Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1999 takich demotywatorów

archiwum – powód

A jeśli przyszła godzina moja, to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał.

A jeśli przyszła godzina moja, to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał. –
archiwum

Prawie dobrze

Prawie dobrze –

12 maj - godzina 7:00 i 17:00

 –
archiwum

Przepraszam Pana, która jest godzina? Syn matematyka

Syn matematyka –
Źródło: Własne

Już w sobotę premiera "Zabawy w chowanego" Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele

Już w sobotę premiera "Zabawy w chowanego" Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele – - To jest inny film niż Tylko nie mów nikomu, jest zupełnie inaczej opowiedziany. Są oczywiście łzy i emocje. Gdyby film przeszedł bez echa byłbym zdziwiony, wydaje mi się, że opisuje pewne mechanizmy, konkretne osoby i problemy - powiedział Sekielski.Filmy w całości zostały sfinansowane dzięki zbiórce na platformie crowdfundingowej i obecnie trwają prace nad trzecim i ostatnim filmem o pedofilii w Kościele. Według zapowiedzi braci Sekielskich ma w nim pojawić się m.in. wątek Jana Pawła II ZABAWA W CHOWANEGO FILM BRACI SEKIELSKICH PREMIERA 16 MAJA 2020, GODZINA 10:00 WWW.SEKIELSKIBROTHERS.COM • YOUTUBE.PL/SEKIELSKI
archiwum

Jeżeli umieścić trupa w gorącej wodzie i zostawić go tam, nie będzie możliwe określenie dokładnej pory zgonu

Jeżeli umieścić trupa w gorącej wodzie i zostawić go tam, nie będzie możliwe określenie dokładnej pory zgonu – To tak, na wszelki wypadek
archiwum – powód

Gostek „Spieprzaj dziadu” łamie kwarantannę, robi nie-tajne wybory prezydenckie, technicznie niemożliwe do ogarnięcia.

Gostek „Spieprzaj dziadu” łamie kwarantannę, robi nie-tajne wybory prezydenckie,technicznie niemożliwe do ogarnięcia. – W normalnym kraju obywatele pogoniliby  gdzie pieprz rośnie jego, całą niekompetentną klikę z nim związaną oraz ochraniającą ich milicję.Niestety, obecnie Polacy to potulne baranki i chętnie nadstawiają drugiego polika.Podsuwam zatem pomysł skrojony na miarę Naszych obecnych charakterów.Taka wersja „light” tego, co można robić w naszych absurdalnych czasach.Czy trzeba brać udział w wyborach prezydenckich 2020 - niech każdy zdecyduje sam.Jeśli jednak zdecydujesz się wziąć udział to wiedz, że masz 4 kandydatów nowych.Najważniejsze – jest na kogo głosować. Wbrew temu co wciskają nam mainstream-owe media.O tym, co ta czwórka nowych kandydatów sobą reprezentują sam musisz zdecydować. Jest internet, 1 godzina i będziesz miał informacje o każdym z nich. Na tej podstawie wyrobisz sobie własne zdanie.Przy wszystkich zastrzeżeniach do tej czwórki uważam, że lepiej dać szansę nowym niż oddawać głos na „mniejsze zło”, które będzie Cię okradać jak to robi od 30 lat.
Źródło: wlasne
archiwum

21-y dzień kwarantanny

21-y dzień kwarantanny – Godzina czwarta nad ranem, a ja nie mogę się oderwać od filmiku o przerzucaniu węgla. Na moją obronę powiem, że filmik ma zabawną narrację.

