Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Z nami od: 4 kwietnia 2013 o 18:45
Ostatnio: 6 listopada 2019 o 9:50
Płeć: kobieta
Exp: 1575
Jest obserwowana przez: 151 osób
  • Demotywatorów na głównej: 1012 z 1165 (147 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 561677
  • Komentarzy: 10
  • Punktów za komentarze: 12
  • Obserwuje: 0 osób
 

Spostrzeżenia nauczyciela, który wrócił z Finlandii i opisuje jak tam wygląda szkolnictwo:

 –  Smutne refleksje, czyli wyjazd studyjny do szkół w FinlandiiPrzez ostatnie dwa dni miałem przyjemność odwiedzić fińskie szkoły i uniwersytet w okolicach Lahti. W poniedziałek byłem zachwycony, wręcz zauroczony… Dziś wracając do domu w sumie mam ponury nastrój… Dlaczego? Uświadomiłem sobie, że dzieli nas przepaść. To nie jest kwestia tego, że jesteśmy “opóźnieni” o 10, czy 15 lat…Pracuje w szkolnictwie od 20 lat, obie córki przeszły przez system szkolnictwa (jeszcze przechodzą).Różni nas wszystko, w każdym aspekcie. To jest inne myślenie o edukacji...Kilka przykładów z obserwacji i rozmów, które utkwiły mi w pamięci:1. Dzieci będąc nawet na początku szkoły podstawowej same wracają ze szkoły. Pytanie czy rodzice się nie martwią spotykało się ze zdziwieniem i niezrozumieniem - jak to się martwią? Przecież dzieci muszą być samodzielne2.Dyrektor cieszy się jak dzieci biegają na przerwach po korytarzu (!)3. Jak o mało nie spadłem ze schodów/trybun zapytałem, czy dzieci nie spadają - dyrektor wzruszył ramionami i powiedział, że jak raz spadną, to później uważają… (już widzę kontrolę polskiego sanepidu w fińskiej szkole…)4. Dzieci chodzą po szkole w skarpetkach, mogą na bosaka lub w kapciach!!!5. Na przerwie w szkole podstawowej jest cicho… Dobra akustyka to jedno (mają na jej punkcie odjazd), drugie to dzieci cały czas są aktywne na zajęciach i nie muszą odreagowywać 45 minut siedzenia w ławce w ciszy… Nawet krzesła sprzyjają wierceniu się na lekcjach...6. W każdej szkole są zajęcia z UWAGA prasowania, przyszywania guzików, podstaw stolarki itp. Jak oglądałem kolejną salę z żelazkami musiałem mieć niezłą minę... Nikt nie boi się, że dzieci się poparzą - przecież poparzą się tylko raz, a później będą pamiętać… Maszyny do szycia to standardowe wyposażenie...7. wyposażenie sal informatycznych to jakiś odlot… Moje ulubione chromebooki są wszędzie…8. Dzieci w ciągu dnia muszą wychodzić na dwór bez względu na pogodę!!!9. Pytanie o program wzbudziło znów niezrozumienie, Jaki program? Po co? Są ogólne wytyczne tworzone raz na 5-10 lat, a nauczyciel ma zupełną autonomię w ich realizacji.10. Gdy padło pytanie o odpowiednik kuratorium, jakiś organ kontrolujący szkoły - mina dyrektora była bezcenna… Odpowiedź: “Ale co i po co kontrolować? Przecież nauczyciel ma wolność w realizacji wytycznych”11. Nie ma w szkołach planów wynikowych, rozkładów materiału, przedmiotowych systemów oceniania i całej masy dokumentów…12. Zebrania z rodzicami są DWA razy w roku....13. Po godzinie 13 w szkole ciężko spotkać dzieci (tylko na zajęciach sportowych, plastycznych, muzycznych - ale naprawdę nieliczni). Przecież dzieci muszą mieć czas na inne rzeczy niż tylko nauka…14. Szkoły służą mieszkańcom - można przyjść po południu skorzystać ze stolarni, biblioteki itp.15. Zaangażowanie lokalnych firm we wsparcie edukacji jest normą i powodem do dumyNajczęściej powtarzanym słowem w każdej szkole było “ZAUFANIE” - zaufanie do nauczycieli, zaufanie do dzieci, zaufanie do rodziców i rodziców do szkoły…Myśląc o naszym systemie edukacji jako całości jest mi smutno…O uniwersytecie nic nie napiszę, bo to inna galaktyka… Zrozumiałem, dlaczego młodzi ludzie gdy wyjadą studiować za granicą nie wracają do Polski. Edukacja to stan umysłu…Podsumowując - w naszej szkole w Milanówku, na własnym podwórku próbujemy coś robić, budować JAKOŚĆ i podświadomie właśnie ZAUFANIE, ale jest ciężko w ramach takiej koncepcji edukacji. W październiku mieliśmy nawet zajęcia z wiązania krawatów, ale to tylko jedne zajęcia…Coś nie mogę się pozbierać po tym wyjeździe…PS Bardzo dziękuję Społecznemu Towarzystwu Oświatowemu za organizację i wsparcie, firmie ISKU z Lahti za gościnę i inspirację, wszystkim dyrektorom za długie rozmowy i czas spędzony razem.

