Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 95 takich demotywatorów

archiwum
Z zeznań świadków wynika, że mężczyzna pozyskał zaufanie rodziców chłopca i stał się przyjacielem rodziny przede wszystkim dzięki swojej religijności i związkom z Kościołem. – Dzięki temu otworzył się również nad nim parasol ochronny -zastrzeżenia siostry Adama były bagatelizowane przez rodziców, a wujek chłopca nie odważył podzielić się swoimi obawami.„Zgłaszałam mamie, że to wszystko mi się nie podoba”, zeznała w sądzie siostra chłopca, „ale ona mówiła, że to bardzo dobry człowiek, że Mikołaj traktuje Adama jak swojego młodszego brata. Uważam, że gdyby moja mama nie poznała go w okolicznościach «kościelnych», to nie miałaby do niego takiego zaufania”.Wujek Adama powiedział przed sądem, że bliska relacja, jaką Mikołaj T. nawiązał z chłopcem bardzo go niepokoiła: „W mojej rodzinie jednak zawsze obecny był Kościół, nigdy nie mówiło się źle o osobach, które były zaangażowane w jego życie. Mikołaj był w seminarium, nikt nigdy nie podważał jego przyzwoitości, a ja sam nie miałem odwagi rozmawiać o tym z moją siostrą [matką Adama]”. Sprawa jest w toku. Na następnej rozprawie sąd przesłucha, Adama, dziś 22-letniego, który po raz pierwszy złoży zeznania w sądzie.
archiwum
Ksiądz molestował niepełnosprawne dziewczynki. Sąd obniżył mu wyrok – Ks. Piotr M., były proboszcz parafii w Ruszowie na Dolnym Śląsku, spędzi w więzieniu cztery lata. Taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze, obniżając duchownemu wyrok, który zapadł w pierwszej instancji. Wcześniej sąd w Zgorzelcu skazał duchownego na pięć lat więzienia i dożywotni zakaz pracy z dziećmi. Zakaz pracy z dziećmi Sąd Okręgowy z dożywotniego zmienił na 15 lat. Prawdopodobnie obrona wystąpi do Sądu Najwyższego  z wnioskiem o kasację wyroku.M. miał już molestować nieletnie dziewczynki podczas przygotowań do pierwszej komunii świętej już w latach 80. we Wrocławiu. Tamte sprawy się jednak przedawniły, więc podczas procesu zeznania tych osób posłużyły jedynie jako dowód przeciwko duchownemu.Ks. Piotr M. został też przebadany przez biegłych, którzy ocenili, że osiąga on satysfakcję seksualną w momencie kontaktu z dziećmi, co oznacza, że jest pedofilem.
archiwum
Rzecznik prokuratury poinformował, że sąd „przesłuchał małoletnią z udziałem biegłego psychologa, który w wydanej opinii zeznał, że jej zeznania są szczere i pozbawione skłonności do konfabulacji”. Podczas kolejnej rozprawy zeznawało 16 świadków. – O czynach ks. Michała P. kieleccy biskupi wiedzieli już w 2015 roku, jednak kuria zawiadomiła prokuraturę dopiero w 2019. W sprawie późnej reakcji kurii prokuratura prowadziła śledztwo, ale je umorzyła. Watykan zdecydował, że kościelną karą dla księdza będzie krótki zakaz pracy z młodzieżą. Warto pamiętać, że w Polsce zapada  corocznie ok. 600 wyroków za zbrodnię pedofilii. Biorąc pod uwagę, że dotyczy to 15 milionowej populacji dorosłych mężczyzn, można łatwo policzyć, że na każde 10 tysięcy przypada 0,4 pedofila. Oznacza to, że 30 tysięczna grupa księży powinna statystycznie wygenerować ok. 1,2 przypadku. Tymczasem w tym roku, mimo nagonki na prokuratorów i sędziów, wiele zapowiada, że będzie to wartość 10-krotnie większa. Powinien o tym pamiętać każdy rodzic posyłający dziecko do kościoła i na lekcje religii
 –
Prawo w praktyce – Jak podaje auto-swiat.pl - "Wiedząc, że ich służbowe BMW jest uszkodzone, postanowili upozorować zdarzenie drogowe i obciążyć odpowiedzialnością za to uszkodzenie przypadkowego kierowcę. Tworzyli fałszywe dowody i składali fałszywe zeznania. Kto? Czterej policjanci poznańskiej drogówki, w tym jej naczelnik."