Takie tam wspomnienia

Takie tam wspomnienia – Dodam, że w między czasie odbyła się oczywiście rozprawa na której wycofałem wszystkie obciążające  zeznania. Oczywiście pod wpływem manipulacji kochającej mamusi. Historię mocno okroiłem ze szczegółów gdyż jak można dostrzec, są to dość mocno osobiste sprawy. I do wszystkich u pana Boga za piecem, takie rzeczy się dzieją. Naprawdę w realnym życiu dochodzi do takich sytuacji i daj Boże każdemu, aby kończyły się tylko tak jak moja się zakończyła. A to tylko jedna sytuacja. Cóż, wiele ludzi patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i nie mieści im się w głowach, że ktokolwiek jest zdolny do takich zachowań. Żyjąc w poukładanej rodzinie z zapewnionymi potrzebami wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali i że złe rzeczy dzieją się tylko w filmach. Coś wam powiem, takie rzeczy a nawet o wiele gorsze dzieją się dzień  w dzień w wielu domach w Polsce. I to jest przykre, że słyszysz, że masz być wdzięczny i patrzą krzywo, kiedy mówisz "jakoś nie jestem" Matka Każdy kto wciska wszystkim na około, że matkę ma się jedna i że trzeba być wdzięcznym za dar życia który od niej otrzymaliśmy, chciałbym aby przeczytał to bardzo dokładnie. Możesz oczywiście uznać, że wymyśliłem całą historię żeby osiągnąć jakiś ukryty cel. Mam to w sumie gdzieś. Myśl co chcesz. Epizod z przeszłości. Pracowałem wtedy i uczyłem się zaocznie w technikum wieczorowym. Normalnie to już w sumie w domu nie było odkąd ukończyłem 6 lat. Ale ten dzień był jednym z tych, które zostają w głowie do końca życia. Dziś mam już swoje lata a wciąż emocjonalnie wspominam wiele rzeczy mimo, że jestem ojcem, mężem i 99% otaczających mnie ludzi uważa mnie za osobę mocno poukładaną którą warto czasem zapytać o radę. Nie mają pojęcia o tym co noszę w swojej głowie. Nie opowiadam bo i po co. Chciałem się podzielić, napisać coś innego niż „koronawirus" i przy okazji uświadomić niektórym ludziom, że są mamy i są matki. Do sedna więc. Wracam z pracy, godzina około 18sta i wchodząc do mieszkania słyszę jakieś dziwne jęki i krzyki. Przechodzę przez kuchnię do pokoju i widzę jak partner mojej matki siedzi na niej okrakiem i ją okłada pięściami. Krew na ścianie a ona coś tam mamrocze. Obok przy łóżku stoi kolega ich obojga i się przygląda. Tak więc nie wiele myśląc, rzucam się na ratunek mamusi i jako nastoletni jeszcze chłopak, ściągam oprawcę z matki podczas gdy pijany kolega ich obojga, wypycha mnie do kuchni. Łapie za nóż i przykłada mi go do brzucha pytając czy ma pchnąć. Pieprzy coś że w kryminale był i że nie wiem z kim zadarłem i w tym momencie dostaje z głowy od deugiefo, czyli partnera mojej matki. Chyba w sumie pomogło mi to uciec na zewnątrz. Pobiegłem do sąsiadki która zadzwoniła na policję no i gości zawinęli. I teraz najlepsza część. Położyłem się spać na podłodze w kuchni. Zmęczony psychicznie chciałem zasnąć. W tym momencie moja pijana matka wpada do kuchni i mówi: „ja idę na policję, ja im powiem, że to ty mi to wszystko zrobiłeś" oczywiście to olałem i zasnąłem. Następnego dnia rozmawiałem z nią z dwie godziny i udało mi się ją przekonać, że to wszystko jest chore i nie może trwać dalej. Była „przekonana" do około 16 stej bo mniej więcej o tej godzinie oznajmiła mi, że puszczają z aresztu tego debila i że mam się wyprowadzić bo ona go kocha. Tak właśnie zamieszkałem na opuszczonym strychu na około pół roku, do czasu ukończenia technikum. Oczywiście poszedłem po pomoc do mops czy jak to się tam nazywa i z płaczem błagałem, żeby jakoś ktoś mi pomógł. Kazano iść mi na noclegownie. Czyli w miejsce, gdzie takich jak partner mojej matki było na pęczki. Miałem skończone 18 lat więc byłem traktowany jak dorosły. Nikt mi nie pomógł. Wstydziłem się przyznać w szkole i w pracy i udawałem że wszystko jest ok ale jeśli chodzi o system i państwo, to zostałem skazany na klęskę. Płakałem w mopsie panu zajmującemu się moją sprawą. Było tuż przed świętami Bożego Narodzenia, które spędziłem na strychu owinięty w jakieś szmaty, żeby przeżyć. K....a ja nie byłem dorosły a tak wszędzie byłem traktowany. Dziś, z perspektywy czasu jak o tym pomyśle, to dochodzę do wniosku że miałem sporo szczęścia bo bywały noce gdzie dochodziło do minus 25 stopni. Ok, ale jakoś to przeżyłem, jestem i funkcjonuje. Mam kochajacą żonę, dzieci, psa i w ogóle mam fajne życie. I z całą pewnością pod pewnym względem, mam „zryty beret" i będę miał już zawsze, pogodziłem się z tym. Ale przychodzą takie momenty, że chciałbym mieć amnezję. Wczoraj widziałem się z siostrą która pokazała mi zdjęcie mamusi, która mimo podeszłego wieku, wciąż ma nowego partnera i wiecie kto jest jej nowym dziadkiem do tańca i różańca? To ten kolega co nożem mi brzuch przyrysował w całej tej szamotaninie lata temu haha, szach mat. Poczułem jakby mi ktoś serce wyrwał, zdeptał je i opluł. Więc jeśli słyszę hasło typu, matkę ma się jedną itd itd to mi słabo. Możecie wierzyć bądź nie, kocham swoje dzieci, podoba mi się moje życie i wiem, że beze mnie inaczej by to wszystko wyglądało ale gdybym miał jakikolwiek wybór i jakąkolwiek wiedzę na temat pierwszych 30 lat mojego życia, nie urodzilbym się.
archiwum

