Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 426 takich demotywatorów

Po czym poznać dobrego nauczyciela –  rekin-shark
Maturzysta jechał na egzamin,gdy popsuł się autobus – Maturzysta jechał na egzamin, który miał się rozpocząć za 10 minut, niestety po drodze popsuł się autobus. Widząc zdenerwowanego ucznia, pracownik MPK zaproponował mu podwózkę do szkoły. Zdążyli w ostatniej chwili.Gdyby nie pomoc pracownika MPK, musiałbym zdawać maturę z angielskiego w drugim terminie w czerwcu. To były ogromne emocje, ale dzięki temu panu udało się, opowiada Jakub Krzysztof Moroz, uczeń Zespołu Szkół Technicznych.Okazało się, że chłopak napisał egzamin dobrym wynikiem, czym pochwalił się we wpisie na Facebooku.„Brawo dla tego pana”, „Są jeszcze dobrzy ludzie. Dobro wraca”, „Nie każdy bohater nosi pelerynę”, „Super. Czytając takie posty wraca, wiara w drugiego człowieka” – tak wpis o pomocy maturzyście komentowali internauci Maturzysta jechał na egzamin, który miał się rozpocząć za 10 minut, niestety po drodze popsuł się autobus. Widząc zdenerwowanego ucznia, pracownik MPK zaproponował mu podwózkę do szkoły. Zdążyli w ostatniej chwili.Gdyby nie pomoc pracownika MPK, musiałbym zdawać maturę z angielskiego w drugim terminie w czerwcu. To były ogromne emocje, ale dzięki temu panu udało się, opowiada Jakub Krzysztof Moroz, uczeń Zespołu Szkół Technicznych.Okazało się, że chłopak napisał egzamin dobrym wynikiem, czym pochwalił się we wpisie na Facebooku.„Brawo dla tego pana”, „Są jeszcze dobrzy ludzie. Dobro wraca”, „Nie każdy bohater nosi pelerynę”, „Super. Czytając takie posty wraca, wiara w drugiego człowieka” – tak wpis o pomocy maturzyście komentowali internauci
 –
archiwum – powód
Wzruszeni żołnierze odprowadzili go do mamy, którą poprosili, by się na dzielnego chłopca nie gniewała –
 –
Dzisiejsza młodzież jest genialna! –  Proszę Pani Znalazłem rozwiązanie ir:11 Na wojnę Aż się boję Ukraina musi wypowiedzieć Polsce wojne po czym podpisać kapitulację. Dzieki temu Polska przejmie tereny Ukrainy Co znaczy że Rosja nie będzie ich atakować bo Polska jest w NATO A potem uznamy suwerenność Ukrainy I doda się ją do NATO Ir:}1 I po sprawie
archiwum
Producent sera usunął usterkę za 12 zł. – W Grimsby, dużym mieście portowym w hrabstwie Lincolnshire w Anglii, wskazówki  XIV-wiecznego zegara kościelnego od dwunastu lat tkwiły na godzinie dwie minuty po dwunastej. Kosztorys naprawy przerósł wszelkie oczekiwania – pewien inżynier wycenił ją na ok. 300 000 tys. zł.Na szczęście dwaj mieszkańcy miasteczka – 47-letni producent serów Rick Haywood i 15-letni uczeń Jay Foley – zaintrygowani takim stanem rzeczy uznali, że nie zaszkodzi sprawdzić na własną rękę, co się tam dzieje.– Znaleźliśmy martwe gołębie zapychające łożyska; niektóre z tych łożysk były bardzo suche” – powiedział Haywood dziennikowi „The Sun”.– Posmarowaliśmy je smarem, popsikaliśmy WD-40 i  wskazówki ruszyły! – wyznał z entuzjazmem prawdziwego majsterkowicza Jay. Każda ze wskazówek działa na swoich własnych mechanizmach WD-40W Grimsby, dużym mieście portowym w hrabstwie Lincolnshire w Anglii, wskazówki  XIV-wiecznego zegara kościelnego od dwunastu lat tkwiły na godzinie dwie minuty po dwunastej. Kosztorys naprawy przerósł wszelkie oczekiwania – pewien inżynier wycenił ją na ok. 300 000 tys. zł.Na szczęście dwaj mieszkańcy miasteczka – 47-letni producent serów Rick Haywood i 15-letni uczeń Jay Foley – zaintrygowani takim stanem rzeczy uznali, że nie zaszkodzi sprawdzić na własną rękę, co się tam dzieje.–Znaleźliśmy martwe gołębie zapychające łożyska; niektóre z tych łożysk były bardzo suche” – powiedział Haywood dziennikowi „The Sun”.–Posmarowaliśmy je smarem, popsikaliśmy WD-40 i  wskazówki ruszyły! – wyznał z entuzjazmem prawdziwego majsterkowicza Jay. Każda ze wskazówek działa na swoich własnych mechanizmach
Jego słowa dają do myślenia! – "Najgorzej, gdy szkoła ucieka się do takich metod, jak zastraszanie, przemoc czy sztuczny autorytet. Metody te niszczą u uczniów naturalne odruchy, szczerość i wiarę w siebie, czyniąc z nich ludzi uległych""Większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić to, czego uczeń nie umie, podczas gdy nauczyciel z prawdziwego zdarzenia stara się za pomocą pytań ujawnić to, co uczeń umie lub czego jest zdolny się nauczyć""Szkoła tego rodzaju wymaga, aby nauczyciel był w swojej dziedzinie niejako artystą. Jak jednak możemy pomóc szkole osiągnąć takiego ducha? [...] Po pierwsze, już nauczyciele powinni wyrastać w takich szkołach. Po drugie, nauczycielowi powinno się pozostawić wiele swobody w wyborze materiału i