Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 1230 takich demotywatorów

Mały przewodnik po Wielkim Tygodniu:

 –  Co działo się z Jezusem? NIEDZIELA PALMOWA Jezus wśród wiwatującego tłumu wjeżdża na osiołku do Jerozolimy WIELKI PONIEDZIAŁEK Jezus odwiedza przyjaciół w Betanii Maria namaszcza Go .na dzień Jego pogrzebu' WIELKI WTOREK Jezus zapowiada zdradę Judasza i zaparcie się Piotra. (ELKA SKODA Judasz dobija targu z arcykapłanami - wyda Jezusa za 30 srebrników. WIELKI CZWARTEK Ostatnia Wieczerza. Jezus ustanawia sakramenty Eucharystii kapłanstwa Potem modli się w Ogrojcu Tam zostaje pojmany. WIELKI PIĄTEK Proces Jezusa zakończony wyrokiem śmierci. Droga na Golgotę I ukrzyżowanie. Jezus umiera. Jego ciało zostaje ziozone w grobie. WIELKA SOBOTA Jezus zstępuje do Otchłani WIELKA NOC Chrystus powstaje z martwych'

Jak czytam tego typu posty to szlag mnie trafia, w jakim ja ku*wa kraju żyję...

 –  Dariusz Misiuna28 marca o 21:28 · DŁUGI TYDZIEŃ W PIEKLE CZYLI W POLSCEPiątek: Rano przywożę matkę z warszawskiego szpitala-widmo na ul. Banacha, gdzie miała „prosty zabieg” bronchoskopii w związku z komplikacjami choroby nowotworowej. W szpitalu wybuchła epidemia, lekarze jednak nie używali maseczek. Dowiaduję się za to, że pomimo jej zerowej odporności kazano jej długo czekać w Izbie Przyjęć oraz przechodzić przez salę z brudną pościelą. Po powrocie do domu dostaje wysokiej gorączki. Myślimy, że to może być reakcja organizmu po zabiegu, choć wzbudza to w nas niepokój.Sobota: Matka rano ma 40 stopni. Dochodzi uporczywy kaszel. Próbuję dodzwonić się do przychodni, nikt nie odbiera. Pojawia się we mnie myśl, że należałoby sprawdzić, czy nie zarażono jej koronawirusem. Wydzwaniam też do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej, również bez skutku. Telefoniczny konsultant Narodowego Funduszu Zdrowia twierdzi, że należy uderzać do WSE lub do szpitala zakaźnego. Dzwonię więc na Wolską, nikt nie odbiera. Próbujemy zbić temperaturę paracetamolem. Obniża się o kilka stopni by po kilku godzinach rosnąć do 40. Kaszel się nasila.Niedziela: Matka rano ma 40,5 stopni. Dzwonimy na pogotowie. Dowiadujemy się byśmy „nie blokowali linii”, ponieważ „jak ktoś ma białaczkę i chłoniaka, to nie jest powód dla wzywania pogotowia, zajmujemy się tylko koronawirusem”. Przychodnia milczy. Instytut Hematologii, w którym przechodziła chemioterapię, również milczy. Lekarz kontaktowy z Banacha jako jedyny odbiera telefon. Mówi, że bardzo mu przykro, ale system jest niewydolny i dopóki u matki nie wykluczą koronawirusa, nie przyjmą jej do Instytutu Hematologii. Sugeruje jak najszybsze wezwanie karetki do zakaźnego, ponieważ przejazd samochodem wiąże się z dłuższą ścieżką oczekiwania, której może nie przeżyć. Ponieważ na Wolskiej ani Wołoskiej nikt nie odbiera, piszę mail do Wojewódzkiej Stacji Epidemiologicznej. Matka kaszle i ledwie łapie oddech.Poniedziałek: Matka niknie w oczach. Raz jeszcze dzwonię na pogotowie i mówię o dusznościach. Bardzo niechętnie, ale przyjmują zlecenie. Przyjeżdża wóz pancerny. Ratownicy ubrani w potrójne mundury najpierw rozmawiają ze mną przez megafon, potem opieprzają za to, że mój 95-letni ojciec i zatrudniona opiekunka nie noszą maseczek, w końcu zaś po bardzo niemiłej rozmowie zabierają matkę do szpitala na Szaserów, gdzie