Tak było. Facet nie zmyśla

 –  Słuchajcie co sie odjebalo xD10 rano jedna ze stacji benzynowych w Kielcach.Zatankowałem samochód wbijam na stację, nicnadzwyczajnego.Ochroniarz popija poranną kawę, elegancka pani w szpilkach płaci przy kasie za zatankowane wcześniej paliwo. Podchodzę do kasy płacę, odwracam się i nagle wchodzi on. Człowiek, którego styl bycia od razu można poznać, styl życia Andrzeja. Zaś wygląd ów Pana można opisać jednym prostym stwierdzeniem, typowy Janusz. Siwy wąs, kamizelka i inne atrybuty kojarzące się z tą właśnie grupą społeczną. Janusz, tak będę go dalej nazywał, wchodzi na stację rozgląda się i mówi: "mam problem". Tak szybko jak Janusz skończył mówić, tak szybko pojawił się jeden z pracowników stacji. "Jakiż to problem tego pięknego poranka?" pyta pracownik.- Zatankowałem za dużo paliwa i nie mam jak za nie zapłacić.- Nie ma problemu, wystawimy fakturę, którą będzie mógł Pan opłacić przez 24h.I tu pojawił się prawdziwy problem Janusza, który ze stoickim spokojem rzekł "Aleja nie chce płacić za ten nadmiar paliwa" Jak się za chwile okazało Janusz zatankował coś koło 114 zł a miał tylko 100 ale nie to było jego zmartwieniem. Pracownik powiedział, że nie ma możliwości na niezapłacenie za paliwo pobrane z dystrybutora. Wtedy mina Janusza zrzedła, na twarzy zaczęły pojawiać się wypieki a z ust z prędkością karabinu maszynowego wyrzucane były kolejne słowa. "JAK TO SIĘ NIE DA! PROSZĘ TO WYPOMPOWAĆ I SOBIE ZABRAĆ MNIE TO NIE INTERESUJE!" krzyczy szanowny Pan. "Ale nawet jeśli wypompujemy benzynę nadal będzie musiał Pan za nią zapłacić". Wtedy Janusz nie wytrzymał. Popatrzył na ludzi znajdujących się na stacji i krzyknął "SKURWYSYNY!Jak to mam zapłacić. Nie zapłacę i chuj mi zrobicie, zabieraj tą stówę i sam dopłać resztę. To jest firmowy samochód, firmowe pieniądze i nikt mi ich nigdy nie odda!". Janusz jak by stanął w płomieniach, furia porównywalna do tej jaką zaprezentował Jeży Janowicz po nie tak dawno przegranym meczu, trenowanie po szopach itd. Już wtedy wiedziałem, że ten dzień będzie dobrym dniem. "W takim razie dzwonimy po policję" mówi jedna z kasjerek. Zostałem poproszony o poczekanie na przyjazd radiowozu żeby zeznać w jak skandaliczny sposób zachowywał się ten uciemiężony człowiek pracy ale i tak od początku wiedziałem, że nie mogę tego opuścić. Po 10 może 15 minutach przyjeżdża policja, spisuje zeznania i podchodzi do Janusza.- Proszę zapłacić z benzynę, którą Pan pobrał. -Nie- W takim razie sprawę kierujemy do sądu. Proszę jakiś dokument tożsamości.-Nie- Proszę Pana, ma Pan obowiązek wylegitymowania się.Janusz wkurwiony rzucił w policjanta portfelem i wyszedł na zewnątrz.Od razu po opuszczeniu stacji z wewnętrznej kieszeni swojej kamizelki wyjął papierosy i odpalił jednego tuż przed rozsuwanymi szklanymi drzwiami.Wtedy jeden z policjantów podszedł do pracownika ochrony i zaczął coś do niego mówić pół głosem. Z całej rozmowy zrozumiałem tylko jedno, jedyne słowo klucz! "GAŚNICA!" Pracownik chwycił gaśnicę stojącą na jednej z półek po czym poszedł negocjować z wąsatym Panem.- Proszę zgasić papierosa -Nie- Powtarzam po raz ostatni proszę zgasić papierosa, to jest stacja benzynowa tu nie można palić-NieI to był błąd. Tego dnia Janusz przegrał z systemem. Został pokonany w tej nierównej walce.Jak tylko ostatnia litera partykuły wylała się z jego ust pracownik stacji bez wahania ODPALIŁ GAŚNICE! I JEB W JANUSZA. JANUSZ NIE WIE CO MA ROBIĆ, KRZYCZY COŚ WKURWIONY. Wyzywa wszystkich na około. Nagle proszek się skończył, kurz bitwy opadł. I stoi sam na środku placu wkurwiony Janusz. Ale jak on był wkurwiony, tego po prostu nie da się opisać. Był tak czerwony że czerwień przebijała się przez grubą warstwę proszku gaśniczego. W tym momencie Janusz rzucił się do samochodu, jednak szybszy był policjant, który jebnął Panem o maskę i zakuł go w kajdanki. I pomyśleć, że to wszystko o jebane 14 zł!