stosowanej metodzie nauczania. Bowiem i jego dotyczy to, iż przymus i nacisk zewnętrzny zabijają radość w rozwijaniu własnej pracy""Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć, jest oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doznawać zachwytu, jest martwy niczym zdmuchnięta świeczka""Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek" "Najgorzej, gdy szkoła ucieka się do takich metod, jak zastraszanie, przemoc czy sztuczny autorytet. Metody te niszczą u uczniów naturalne odruchy, szczerość i wiarę w siebie, czyniąc z nich ludzi uległych""Większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić to, czego uczeń nie umie, podczas gdy nauczyciel z prawdziwego zdarzenia stara się za pomocą pytań ujawnić to, co uczeń umie lub czego jest zdolny się nauczyć""Szkoła tego rodzaju wymaga, aby nauczyciel był w swojej dziedzinie niejako artystą. Jak jednak możemy pomóc szkole osiągnąć takiego ducha? [...] Po pierwsze, już nauczyciele powinni wyrastać w takich szkołach. Po drugie, nauczycielowi powinno się pozostawić wiele swobody w wyborze materiału i stosowanej metodzie nauczania. Bowiem i jego dotyczy to, iż przymus i nacisk zewnętrzny zabijają radość w rozwijaniu własnej pracy""Najpiękniejszą rzeczą, jakiej możemy doświadczyć, jest oczarowanie tajemnicą. Jest to uczucie, które stoi u kolebki prawdziwej sztuki i prawdziwej nauki. Ten, kto go nie zna i nie potrafi się dziwić, nie potrafi doznawać zachwytu, jest martwy niczym zdmuchnięta świeczka""Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek"
Nawet nie wiesz młody jak ci się przyda ten zwrot później w pracy –
 –  Ja w ostatniej ławce
 –
archiwum – powód
W jednej ze szkół podstawowych odbyła się kartkówka z języka angielskiego – Dzieci musiały przetłumaczyć nowo poznane słówka dotyczące zwierząt.Na pracy widać rozwiązane zadanie ze szczerą odpowiedzią pod ostatnim przykładem. Uczeń przyznał, że nie pamięta jak przetłumaczyć "krokodyl" na angielski. Nad piątkową oceną można dostrzec krótką notatkę dotyczącą szczerego wyznania ucznia: "Nie szkodzi!". Rodzice i nauczyciele zebrani na grupie byli zachwyceni."Tak powinna wyglądać właśnie nauka. Ma dodawać skrzydeł"
Teraz zarzuty zostały wycofane, gdyż kobieta ma poślubić jej byłego ucznia, a prawo zabrania zeznawać poszkodowanemu przeciwko swojej żonie. Kobieta jednakże straciło prawo do wykonywania swojego zawodu –
Takie słowa skierował pewien uczeń szkoły średniej do rady szkoły Granbury – "Nie będę tu siedział i mówił o niewygodnym temacie, do którego prowadzi zakaz wypożyczania niektórych książek, ponieważ właśnie z pewnej książki, którą sprawdziłem w mojej szkolnej bibliotece dowiedziałem się, że nie muszę uciekać się do zakłamywania prawdy, aby przedstawić swój punkt widzenia. Powiem wprost- żaden rząd (szkoła publiczna jest tak naprawdę jego częścią), który zakazywał wydawania książek, a razem z nim wolności wyboru treści przez społeczeństwo, nie został zapamiętany w historii jako ten dobry." "Nie będę tu siedział i mówił o niewygodnym temacie, do którego prowadzi zakaz wypożyczania niektórych książek, ponieważ właśnie z pewnej książki, którą sprawdziłem w mojej szkolnej bibliotece dowiedziałem się, że nie muszę uciekać się do zakłamywania prawdy, aby przedstawić swój punkt widzenia. Powiem wprost- żaden rząd (szkoła publiczna jest tak naprawdę jego częścią), który zakazywał wydawania książek, a razem z nim wolności wyboru treści przez społeczeństwo, nie został zapamiętany w historii jako ten dobry."
archiwum
wynagrodzenie BRUTTO: nauczyciel kontraktowy 3034 zł,nauczyciel mianowany 3445 zł,nauczyciel dyplomowany 4046 zł. – Nauczyciel kontraktowy:- zarabia o 20zł BRUTTO więcej niż wynosi najniższa krajowa (co za luksus...),- nie jest w klasie średniej (zarabia poniżej widełek),- nie stoi 18 godzin przy tablicy (z zaangażowaniem tłumaczy przerabiany materiał stosując różne techniki pracy, tak by uczeń zrozumiał, nawet jeśli uczeń ma to w nosie, oraz by zdał maturę)- nie leży brzuchem do góry po powrocie do domu (przygotowuje lekcje na jutro, sprawdza sprawdziany i kartkówki, odpisuje uczniom / rodzicom / nauczycielom / pedagogowi / dyrekcji, bierze udział w zebraniu rady pedagogicznej/ szkoleniu / zebraniu zespołu przedmiotowego, pisze protokół z rady pedagogicznej, sprawdza matury próbne / diagnozy, pisze raport z matury / diagnozy / realizacji podstawy programowej / innych wydarzeń, organizuje konkurs, przygotowuje oraz prowadzi dodatkowe zajęcia / konsultacje dla maturzystów / olimpijczyków / uczniów zdolnych / słabszych i kłóci się z mężem o brak czasu dla rodziny).