JAN BRZECHWA "KATAR" Prorok czy co?

Prorok czy co? – Spotkał katar Katarzynę -A - psik!Katarzyna pod pierzynę -A - psik!Sprowadzono wnet doktora -A - psik!„Pani jest na katar chora”. -A - psik!Terpentyną grzbiet jej natarł -A - psik!A po chwili sam miał katar -A - psik!Poszedł doktor do rejenta -A - psik!A to właśnie były święta -A - psik!Stoi flaków pełna micha -A - psik!A już rejent w michę kicha -A - psik!Od rejenta poszło dalej -A - psik!Bo się goście pokichali -A - psik!Od tych gości ich znów goście -A - psik!Że dudniło jak na moście -A - psik!Przed godziną jedenastą -A - psik!Już kichało całe miasto -A - psik!Aż zabrakło terpentyny -A - psik!Z winy jednej Katarzyny -A - psik!

Jak zmienia się życie po 30-tce

Jak zmienia się życie po 30-tce –  Wieczór:PRZED 30PO 30BRIGHT SIDERozmowa z ukochanym:PRZED 30PO 30DARLINGDARLINGYEAHTęsknięMleko,za Tobą!!chleb ijajkaBRIGHT SIDEGodzina 23:00PRZED 30PO 30ARIGHT SIDEMetabolizmPRZED 30PO 30RIGHT SIDEMłodzieżPRZED 30PO 30My nigdy taknie robilismyBRIGHT SIDEOpinia innych ludziPRZED 30PO 30BRIOHY SiDEPodejście do dorosłościPRZED 30PO 30Nie chcę byćŻyciedorosła!zaczynasię po 30BRIGHT SIDEPrzyjacielePRZED 30PO 302-3Prawdziwi przyjacieleEMILYSMITH15528 FRIENDSMESSAGESONEWS FEEDBRIGHTPodróżePRZED 30PO 30HOSTELHOTEL
archiwum

A jeśli przyszła godzina moja... to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał.

A jeśli przyszła godzina moja... to znaczy, że Bóg ją dla mnie wybrał. –

Na WOŚP zawsze możemy liczyć, w przeciwieństwie do naszego rządu: Brawo Jurek!

