Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 182 takie demotywatory

Niezależnie od gatunku - w ciężkich chwilach każdy powinien mieć w kimś oparcie –
 –
0:07

Matka napisała swojej córce poruszający list z okazji jej 15. urodzin. Każdy powinien go przeczytać! Sama nastolatka opublikowała go na swoim Facebooku z dopiskiem: "Życiowa lekcja, kocham Cię mamo"

Matka napisała swojej córce poruszającylist z okazji jej 15. urodzin. Każdy powinien go przeczytać! Sama nastolatka opublikowała go na swoim Facebooku z dopiskiem: "Życiowa lekcja, kocham Cię mamo" – Za 3 lata będziesz mieć 18 lat i no cóż, będę mogła wyrzucić Cię z domu. Niezbyt przyjemnie to brzmi, prawda? Jednak to prawa. Chcę, żebyś zdała sobie sprawę, że oficjalnie już za 3 lata będziesz dorosła. Chciałabym ułatwić Ci start w dorosłość dając te porady. Mam nadzieję, że pomogą Ci być wspaniałą, dorosłą, młodą kobietą.Jesteś piękna, urocza i inteligentna. Jesteś wspaniała. Znam Cię już 15 lat i widzę, że jesteś lepsza niż mogłam sobie wyobrazić w moich najśmielszych snach. Jeśli ktoś tego nie dostrzega, to jego problem, nie Twój. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.Wcale nie jestem najlepszym przykładem dla Ciebie.Jesteś zupełnie inna niż ja, masz własną osobowość, lubisz inne rzeczy i chcesz poświęcić się czemuś zupełnie innemu. Masz prawo kwestionować mój autorytet i moje wartości. Pamiętaj jednak, że jesteś odpowiedzialna za swoje decyzje. Jesteś wolna, a ja nic od Ciebie nie oczekuję.Tak kochanie, nie jesteś mi nic winna. Nie chcę, żebyś miała wobec mnie jakieś poczucie długu. Nie oczekuję tej przysłowiowej szklanki wody na starość, nie marzę o tym, żebyś mnie zabezpieczyła na ostatnie lata życia ani żebyś przyniosła mi Nagrodę Nobla, bo mnie nie udało się tego osiągnąć.Jesteś wolna, masz wybrać to, co najlepsze dla Ciebie. To Twoje życie i Twoje wybory". "Pamiętaj jednak, że cokolwiek się wydarzy, ja będę po Twojej stronie. Będę Cię wspierać i pomagać, gdy tylko o to mnie poprosisz, ale nie będę się wtrącać. Masz prawo do własnego życia.Czy wyjdziesz za mąż czy nie, czy będziesz chcieć mieć dzieci czy nie, Twoje sympatie polityczne, przyjaciele... To tylko Twoje decyzje, do których masz prawo. Uważam, że moja wiara i poglądy nie powinny na Ciebie wpływać. Rób to, co Ci dyktuje serce.Bo to, co jest dobre dla Ciebie, nie zawsze będzie dobre dla kogoś innego.Ufaj tylko sobie. Nie mnie, bo to nie ja siedzę w Twojej głowie. Nie musisz mi mówić wszystkiego, miej swoje tajemnice. Ja też mam matkę i też mam przed nią tajemnice. Tylko Ty wiesz o samej sobie wszystko. I tylko Ty wiesz, co będzie dla Ciebie najlepsze, ale pamiętaj, że to olbrzymia odpowiedzialność.Mając 18 lat, będziesz całkowicie odpowiedzialna za swoje wybory. Spróbuj pobyć sama, zrobić coś sama. Zgłoś się do ciekawego projektu, wyjedź do obcego kraju, poznaj samą siebie. Masz szczęście, bo zawsze będziesz mieć oparcie w rodzinie, która Cię kocha, ale nie myśl na zasadzie: są moją rodziną, więc są mi winni pomoc, bo to toksyczne podejście, tak samo jak myślenie: jest moją córką, więc musi poświęcić dla mnie swoje życie.Pamiętaj, że każde działanie ma swoje konsekwencje, więc planuj z wyprzedzeniem. Im więcej planów awaryjnych stworzysz, tym bezpieczniej się poczujesz.Pamiętaj też, że nie jestem Tobą. Nie porównuj się ze mną ani z nikim innym. Próbuj, żyj, poznawaj siebie.Obawiam się, że zawsze będę się o Ciebie martwić, bo jesteś moją córką, ale jesteś też wolnym człowiekiem. Wykorzystaj tę wolność mądrze, żeby potem nie narzekać "Za 