Nie moja sprawa, co ludzie o mnie mówią i myślą. Jestem jaki jestem, robię to co robię, niczego nie oczekuję i akceptuję wszystko, wtedy życie staje się łatwiejsze

Nie moja sprawa, co ludzie o mnie mówią i myślą. Jestem jaki jestem,robię to co robię, niczego nie oczekujęi akceptuję wszystko, wtedy życiestaje się łatwiejsze –

Ona to dopiero ma krzepę! Najstarsza listonoszka na świecie pracuje już 50 lat i nie ma zamiaru przejść na emeryturę

Najstarsza listonoszka na świeciepracuje już 50 lat i nie ma zamiaruprzejść na emeryturę – Jekaterina Dzałajewa ma 83 lata i roznosi listy w Osetii Północnej na Kaukazie - 6 dni w tygodniu pokonuje 40 kilometrów, aby dostarczyć przesyłki. Seniorka narzeka na coraz mniejszą ilość pracy i apeluje do wszystkich - "piszcie listy, a nie maile i smsy"

I taka prosta akcja do mnie przemawia!

I taka prosta akcjado mnie przemawia! –  ychi,ylhi cycheicychi"Miej serce i patrzajw.sercet"Stowa, słowa,-słowa"Willam ShakespeareAdam MickiewiczBadaj ngBadaj n'gEskadra some think pinkEsladra some think pinkCyehach,Obserwuj wszystkich,a najbardziej-siebie"Tyle wiemy o sobie,ile nas sprawdzono".W mchcychiWistawa SzymborskaBenjamin Franklin.Badaj ngBadaj ngEsladra some think pinkEskada some think pinkDEMOTYWATORY.PLI taka prosta akcja do mnieprzemawia!

Pośród hollywoodzkich skandali, zdrad i rozwodów są jeszcze pary, które naprawdę się kochają

Pośród hollywoodzkich skandali,zdrad i rozwodów są jeszcze pary,które naprawdę się kochają – Hugh Jackman i Deborra-Lee Furness są razem już 23 lata. Deborra jest od niego starsza o 13 lat i wspólnie wychowują dwójkę adoptowanych dzieci.Jackman uważa, że jeśli kogoś kochasz, musisz tę osobę całkowicie zaakceptować - ze wszystkimi zaletami i wadami. Powinieneś nawet pokochać coś, czego początkowo nie lubiłeś lub cię drażniło, w przeciwnym razie to nie zadziała tak jak powinno. "U mnie to było cholernie łatwe, ponieważ poślubiłem najseksowniejszą, najśmieszniejszą i najpiękniejszą kobietę na świecie" - powiedział Hugh.Tajemnicą silnej rodziny, według Jackmana, jest uczciwość. Bardzo często rozmawiają z żoną, interesują się nawzajem swoimi sprawami i problemami. "Nigdy nie kładziemy się spać po kłótni. Będziemy rozmawiać dotąd, aż nie rozwiążemy problemu, choćbyśmy mieli siedzieć do rana. Uczciwość jest kluczem do dobrych relacji. Bądź sobą, niczego nie udawaj." - powiedział aktor.Małżonkowie adoptowali dwoje dzieci po tym jak Deb przeżyła kilka bolesnych poronień. "Dzieci są naszą największą dumą!" - dodał.Przyznał też, że jego żona prowadzi pamiętniki, w których zapisuje najważniejsze momenty dotyczące Oscara i Avy. Kiedy syn i córka osiągną 21 urodziny, Hugh ma przekazać im te odręcznie napisane wspomnienia