Brawo Jurek! –  Jurek Owsiak...3 godz. · 6Łóżka gotowePierwszych 50 nowoczesnych łóżek do intensywnej terapii dosłownie zakilkadziesiąt godzin ruszy do szpitali jednoimiennych. Za moment kolejnapartia 100 łóżek, które właśnie są w Polsce, składane i oklejaneserduszkami WOŚP, także pomknie do wytypowanych przez Fundację iMinisterstwo Zdrowia szpitali.Fundacja zamówiła dzisiaj 37 respiratorów. Uwierzcie, kupić dzisiajrespirator to rzecz granicząca z cudem! Nie jesteśmy agendą rządową,jesteśmy tylko Fundacją, organizacją pozarządową. Przez wiele lat naszejdziałalności respirator i aparat do wspomagania oddychania to jedna z tychkategorii urządzeń, które najczęściej kupowaliśmy. Dzisiaj światowyproducent znalazł dla nas tych 37 respiratorów. Urządzenia będą pod koniecmaja, na początku czerwca. Wiemy, że trzeba czekać, ale zamówiliśmy, bonieprzerwanie także napływają do nas błagalne prośby ze szpitali o tewłaśnie urządzenia.Jest też kolejna dobra wiadomość. Firma Philips podarowała nam 25ultrasonografów z opcją badania klatki piersiowej. Super!!!Dzisiaj skupiamy się mocno nad organizacją logistyki przywozu naszegopierwszego zamówienia na 50 000 pakietów indywidualnej ochronybiologicznej oraz 50 000 masek ochronnych. Ale także finalizujemy osobnykontrakt na maseczki chirurgiczne - 500 000 sztuk! Każda godzina jestdynamiczna. Jutro także pracujemy!Zobaczcie, jak pięknie wyglądają łóżka i oby każdy pacjent, który będzie znich korzystał, wrócił szczęśliwie do domu!W momencie kiedy piszę te słowa, o godzinie 10:00, na naszym funduszuinterwencyjnym (https://www.wosp.org.pl/pomagamy/fundusz-interwencyjnyO jest 6.367.790,00 złotych, w tym Wasze wpłaty przez internet –744.470,00 złotych. Dziękujemy!STIEGELMEYERSTIEGELMEYER2020DARFUNDACI2020SDAR FUNDA

Wszyscy czekamy na tę chwilę

Wszyscy czekamy na tę chwilę – A kiedy już będzie po wszystkimGdy świat wróci na miejscePójdziemy razem na spacerTrzymając się za ręceA kiedy już będzie po wszystkimDo kina razem wyjdziemyWracając parkową alejkąChmury podziwiać będziemyA kiedy już będzie po wszystkimŚwiat się na chwilę zatrzymaSerce wdzięczność otuli Odeszła niedobra godzinaA kiedy już będzie po wszystkimPrzyjdzie czas zrozumienia,że zawsze obok był człowiekz sercem zamiast kamienia~Elżbieta Bancerz, Dusza zaklęta w słowa
archiwum

TVP znowu zaskakuje

TVP znowu zaskakuje – Czyli 15zl 6 rolek papieru i godzina czasu vs duza suma pieniedzy podatnikow

65 lat skonczone?

65 lat skonczone? – Jesli nie to zapraszamy po 12

Rządzące w Rio de Janeiro gangi narkotykowe wprowadziły "godzinę policyjną" i rozdają mydło w celu ograniczenia epidemii

Rządzące w Rio de Janeiro gangi narkotykowe wprowadziły "godzinę policyjną" i rozdają mydło w celu ograniczenia epidemii – Zapowiadają ukaranie każdego przyłapanego na spacerowaniu lub włóczeniu się, gdyż "nikt nie traktuje koronawirusa poważnie"

Dołączycie do akcji?

Dołączycie do akcji? –  Adrian Lindner4 godz. · UPS !!!!!!! Witam, ostatnio dużo akcji przeciw wirusowi. Modne stało się wspólne modlenie, zapalanie świec i bicie w dzwony. Postanowiłem wyjść z inicjatywą wspierającą owe akcje. Liczę na odzew społeczności. Razem damy radę!!!Akcja pod kryptonimem: Zbawienny podmuchOtóż namawiam ludzi na całym świecie aby 28..03.2020 o godzinie 17 wyszli z domów na ulicę, ogródek, gdziekolwiek, wypięli dupe w kierunku północnym i zajebali pierda wszechczasów. Powstały podmuch milionów pierdów wypędzi korona wirusa z Polski i Wielkiej Brytanii. Zaleca się najeść w przeddzień dobrej grochówki aby móc pierda była ogromna. Nie zaleca się pierdzieć przed umówioną godzina gdyż siła wiatrów osłabnie. Bardzo ważne jest również aby dupa była wypięta na północ w innym wypadku pierdy będą się zderzały z innymi pierdami i nie powstanie jednolita fala uderzeniowa. Naprawdę wzywam wszystkich obywateli do działania gdyż tylko w kupię damy radę. Rozsyłajcie i zapraszajcie rodzinę i znajomych do akcji gdyż każda dupa się tutaj liczy. Do zobaczenia już 28.03.2020 o godz 17. Niech moc pierda będzie z Wami, razem pokonamy wirusa!!!
archiwum – powód

Na Filipinach grupa nastolatków złamała godzinę policyjną, więc policja kazała im zostać tam gdzie są całą noc, w bezpiecznych odstępach

