Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 409 takich demotywatorów

Takie tam wspomnienia

Takie tam wspomnienia – Dodam, że w między czasie odbyła się oczywiście rozprawa na której wycofałem wszystkie obciążające  zeznania. Oczywiście pod wpływem manipulacji kochającej mamusi. Historię mocno okroiłem ze szczegółów gdyż jak można dostrzec, są to dość mocno osobiste sprawy. I do wszystkich u pana Boga za piecem, takie rzeczy się dzieją. Naprawdę w realnym życiu dochodzi do takich sytuacji i daj Boże każdemu, aby kończyły się tylko tak jak moja się zakończyła. A to tylko jedna sytuacja. Cóż, wiele ludzi patrzy na świat przez pryzmat własnych doświadczeń i nie mieści im się w głowach, że ktokolwiek jest zdolny do takich zachowań. Żyjąc w poukładanej rodzinie z zapewnionymi potrzebami wydaje im się, że wszystkie rozumy pozjadali i że złe rzeczy dzieją się tylko w filmach. Coś wam powiem, takie rzeczy a nawet o wiele gorsze dzieją się dzień  w dzień w wielu domach w Polsce. I to jest przykre, że słyszysz, że masz być wdzięczny i patrzą krzywo, kiedy mówisz "jakoś nie jestem" Matka Każdy kto wciska wszystkim na około, że matkę ma się jedna i że trzeba być wdzięcznym za dar życia który od niej otrzymaliśmy, chciałbym aby przeczytał to bardzo dokładnie. Możesz oczywiście uznać, że wymyśliłem całą historię żeby osiągnąć jakiś ukryty cel. Mam to w sumie gdzieś. Myśl co chcesz. Epizod z przeszłości. Pracowałem wtedy i uczyłem się zaocznie w technikum wieczorowym. Normalnie to już w sumie w domu nie było odkąd ukończyłem 6 lat. Ale ten dzień był jednym z tych, które zostają w głowie do końca życia. Dziś mam już swoje lata a wciąż emocjonalnie wspominam wiele rzeczy mimo, że jestem ojcem, mężem i 99% otaczających mnie ludzi uważa mnie za osobę mocno poukładaną którą warto czasem zapytać o radę. Nie mają pojęcia o tym co noszę w swojej głowie. Nie opowiadam bo i po co. Chciałem się podzielić, napisać coś innego niż „koronawirus" i przy okazji uświadomić niektórym ludziom, że są mamy i są matki. Do sedna więc. Wracam z pracy, godzina około 18sta i wchodząc do mieszkania słyszę jakieś dziwne jęki i krzyki. Przechodzę przez kuchnię do pokoju i widzę jak partner mojej matki siedzi na niej okrakiem i ją okłada pięściami. Krew na ścianie a ona coś tam mamrocze. Obok przy łóżku stoi kolega ich obojga i się przygląda. Tak więc nie wiele myśląc, rzucam się na ratunek mamusi i jako nastoletni jeszcze chłopak, ściągam oprawcę z matki podczas gdy pijany kolega ich obojga, wypycha mnie do kuchni. Łapie za nóż i przykłada mi go do brzucha pytając czy ma pchnąć. Pieprzy coś że w kryminale był i że nie wiem z kim zadarłem i w tym momencie dostaje z głowy od deugiefo, czyli partnera mojej matki. Chyba w sumie pomogło mi to uciec na zewnątrz. Pobiegłem do sąsiadki która zadzwoniła na policję no i gości zawinęli. I teraz najlepsza część. Położyłem się spać na podłodze w kuchni. Zmęczony psychicznie chciałem zasnąć. W tym momencie moja pijana matka wpada do kuchni i mówi: „ja idę na policję, ja im powiem, że to ty mi to wszystko zrobiłeś" oczywiście to olałem i zasnąłem. Następnego dnia rozmawiałem z nią z dwie godziny i udało mi się ją przekonać, że to wszystko jest chore i nie może trwać dalej. Była „przekonana" do około 16 stej bo mniej więcej o tej godzinie oznajmiła mi, że puszczają z aresztu tego debila i że mam się wyprowadzić bo ona go kocha. Tak właśnie zamieszkałem na opuszczonym strychu na około pół roku, do czasu ukończenia technikum. Oczywiście poszedłem po pomoc do mops czy jak to się tam nazywa i z płaczem błagałem, żeby jakoś ktoś mi pomógł. Kazano iść mi na noclegownie. Czyli w miejsce, gdzie takich jak partner mojej matki było na pęczki. Miałem skończone 18 lat więc byłem traktowany jak dorosły. Nikt mi nie pomógł. Wstydziłem się przyznać w szkole i w pracy i udawałem że wszystko jest ok ale jeśli chodzi o system i państwo, to zostałem skazany na klęskę. Płakałem w mopsie panu zajmującemu się moją sprawą. Było tuż przed świętami Bożego Narodzenia, które spędziłem na strychu owinięty w jakieś szmaty, żeby przeżyć. K....a ja nie byłem dorosły a tak wszędzie byłem traktowany. Dziś, z perspektywy czasu jak o tym pomyśle, to dochodzę do wniosku że miałem sporo szczęścia bo bywały noce gdzie dochodziło do minus 25 stopni. Ok, ale jakoś to przeżyłem, jestem i funkcjonuje. Mam kochajacą żonę, dzieci, psa i w ogóle mam fajne życie. I z całą pewnością pod pewnym względem, mam „zryty beret" i będę miał już zawsze, pogodziłem się z tym. Ale przychodzą takie momenty, że chciałbym mieć amnezję. Wczoraj widziałem się z siostrą która pokazała mi zdjęcie mamusi, która mimo podeszłego wieku, wciąż ma nowego partnera i wiecie kto jest jej nowym dziadkiem do tańca i różańca? To ten kolega co nożem mi brzuch przyrysował w całej tej szamotaninie lata temu haha, szach mat. Poczułem jakby mi ktoś serce wyrwał, zdeptał je i opluł. Więc jeśli słyszę hasło typu, matkę ma się jedną itd itd to mi słabo. Możecie wierzyć bądź nie, kocham swoje dzieci, podoba mi się moje życie i wiem, że beze mnie inaczej by to wszystko wyglądało ale gdybym miał jakikolwiek wybór i jakąkolwiek wiedzę na temat pierwszych 30 lat mojego życia, nie urodzilbym się.