archiwum
Wyciekły zeznania podatkowe miliarderów.Soros, Musk i Bezoszapłacili jedynie marne grosze. – Jak podliczył portal ProPublica, choć w latach 2014-2018 majątek 25 najbogatszych Amerykanów wzrósł łącznie o 401 mld dolarów, zapłacili oni w tym okresie nieco ponad 13 mld dolarów podatków, czyli ok. 3,4 proc.Rekordzistą, jeśli chodzi o różnicę między wzrostem wartości majątku a płaconym podatkiem, jest inwestor Warren Buffett, znany – podobnie jak Soros – jako zwolennik podniesienia podatków. Jak wyliczył portal, finansista zapłacił fiskusowi w tym okresie jedynie równowartość 0,1 proc. jego rzeczywistego wzrostu majątku, który wyniósł 24,3 mld dolarów.Drugi pod tym względem jest Bezos, który zapłacił 973 mln dolarów podatku dochodowego, choć jego majątek wzrósł o 99 mld. Były burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg zapłacił 1,3 proc. tego, co zarobił, zaś szef Tesli i SpaceX Elon Musk – 3,27 proc.
archiwum
Bill Cosby wreszcie wolny, bo wprawdzie gwałcił, ale zeznania zostały zapisane atramentem o nieodpowiednim odcieniu. – I teraz dylemat rodzimej 'prawicy': czy to super, bo gwałcił kobiety (szmaty same się prosiły) czy też to skandal (czarny z zasady zasługuje na stos).
Źródło: Autorstwa The World Affairs Council of Philadelphia - The World Affairs Council and Girard College present Bill Cosby, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?cur…
Pies wspiera ofiary przestępstwpodczas rozpraw w sądzie – W południowo-zachodniej Francji, na jednej z sal sądowych spotkać można nietypowego rezydenta. To pięcioletni czarny labrador o imieniu Lol, który jest pierwszym oficjalnym europejskim psem wspierającym ofiary przestępstw.Labrador imieniu Lol od dwóch lat wspiera ofiary przestępstw przebywające na sali rozpraw. Jest to prawdopodobnie pierwszy tego typu pies w Europie, który oferuje taką pomoc.Labrador został specjalnie wyszkolony, aby zachowywał spokój przy obcych osobach, w tym małych dzieciach. Jest w stanie znieść trudne sceny dziejące się obok niego na sali, na przykład emocjonalne zeznania ofiar, którym często towarzyszy płacz
archiwum – powód
Włam się do kogoś, połam sobie dziecko, miej pretensje do sąsiada. Polska w pigułce –  Forum prawne - porady prawne 11,, Post grupowy użytkownika Członek grupy • 1 godz. • 1:3 ••• Zbudowaliśmy z mężem plac zabaw dla dzieci na naszym własnym podwórku, niestety była to bardzo zła decyzja bo w sąsiedztwie nie ma za bardzo miejsca do zabawy dla dzieci co zaczęło doprowadzać do włamań na nasze podwórko w celu skorzystania z atrakcji dla dzieci. Jako że posiadamy psa, który jest bardzo terytorialny, a plac zabaw znajduje się na części odgrodzonej od części bankowej to siłą rzeczy pies przebywał po stronie placu zabaw, więc podwyższyliśmy ogrodzenie, by do kolejnych wtargnięć nie dochodziło. Niestety nic to nie pomogło i wczoraj doszło do tragedii. Podczas gdy my wyjechaliśmy na spacer, jeden z sąsiadów wraz z synem próbował wedrzeć się na posesję. Skończyło się na poważnej ranie szarpanej łydki u ojca i dwóch złamanych rękach u syna (upuścił syna z murku, gdy nasz pies rzucił mu się na łydkę). Przyjechała policja i karetka, spisali ich zeznania, a gdy wróciliśmy wpisaniu nasze. Sąsiad dziś od rana wydzwania oczekując odszkodowania. Jak poprowadzić teraz sprawę by uniknąć dalszych nieprzyjemności z jego strony?