 –

Mistrz

 –  Serdecznie nie pozdrawiam skurwiela DJ jebanego, który zażyczył sobie 100% pieniążków za granie na Weselu, które nie mogło się odbyć z powodu epidemii Koronawirusa. Ja rozumiem, że ludzie muszą z czegoś wyżyć itd, ale gościu absolutnie nie ma problemów finansowych i raczej powinien wziąć pod uwagę czynnik ludzki. - Na umowie jest informacja, że jeżeli odwoła Pan imprezę, należy mi się 100% kwoty. - Ale pandemia... - Hajs albo widzimy się w sądzie. Nie wiedział jednak, że jestem ultra-podłym-przechuj-skurwielem i jestem w stanie tą jedną imprezą zniszczyć typowi karierę i w sumie życie też. Myślicie, że skoro dostał pieniążki, to pozwoliłbym mu siedzieć w domu? Nie jestem przecież debilem xD Chce hajsu, to niech popierdala. Mam zajebiście dużą rodzinę, a w niej zajebiście dużo dzieci. Zajebiście drących ryja. Zajebiście drących ryja. Skoro zatem nie mogłem zorganizować wesela na sali... zorganizowałem w domu Kinder Party xDD Co prawda była tylko 9 dzieciaków, ale to i tak w chuj jak na pokój 4x5 metrów. Najpierw gościu pytał, czy ma się stawić na umówionym miejscu. Odpowiedziałem, że nie. Już słyszałem tą radość w głosie, bo gościu miał popierdalać 150km, także zgarnięcie pieniążków za darmo mega by go ucieszyło, ale powiedziałem: - Miejsce uległo zmianie - JA SIĘ ZGODZIŁEM GRAĆ NA TAMTEJ SALI! - Ale w umowie jest zapis o możliwości zmiany miejsca, zapraszam do bloku na ulicy Górnośląskiej 10/24. Mieszkamy na 7 piętrze. - I CO KURWA W MIESZKANIU MAM GRAĆ? PAN OCHUJAŁ CHYBA - Zgodnie z umową jest Pan zobowiązany zagrać w miejscu wyznaczonym przeze mnie. Zapraszam do domu, szykuje się wystrzałowa impreza! DJ cośtam poburczał, ale obiecał, że się zjawi. Od znajomego wiem, że miał nadzieje, że impreza skończy się szybko, bo umówił się na 22:00 z kimś na mieście - nie wiedział, jakie piekło mu uszykowaliśmy... Godzina 17:00 - dzieciaki już tak drą ryja, że nie mogę wytrzymać, ale wiem, że cel jest jeden - zniszczyć skurwielowi życie. Jak tylko zobaczyłem, że podjechał z tą masą sprzętu, poszedłem na górę zablokować windę xDD Opowiedziałem sąsiadom, jak wygląda sytuacja i obiecali, że nie będą robić problemów, jak winda będzie nieczynna przez to 30 minut. Dzwoni domofonem. Staje przed windą z tymi kolumnami, oświetleniem itd. i czeka. Schodzę do niego. - Co za pech! Winda nie działa! - TO KURWA BIORĘ SAMEGO LAPTOPA, NIE BĘDĘ NA 7 PIĘTRO Z TYM ZAPIERDALAŁ - Ale w umowie jest zapisane, że zobowiązuje się Pan przywieźć cały swój sprzęt. 2 kolumny, oświetlenie, stół itd. Chyba nie chce Pan, żebyśmy musieli wyjaśniać te nieścisłości w sądzie? - NIECH CIE SZLAK Postanowiłem iść za nim i patrzeć, jak popierdala z 20kg kolumnami przez 7 pięter. Gościu mocno grubawy, także w chuj zabawnie to wyglądało i ewidentnie w chuj się męczył xD - POMOŻE PAN? - Nie chciałbym się zmęczyć przed imprezą. Ciężko wkurwiony wchodzi na górę, otwierają się drzwi do mieszkania i tam zaczyna się zabawa... pisk tych małych skurwysynów niszczy jego uszy! xDD Totalne przerażenie w oczach, ewidentne wkurwienie, cały czerwony i upocony ryj. - Zapraszam, pokażę Panu gdzie ma Pan rozłożyć sprzęt. Mały pokoik, a w nim stół w rogu i stare krzesło z tyłu xD - NIE BĘDĘ TUTAJ GRAŁ! - Ale umowa... Wściekły i przerażony bluzgając