robią jej test na koronawirusa. Po półtoragodzinnym oczekiwaniu na powrotny transport medyczny, wraca do domu. Temperatura rośnie do 41 stopni, a mnie gotuje się krew i pęka serce.Wtorek: Czekamy na wyniki testu, które obiecano nam przedstawić w ciągu jednego lub dwóch dni. W międzyczasie dodzwaniam się do lekarza rodzinnego i proszę o jakąkolwiek pomoc, ponieważ matka tak koszmarnie się czuje, że może nie doczekać wyników badań. Słyszę, że nie może narażać swojego zdrowia oraz innych pacjentów, a poza tym to, wbrew temu co mówią w telewizji, nie jest zobowiązana do całodobowego dyżuru pod telefonem, tylko pracuje do 14. W radiu słyszę głos kogoś z rządu o wielkich sukcesach w walce z epidemią oraz o tym, że warto być cierpliwym, ponieważ „cierpliwość to dobro”. Jestem zły, jestem wściekły, jestem wkurwiony. Patrzę na zegar, jak klik, klik, minuta po minucie ucieka życie, nie dzwoni nikt z wynikami testu. Nie mam już serca rozmawiać ze „służbą” zdrowia. Telefon chwyta Samuela. Dzwoni od instytucji do instytucji, od lekarza do lekarza. Słyszymy dziesiątki pustych słów o procedurach, niemocy, wyższej konieczności. Zapisujemy kolejne numery telefoniczne. Nie sposób dociec, gdzie można otrzymać wyniki testu.Środa: Nad ranem dzwoni pani z WSE. Trzy dni od zgłoszenia. Prosi o nasze dane i mówi, że zostaniemy objęci kwarantanną. Pytam, czy mogą nam dostarczyć jakąś pomoc? Słyszę, że oni nie są od tego. Dziękuję pięknie za rozmowę. Kolejne telefony. Kolejne puste słowa. Zbywanie, ignorowanie, zabawa w gorący kartofel. Opiekunka rodziców ucieka na Ukrainę. Matka już niemal kona.Czwartek: Ostatecznie udaje się nam dodzwonić na Oddział Dermatologii szpitala na Szaserów przerobiony na punkt badań zakaźnych. Słyszymy, że matka nie ma wirusa. Możemy więc działać dalej. Tylko że nikt nie odbiera telefonów. A matka niknie. W końcu dodzwaniamy się do Instytutu Hematologii. Jeśli otrzymamy potwierdzenie na piśmie, że matka nie ma wirusa, przyjmą ją do siebie… w poniedziałek. Czy was do reszty porąbało, przecież moja matka może nie dożyć poniedziałku? Nasze argumenty zostają wysłuchane. Po dość trudnej rozmowie ze szpitalem na Szaserów i tekstach o procedurach, wyższej konieczności i niemocy, okazuje się, że jednak można wydrukować dany dokument i ktoś może go podpisać. W szpitalu nie ma skanera, więc jedziemy i odbieramy go sami.Piątek: Matka na w pół przytomna trafia do Instytutu Hematologii. Muszę zawieźć ją sam, gdyż karetka mogłaby ją zawieźć tylko do najbliższego szpitala. W drodze, co kilka minut, spoglądam na nią, czy jeszcze oddycha. Przetaczają jej krew. Podłączają pod aparat tlenowy. Trzymają na pustym oddziale. Robią kolejny test na obecność wirusa.

Koronowirus koronowirusem, a potencjalny kryzys kryzysem - władze Rzeszowa chcą wydać na szósty pomnik Jana Pawła II kilkaset tysięcy złotych.

Koronowirus koronowirusem, a potencjalny kryzys kryzysem - władze Rzeszowa chcą wydać na szósty pomnik Jana Pawła II kilkaset tysięcy złotych. – Przetarg na montaż i odlew pomnika ogłoszono dopiero w miniony czwartek (26 marca). Oferty można składać do 15 kwietnia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pomnik powinien w parku stanąć pod koniec czerwca br.

Abdelhak Nouri wybudził się ze śpiączki po blisko trzech latach... To się chłop zdziwi...