 –  Zbigniew Hołdys\f£ @ZbigniewHoldysJaka projekcja musiodbywać się we łbachpolicjantów, skoro zeznali żeBabcia Kasia wyzywała ichsłowami (cytuję): "ty kutasie,psi chuju"(1-ego), "ty kurwo,pisizjebie" (2-giego),"wypierdalaj chuju" (3-ego), atymczasem na taśmiesłychać,że Kasia krzyczy"Durniu, zabierz łapy!"

Tymczasem w Kołobrzegu:

 –  Chciałbym się z wami podzielić historią, która zrobiła mi dzień. Otóż w poniedziałek wielkanocny banda dzbanuszków wjechała srebrnym Passeratti na kołobrzeską plażę, po czym doznała potężnego szoku, gdyż okazało się, że Passat wcale nie jest tak kozackim autem jak mówi się na forach internetowych i skubany zamiast driftować, wziął i jak gdyby nigdy nic zakopał się w piachu <No kto mógł przewidzieć?>Po chwili na miejsce podjechały bagiety, poheheszkowały z typów, po czym dali kierowcy pięć punktów karnych i mandat wysokości UWAGA UWAGA 50zł (szaleństwo). I już mieli się zbierać, ale pomyśleli sobie, że są święta i głupio tak zostawić dzbanuszków na pastwę losu, więc na odchodne zapytali, czy mają wezwać pomoc drogową? Kierowca na to: A ile by to kosztowało? Na co policjant: Uuu to nie są tanie rzeczy i 5 stówek to minimum, na co kierowca, że chyba kogoś pojebawszy i nawet gdyby przypadkiem miał luźne 5 stówek, to by sobie nowy spoiler ogarnął do Passata, a nie wydawał na burżujską pomoc drogową, po czym przeleciał cały Kołobrzeg, żeby pożyczyć od kogoś łopatę, co by samodzielnie wykopać furę. I o dziwo ktoś mu ją nawet pożyczył, ALE. Ale w międzyczasie zdążyła przyjechać kołobrzeska prasa i zrobić z tego wydarzenia artykuł.I teraz jest piękny plot twist, gdyż ponieważ artykuł z tej kołobrzeskiej gazety jakimś cudem dotarł do mojego rodzinnego Nakła nad Notecią i suprajsik -> jedna babeczka z Nakła rozpoznała na zdjęciu swojego Passata, którego dzień wcześniej oddała do mechanika, którego to mechanika ktoś jej polecił na fejsbuniu, kiedy to wrzuciła posta o treści -> Hej, szukam dobrego mechanika z Nakła i okolic NIE ZA MILIONY MONET. Ktoś coś? -> No to jej polecili XDOstatecznie babeczka odzyskała auto, ale była tak wkurzona całą akcją, że zgłosiła mechanika NIE ZA MILIONY MONET na policje, a ci z kolei wezwali typa na przesłuchanie i zapytali: Gościu WTF? Na co mechanik NIE ZA MILIONY MONET odpowiedział, że normalnie, naprawił furę i chciał sprawdzić, czy wszystko działa jak należy, więc zapakował ziomków i pojechali zrobić test na trasie... na ponad 200-kilometrowej trasie i to w jedną stronę XDPolicja na to, że sorry gościu, ale przywłaszczyłeś sobie cudzy pojazd za co grozi do 5 lat więzienia, więc masz tu książkę o seksie tantrycznym i zacznij się oswajać. Gość już miał się rozpłakać, wtem na komendę wbija właścicielka Passeratti i mówi, że odwołuje zeznania, bo jak odpiaszczała furę to na tylnym siedzeniu znalazła bursztynek, a że dawno nie była na urlopie, to dzięki temu bursztynkowi poczuła się, jakby dostała ekwiwalent urlopu i dzięki temu wybacza typowi
archiwum
Do zatrzymania ks. Leszka S. doszło w Świdnicy w grudniu 2019 roku. Wtedy śledczy zarzucali duchownemu dwa czyny o charakterze pedofilskim - seksualne wykorzystywanie małoletniego i seksualne nadużycie. – W toku prowadzonego śledztwa okazało się, że ofiar S. było więcej. Dlatego do akt sprawy włączono zeznania dwóch kolejnych ofiar duchownego. Dodatkowo oskarżono go o przywłaszczenie 350 tys. zł. Wniosek w tej sprawie do prokuratury złożyła świdnicka kuria.  Jak znam życie to ten ostatni zarzut mógł zadecydować o tak wysokim wyroku. W przeciwieństwie do pedofilii, Kościół jest zdecydowany i bezwzględny w sytuacji, gdy ktoś próbuje go orżnąć na kasę