pod nosem zszedł po resztę sprzętu. Dzieciaki nazwały go Lokomotywą Buffem. Lokomotywą, bo dyszał jak szalony, a czemu Buffem, to kurwa nie mam pojęcia xD Ok, cały sprzęt przyniesiony, gościu już chciał na złość zagrać sprośne disco-polo, gdy nagle... - Zgodnie z umową zgodził się Pan grać nasz repertuar. Tutaj lista piosenek i pendrive, na którym je umieściliśmy, żeby nie musiał Pan szukać. Na liście były tylko i wyłącznie 2 piosenki: - Just 5 - "Kolorowe Sny" - Smerfy - "Odlotowy czas" - czyli "Kolorowe Sny" w wykonaniu Smerfów z płyty Smerfne Hity 3 - Proszę grać tylko i wyłącznie te 2 piosenki przez cały wieczór. W trakcie gier i zabaw również proszę o granie tych 2 piosenek. Dokładnie takie same zasady tyczą się posiłku. Gościu mocno się zdziwił na widok tylko dwóch piosenek. Na początku myślał nawet, że robota będzie łatwa - zapętli wszystko i tyle. Ja wiedziałem swoje. Wiedziałem, że to jest jego koniec. Godzina 19:00, "Kolorowe Sny" i "Odlotowy Czas" zdążyły polecieć już po 25 razy. Gościu ewidentnie dostaje świra, bo życzyłem sobie, żeby muzyka napierdalała głośno. Dzieciaki w międzyczasie drą ryja i bawią się w darcie ryja xD Typ co jakiś czas dostaje w łeb jakimś chrupkiem czy czymś, bo zaproponowałem "Wojnę na chrupki" Godzina 21:30 - przyszedłem, żeby zaproponować karaoke xD Gościu myślał, że to forma litowania się nad nim, bo po prawie 100 odtworzeniach Kolorowych Snów i Odlotowego Czasu można dostać pierdolca. NIC BARDZIEJ MYLNEGO -zgadnijcie jakie piosenki były na karaoke? XDDD Każdy dzieciak miał osobno wykonać Kolorowe Sny i Odlotowy Czas xD Naszykowałem specjalną linię melodyczną. Z czasem refren podśpiewywali na głos WSZYSCY xD Godzina 0:00, dzieciaki już zmęczone, ale nie po to trzymaliśmy je dzień wcześniej do 3:00, żeby tutaj nam wysiadły. DJ umiera, błagał o litość, ale nie ugiąłem się. Do drzwi dzwoni policja. Zgadzają się porozmawiać na klatce. - [..] i mimo tego koronawirusa i odwołania wesela, gościu życzył sobie całej stawki, większość sąsiadów nie robiła problemów, widocznie ktoś nie dostał informacji. - Dobrze, absolutnie rozumiemy. Niech cierpi skurwysyn. Pójdziemy poinformować osobę, która złożyła zażalenie, jak wygląda sytuacja i więcej już tutaj nie przyjdziemy. Powodzenia! DJ się ugiął, przyszedł błagać o litość - PROSZĘ, NIE DAJĘ JUŻ RADY - W umowie jest napisane, że zobowiązuje się Pan grać do godziny 4:00 i o tej właśnie godzinie zamierzamy skończyć imprezę. - JA JUŻ NIE BĘDĘ WTEDY W STANIE NAWET ZNIEŚĆ SPRZĘTU - W umowie jest zapisane, że jest Pan zobowiązany zabrać sprzęt w przeciągu 30 minut od zakończenia imprezy. - PIERDOL SIĘ KURWA Godzina 3:17 - dzieciaki bawią się już tylko w "KTO GŁOŚNIEJ KRZYKNIE KOLOROWE SNY" - DJ nie daje rady, pakuje się i wychodzi. Bez pieniędzy, z chorobą psychiczną. Następnego dnia zniknął jego fanpage na fb, a na dodatek na swoim profilu zmienił miejsce pracy na "Szukam pracy" xDD Pamiętajcie szanujmy się i kochajmy, w obliczu problemów wszyscy jesteśmy zobowiązani pomagać sobie nawzajem. Jesteśmy ludźmi i musimy o tym pamiętać. Historia jest troszkę prawdziwa, a troszkę nie, ponieważ wesele miało odbyć się dzisiaj. Plan jest taki jak wyżej. Życzcie chłopakowi powodzenia. —1 MPD2D #pasta #impreza #koronawirus #wesele