Cykl życia BMW E46 - do kogo należy:

Cykl życia BMW E46 - do kogo należy: – 1-3 lat weterynarz z Monachium 3-6 lat programista w startupie w Warszawie 6-12 lat właściciel automatów do gry w Mielnie 12-18 student rolnictwa na SGGW, jeżdżący na wakacje do Holandii na badyle 18-teraz uczeń trzeciej klasy technikum samochodowego w Grójcu
archiwum – powód

Dla przyszłych rolników

 –  JustysiaB/ @Justysi46819283Młody człowieku chcesz zostaćrolnikiem?Przez 4 lata technikum będzieszmiał 180 godzin religii i aż 20godzin nauki jazdy traktorem.Nie załamuj się jednak.Z bożą pomocą wszystko samowyrośnie a ty będziesz mógł przez150 odcinków szukać żony

Polski rolnik to ma dobre życie:

 –  JustysiaB/ @Justysi46819283Młody człowieku chcesz zostaćrolnikiem?Przez 4 lata technikum będzieszmiał 180 godzin religii i aż 20godzin nauki jazdy traktorem.Nie załamuj się jednak.Z bożą pomocą wszystko samowyrośnie a ty będziesz mógł przez150 odcinków szukać żony

Franek wychował się w szczęśliwej i dobrze usytuowanej rodzinie. Skończył studia, znalazł super płatną pracę i świetnie ogarnął swoje życie

Franek wychował się w szczęśliwej i dobrze usytuowanej rodzinie. Skończył studia, znalazł super płatną pracę i świetnie ogarnął swoje życie – Dziś ma 2 domy, 4 samochody, żonę i dwójkę cudnych dzieci. Franek uważa że osiągnął sukces. Stefan wychowywał się w patologicznej rodzinie a w wieku lat 10 trafił do domu dziecka. Stefan skończył technikum zaoczne, jakoś się ogarnął i nie powielił błędów rodziców. Dziś ma mieszkanie w bloku w kredycie, 15-letni samochód i jedno dziecko. Razem z żoną jakoś wiążą koniec z końcem i są szczęśliwi. Stefan uważa, że osiągnął sukces. Franek i Stefan szanują się wzajemnie, choć pochodzą z innych światów. Wiedzą, że różnie ludzie w życiu mają. Brawo Franek i Stefan!
archiwum

Jakoś nie wierzę, że chłopak po zawodówce założy sobie warsztat i będzie miał lepiej. Warsztaty upadają, bo nawet doświadczeni mechanicy nie dają sobie rady z nowszymi samochodami, a nauczyciele w zawodówkach mają przestarzałą wiedzę, czego dowodem jest, że za grosze w tych zawodówkach pracują

