Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

archiwum – powód
 –
0:19
archiwum – powód
 –
archiwum – powód
 –
archiwum – powód
 –
archiwum
Największym postrachem Żydów w Berlinie podczas II wojny światowej była Żydówka Stella Kübler. Jej zdjęcie krążyło wśród zbiegów jako ostrzeżenie, a na jej widok Żydzi uciekali. Historycy podają, że wydała w ręce gestapo od 600 do 3000 osób –
archiwum – powód
Zdjęcie amerykańskiego policjanta Erica Fieldsa stało się światowym viralem ze względu na podobieństwo funkcjonariusza do Dwayne The Rock Johnsona –
archiwum
Takiego "paragonu grozy" jeszcze nie widziałeś. Pokazał go znany dziennikarz – W te wakacje pokazaliśmy już wiele "paragonów grozy" i "paragonów łagodności". Wszystkich przebił jednak Michał Korościel. Dziennikarz pokazał nietypowy rachunek znad morza
archiwum – powód
 –
archiwum – powód
Reklama, w której prezes firmy, jak również pracownicy kłaniają się widzom i okazują skruchę, była emitowanaw ogólnokrajowej telewizji –
archiwum
Poszukiwacz przy pomocy wykrywacza metali znalazł monetę wybitą 1200 lat temu. Jej wartość szacowana jest przez specjalistów na minimum 200 000 funtów, czyli milion złotych – Moneta została znaleziona w miejscowości West Dean, znajdowała się 20 cm pod ziemią. Szczęśliwy znalazca zamierza sprzedać swoje znalezisko za pośrednictwem domu aukcyjnego - moneta zostanie zlicytowana 7 września 2021 roku, a jej wartość to około 200 000 funtów. Specjaliści twierdzą, że z uwagi na niezwykłą rzadkość tego typu monet, zostanie ona zlicytowana za jeszcze większą kwotę
archiwum
 –
archiwum – powód
 –
archiwum – powód
Wzruszający list – Marcus Rashford pokazał kolejny raz, że jest nie tylko bardzo utalentowanym piłkarzem, ale i szlachetnym, twardo stąpającym po ziemi człowiekiem. Dzień po przegranym w rzutach karnych finale Euro 2020 z Włochami opublikował długi, emocjonalny list. Odniósł się w nim nie tylko do meczu, ale też rasistowskich obelg, których stał się ofiarą."Nie wiem nawet od czego zacząć i jak mam ubrać w słowa to, co dokładnie teraz czuję. Za mną trudny sezon. Chyba dla każdego było jasne, że najprawdopodobniej przystępuję do finału bez pewności siebie. Zawsze chciałem strzelać rzuty karne, ale tym razem coś było nie tak. Podczas długiego rozbiegu starałem się dać sobie jak najwięcej czasu, ale niestety efekt nie był taki, jakbym chciał. Poczułem, że zawiodłem moich kolegów. Czułem, jakbym zawiódł wszystkich. Ten rzut karny był wszystkim, co mogłem dać drużynie" - czytamy. "Mogę strzelać karne we śnie, więc dlaczego miałem nie trafić tego? Od chwili oddania strzału nie mogę przestać o nim myśleć i prawdopodobnie nie ma słów, którymi mógłbym opisać, jak się czuję. Finał. 55 lat. Jeden rzut karny. Historia. Mogę tylko powiedzieć: przepraszam. Chciałbym, by wszystko potoczyło się inaczej. Podczas gdy wciąż przepraszam moich kolegów, chcę też im wykrzyczeć, że to letnie zgrupowanie było jednym z najlepszych w moim życiu, a przyczyniliście się do tego Wy wszyscy. Zbudowano niezniszczalne braterstwo. Wasz sukces jest moim sukcesem. Wasze porażki są moimi" - napisał."Wrosłem w sport, w którym spodziewam się czytać rzeczy o samym sobie. Czy to o kolorze skóry, czy miejscu, w którym dorastałem, czy ostatnio o tym, jak spędzam czas poza boiskiem. Mogę przez cały dzień przyjmować krytykę za moje występy, mój niewystarczająco dobry rzut karny, który powinienem wykorzystać, ale nigdy nie będę przepraszać za to, kim jestem i skąd pochodzę. Nigdy nie byłem bardziej dumny niż wtedy, gdy miałem na klatce piersiowej trzy lwy, a wśród dziesiątek tysięcy widzów widziałem wspierającą mnie rodzinę. Marzyłem o takim dniu" - kontynuował zawodnik Manchesteru United. "Wiadomości, które dziś otrzymałem, były niezwykle pozytywne, a obserwowanie reakcji w Withington doprowadziło mnie do łez. Społeczności, które otaczały mnie opieką, znów podtrzymują mnie na duchu. Jestem Marcus Rashford, 23-latek, czarny człowiek z Withington i Wythenshawe, z południowego Manchesteru. Jak już nie będę miał niczego innego, pozostanie mi to. Za wszystkie miłe