"Nigdy cię nie zapomnę!" 89-letni amerykański astronauta Thomas Stafford przyleciał ze Stanów Zjednoczonych na pogrzeb Aleksieja Leonowa, pierwszego astronauty, który wyruszył w kosmos

89-letni amerykański astronautaThomas Stafford przyleciał ze Stanów Zjednoczonych na pogrzeb Aleksieja Leonowa, pierwszego astronauty,który wyruszył w kosmos – "Aleksiej, nigdy cię nie zapomnę!" - te słowa Amerykanin wypowiedział do swojego zmarłego kolegi po rosyjsku. Leonow i Stafford razem uczestniczyli w projekcie Sojuz-Apollo (1975)

Jak zabawić dziecko w samolocie? Moja żona i 4-letnia córka często podróżują i latają samolotem. Dla małej, energicznej dziewczynki, 3 lub 4-godzinny lot i siedzenie w jednym miejscu, wcale nie jest łatwe

Moja żona i 4-letnia córka często podróżują i latają samolotem.Dla małej, energicznej dziewczynki,3 lub 4-godzinny lot i siedzenie w jednym miejscu, wcale nie jest łatwe – Kolorowanki, wyklejanki, bajki na tablecie - to standardowy zestaw rodziców próbujących zabawić czymś swoje dziecko i jakoś zająć czas podczas lotu. Oczywiście wszystko to działa i odwraca uwagę dziecka od myślenia o nudzie, ale jednocześnie często drażni też innych pasażerów (śmiech, głośne krzyki dziecka, itd.).Ostatnio lecieliśmy we trójkę i do kolorowanek, książek oraz naklejek dorzuciliśmy córce pusty blok A4. Gdzieś w środku lotu, gdy też byłem już zmęczony, a kolorowanki i wyklejanki już nieco się znudziły naszej małej, rzuciłem jej od niechcenia pomysł, aby narysowała laurkę/kartę dla pilota samolotu i całej jego załogi.Córka z radością przyjęła moją propozycję i rozpoczęła prace nad laurką. Dodałem, że taka kartka musi być wykonana bardzo starannie i niezwykle pięknie. Córce zajęło to dokładnie godzinę i dziesięć minut. Przez ten cały czas była skupiona i pracowała w milczeniu.Gdy wylądowaliśmy moja córka z wielką radością przekazaliśmy laurkę stewardesie i pilotowi, którzy stali przy wyjściu. W jednej chwili moje dziecko otrzymało ogromną liczbę uśmiechów i słodyczy od załogi samolotu. Jednak to właśnie pilot dał mojej córce najbardziej niezapomniany prezent - pozwolił jej usiąść w kokpicie, na swoim miejscu pracy.Teraz córka chce zostać nie tylko baletnicą, kucharką i syreną, ale także pilotem samolotu :)

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro

Poszłam dziś z narzeczonym zagłosować i zrobiło nam się zwyczajnie przykro – Zrobiliśmy sobie wycieczkę po naszym dość dużym mieście i z ciekawości w kilkugodzinnych odstępach obserwowaliśmy ludzi, którzy zmierzali do lokali wyborczych. I co? Cała masa starszych ludzi, nawet takich, którzy ledwo poruszają się samodzielnie, a młodych? Wszędzie ledwie garstka... Wchodzisz do lokalu, a przed Tobą w kolejce 1 osoba w okolicach 25 lat, reszta emeryci, mówiący po odejściu od urny np.: "no i będzie ta 13 i 14 emerytura". Wiem, że patrzę na to przez pryzmat jednego miasta, ale na szerszą skalę pomyślcie: jak ma się cokolwiek zmienić w tym kraju, skoro najwyraźniej dziś tyle osób, zwłaszcza młodych, miało w dupie to, kogo wybiorą inni?Pytałam też znajomych czy byli dziś na wyborach, bo wiem że wielu dawało lajki na Facebooku akcjom typu "idź na wybory", "zagłosuj", itd. Połowie z nich nie chciało się iść do lokalu i postawić głupi krzyżyk.Po prostu przykre...