Warsztaty upadają, bo nawet doświadczeni mechanicy nie dają sobie rady z nowszymi samochodami, a nauczyciele w zawodówkach mają przestarzałą wiedzę, czego dowodem jest, że za grosze w tych zawodówkach pracują – Znam doskonałych mechaników, z których każdy ukończył co najmniej technikum i grzebał w samochodach jeszcze jako dzieciak, a wielu ma dyplom magistra inżyniera, lub przeszło kilka lat studiów technicznych. Znam też kilku lepszych lub gorszych "normalnych" mechaników- tym, zawsze jak daję samochód do naprawy, muszę potem przeprowadzać szczegółową inspekcję, a w 4 przypadkach na 10, muszę sam po nich naprawiać samochód.Siła hamowania tylnej osi po naprawie hamulców na poziomie 0,0kN, urwane wtyczki od czujników, niezauważenie że układ chłodzenia w ogóle nie działa, czy urwana w trakcie pracy rura filtra powietrza i auto w takim stanie oddane klientowi, to norma. Jestem tylko 'głupim hu*manistą', a przez tych partaczy nauczyłem się sam serwisować hamulce. Koledzy inżynierowie też śmieją się z tych zwykłych mechaników. Zalecanie oleju mineralnego do silnika z hydropopychaczami (co musi spowodować ich awarię), złe zestrojenie LPG... Takie są efekty pracy byle kogo po najgorszej szkole.

Pyta, gdzie jest sprawiedliwość? "Zarabiam 2 tysiące po studiach, a mój mąż 11 po technikum"

"Zarabiam 2 tysiące po studiach,a mój mąż 11 po technikum" –
archiwum

Toaletowa instrukcja w polskim technikum:

 –

Takie informacje mogą napawać optymizmem. Sochaczew. W tamtejszym Technikum Kształcenia Zawodowego nie ma już religii. Sama się wyprowadziła, bo w tym roku szkolnym nie wpłynęła ani jedna deklaracja uczestnictwa w katechezie. Katecheta odszedł ze szkoły

Takie informacje mogą napawać optymizmem.  Sochaczew. W tamtejszym Technikum Kształcenia Zawodowego nie ma już religii. Sama się wyprowadziła, bo w tym roku szkolnym nie wpłynęła ani jedna deklaracja uczestnictwa w katechezie. Katecheta odszedł ze szkoły –
archiwum

Problemem jest, że lekcje mają trwać do zbyt późnych godzin.

Problemem jest, że lekcje mają trwać do zbyt późnych godzin. – Za moich czasów w podstawówce miałam lekcje do 17:10, a w technikum do 18:15, a kolejnego dnia na na rano w obu przypadkach. I jakoś nikt problemu nie robił.
Źródło: demotywatory.pl

Polska szkoła w pigułce:

Polska szkoła w pigułce: – Absolwent technikum elektrycznego nie ma prawa wkręcić kontaktu do ściany, absolwent technikum samochodowego nie ma prawa jazdy na ciężarówki, a architekt który kończy studia co najwyżej może trzymać stół kreślarski, ale nie może na nim kreślić
Źródło: www.prawy.pl

Przekręt na toaletę

 –  Hejted - Zielona Góra 14 godz. • G Kojarzy kłos moze pania ok. 19 lat z brzuchem ok 8 miesiac, z technikum lub zawodowki, mowila, ze jest na kierunku fryzjerskim? czarne włosy mocny makijaz? Wykonywałam u siebie w domu usługe z przedluzania rzes po czym owa pani powiedziała ze skorzysta z toalety i po prostu wyszla z mieszkania. Toaleta jest przy drzwiach wiec nie poszłam sledzic tej paniî kiedy długo nie wracała poszłam zobaczyc czy wszystko okł a ona po prostu wziela torebke, kurtke i wyszła. Tak sie nie robi i czekam na zaplate 150 zł.

Informacja dla uczniów pewnego technikum:

 –

Po której stronie jesteś?

 –
archiwum

Licealiści tacy są

Licealiści tacy są –

A zawodu niech się uczy po szkole

A zawodu niech się uczy po szkole –  jozefmoneta @jozefmoneta Dziecko, które chce zostać technikem rolnikiem przez 4 lata będzie miało 180 godzin religii i 20 godzin nauki jazdy traktorem. jozefmoneta—. @jozefmoneta Pobrałem z netu losowo plan nauczania technikum. Ilość lekcji religii 180 godzin przez 41ata. Proszę porównać z chemią, fizyką, biologią.