3 lata będziesz mieć 18 lat i no cóż, będę mogła wyrzucić Cię z domu. Niezbyt przyjemnie to brzmi, prawda? Jednak to prawa. Chcę, żebyś zdała sobie sprawę, że oficjalnie już za 3 lata będziesz dorosła. Chciałabym ułatwić Ci start w dorosłość dając te porady. Mam nadzieję, że pomogą Ci być wspaniałą, dorosłą, młodą kobietą". "Jesteś piękna, urocza i inteligentna. Jesteś wspaniała. Znam Cię już 15 lat i widzę, że jesteś lepsza niż mogłam sobie wyobrazić w moich najśmielszych snach. Jeśli ktoś tego nie dostrzega, to jego problem, nie Twój. Nigdy nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.Wcale nie jestem najlepszym przykładem dla Ciebie. Jesteś zupełnie inna niż ja, masz własną osobowość, lubisz inne rzeczy i chcesz poświęcić się czemuś zupełnie innemu. Masz prawo kwestionować mój autorytet i moje wartości. Pamiętaj jednak, że jesteś odpowiedzialna za swoje decyzje. Jesteś wolna, a ja nic od Ciebie nie oczekuję.Tak kochanie, nie jesteś mi nic winna. Nie chcę, żebyś miała wobec mnie jakieś poczucie długu. Nie oczekuję tej przysłowiowej szklanki wody na starość, nie marzę o tym, żebyś mnie zabezpieczyła na ostatnie lata życia ani żebyś przyniosła mi Nagrodę Nobla, bo mnie nie udało się tego osiągnąć. Jesteś wolna, masz wybrać to, co najlepsze dla Ciebie. To Twoje życie i Twoje wybory". "Pamiętaj jednak, że cokolwiek się wydarzy, ja będę po Twojej stronie. Będę Cię wspierać i pomagać, gdy tylko o to mnie poprosisz, ale nie będę się wtrącać. Masz prawo do własnego życia.Czy wyjdziesz za mąż czy nie, czy będziesz chcieć mieć dzieci czy nie, Twoje sympatie polityczne, przyjaciele... To tylko Twoje decyzje, do których masz prawo. Uważam, że moja wiara i poglądy nie powinny na Ciebie wpływać. Rób to, co Ci dyktuje serce.Bo to, co jest dobre dla Ciebie, nie zawsze będzie dobre dla kogoś innego"."Ufaj tylko sobie. Nie mnie, bo to nie ja siedzę w Twojej głowie. Nie musisz mi mówić wszystkiego, miej swoje tajemnice. Ja też mam matkę i też mam przed nią tajemnice. Tylko Ty wiesz o samej sobie wszystko. I tylko Ty wiesz, co będzie dla Ciebie najlepsze, ale pamiętaj, że to olbrzymia odpowiedzialność.Mając 18 lat, będziesz całkowicie odpowiedzialna za swoje wybory. Spróbuj pobyć sama, zrobić coś sama. Zgłoś się do ciekawego projektu, wyjedź do obcego kraju, poznaj samą siebie. Masz szczęście, bo zawsze będziesz mieć oparcie w rodzinie, która Cię kocha, ale nie myśl na zasadzie: są moją rodziną, więc są mi winni pomoc, bo to toksyczne podejście, tak samo jak myślenie: jest moją córką, więc musi poświęcić dla mnie swoje życie"."Pamiętaj, że każde działanie ma swoje konsekwencje, więc planuj z wyprzedzeniem. Im więcej planów awaryjnych stworzysz, tym bezpieczniej się poczujesz.Pamiętaj też, że nie jestem Tobą. Nie porównuj się ze mną ani z nikim innym. Próbuj, żyj, poznawaj siebie. Obawiam się, że zawsze będę się o Ciebie martwić, bo jesteś moją córką, ale jesteś też wolnym człowiekiem. Wykorzystaj tę wolność mądrze, żeby potem nie narzekać"
Czasami warto zostać oszukanym – Oto Fili około 10-letnia pekinka, którą kupiłem rok temu jako dwulatkę na jednym z serwisów ogłoszeniowych. Sprzedał mi ją jakiś naciągacz internetowy, który wiedział, że wraz z wiekiem ma serce w coraz gorszej kondycji i wymaga stałego leczenia. Po prostu dałem się wpuścić w maliny. Ale nie żałuję, bo teraz w tej małej pekince mam wielkie oparcie - zwłaszcza ostatnio, kiedy przechodzę gorsze chwile w życiu. Jaki jest morał tej historii? Ano taki, że nie zawsze przepłacone jest stracone
