wywoziliby do lasu, a srać chodzili za chałupę.Gardzą swoimi najlepszymi bohaterami, twórcami, politykami, jeśli ci nie popierają ich faszystowskiej władzy lub kiedykolwiek ośmielili się krytykować jej idee, nawet przed dziesiątkami, przed setkami lat. Usuwają ich z historii. W mediach i w szkole. Poeci, na których wierszach ich dzieci uczą się języka, ponoć zażydzają ich wspaniałą mowę, którą się słyszy na ulicy. Same przekleństwa na H, na K, na P. Te słowa zna już cały świat.Mówią o sobie, że bronią Europy przed islamizacją, a tymczasem doprowadzili swój własny kraj do niespotykanej na naszym kontynencie klerykalizacji: w państwie, w szkołach, w szpitalach, w urzędach, w telewizji, w sztuce. Gdzie nie spojrzysz, tam ksiądz. W Polsce ksiądz jest głównym bohaterem co najmniej dwóch telewizyjnych oper mydlanych! Tylko Iran i Afganistan posunęły się dalej.Pozwalają, by nauczyciele i pielęgniarki byli pariasami pracującymi za grosze. Żądają tego także i od lekarzy i od sędziów. Za karę, bo ich środowiska ośmieliły się przeciwstawić faszystowskiej władzy. Wierzą, że dobrobyt nie jest efektem pracy, przedsiębiorczości, pilności w szkole, wiedzy i wykształcenia, lecz że zależy od przyznawanych przez możnowładców hojną ręką zasiłków.Doją Unię, dostają miliardy na autostrady, drogi, oczyszczalnie ścieków, uczelnie, szkoły i urzędy, na szkolenia, na rozwój zacofanych regionów, na dopłaty do rolnictwa, a mówią, że okradają ich brukselskie elity. Przed transformacją, którą nazywają zdradą elit i przed wejściem do Unii Europejskiej, które postrzegają jako utratę suwerenności, jeździli furmankami po dziurawych drogach, stali w kolejkach po ochłap mięsa, po cukier, papier toaletowy, meble. Po wszystko. Po trzydzieści lat czekali na przydział mieszkania w blokowisku z wielkiej płyty, a jak zdecydowali się sami zbudować dom, kradli z zakładów pracy cement, w teczkach wynosili cegły i gwoździe, na lewo kupowali piach, dachówki, pustaki, armaturę, a po znajomości - pralki i lodówki.Kraj ich kwitnie co najmniej od piętnastu, dwudziestu lat, co widać na każdym kroku: w każdej wsi, miasteczku i metropolii, a oni powtarzają za demagogami, że Polska pogrąża się w ruinie.Cały świat nas sobie wytyka palcami. Kiedyś byłem dumny z tego, że jestem Polakiem, dziś coraz częściej się tego wstydzę, musząc tłumaczyć swoim przyjaciołom z zagranicy, że nie wszyscy upadliśmy na głowę, a tylko połowa tego narodu.Ale Polska to wciąż mój kraj. Jedyny! Nie dam więc sobie wmówić, że wierząc w naukę, w rozum, w pracę i wykształcenie, w nowoczesność i Europę, a protestując przeciwko rządom faszystów i cwaniaków, przeciwko kłamstwom i manipulacjom propagandy, przeciwko panoszeniu się religii i Kościoła, które w cywilizowanym świecie są już tylko reliktem przeszłości, jestem zdrajcą, jak oni by chcieli.Nie dam sobie wmówić, że ja czy ktokolwiek z moich przyjaciół, nie jest prawdziwym Polakiem, z tego powodu, że jego dziadkowie czy pradziadkowie nosili żydowskie, niemieckie czy litewskie nazwisko.Wierzę, że wkrótce bielmo ciemnoty i propagandy spadnie z oczu moim rodakom i że znów będziemy liderem rozsądku, pracowitości, wolności i demokracji. Że znów będziemy oddychać pełna piersią i mówić jak dawniej, że tutaj aż chce się żyć

Patrzę na swoją głupią koleżankę, która żyje z puszczania się na lewo i prawo i jeździ na Majorkę i w Alpy podczas gdy ja siedzę u rodziców i piszę esej z ekonomii na studia I coraz bardziej mam wrażenie, że to nie ona jest tą głupią

I coraz bardziej mam wrażenie, że to nie ona jest tą głupią –