Abdelhak Nouri wybudził się ze śpiączki po blisko trzech latach... To się chłop zdziwi... – Piłkarz Ajaxu Amsterdam Abdelhak Nouri wybudził się ze śpiączki po dwóch latach i dziewięciu miesiącach. O prawdziwym cudzie poinformowała w czwartek wieczorem jego rodzina i przyjaciele w programie "De Wereld Draait Door" nadawanym w holenderskiej telewizji

Mam wrażenie, że tylko tak kontrowersyjne kary oraz ich egzekwowanie mogą odnieść skutek

Mam wrażenie, że tylko tak kontrowersyjne kary oraz ich egzekwowanie mogą odnieść skutek –  CORONAVIRUS TEWładze Rumunii wprowadziły w czwartekprawo, zgodnie z którym 15 lat więzieniagrozi za zachowanie przyczyniające się dośmierci innej osoby na chorobę Covid-19.Rządowy dekret wchodzi w życie zeskutkiem natychmiastowym.DEMOTYWATORY.PLMam wrażenie ze tylko takiekontrowersyjne kary oraz ichegzekwowanie są w stanie odnieśćskutek

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej –  Skoczkowie już w Polsce. Norwegowie niewierzyli, że prezydent wyśle po nich samolot13 mar 2020Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeRZESZÓWRZECZPOSPOLITA POLSKA0110Samolot prezydencki / Newspix / MACIEJ GOCLONFOTONEWSPrzerwanie w czwartek norweskiego turnieju w skokach narciarskich Raw Air spowodowało kłopotydla większości zawodników i działaczy ze zmianą biletów na powrót do ich krajów. Biało-czerwoni zTrondheim wrócili do kraju specjalnym samolotem, co wywołało w Norwegii ogromne wrażenie.
Źródło: sport.dziennik.pl/sporty-zimowe/artykuly/6461338,malysz-stoch-kubacki-skoki-narciarskie-koronawirus-
archiwum – powód

Gwiazdor NBA celowo dotykał mikrofony, by zadrwić z koronawirusa. Okazało się, że ma pozytywny wynik

Gwiazdor NBA celowo dotykał mikrofony, by zadrwić z koronawirusa. Okazało się, że ma pozytywny wynik – W nocy ze środy na czwartek władze NBA podjęły decyzję o zawieszeniu sezonu do odwołania. Zakażenie koronawirusem stwierdzono u zawodnika Utah Jazz Rudy'ego Goberta, który dzień wcześniej tak zachował się podczas konferencji prasowej. Niektórzy nie grzeszą inteligencją
0:18

XVIII wieku prawosławni za jedyny środek profilaktyczny i leczniczy w walce z dżumą uważali pokutę i żarliwą modlitwę

XVIII wieku prawosławni za jedyny środek profilaktyczny i leczniczy w walce z dżumą uważali pokutę i żarliwą modlitwę – Niektórzy są nieugięci w swoich przekonaniach... Liga Muzułmańska zamyka centra imeczetyTYMCZASEM KATOLICY:Kazimierz Nycz zaprasza na mszę.(East News, Rafal Oleksiewicz/REPORTER)W czwartek w Warszawie ma się odbyć msza zudziałem m.in. ks. kard. Kazimierza Nycza i ks. abp.Stanisława Gądeckiego. Przeciwko mszy stanowczozaprotestowała posłanka Lewicy Joanna Senyszyn.Jej sprzeciw ma związek z epidemią koronawirusa izaleceniami, by unikać zgromadzeń.

Uczmy się od mądrzejszych

Uczmy się od mądrzejszych – Coś podobnego Polska wprowadziła w XIV wieku, co uchroniło nasz kraj przed epidemią, w której zginęła 1/3 EuropyIzrael wprowadza obecnie ten sam system.Powinniśmy zrobić to samo, już kilka tygodni temu!Największy problem w Polsce pojawi się, kiedy nasi rodacy zaczną wracać na Wielkanoc z pracy w Niemczech, Holandii, Francji, Anglii.Zmierzenie temperatury, do tego tylko w autokarach to za mało.Pracownicy lotnisk potwierdzają, że tam nikt niczego nie sprawdza! Kwarantanna w IzraeluIzrael wprowadził obowiązek poddania się 14-dniowejdomowej kwarantannie dla wszystkich podróżnychprzybywających z zagranicy.Obowiązek ten dotyczy wszystkich, bez względuna obywatelstwo i kierunek, z którego przybywająe(og acz EW przypadku cudzoziemców Środek tenwejdzie w życieo godzinie 20. w czwartek 12 marca 2020r.W komunikacie polski MSZ podkreślił,że domowa kwarantanna w Izraelu musi się odbywaćw prywatnym lokalu mieszkalnym i nie ma możliwości"samo-izolacji" np. w hotelu.Oznacza to w praktyce całkowite wstrzymanieprzyjazdów w celach turystycznych, biznesowych itp.
Źródło: Interia.pl