Nastolatek wypił piwo i wsiadł za kółko. Tyle wystarczyło, aby zmienić życie tej dziewczyny w prawdziwy horror! 19 września 1999 r., 20-letnia wówczas Jacqueline Saburido jechała autem wraz ze swoimi przyjaciółmi gdy nagle, z przeciwległego pasa, uderzył w nich rozpędzony Jeep. Za kierownicą siedział pijany 17-latek

19 września 1999 r., 20-letnia wówczas Jacqueline Saburido jechała autem wraz ze swoimi przyjaciółmi gdy nagle, z przeciwległego pasa, uderzył w nich rozpędzony Jeep. Za kierownicą siedział pijany 17-latek – Auto przyjaciół stanęło w płomieniach. W wypadku zginęli wszyscy, którzy podróżowali z Jacqueline, oprócz niej. Dziewczyna została zabrana do szpitala w stanie bardzo ciężkim. Doznała poparzeń 3 stopnia na ponad 60% powierzchni ciała.Częściowo straciła wzrok, miała zdeformowaną twarz i ręce oraz spore problemy ze słuchem. W jednej chwili piękna dziewczyna zmieniła się nie do poznania. Miewała prawie codziennie koszmary, w których była uwięziona w płonącym domu. W tych ciężkich chwilach największym wsparciem był jej ojciec.Saburido przeszła ponad 100 operacji, a rachunki medyczne przekroczyły 5 milionów dolarów. Okazało się, że w chwili wypadku pijany nastolatek nie miał nawet ubezpieczenia zdrowotnego, więc nie było szans na zwrot kosztów leczenia dla poszkodowanej dziewczyny.Chłopak został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch osób w wyniku wypadku. Spędził 7 lat w więzieniu i wyszedł na wolność w 2008 r.Mimo tak strasznej tragedii Jacqueline nie załamała się, ukończyła szkołę i podjęła pracę na pół etatu. Założyła również fundację pomagającą ludziom z poważnymi poparzeniami i stała się twarzą kampanii na rzecz bezpieczeństwa na drodze. Podczas wywiadów płacząc opowiadała swoją historię, o tym jak pijany kierowca zabił jej przyjaciół i zmienił jej życie. W kwietniu tego roku, Jacqueline Saburido zmarła na raka, w wieku 40-lat.Proszę, przyjrzyj się powyższym zdjęciom jeszcze raz. Wygląd tej kobiety wynikał z faktu, że jakiś kretyn wypił alkohol i wsiadł za kółko. Dla niektórych to TYLKO jedna puszka piwa, ale dla kogoś innego może to oznaczać koszmar na całe życie.Pokaż tę historię znajomym, być może powstrzyma to kogoś przed jazdą po pijaku.

Smutna i brutalna prawda: 22 zdjęcia, na których liczba pikseli odpowiada liczbie żyjących na świecie zwierząt danego gatunku (23 obrazki)

Bohaterski pies oddał swoje życie, aby ocalić dzieci

Bohaterski pies oddał swojeżycie, aby ocalić dzieci – Dwaj mali chłopcy (bracia) bawili się obok swojego domu na Florydzie. Nie zauważyli zagrożenia w postaci zbliżającego się do nich jadowitego węża. Zeus (8-miesięczny psiak) rzucił się na intruza gdy ten próbował zaatakować dzieci. Przyjął na siebie ukąszenia i udało mu się zabić węża. Niestety pomimo szybkiej pomocy i podaniu leków Zeus nie przeżył. Rodzicom dzieci ciężko pogodzić się ze stratą ukochanego psiaka, ale jednocześnie są wdzięczni za to, co dla nich zrobił

Ta piękna policjantka od wielu lat jest honorowym krwiodawcą, a teraz pomogła dzieciom chorym na raka St. sierż. Aleksandra Szarwińska z komendy policji w Sierpcu ścięła swoje włosy i przekazała na rzecz Fundacji Przyjaźń WeGirls, która prowadzi zbiórkę włosów na peruki dla dzieci po chemioterapii

St. sierż. Aleksandra Szarwińska z komendy policji w Sierpcu ścięła swoje włosy i przekazała na rzecz Fundacji Przyjaźń WeGirls, która prowadzi zbiórkę włosów na perukidla dzieci po chemioterapii – Brawo pani Aleksandro!

Jak można w tak bestialski sposób potraktować bezbronne zwierzę?! Jakiś zwyrodnialec skatował i nabił psa na widły! Zwierzę mimo starań weterynarzy nie przeżyło

Jakiś zwyrodnialec skatował i nabiłpsa na widły! Zwierzę mimo starańweterynarzy nie przeżyło – Psiaka w opłakanym stanie znaleziono w Brudnowie, niedaleko Radomia. Lekarze walczyli o jego życie przez całą noc, niestety bezskutecznie - obrażenia jakich doznał były zbyt poważne. Sprawcy wciąż nie odnaleziono

"Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem"

"Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem" – Dziś mija 72. rocznica urodzin bł. ks. Jerzego Popiełuszki, człowieka który oddał życie za prawdę

14 września - Światowy Dzień Pierwszej Pomocy Każda minuta twojego działania zwiększa szanse na przeżycie osoby poszkodowanej. Działaj, nie czekaj!