Zmianę zapoczątkowała jedna kobieta,która powiedziała "dość!" – 17-letnia Franca Viola została porwana przez swojego byłego partnera. Chłopak wielokrotnie ją zgwałcił ją próbując tym samym zmusić ją do małżeństwa. W latach 60. XX w. we Włoszech uniewinniano każdego sprawcę jeśli tylko poślubił swoją ofiarę, bo jak mówiono: "żony nie da się przecież zgwałcić".Franca jako pierwsza Włoszka w historii sprzeciwiła się takiemu prawu i zgłosiła sprawę na policję - za nic w świecie nie zgodziła się na małżeństwo ze swoim oprawcą.Takim postępowaniem, według współczesnych opinii, przyniosła hańbę rodzinie. Lokalna społeczność, sąsiedzi, ksiądz - wszyscy byli przeciwko niej. Nazywali ją "brudną kobietą". Na szczęście miała oparcie w swojej rodzinie, a przede wszelkim ojcu, który obiecał, że wesprze ją niezależnie od tego "co ludzie powiedzą". Mimo wielu przeciwności dziewczyna była nieugięta i chciała zrobić wszystko, aby sprawcę dosięgła sprawiedliwość. Sprawą zaczęły interesować się włoskie media, a nawet Parlament. Ostatecznie udało się doprowadzić do skazania napastnika, który usłyszał wyrok 10 lat pozbawienia wolności.Franca Viola stała się po latach symbolem emancypacji kobiet i bohaterką. "To nie był odważny gest. Robiłam po prostu tak, jak czułam. Słuchałam swojego serca" - powiedziała
archiwum
Dlaczego chrześcijaństwo odniosło sukces? (1) – Pierwsze gminy chrześcijańskie były komunami. Zniesiono w nich własność prywatną. Apostołowie potrzebowali wiernych i wpływów. Biedni potrzebowali opieki, a bogaci uczeni w piśmie potrzebowali wpływów i popleczników. Sytuacja taka trwała przez parę wieków. W Rzymie kryzys władzy centralnej gonił następny kryzys. Co miało szczyt w III w. Prowincje były wyzyskiwane. W tym względzie warto było mieć oparcie w organizacji niezależnej. Gminy nie tylko mogły zapewnić byt, ale np. sfinansować koszt pogrzebu. Co dla wszystkich było niezmiernie ważne z powodów rytualnych i prestiżowych. Reasumując - jeśli się nie ma nic to nie ma się nic do stracenia
archiwum
Gdy miałeś być dla niej oparciem,ale inaczej sobie to wyobrażałeś –
archiwum
Mówiłeś, że będziesz dla mnie zawsze oparciem, więc teraz nie narzekaj –
Ostatni raz proszę nie kopać w oparcie –
archiwum
Prawdziwy dżentelmen –
archiwum – powód
W takim przypadku redemptorysta mógłby mieć problem z dostaniem się na teren tego państwa i być może nawet zostałby odcięty od datków od tamtejszej Polonii. Komentarze ojca Rydzyka i jego gości często mają oparcie w nietolerancji, uważa Thomas Lukaszuk. – Kanada i tamtejsza polonia to jedno z ważnych źródeł finansowania przedsięwzięć związanych z Tadeuszem Rydzykiem. Urodzony w Gdyni Kanadyjczyk chciałby, aby to finansowanie się skończyło. Chętnie przyjąłby również wiadomość o zakazaniu Rydzykowi wjazdu na teren tego państwa. Zrobił już pierwszy krok, by tak się stało.                                         #Nie znałem człowieka, ale już go polubiłem!
Żonie może się zdarzyć i jest to zabawne. Mąż w ciągu pół sekundy dostałby w mordę i papieryrozwodowe przy okazji –
0:29
Jedna z pasażerek linii easyJet dostała fotel bez oparcia... – Kobieta po wejściu na pokład samolotu lecącego do Genewy zauważyła, że przydzielone jej miejsce nie ma oparcia. Obsługa samolotu kazała zostać kobiecie na tym miejscu "chociaż na czas startu". Okazało się, że na pokładzie są jeszcze wolne miejsca, więc kobieta mogła się przesiąść.Linia easyJet zamiast wyjaśnić sytuację i przeprosić, domagała się, aby autor zdjęcia jak najszybciej usunął je ze swojego profilu...A co by było, gdyby nie było wolnych miejsc w samolocie?