archiwum
Czy religia jestuczciwa intelektualnie? cz.1Dlaczego kard. Dziwisz unika wywiadów jak diabeł święconej wody? Eksperci już opracowali apologetykę chroniącą JP II przed oskarżeniami o tuszowanie skandali. Stasio mógłby się pomylić i chlapnąć prawdę – Podobnie rzecz miała się z Łucją Dos Santos - dziewczynką z Fatimy. Jej zeznania były tylekroć zmieniane, że prosta wiejska kobita mogłaby powiedzieć za dużo. Zatem nie udzieliła nigdy żadnego wywiadu. A przecież jeśli jej relacja byłaby prawdziwa to wiele osób z pewnością by się nawróciło. Kolejny przykład to Widzący z Medjugorie. Z początkiem pandemii zakończyli kariery. Maryja nie przewidziała kryzysu? Nie, to oni jak wróżki mówili o wojnach, katastrofach i znakach (ogólnie o tym co było zawsze) i to wystarczało, aby na gawiedzi zrobić wrażenie. U podstaw tych postaw leży proste założenie: jeśli ktoś się nie przyzna do czegoś, to nigdy nie będzie pewności co do oskarżenia. Zatem nieuczciwie unika się konfrontacji, aby później narzekać, że atakuje się zmarłych i uznanych za świętych - a zatem obraza uczuć religijnych, to dopiero podłość. Oczywiście jest to klasyczne odwracanie kota ogonem - skuteczne, ale czy uczciwe?
To szczęście mieć tak zaradnych rządzących! –  Min. Woś przejął budynek po przedszkolu, Szyszkozapomniał rozruch do zeznania podatkowego stodołę.Szydło wylała se pod sam dom asfalt, a Obajtekremontuje dworek z publiczne pieniądze. I oni towszystko dla Polski robią, dla idei iz poczuciapatriotyzmu !!!!
W 1991 roku Issac Wright Jr. został niesłusznie skazany na dożywocie za bycie "baronem narkotykowym" – Podczas procesu apelacyjnego był swoim własnym obrońcą. Pomógł zmniejszyć wyroki co najmniej 20 współosadzonym i podczas swojego procesu udało mu się "wyciągnąć" zeznania z jednego z policjantów, które doprowadziły do aresztowania policjantów, którzy go zatrzymali i sędziego, który wydał wyrok. Po wyjściu na wolność, Issac poszedł na studia prawnicze i jest teraz licencjonowanym obrońcą
Po latach przypadkiemjej kłamstwo wyszło na jaw – W 2002 roku 16-letni Brian Banks został oskarżony przez koleżankę ze szkoły Wanettę Gibson o gwałt. Został skazany i trafił do więzienia.Jedynym dowodem w sprawie były zeznania dziewczyny.Chłopak miał do wyboru bronić się i dowodzić swojej niewinności, za go groziło mu 41 lat odsiadki, lub pójść na ugodę, czyli przyznać się, i skrócić wyrok do 5 lat. Wybrał to drugie, co wiązało się również z napiętnowaniem jako przestępca seksualny i noszeniem bransolety elektronicznej.Edukacja i kariera sportowa chłopaka legły w gruzach, społeczeństwo skazało go na ostracyzm. Za to Wanetta Gibson dostała od szkoły półtora miliona dolarów odszkodowania.Po 10 latach dziewczyna niechcący wygadała się, że wszystko zmyśliła. Gdy jej kłamstwo wyszło na jaw, Wanetta musiała oddać szkole sumę 2,6 mln dolarów.Dziewczyna nie poniosła żadnej kary za fałszywe oskarżenie, ani nie zapłaciła swojej ofierze żadnego odszkodowania.Ciekawe, ilu takich "gwałcicieli" siedzi w więzieniach całego świata?