Każda minuta twojego działania zwiększa szanse na przeżycie osoby poszkodowanej. Działaj, nie czekaj! –  PIERWSZA POMOCW LICZBACHNa každe 30 Uciśnięć klatki piersiowejwkonujemy2 wdechy ratownicze.100 do 120 uciśnięćna minutę to częstość z jaką powinnosię uciskać klatkę piersiową.5-6cm to gtębokość na jaką powinnosię uciskać klatkę piersiową u darastego.Wdmuchuj powietrze do ustposzkodowanego przez około1 sekundęJeśli na miejscu są dwie osoby, zmieniamysię co 2 minuty žeby uniknaćzmęczenia.

Dziś Dzień Marzyciela Gdyby miało się spełnić jedno twoje marzenie co to by było? Wpisz w komentarzu

Gdyby miało się spełnić jedno twoje marzenie co to by było?Wpisz w komentarzu –

"Tata rozbił szklankę. Mama powiedziała, że to na szczęście i oboje się roześmiali

"Tata rozbił szklankę. Mama powiedziała, że to na szczęście i oboje się roześmiali – Wyciągnąłem wnioski i gdy rodzice wyszli, rozbiłem wszystko, co się tłukło i do czego dałem radę dosięgnąć. Mieszkanie wypełnił aromat szczęścia. Z dumą czekałem na powrót rodziców. Mama płakała, tata pękał ze śmiechu – system zawiódł. Świat nie jest taki prosty"

Para z Zespołem Downa, której kiedyś powiedziano, że nie powinni brać ślubu, pokazuje po 25 latach wspólnego życia, że to była dobra decyzja

Para z Zespołem Downa, której kiedyś powiedziano, że nie powinni brać ślubu, pokazuje po 25 latach wspólnego życia, że to była dobra decyzja –
Źródło: Zdjęcie autorstwa: Susan Scharoun

Podczas gdy inne luksusowe hotele starają się o zdobycie jak największej ilości gwiazdek, ten słynie z ich braku. Mimo to jest prawdopodobnie najlepszym hotelem na świecie! W Gryzonii, w szwajcarskich Alpach znajduje się "Null stern hotel". Hotelowe pokoje nie mają ścian, sufitów. Nie znajdziesz tutaj też żadnego basenu, spa, a nawet bieżącej wody. Nie ma telewizji i... innych gości. Obsługa pokojowa to lokalni rolnicy mający założone muszki, białe rękawiczki i buty robocze, którzy codziennie rano przynoszą śniadanie składające się z lokalnych produktów

W Gryzonii, w szwajcarskich Alpach znajduje się "Null stern hotel". Hotelowe pokoje nie mają ścian, sufitów. Nie znajdziesz tutaj też żadnego basenu, spa, a nawet bieżącej wody. Nie ma telewizji i... innych gości. Obsługa pokojowa to lokalni rolnicy mający założone muszki, białe rękawiczki i buty robocze, którzy codziennie rano przynoszą śniadanie składające się z lokalnych produktów – Swoją działalność hotel prowadzi pod hasłem: „Nie ma gwiazdek - jedyną gwiazdą jesteś ty”. Autorzy projektu mają na celu przedstawienie piękna Alp. Wyobraź sobie, że leżysz w wygodnym łóżku i podziwiasz nie tylko górskie szczyty, ale także miliony gwiazd na niebie. Czy to nie piękne?

Muzyka łączy, a nie dzieli Prawdziwa gwiazda potrafi podejść do muzyka z innej bajki i przybić z nim piątkę, mimo iż nie zgadza się z nim w kwestiach artystycznych

Prawdziwa gwiazda potrafi podejść do muzyka z innej bajki i przybić z nim piątkę, mimo iż nie zgadza się z nim w kwestiach artystycznych – Tak też zrobił Zenek Martyniuk, największy muzyk odczasów Maryli Rodowicz. Podszedł do nieznanego grajka i zrobił sobie z nim zdjęcie. Zenek - zostałeś bogiem nut, ale pozostałeś człowiekiem! Jesteś ponad podziałami!