Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 62 takie demotywatory

 –  Pomódlcie sie za mojego synkasebastianka ma dzis okropnerozwolnienieMichał KądziołkaDobry jeżu a nasz paniedaj mu wreszcie twarde sranie
 –  p Hejted - Zielona Góra%ut£   14 min* Obezczelna zielona gora nigdy juz tu nieprzyjedziemy z rodzina mały mial siudmeurodziny xchcielismy z prtnerem zabrać go dokina w fokus mail bo u nas w buczkowie nie makina i w oczekiwnaku na film zamuwilismtkawe z partnerem a dla synka lody niestety synsie zdneerwowlal ze jeszcze nie ma filmu izucil lodami opodłodze i wylał kawe a obsługa nie zgodziłasie dac nowej kawy i loduw na nic sie zdałytłumaczenia ze to jeszcze dziecko ale nie nieobsługa nie ugienta ze nie da za darmo loduw ikawy ze kupie mamy nie polecam bezczelnepaniusie z miasta tam pracują dzieci nie majanie wiedza jak to jest jak dziecko sie zdenewujedziękuje proszę o o publikowanie
19-letni śmieciarz z Anglii stracił pracę, bo... kopnął bałwanka – Jak twierdzi morderca śnieżnego tworu, ten przeszkadzał mu w odstawieniu koszy na miejsce. Uznał, że skoro i tak się roztapia, to może go przewrócić. Niestety widział to bombelek, który bałwanka powołał do życia... I zaczęła się gównoburza, która szybko ogarnęła całe miasteczko. Ponieważ firma zajmująca się wywozem śmieci nie radziła sobie z hektolitrami szamba, które się wylały, postanowiła zwolnić bałwaniego mordercę. To jednak nie powstrzymało tsunami kupy! Teraz odezwali się ci, którzy twierdzą, że strata pracy to jednak trochę dużo za kopnięcie kupy śniegu. Szczęśliwi ludzie, którzy mają takie problemy.
Jeszcze kilka lat temu, gdy Polska była normalnym, europejskim krajem, nikt nawet nie przypuszczał, że to będzie proroczy odcinek – Dziś, gdy ludzie, których życie wygląda tak: alkohol, seks, disco-polo, "dej mnie, bo siódmy bombelek w drodze, a mnie nie stać na utrzymanie ich" rozumiemy aż za dobrze, co Czerepach miał na myśli. Niestety, nawet on nie przewidział, że za kilka lat Polska upadnie przez nich
Bombelek nie chce spać, chce się bawić –
Jego wysokość Bombelek podwieziony bezpośrednio do limuzyny – Resztą zajmie się służba
 –  To nie z mojej karetki35 min ■Wiecie jak to jest na dyspozytorni medycznej?Przyszło do pracy 3 dyspozytorów z 10. Reszta nakwarantannie.Połączenia wiszą... Wiszą... I wiszą...Wezwania wiszą.... Wiszą... i wiszą...Dyspozytorzy mimo wszystko uwijają się jak wukropie, bo jednak szkoda tych ludzi, którzy być możedzwonią bo ich matka nie oddycha albo ojciec leżyprzygnieciony przez maszynę rolniczą. No trzeba sięsprężać.- Ratownictwo medyczne! Dyspozytor 01-349,słucham?- Dawaj tą karetkę, ul. Kowalskiego 1 m. 25- Co się dzieje proszę Pani?- Dziecko płacze i nie chce jeść- Przytomne jest? Reaguje na otoczenie?- Tak. nie pytaj głupio tylko dawaj karetkę- Najpierw muszę ustalić czy jest stan zagrożeniazdrowotnego- Jest. Płacze i nie chce jeść- Tylko to?- A masz małe dziecko debilu?- Nie dane mi było dorobić się bombelka (z tego cowiem) ale nie ma to znaczenia. Jeśli chodzi tylko o to,że dziecko płacze i nie chce jeść to karetki nie będzie- Taka właśnie pierdolona ta nasza służba zdrowia,doucz się frajerze o dzieciach- Jeśli się Pani obawia o dziecko to można się zgłosićdo najbliższej przychodni ul. Pawińskiego 7- Wal się. Sam se tam jedź- To nie mój bombelek płacze proszę Pani- Dobra, do dupy jesteście w tym pogotowiu- Cieszę się. że jest Pani zadowolona z naszych usług- Nazwisko!- Nie podam- Masz obowiązek, ja znam prawo- Mam obowiązek podać Pani swój numerdyspozytorski, który podałem zresztą na początkurozmowy- Nie zanotowałam-01-349- Nie zostawię tego tak-1 bardzo słusznie. Ale najpierw proszę jechać doprzychodni. Miłego dnia ^Pozdrawiam serdecznie Panią Paulinkę i małegobombelka
archiwum
"spszedaje bo bombelek jusz poszedł do pszeczkola" –
 –
Nigdy nie zrozumiem takich madek... –  O21sie o 10:19 • O Justyna Ki Bytom Ogłoszenia Czy ktoś wie gdzie przebijają uszka pół rocznemu dziecku? Komentarze: 29 B5 Lubię to! Q Dodaj komentarz Udostępnij Jola P i o matko! po co przebijać uszy maluszkowi!
Jak ja uwielbiam roszczeniowe madki, które chcą wcisnąć się i skorzystać z toalety "na krzywy ryj", pomimo, że toaleta publiczna jest kawałek dalej –  Taka sytuacja w stylowej. Śmiech na sali córka chciała skorzystać z toalety wiec byłam zmuszona zakupić cos u nich bo Pani Szanowna życzyła sobie 50 zł no cyrk Toaleta wyłącznie dla gości lokalu Osoby z zewnątrz które nie dostosują się do informacji obciążone zostaną kwotą 50 zł za dezynfekcję całych toalet
 –
Nagranie z pociągu, w którym bombelek hałasuje swoją grą na cały regulator – Co robisz w takiej sytuacji?