wiadomości dziękuję. Wrócę silniejszy. Wrócimy silniejsi" - zaznaczył w kipiącym od emocji, ponad 30-zdaniowym zbiorze przeżyć, opublikowanym na platformie społecznościowej Marcus Rashford pokazał kolejny raz, że jest nie tylko bardzo utalentowanym piłkarzem, ale i szlachetnym, twardo stąpającym po ziemi człowiekiem. Dzień po przegranym w rzutach karnych finale Euro 2020 z Włochami opublikował długi, emocjonalny list. Odniósł się w nim nie tylko do meczu, ale też rasistowskich obelg, których stał się ofiarą."Nie wiem nawet od czego zacząć i jak mam ubrać w słowa to, co dokładnie teraz czuję. Za mną trudny sezon. Chyba dla każdego było jasne, że najprawdopodobniej przystępuję do finału bez pewności siebie. Zawsze chciałem strzelać rzuty karne, ale tym razem coś było nie tak. Podczas długiego rozbiegu starałem się dać sobie jak najwięcej czasu, ale niestety efekt nie był taki, jakbym chciał. Poczułem, że zawiodłem moich kolegów. Czułem, jakbym zawiódł wszystkich. Ten rzut karny był wszystkim, co mogłem dać drużynie" - czytamy. "Mogę strzelać karne we śnie, więc dlaczego miałem nie trafić tego? Od chwili oddania strzału nie mogę przestać o nim myśleć i prawdopodobnie nie ma słów, którymi mógłbym opisać, jak się czuję. Finał. 55 lat. Jeden rzut karny. Historia. Mogę tylko powiedzieć: przepraszam. Chciałbym, by wszystko potoczyło się inaczej. Podczas gdy wciąż przepraszam moich kolegów, chcę też im wykrzyczeć, że to letnie zgrupowanie było jednym z najlepszych w moim życiu, a przyczyniliście się do tego Wy wszyscy. Zbudowano niezniszczalne braterstwo. Wasz sukces jest moim sukcesem. Wasze porażki są moimi" - napisał."Wrosłem w sport, w którym spodziewam się czytać rzeczy o samym sobie. Czy to o kolorze skóry, czy miejscu, w którym dorastałem, czy ostatnio o tym, jak spędzam czas poza boiskiem. Mogę przez cały dzień przyjmować krytykę za moje występy, mój niewystarczająco dobry rzut karny, który powinienem wykorzystać, ale nigdy nie będę przepraszać za to, kim jestem i skąd pochodzę. Nigdy nie byłem bardziej dumny niż wtedy, gdy miałem na klatce piersiowej trzy lwy, a wśród dziesiątek tysięcy widzów widziałem wspierającą mnie rodzinę. Marzyłem o takim dniu" - kontynuował zawodnik Manchesteru United. "Wiadomości, które dziś otrzymałem, były niezwykle pozytywne, a obserwowanie reakcji w Withington doprowadziło mnie do łez. Społeczności, które otaczały mnie opieką, znów podtrzymują mnie na duchu. Jestem Marcus Rashford, 23-latek, czarny człowiek z Withington i Wythenshawe, z południowego Manchesteru. Jak już nie będę miał niczego innego, pozostanie mi to. Za wszystkie miłe wiadomości dziękuję. Wrócę silniejszy. Wrócimy silniejsi" - zaznaczył w kipiącym od emocji, ponad 30-zdaniowym zbiorze przeżyć, opublikowanym na platformie społecznościowej
archiwum – powód
 –
archiwum – powód
Choć od meczu Francja - Szwajcaria minęło już kilka dni, cichy bohater spotkania nadal cieszy się sporą popularnością w sieci – Słynny szwajcarski kibic, którego emocjonalna reakcja obiegła cały świat otrzymał wiele prezentów.Jednym z nich jest darmowy lot do Sankt Petersburga na ćwierćfinałowe spotkanie Szwajcarii z Hiszpanią, RedBull dostarczy mu zapas napojów, a szwajcarskie biuro turystyczne zaoferowało mu darmowe wakacje po zakończeniu EURO2020, otrzymał też pamiątkową tabliczkę z popularnego momentu
archiwum
 –
archiwum
Samochód słynnej pary przestępców Bonnie & Clyde. 167 pocisków wystrzelonych przez stróżów prawa,z których 17 trafiło Clyde, a 26 Bonnie. Podczas swojej "kariery" zabili 13 osób –
archiwum – powód
Porażka polskiej kadry w pierwszym meczu zawiodła fanów piłki nożnej. Wielu rozdzierało koszulki, ale byli także nieco bardziej zaangażowani. Jeden z fanów polskiej reprezentacji podszedł do kwestii sportowej bardzo emocjonalniei wyrzucił z mieszkania telewizor –
archiwum – powód
Chwile grozy jak w horrorze –
archiwum – powód
Nie żyje prof. Witold Kieżun- żołnierz Armii Krajowej, Powstaniec Warszawski o pseudonimie "Wypad", wybitny ekonomista, wielki przyjaciel Muzeum Powstania Warszawskiego, duży autorytet. Miał 99 lat –