archiwum – powód
Został skazany i trafił do więzienia – Jedynym dowodem w sprawie były zeznania dziewczyny.Edukacja i kariera sportowa chłopaka legły w gruzach, społeczeństwo skazało go na ostracyzm. Poszedł siedzieć na długoletni wyrok. Współwięźniowie znęcali się nad nim, był na dnie więziennej hierarchii.Wanetta Gibson dostała odszkodowanie wysokości PÓLTORA MILIONA DOLARÓW.Przypomnę: jedynym dowodem w sprawie były zeznania dziewczyny.Po pięciu latach odsiadki wyszło na jaw, że gwałtu nie było i dziewczyna wszystko wymyśliła. Brian Banks został oczyszczony z zarzutów i wyszedł na wolność.Jednak Brian nie dostał nawet odszkodowania za niesprawiedliwy wyrok, złamane życie i lata spędzone w więzieniu. Jaką karę poniosła Wanetta za zmyślone oskarżenie? ŻADNEJ. Nawet nie musiała oddawać półtora miliona wyłudzonego odszkodowania. Żyje dostatnio i ma się dobrze. Przypomnę ponownie: jedynym dowodem w sprawie były zeznania dziewczyny.Ciekawe, ilu takich "gwałcicieli" siedzi w więzieniu, a ich "ofiar" dobrze żyje z odszkodowania?
Termaine Joseph Hicks to amerykański odpowiednik naszego Tomasza Komendy. Tak wyglądała radość mieszkańca Philadelphi, po tym jak po 19 latach spędzonych w więzieniuzostał uniewinniony – W 2001 roku dwóch policjantów złożyło fałszywe zeznania, twierdząc że przyłapali go na gwałcie na kobiecie, by następnie potem otworzyć ogień do nich. Prawda była zupełnie inna - mężczyzna uratował kobietę z rąk gwałciciela, a wspomniani policjanci by uwiarygodnić ich wersję, podłożyli mu broń. Dwójka skompromitowanych policjantów dalej pracuje w policji

Tak wyglądała opieka nad dziećmi i młodzieżą księdza Mariusza Słomińskiego w Domu Młodzieży w Poznaniu.

 –  Cukasz Michnik 29.10 • Publiczne Wychowanka, zaszła w ośrodku w ciążę i poroniła. Ksiądz na forum przy wszystkich rówieśnikach to, co się stało podsumował w słowach: „Skurwiłaś się i dlatego straciłaś to dziecko, to kara Boga za kurwienie się". Ksiądz na wyjazdach intencjonalnie przebierał się przy dziewczynkach. Wychowanki były zmuszane do oglądania jego miejsc intymnych. W placówce pojawiły się pluskwy w łóżkach dzieci. Ksiadz wysyłał młodsze dziewczyny z ręcznie zrobionymi laurkami pod kościoły, żeby żebrały o datki od ludzi po mszy. Łóżka nie zostały zakupione, a pieniądze ze zbiórki zniknęły po przekazaniu ich księdzu. Dzieci notorycznie zmuszone były do jedzenia niezdatnej do spożycia żywności (zwykle przeterminowanej). Pewnego dnia wychowanka zauważyła, że w zupie znajduje się robactwo i zwróciła uwagę grupie by tego nie jeść. Ksiądz zastraszył ją, że jeśli jeszcze coś powie, to zje wszystko u niego w gabinecie. Wychowanka, podczas kłótni z inną podopieczną została uderzona przez księdza otwartą dłonią w twarz „by się uspokoiła". Wychowanka podczas jednej z podróży z księdzem pomiędzy ośrodkami nalegała, by pozwolił jej skorzystać z toalety. Ksiądz wyraźnie nie chciał tego zrobić, ale w końcu pozwolił jej wysiąść. Wychowanka po powrocie z toalety nie zastała ani samochodu, ani księdza. Musiała bez telefonu i pieniędzy na własną rękę wrócić do ośrodka. Po powrocie okazało się, że ksiądz zakwalifikował sytuację jako ucieczkę z ośrodka i zamknął ją w nielegalnej izolatce na miesiąc, tym samym pozbawiając możliwości uczęszczania do szkoły. To tylko kropla w morzu łajdactwa, jakiego dopuszczał się ksiądz Mariusz Słomiński. Prawie rok docierałem do osób pokrzywdzonych, zbierając takie zeznania. Horror, jaki został zafundowany dzieciom w Domu Młodzieży w Poznaniu, opisaliśmy szeroko w złożonym dzisiaj zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Będę mówił otwarcie. Moim celem jest wsadzenie tego drania za kraty, gdzie jego miejsce. By to zrobić potrzebujemy jak największego nacisku społecznego i medialnego na prokuraturę. Udostępniajcie i przekazujcie swoim znajomym. 14,5 tys. 1,8 tys. komentarzy