Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 272 takie demotywatory

poczekalnia
Pewien syrop.... – Jako mamę przedszkolakaNaszła mnie refleksja taka,Że reklamy moi mili Są tworzone dla de..li.Najpierw dzwoni blond w fartuchu "Jaki kaszel masz mój zuchu?Może mokry, może suchy..."W odpowiedzi skowyt głuchy, Nie wie mama, nie wie tata,Toż to chyba koniec świata!"Nic nie szkodzi" baba rzecze "Ja wam kaszel wnet wylecze.Mój syropek trafia w sedno,Więc w zasadzie wszystko jedno"Tu nasuwa się pytanie Każdej babci oraz mamie..."Skoro żadna to różnica, Po ch...j pyta doktorzyca???"
Koniec pewnej epoki. Wczoraj, 16 listopada wyemitowano ostatni odcinek Świata Według Kiepskich. Serial znika z anteny po 23 latach. Podziękujmy tym aktorom za to, że dali nam kawałek przyjemnej rozrywki – Andrzej Grabowski - Ferdynand Kiepski Marzena Kipiel Sztuka - Halina Kiepska Bartosz Żukowski - Waldemar Kiepski Barbara Mularczyk - Mariola Kiepska Śp Krystyna Feldman Rozalia [Babka) Kiepska Anna Ilczuk - Jolanta Pupcia Kiepska z domu Kopciarz Śp Ryszard Kotys - Marian Janusz Paździoch Renata Pałys - Helena Paździoch Slawomir Szczęśniak - Janusz Marian Pażdzioch Śp Dariusz Gnatowski - Arnold Boczek Śp Zofia Czerwińska - Maria Malinowska Krzysztof Oracz - Staś Malinowski/Mecenas/Salomon Baba i inne role epizodyczne. Śp Bohdan Smoleń - Edzio Listonosz Lech Dyblik - Kominiarz/Kazimierz Badura Marek Pyś - Wujek Władek/Stasiek/Grabarz i inne role epizodyczne. Henryk Gołębiewski - Faraon/Bocian/Kierowca i inne role epizodyczne Andrzej Gaiła - Prezes Andrzej Kozłowski Joanna Kurowska - Krystyna Kozłowska [Foka) Śp Jerzy Cnota - Tadeusz Kopczyński Sebastian Stankiewicz - Oskar Hanna Śleszyńska - Zofia I inni Dziękujemy wam wszystkim
archiwum – powód
Im jestem starszy tym bardziej rozumiem baby Jagi siedzące w chatkach w lesie i zjadające każdego kto przyjdzie –
 –
Chłop w sukience, baba w portkach! – Sodomia i gomoria !!!
 –
0:07
 –
0:43
archiwum
Typowa baba –
Jak to jest możliwe? –  Stara baba, gdy ma zniżki na leki 99proc
 –  Lecieliśmy klasą ekonomiczną i obok nas usiadła dziewczyna z przepięknym bukietem. Niedługo po niej weszła do samolotu jakaś kobieta i zaczęła głośno narzekać i marudzić, bo ona jest alergiczką.
Najciemniej pod latarnią –  ^ Bart Staszewski SS mm • 12 godz.Tymczasem w Olkuszu PiSowska obłuda.Żona lokalnego aktora zleciładetektywowi śledzenie swojego męża,gdyż podejrzewała, że zdradzą ją z jakąśbabą. Jakież było zdziwienie żony, gdy sięokazało, że jednak nie z babą, tylko zestarostą olkuskim z PiSu. Badum tssss#afera
 –
0:25
„Jestem już w parku, siedzę na ławce obok jakiejś grubej baby” –
 –
0:07
Baba Jaga to w skrócie B. Jaga czy J. Baba? –
 –  Co ty gadasz, chłopcze? jak wpływa na cenę chleba? Przecież chleb nie jest robiony z benzyny!

Ku przestrodze. Uważajcie na kobiety z Lubina:

 –  Piszę ten post jako przestrogę. Uważajcie na spotkania z kobietami z Lubina . Na portalu randkowym poznałem ostatnio gąskę, z twarzy 7/10, z rozmowy bardzo miła, temat zszedł na spotkanie. Wstępnie kazała podjechać po siebie na kombinat, co już zapaliło mi w glacy lampkę ostrzegawczą, przecież wszyscy wiemy, że na  "Palestynie" mieszkają głównie zdeformowane niedobitki z wyprawy na mordor, które w przerwie od napadania na ludzi piją wodę z kałuży. Spotkanie miało mieć miejsce wieczorem, trochę się zacząłem cykać, że Żaneta (tak ją roboczo nazwijmy) ożeni mi kosę pod żebro zabierając portfel i dokumenty, ale rozum podpowiadał, że może po prostu woli podejść na wylotówkę do Polkowic i nie chce mi ujawniać swojego miejsca zamieszkania, obawy odrzuciłem więc na bok, zatankowałem kilka litrów LPG, spakowałem kanapki na drogę i wyruszyłem. Podjechałem po nią o umówionej 22, bo akurat wtedy kończyła zmianę w markecie. Wieczór zapowiadał się cudownie, bo co prawda Żanetka miała delikatne braki w uzębieniu, które na zdjęciach sprytnie maskowała domkniętym ozorem, co skutkowało też tym, że podczas mówienia widziałem jak komety w postaci wiązek śliny mijają o centymetry moją twarz, to mimo wszystko rozmowa kleiła się doskonale. Może miała epizod z hulajnogą elektryczną podczas którego zahaczyła szczęką o wiadukt, nie mi to oceniać, liczyłem w duchu, że pewnie czeka w kolejce na nowego siekacza i sprawa zostanie niebawem rozwiązana, a wszystko przykryje to, że w duszy jest aniołem, którego szukałem przez całe swoje życie.Za cel podróży postawiliśmy sobie netflix & chill w moim skromnym apartamencie . W pełnym, domowym świetle czar zaczął pryskać, bo nie sposób ominąć faktu, ze Żanetka otwierając buzię wyglądała jakby lubowała się w obgryzaniu głazów pod Szybem Witold w Gorcach, z jednej strony nie chciałem mieć kobiety, której szczęka jest dziurawa jak ulica Towarowa po zimie, ale też wygląd nie jest najważniejszy, prawda? Rozłożyliśmy się wygodnie na kanapie i oddaliśmy seansowi. W połowie filmu Żaneta zaczęła się wiercić, ja natomiast poczułem dziwną woń, zacząłem zastanawiać się co tak ciągnie końskim farszem, a z minuty na minutę zapach coraz bardziej atakowal moje nozdrza. Poczatkowo zwaliłem to na fakt, że wywaliło rury  i po prostu ciągnie szlamem z Bobru po tym jak jakiś Józek postanowił wypiąć odwłok i zrzucić balast do wody, co miało miejsce notorycznie przed moimi oknami, ale po zamknięciu okna sytuacja tylko się pogorszyła. Ku mojemu zdziwieniu Żaneta coraz bardziej gięła się w pałąk, nie sposób było jej nawet przytulić. Chwilę później stanęła na baczność i piskliwym głosem zapytała gdzie w mojej posesji jest wychodek. Wskazałem palcem, wrzuciłem pauzę i sięgnąłem po telefon czekając na jej powrót. Zdążyłem obejrzeć pół poradnika o zakładaniu pasieki na YouTube a mojej podopiecznej nadal nie było. Drugim problemem było to, że fekalny smród nadal dobiegał z moich okolic. Podniosłem nogi żeby rozprostować się po pokoju, i w miejscu, gdzie jeszcze 15 minut temu siedziała niedoszła Księżniczka Daisy zobaczyłem wielką, okrągłą, brązową drachę, na której chwilę wcześniej trzymałem kolano. Rozchwiany adrenaliną pobiegłem do garderoby zrzucić spodnie, jednocześnie przykładając nos do plamy na joggerkach i modląc się w duchu aby to nie było to, co od kilku minut spowija moje myśli. To było to. Wróciłem do salonu potykając się o kawałek klocka, który musiał jej wylecieć nogawką przy wstawaniu, a którego nie dostrzegłem. Drugim aktem modłów była prośba do Boga, aby to wszystko było tylko sen, nie wierzyłem w to co się właśnie dzieje. Przebrałem spodnie i pobiegłem pod drzwi łazienkowe, stanałem i krzyknąłem -Żaneta, zesrałaś sie? Nikt nie odpowiedział. Szarpnałem za klamke, wbiegłem do łazienki, w środku zastałem jedynie przeciąg wpadający przez uchylone okienko, potężną woń stadniny, oraz balasa w muszli, który niewiele różnił się gabarytami od bożonarodzeniowego łańcucha choinkowego na kamiennogórskim rynku. Czaicie? Baba ożeniła mi kloca na rogówke, kawałek wypadł na dywan, resztę potężnego zaganiacza zostawiła w muszli, nawet nie próbując go spłukać, po czym wypyliła przez okienko.  Potwierdzając tylko pierwsze słowa pierwszego akapitu, nie umawiajcie się z kobietami z Lubina .
To jest Sanna Marin, premier Finlandii. Kiedy obejmowała swój urząd, nie brakowało drwin, głównie z prawicy - bo baba, bo "lewaczka" do tego wychowana przez lesbijki, bo zbyt młoda, miękka... – Tymczasem Sanna Marin w momencie próby zachowuje się niczym Simo Häyhä!Posyła od dawna broń Ukrainie i bez lęku mówi, iż chce do NATO.Po tym jak Ruscy wprost straszyli ich odpowiedzią militarną, gdy spróbują wejść do NATO, powiedziała:- Finlandia poniesie konsekwencje niezależnie od podjętej decyzji - czy przystąpi do sojuszu NATO, czy też nie.W skrócie: wyjebane mamy na wasze frajerskie gadanie.Kłaniam się nisko
 –