Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 313 takich demotywatorów

archiwum

W lumpeksach, na pchlich targach czy na wyprzedażach garażowych można za grosze kupić prawdziwe perełki (13 obrazków)

Źródło: brightside.me
Tychy to pierwsze miasto, których urzędnicy zostali wysłani na szkolenie z prostej polszczyzny – Pomysł powstał po wizycie jednego petenta. – Szef przeczytał i przyznał, że rzeczywiście, mieszkaniec bez wiedzy urzędniczej może mieć problem ze zrozumieniem takiego dokumentu. Zaczęliśmy się zastanawiać, co z tym zrobić. Postanowiliśmy poprosić o pomoc Pracownię Prostej Polszczyzny – powiedziała sekretarz miasta.Podczas warsztatów, uczestnicy dowiedzieli się m.in. że:- Należy pisać zwięźle, a najważniejszy komunikat przekazywać już w pierwszych zdaniach.- Jeżeli konieczne jest podanie podstawy prawnej, to najlepiej na dole kartki, tuż nad podpisem.- Autor powinien unikać pisania o sobie w trzeciej osobie („wydział postanowił”), zalecana jest forma „my” lub „ja”.- Warto w piśmie podawać cenne są wskazówki: „kolejne kroki”, „co dalej”.- Jeśli nie da się uniknąć skomplikowanych terminów, warto zamieścić słowniczek.- Ważna jest też strona graficzna: tytuł powinien zostać zapisany większą czcionką niż reszta tekstu, należy unikać kursyw i podkreśleń.
archiwum
NAJTANSZA w stanach insulina! James Talarico ograniczył maksymalną cenne insuliny do 50 dolarów miesięcznie. –
archiwum
"O sprawach, na których kiedyś tak bardzo nam zależało, nagle, któregoś dnia, zaczynamy mówić coraz mniej, przychodzi nam to z coraz większym trudem, kiedy już się do tego zabierzemy. – Mamy już dość słuchania samych siebie... Trzeba skracać... Odpuszczamy sobie... Trzydzieści lat trwa cała ta gadanina... Przestaje nam zależeć na tym, żeby przyznano nam rację. Opuszcza nas ochota, żeby zatrzymać dla siebie nawet ten malutki kącik, który mieliśmy dla naszych przyjemności... Coraz większe obrzydzenie... I wystarczy już tylko coś zjeść, żeby było ciepło, no i spać ile tylko się da na tej drodze, która prowadzi donikąd. Żeby znowu się czymś zainteresować, trzeba by najpierw wymyślić jakieś nowe miny, które prezentowalibyśmy innym... Ale nie mamy już siły, żeby zmieniać nasz repertuar. Bredzimy. Szukamy jeszcze jakichś sztuczek, takich czy innych pretekstów, żeby zostać z nimi jeszcze, z kumplami, ale śmierć jest także i tam, cuchnąca, obok nas, teraz już przez cały czas, coraz mniej tajemnicza. Cenne pozostają dla nas jedynie drobne żale, jak ten na przykład, że nie zdążyło się pojechać do starego wujka w Bois-Colombe, kiedy jeszcze żył, a którego piosenka zgasła na zawsze razem z nim w pewien lutowy wieczór. Tyle udaje nam się zachować z życia. Ten malutki i bolesny żal, bo resztę i tak bardziej lub mniej skutecznie zdążyliśmy już wyrzygać na tej naszej drodze, z trudem i z dużym wysiłkiem".
Źródło: Louis-Ferdinand Céline "Podróż do kresu nocy"

Ci ludzie mieli prawdziwego farta! (14 obrazków)

Uczciwy złodziej. Jakiś czas temu z kościoła Najświętszej Opatrzności Bożej w Bielsku Podlaskim zniknęły cenne przedmioty. Po kilkunastu dniach zostały jednak zwrócone. Do skradzionych rzeczy dołączona została karteczka, na której napisano: "Zwracam to, co sobie kiedyś przywłaszczyłem. Przepraszam" – I jak nie wierzyć, że Opatrzność strzeże. Uczciwy złodziej. Tacy też bywają, którzy 1 października, po długim czasie, przywłaszczone rzeczy zwracają i jeszcze słowa przeprosin wnoszą. Złodzieju! Przeprosiny przyjęte - stwierdził duchowny
archiwum

Podróżujący człowiek przypadkiem trafił do raju. W hinduskiej koncepcji raju są drzewa życzeń, kalpataru. Siadasz pod nimi, zapragniesz czegoś i natychmiast życzenie zostaje spełnione, nie ma przerwy między pragnieniem i jego spełnieniem. Myślisz i natychmiast to staje się faktem, myśl automatycznie się urzeczywistnia. Kalpataru to tylko symbol umysłu. Umysł jest twórczy, tworzy swoimi myślami.