Życie kobiety składa się z dwóch faz:

Życie kobiety składa się z dwóch faz: – 1. Technikum - Spadaj, jesteś nudziarzem i nie masz super samochodu od rodziców oraz wolę łobuza, bo łobuz kocha najbardziej. 2. Dorosłe życie - Samotna matka szuka ułożonego, spokojnego faceta
Źródło: internet

Tymczasem w jednym z polskich technikum:

 –  W związku z licznymi protestami rodziców uczniów Szkoły wyrażanymi w formie pisemnej telefonicznej informuję, że odwołuje w dniu  dzisiejszym planowane spotkania w ramach
archiwum

Uczniowie klas trzecich liceum, trzecich "zawodówek" i czwartch technikum pozdrawiają tegorocznych pierwszaków :)

Uczniowie klas trzecich liceum, trzecich "zawodówek" i czwartch technikum pozdrawiają tegorocznych pierwszaków :) – Ubolewamy nad waszym losem i współczujemy zaczynania przygody ze szkołą średnią :D
archiwum

Smarzowski przynudza. Te same mordy w tych samych okolicznościach co zwykle. Dałby już ku*wa spokój chociaż z tym Jakubikiem

Smarzowski przynudza. Te same mordy w tych samych okolicznościach co zwykle. Dałby już ku*wa spokój chociaż z tym Jakubikiem – Podejrzewam, że następny film o polskich szkołach. Jakubik – wuefista-pijaczyna macający uczennice. Trzydzieści lat wstecz wicemistrz powiatu w rzucie oszczepem. Dyplom utrwalający ten sukces trzyma na honorowym miejscu w swojej norze i pije pod ten widok, płacząc i waląc kapucyna.Izabela Kuna – pijaczka-polonistka, która popuszcza szpary klasowemu gangusowi. W tej roli lekko przypudrowany Bartłomiej Topa – jest tak stary, bo kiblował przez trzydzieści lat w drugiej klasie technikum. Kuna zachodzi z nim w ciążę – kiedy on się o tym dowiaduje, wali ją w ryj i rozkazuje wykonać skrobankę. W wyniku obrażeń następuje poronienie, załamana psychicznie Kuna wiesza się na lampie w swojej sali lekcyjnej. Kiedy znajdują ją uczniowie, widok ich w ogóle nie wzrusza – cieszą się tylko, że nie będzie lekcji i idą się naćpać gdzieś za winklem.Robert Więckiewicz – dyrektor. Kiedyś wielki inteligent, biolog, ale karierę zablokowano mu ze względów politycznych. Dzisiaj złośliwy degenerat, popijający cichaczem z małpek pokitranych w różnych zakamarkach gabinetu. Podczas apelu z okazji święta niepodległości jest pijany, zasypia i szcza pod siebie.Lech Dyblik to z kolei wiecznie zaszczany woźny, walący denaturat przez szmatę do podłogi. Jacek Braciak – przypierdolony matematyk znęcający się psychicznie nad klasą (w kubku termicznym zamiast kawy ma czysty spirytus). Trzyma się na stanowisku przez znajomości w kurii – jest nieślubnym synem biskupa trzęsącego całym miastem.Kinga Preis – wiecznie najebana szatniarka w usmarkanym fartuchu. Podsłuchuje jakąś newralgiczną rozmowę szkolnych dilerów (w roli szesnastolatków aktorzy 10 lat starsi, porozumiewający się koślawymi dialogami, nieudolnie stylizowanymi na młodzieżowy slang). Kiedy dilerzy nakrywają ją z gumowym uchem przylepionym do drzwi, biją ją i gwałcą w kantorku na miotły. Bo ktoś przecież musi wyruchać Kingę Preis, Smarzol nam nie odpuści takiej obrzydliwości.Jeszcze Eryk Lubos – najlepszy przyjaciel Jakubika z kanciapy wuefistów. Były kulturysta – dzisiaj impotent, nie jest w stanie wyruchać nawet kurwy (Iwona Wszołkówna). Alkoholik nieszczęśliwie zakochany w jednej z uczennic. Kiedy się dowiaduje, że Jakubik ją wymacał pod szatnią za cipę, morduje kolegę z rady pedagogicznej na oczach klasy, miażdżąc mu głowę piłką lekarską. Kończy w pierdlu. Kiedy odjeżdża suką i już wie, że nic go więcej w życiu nie czeka, zerka tylko na swoją ukochaną Andżelikę i liczy, że ona odwzajemni spojrzenie. Niestety, Andżelika akurat flirtuje z jakimś sebiksem.No i oczywiście Marian Dziędziel. Wiceminister, który wizytuje szkołę w dniu święta narodowego. Jest napierdolony jak zwierzę, trzeba go wnosić na podest, gdzie wygłasza bełkotliwe przemówienie, puentując je słowami Jana Zamojskiego: takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. Po czym wyrzyguje się na trzy pierwsze rzędy uczniów, ale oni są tak naćpani, że nawet tego nie zauważają.Na koniec cała sala śpiewa pieśń legionów. Scena jest bardzo wymowna i zmusza do refleksji. Wiwat Wojciech Smarzowski – wreszcie rozliczył patologię państwowego systemu szkolnictwa