Mac Stop Pro –
 –  "Wybierając partnera życiowego musiszpamiętać dziecko, że nie liczy się jak on wygląda,czy ile ma talentów, tylko jakie ma serce- serce do innych i do ciebieBo za 50 lat będzie caly pomarszczony, a życiejest nieprzewidywalne i nawet zapalony tancerzw wyniku pewnych wypadków może nie byćw stanie postawić samodzielnie kroku.Wtedy właśnie liczy się tylko to, co on maw środku. Czy jest serdeczny i dobry, czy dajesilne oparcie i poczucie bezpieczeństwa, czytroszczy się o ciebie i nie tylko mówi, alei pokazuje, że cię kocha. Nie chodzi tu o wielkieczyny, bo miłość składa się w sumie z tychmalutkich gestów - z wracania do domu, dociebie w pierwszej kolejności ponad wszystkim,z uśmiechu w trudnych momentach,z zawiązywania ci szalika pod szyją, gdy zimno,z używania w kuchni składnika, którego on nielubi, ale je tylko dlatego, bo wie, że ty za nimprzepadasz, z umiejętności powiedzeniaprzepraszam, gdy się zrobiło źle i wielu innych.Tak ważna jest umiejętność postawieniasiebie samego na drugim miejscu i kierowaniasię dobrem ukochanej osoby. Musisz przedewszystkim wiedzieć, ze on cię kocha,cała reszta się nie liczy."
Najgorsze miejsce w samolocie –
Solidne oparcie to podstawa –
Ja i tak upadnę –
 –  The Wojciech Cejrowski jest w mieście Zielona Góra.13 godz. · DAŁ MI FACET OGÓRKÓW...Facet podaje słoik.Pytam co tam jest?- Ogórki.- Ale w czym? Co to za zalewa?- A... szprcz - szepnął coś niewyraźnie, a muzyka w tle grała głośno, więc nie dosłyszałem.- Mocne?- Hm. Będzie panu smakować - i poszedł.Myślę sobie, że nawet jeśli te ogórki mocne, to w Polsce nigdy "mocne" nie jest tak mocne, bym nie dał rady zjeść.Otworzyłem więc w aucie, w drodze do domu. Położyłem jednego ogórka na kanapce, a potem zacząłem kasłać. Dałbym radę zjeść bez kasłania, ale nikt mnie nie ostrzegał, że to nie było mocne po polsku, lecz pomeksykańsku... Hm.W tej sytuacji smaczny był dopiero drugi ogórek, gdyż pierwszy wykasłałem nosem, a nos to nie jest akurat odpowiednie miejsce na pikantne ogórki.Za kierownicą siedział Łukasz i samochód był Łukasza (ten sam Łukasz, który jest moim kumem oraz robi okładki do moich książek oraz czołówkę do "Boso").Kiedy już się wykasłałem, Łukasz pyta grzecznie:- Wyplułeś to wszytko na moje oparcie, czy w jakąś torbę?- Hm.- Co "hm"?- Na oparcie.- Hm.- Co "hm" - pytam tym razem ja jego.- Nic, nie przejmuj się.- Ale... masz teraz na oparciu wykaszlanego ogórka.- Wiem. Nie przejmuj się. Tylko może wytrzyj mi kark, bo jesteśmy na autostradzie i nie mam gdzie stanąć.- Na kark ci też nakaszlałem?- Hm.- Hm?- Wytrzyj! Nie gadaj!- A co z siedzeniem?- Nic. Nie przejmuj się.- Bo?- Mam trzech synów, prawda?- Prawda.- To auto było wielokrotnie zarzygane zanim do niego wsiadłeś.- I ja ci płacę za wożenie mnie czymś takim?!- Właśnie o tym chciałem pogadać.- O czym?- Za mało mi płacisz.- Chyba żartujesz !!- Pranie po moich synach biorę na siebie, ale teraz...- Ile?- 500+- Nie!- 300+- Nie...- 200+- OK.Tyle mnie kosztowały te ogórki. I powiem Państwu, że były tego warte - pyszne! Słoik koneserski.Panu, który mi je przyniósł dziękuję i gratuluję pomysłu na dodatki. Nie wiem co to jest "szprcz", ale smakuje wyśmienicie. Tylko warto na słoikach pisać "wali w dekiel" lub inne takie ostrzeżenie.
Po małych gestach poznajemywielkich ludzi –
0:12