Zaskoczeni czerwonym kolorem wody mieszkańcy okolic Modeny odkryli w ten czwartek, że ich kran, podobnie jak w Nowym Testamencie, zamiast wody leje wino. I to nie byle jakie wino, jak się okazało Z kranów mieszkańców lało się różowe Lambrusco Grasparossa, lokalne, szanowane i doceniane w kraju i na świecie. Po zorientowaniu się w sytuacji ludzie zaczęli zbierać w butelek tak dużo wina, jak to tylko możliwe

Z kranów mieszkańców lało się różowe Lambrusco Grasparossa, lokalne, szanowane i doceniane w kraju i na świecie. Po zorientowaniu się w sytuacji ludzie zaczęli zbierać w butelek tak dużo wina, jak to tylko możliwe – Powodem tego nieoczekiwanego efektu była awaria techniczna w okolicznej winiarni - silos z winem zaczął przeciekać, a część wycieku dotarła do lokalnego wodociągu. Władze lokalne oraz właściciele winnicy przeprosili za "niedogodności"
archiwum

Był Tłusty Czwartek. Nadchodzi Wielka Sobota!

Był Tłusty Czwartek.Nadchodzi Wielka Sobota! – -  Chciała, czy nie chciaławszystkie pączki zjeść musiała.
archiwum

Tak było, nie zmyślam

Tak było, nie zmyślam –  Jaroslaw Szajkowski · 1.Tax Manager - Tax Advisor w ASB Group9 h. Edytowany · ODziś Tłusty Czwartek, więc przypominamy:- pączek dietetyczny - VAT 5%,- pączek dietetyczny o terminie przydatności dospożycia powyżej 14. dni - VAT 8%,- pączek z lukrem - VAT 8%,- pączek z lukrem o terminie przydatności dospożycia powyżej 45. dni - VAT 23%;- pączek kupiony po 31 marca VAT 5% (nowamatryca stawek), chyba że będzie to- designerski, ekskluzywny pączek z krewetkamilub podobnymi owocami morza - VAT 23%.W #ASB #VAT dzień jak co dzień:)

Tymczasem po dniu wielkiego obżarstwa...

 –  Tymczasem po dniuwielkiego obżarstwa...CHYBA UMIERAMNIC DZIWNEGO,ZEŻARŁEŚ NARAZPRAWIE WSZYSTKIEPĄCZKIPRAWIE? TO SĄJESZCZE? GDZIE?DEMOTYWATORY.PL

Koniec wymówek, kalorie po tłustym czwartku same się nie spalą

Koniec wymówek, kalorie po tłustym czwartku same się nie spalą –
archiwum – powód

Przejadłem się dziś pączkami...aż 3....

Przejadłem się dziś pączkami...aż 3.... – A Wy?
Źródło: Własny film.
archiwum

Pyszne FIT pączki

Pyszne FIT pączki – na tłusty czwartek

99% ankietowanych nie zauważyło myszy na pączkach

99% ankietowanych nie zauważyło myszy na pączkach –
archiwum

Dieta na tłusty czwartek

Dieta na tłusty czwartek – Tłusty Zwartek

Jeden pączek ma 300 kalorii. Szybkie zjedzenie pączka pozwala spalić 10 kalorii. Wniosek jest prosty: Trzeba zjeść szybko 30 pączków, by spalić pączka!

Jeden pączek ma 300 kalorii. Szybkie zjedzenie pączka pozwala spalić 10 kalorii. Wniosek jest prosty: Trzeba zjeść szybko 30 pączków, by spalić pączka! –
archiwum

Policja radzi

Policja radzi –