0:13
Pierdyliard fotek dokumentujących działalność twojego bombelka –
 –  Moje 9 miesięcyfp, nie nadążam żesprzątaniem, uwielbia jeść ziemię, kwiatki,okruszki z podłogi, o psiej karmie i piasku niewspomnę, wszystko co generalnie mieści się wbuzi    a jak zobaczy śmietnik to nie ma siły,warczy i szarpie żeby tylko dostać się i zjeśćobierki z ziemniaka.kartki, gazety, papiertoaletowy, nie ma w domu miejsca gdzie byczegoś nie znalazła do zjedzenia, mójwszystkożerny" I roboot Pola ". Też tak macie?
archiwum – powód
 –
 –  Matka gdy kelner zapomni sosu do zamówienia Madka gdy bombelek rozpierdoli pół restauracji
Uwaga, z racji wzrastających temperatur pragnę przypomnieć o nie zostawianiu bombelków ani zwierząt w aucie. Nawet na 5 minut. – Temat co roku jest nagłaśniany, ale i tak w każde wakacje jakiś bombelek bądź zwierzak dokonuje żywota w rozgrzanym samochodzie. Co czujesz jak wchodzisz do auta, które stało na słońcu jakiś czas? Więc dlaczego chcesz w nim zostawiać bliskich? Myśl. Proszę. Kiedy mama mówi że wyskoczy do sklepu na 5 minut a na zewnątrz jest 30 stopni a ty czekasz w aucie
Kwarantanna, dzień 1432. Wstaję rano, piję kawę i już 16:00 - tak od paru długich dni płynie życie nasze i... naszych sąsiadów – W pierwszej kolejności poznałam dobowy rytm wypróżnień sąsiada z dołu. Niesie się odgłos przez szyb wentylacyjny. Sranko jest zawsze o tej samej porze. Dobrze, że chłop nie ma problemu z perystaltyką jelit. Pozazdrościć. Co drugi dzień woła starą, żeby mu podała papier toaletowy. No leniuszek z niego jest niezły.Po boku małżeństwo w średnim wieku po wspólnym kilkudniowym siedzeniu w domu doszło do wniosku, że się nienawidzą. A wszystko przez to, że po kilkunastu latach małżeństwa kapnęli się, że razem mieszkają. On się jej tak wystraszył, że chciał, żeby się wyprowadziła. Ona jednak mu szybko przypomniała, że to jest jej mieszkanie, więc ciężko będzie. Ich rozmowy bardzo często kończą się słowami „pierdol się” - i zdecydowanie nie chodzi o prokreacje.U góry bombelek jeździ codziennie po domu na zmianę na rowerze i na rolkach. No ale przecież co biedny ma robić jak nie może wyjść. Sąsiadom z dołu żyrandol już spadł dwa razy, głęboka rana na głowie, ale dziecko ma swoje prawa. Kto bogatemu zabroni.Sąsiadka z 1-go jest w ciąży w 9 miesiącu. Ale się nie przygotowuje do rozwiązania. Dostała oficjalne pismo, że rząd wstrzymuje porody na następne 1,5 roku. Poczeka zatem.Klatkę obok boski singiel z milionem mięśni codziennie chodzi z psem. Pies jest rozmiarów szczura, ale singiel chodzi z nim 20 razy dziennie, żeby go wybiegać. No co – z psem przecież można. Zwierzę już pierdoli te kwarantannę, nie ma siły więcej na spacery, zapiera się rękami, nogami i ogonem. Ostatnio udawał, że zdechł. No ale kto powiedział, że tylko z żywymi można wychodzić.Naprzeciwko sąsiadka odkryła u siebie nowe skille. Zbudowała sobie małą dochodzeniówkę. Wisi w oknie i cyka foty wszystkim co chodzą po dworze. Potem wstawia te zdjęcia na forum komentując - „Nie to, że donoszę, ale Pan w czerwonej czapce był już w sklepie 4 razy. I drugi raz dzisiaj kupił fasolkę z Pudliszek”. Zdjęcia dokumentuje w specjalnym zeszycie.Matka trójki dzieci siedząca w domu – zawsze z bananem na twarzy. Czasem się nawet zastanawiałam jakie tabletki bierze. Parę dni temu wstawiła sobie na fejsa opis – „Zostań w domu z dziećmi. To niepowtarzalna okazja, żeby spędzić czas z rodziną”. Wpisu już brak. Ostatnio widziano ją w sklepie około 16-tej w piżamie z rozbieganym wzrokiem. Miała pełen koszyk alkoholu i waleriany. Nie jestem pewna czy dzieci jeszcze są, bo jakoś u nich ciszej. Podobno dwójkę chciała oddać do okna życia, ale kolejka w Wilanowie była na 6 godzin stania…Wstaję rano, piję kawę i już 16-ta. A może umyję zęby? Za wcześnie, trzeba dawkować wyzwania. O 18-tej zastanawiam się czy przebrać się z piżamy w dres. Dobrze, że lekcje każą dzieciom odrabiać - przynajmniej odróżniam weekend od tygodnia. No i jeszcze Hubert Urbański pomaga. Zawsze taki ładny w tym gajerku w telewizorze, a ja w tym rozciągniętym, wypierdzianym dresie. I tak mija kolejny dzień kwarantanny…
 –  RODZINA 500+