Podróżujący człowiek przypadkiem trafił do raju. W hinduskiej koncepcji raju są drzewa życzeń, kalpataru. Siadasz pod nimi, zapragniesz czegoś i natychmiast życzenie zostaje spełnione, nie ma przerwy między pragnieniem i jego spełnieniem. Myślisz i natychmiast to staje się faktem, myśl automatycznie się urzeczywistnia. Kalpataru to tylko symbol umysłu. Umysł jest twórczy, tworzy swoimi myślami. – Ten człowiek był zmęczony, zasnął więc pod drzewem życzeń. Gdy obudził się, był bardzo głodny, rzekł więc: "Chciałbym dostać coś do zjedzenia". Natychmiast znikąd pojawiło się jedzenie płynące w powietrzu, smakowity posiłek. Zaczął jeść, a kiedy poczuł się nasycony, pojawiła się w nim inna myśl: "Gdybym mógł czegoś się napić...". W raju nie ma prohibicji, więc natychmiast pojawiło się cenne wino.Pijąc wino, odprężony w chłodnym powiewie rajskiego wiatru, w cieniu drzewa, zastanawiał się: "Co się dzieje? Czy to sen, czy jakieś duchy ze mną igrają?" I pojawiły się duchy, dzikie, straszne, przyprawiające o wymioty. Zaczął się trząść, pojawiła się w nim myśl:" Na pewno zginę, zabiją mnie".I został zabity.Myśliciel tworzy swoimi myślami - oto jedna z najbardziej fundamentalnych prawd, jakie trzeba zrozumieć. Wszystko, czego doznajesz, jest twoim wytworem. Najpierw to tworzysz, potem tego doświadczasz, a potem zostajesz przez to przeżycie pochwycony ponieważ nie wiesz, że w tobie istnieje źródło wszystkiego.Ta pradawna opowieść ma ogromne znaczenie. Twój umysł jest drzewem życzeń, cokolwiek pomyślisz, wcześniej czy później stanie się to. Czasem ta przerwa jest tak duża, że zupełnie zapominasz o tym, że kiedyś tego pragnąłeś. Czasem są to lata, a czasem żywoty, nie możesz więc dotrzeć do źródła. Ale jeśli przyjrzysz się dobrze, stwierdzisz, że wszystkie twoje myśli tworzą ciebie i twoje życie. Tworzą twoje piekło i twoje niebo. Tworzą twoje cierpienie i radość. Tworzą negatywność i tworzą to, co pozytywne. Każdy jest czarodziejem, czyni wokół siebie czary, a potem sam w nie zostaje pochwycony. Pająk zaplątał się we własnej sieci.Gdy zrozumiesz, wszystko zacznie się zmieniać. Wtedy możesz cieszyć się; możesz zmienić swoje piekło w niebo, to tylko kwestia namalowania go z innej perspektywy (stosowana jest ta "technika" w nowoczesnych metodach terapeutycznych np. w One brain, ustawieniach hellingerowskich- zmieniasz myślenie o danej sprawie). A jeśli tak bardzo kochasz niedolę, możesz jej stworzyć tyle, ile zechcesz, do upojenia. Ale wtedy nigdy nie narzekasz, ponieważ wiesz, że to twoja kreacja, twój obraz, nikogo za niego nie możesz obarczać odpowiedzialnością. Za wszystko sam bierzesz odpowiedzialność.Wtedy pojawia się nowa możliwość: możesz poniechać tworzenia świata, możesz przestać go stwarzać. Nie trzeba tworzyć nieba i piekła, nie trzeba tworzyć w ogóle. Twórca może odprężyć się, udać się na spoczynek. Ten spoczynek umysłu to medytacja.z nauk Osho
Nawet jeśli coś jest cenne, to wcalenie znaczy, że warto jest o towalczyć za wszelką cenę –
W jaki sposób Big Ben pomógł Luftwaffe w nalotach na Londyn? – Podczas II wojny światowej każdy serwis radia BBC rozpoczynał się transmisją bicia dzwonu umieszczonego na wieży zegarowej Big Ben. Na nieszczęście Aliantów sygnał radia był na tyle mocny, że docierał aż do kontynentalnej części Europy okupowanej w tamtym czasie przez Niemców. Tamtejsi fizycy opracowali sposób na określanie panujących w Londynie warunków atmosferycznych na podstawie drobnych różnic w tonie nadawanych dzwonów. Takie informacje okazały się niezwykle cenne dla przeprowadzającego naloty na Londyn Luftwaffe. Po odkryciu tego faktu przez brytyjskie służby, transmisja na żywo została zastąpiona nagraniami zegara
archiwum
Nie macie wrażenia, że Covid i Lockdowny miały na celu coś więcej niż ochrona zdrowia? – Nasz świat był nastawiony na mega konsumpcję - tylko kupować, używać, produkować, w tym produkować śmieci, generować zanieczyszczenia.Może ktoś wie więcej, że np. groziła nam katastrofa ekologiczna za 20-50 lat?Może ktoś z władz światowych uznał, że to jedyny sposób, aby ludziom uzmysłowić, że dobra światowe są bardziej cenne, że wartością jest rodzina, a nie nowy telefon, czy torebka, buty, lub samochód, zakupoholizm, konsumpcjonizm?Kolejny etap, to podniesienie cen tych dóbr - stal, plastik, mat. budowlane... Co dalej? Depopulacja?
archiwum
Kościół w Conques, to tutaj jest przechowywana najcenniejsza relikwia chrześcijaństwa - napletek Jezusa. Świętość ta była wielokrotnie dzielona, więc niegdyś wiele kościołów chwaliło się posiadaniem czcigodnego napletka, – a w jednym przypadku relikwia zaczęła nawet cudownie krwawić. Nie wiadomo, dlaczego te cenne pozostałości po Jezusie zaczęły znikać. Sobór watykański II zakazał kultu napletka, jednak opat w Conques ciągle twierdzi, że ich skórka jest autentyczna i istnieje. Watykan milczy, w tym przypadku nie chce pozwolić na dowolność wiary, analogicznie jak ma to miejsce z całunem turyńskim
 –
archiwum
Ksiądz odsłania deprawację Kościoła.To cenne świadectwo, bo katolickiego duchownego trudniej niż antyklerykała oskarżyć o atak na Kościół. Ksiądz mówi, że nie ma tygodnia, by nie zgłosiły się do niego dwie lub trzy osoby skrzywdzone przez tę instytucję. – Nawet ksiądz jest zaskoczony. Chyba dopiero poznaje swój Kościół.
Łysy z Brazzers dostaje cenne wskazówki od eksperta od pie***nia –
0:26

Ci szczęśliwcy znaleźli fascynujące rzeczy przy pomocy wykrywacza metalu (19 obrazków)

Źródło: boredpanda.com
"Moja mama nie robi wszystkiego dokładnie tak, jak ja. Karmi moją córkę różnego typu potrawami i proponuje różne słodkie napoje. Robią razem inne rzeczy niż my w domu. – Czasami mam wrażenie, że trochę z tym przesadza. Chodzi mi o to, czy moje 5-letnie dziecko naprawdę potrzebuje jedzenia takiego, jak serwują między innymi w McDonald's, ciasteczek oraz pianek upieczonych na ognisku w ogrodzie, a wszystko to zaledwie w ciągu 24 godzin?Jednak coś takiego zdarza się tylko raz na jakiś czas. Prawdopodobnie moja córka wróci do domu nabuzowana. To jest bardzo możliwe. Zajmie jej pewnie dzień lub dwa, zanim wróci do naszej codziennej rutyny.Jednak oprócz tego wróci do domu z poczuciem, że jest kochana, szczęśliwa i pełna nowych wspomnień, które dzieli ze swoimi dziadkami. Wspomnień, które na pewno doceni pewnego dnia. Moja mama nie zawsze będzie z nami. Więc, kiedy pewnego dnia odejdzie te wspomnienia będą wszystkim, co będzie miała po niej moja córka.Więc proszę ... okaż dziadkom trochę wyrozumiałości, jeśli nie dla ich dobra, to dla dobra twojego dziecka. Choć przez ten krótki czas dziecko może mieć zaburzony ustalony przez Was w domu porządek dnia, to dzięki temu zyska zdolność adaptacji, cenne wspomnienia i jeszcze więcej miłości, niż Ty sam możesz mu zapewnić. A kto tego nie potrzebuje?”
archiwum
Tym bardziej cenne są i godne wsparcia – oddolne inicjatywy
archiwum
UWAGA: Szczepionka astrazeneca jest niebezpieczna. Wielu nauczycieli po zaszczepieniu musi brać wolne chorobowe – Nauczycielu twoje zdrowie jest zbyt cenne w porównaniu z twoją karierą. Dzieci i tak nie chorują na covid19 #NieSzczepięSię
Po wypadku został bez grosza przy duszy. Jedyne co miał to stary kocpo babci – Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować! Ile nieszczęścia może spotkać jednego człowieka? Okazuje się, że bardzo dużo. Przekonał się o tym Loren Krytzer, który 10 lat temu miał poważny wypadek samochodowy. W wyniku rozległych obrażeń stracił nogę.W końcu środki do życia zaczęły się kończyć i mężczyzna wpadł w depresjęLiczył, że w domu po zmarłej babci znajdzie jakieś cenne przedmioty, ale niestety na miejscu był tylko stary koc i pożółkłe książki.Zabrał koc myśląc, że sprzeda go chociaż za kilka dolarów, ale nikt nie chciał go kupićNiepełnosprawny mężczyzna całe dnie spędzał przed telewizorem. Pewnego dnia trafił na program Antiques Roadshow i nie mógł uwierzyć w to, co w nim zobaczył. Bohaterem odcinka był starszy mężczyzna, który sprzedał niemal identyczny koc za 500 tysięcy dolarów!Był niesamowicie podekscytowany! Chciał jak najszybciej sprzedać narzutę i za zarobione pieniądze w końcu wyjść na prostą.Wystawił koc na aukcjiOkazało się, że to koc należący do wodza plemienia Nawahów i ma prawie 200 lat! Dzięki temu w ciągu kilku tygodni udało się sprzedać zabytkową narzutę za kolosalną kwotę 1 500 000 dolarów!Jak widać, zawsze istnieje nadzieja i nawet w najtrudniejszych sytuacjach warto próbować!

Osoby, które przekonały się, że na cenne rzeczy można natknąć się w najmniej spodziewanych miejscach – wystarczy nieco szczęścia (16 obrazków)