Nikt nie ma lekko

Nikt nie ma lekko –  Za każdym razem jak sprawdzam listę obecności to chce mi się spać To przez liczenie baranów...
W norweskiej szkole żadne dziecko nie zostaje na drugi rok w tej samej klasie – Jeśli uczeń nie radzi sobie z opanowaniem materiału to uznaje się, że po prostu wymaga większego wsparcia, a nie karania dziecka przez zmuszenie do powtarzanie klasy, oderwanie go od jego grupy rówieśniczej i zasypywanie złymi ocenami.Gdy dziecko sobie nie radzi - w szkole czy przedszkolu zbiera się zespół składający się z pedagogów, psychologów, opiekunów - którzy wspólnie ustalają plan pomocy dziecku. Z moich obserwacji wynika, że plan taki jest bardzo sumiennie realizowany i naprawdę działa.W norweskich szkołach, przedszkolach i na uczelniach uczniowie zwracają się do nauczycieli i dyrekcji po imieniu. Dzieci nie wykorzystują takiego skróconego dystansu, a relacje między uczniem i nauczycielem stają się bardziej przyjazne emocjonalnie.W norweskich szkołach z zasady nie krzyczy się na dzieci, rozmawia się z nimi spokojnie. Naturalnie zdarzają się sytuacje wyjątkowe, gdy nauczyciel jest zmuszony szybko reagować, ale naprawdę rzadko zdarza się usłyszeć nauczyciela podnoszącego głos.To co bardzo charakterystyczne to fakt, że dzieci chwali się za każdy najmniejszy nawet sukces, na przykład za zadanie pytania czy udzielenie odpowiedzi.Nie stosuje się też tutaj ocen w szkołach, żeby nie upokrzać dzieci i nie dzielić ich ze względu na zdolności.Prace domowe ograniczone są do minimum i  nigdy nie zadaje się uczniom lekcji na sobotę i niedzielę. Norweska szkoła jest naprawdę fajna i nie ma w niej lekcji religii. Jest religioznawstwo na którym dzieci poznają różne kościoły i uczą się filozofii i etyki.W norweskiej szkole mnóstwo czasu spędza się na łonie przyrody. Dzieci chodząc na wycieczki, spacery, wspinają się na skały, uczą się rozpalania ogniska na plaży czy w lesie.W norweskiej szkole nie ma wyścigu szczurów, zamiast rywalizacji dzieci uczy się współpracy w grupie i współdziałania.Mam nadzieję, że gdy już minister Czarnek odejdzie w przeszłość, spróbujemy polskie szkoły zmienić tak, by przypominały te skandynawskie.

Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów Był bardzo rozkojarzony. Nauczycielka zapytała go: - Co z tobą chłopcze? Chłopiec odpowiedział:

Był bardzo rozkojarzony.Nauczycielka zapytała go:- Co z tobą chłopcze?Chłopiec odpowiedział: – - Jestem zbyt mądry dla pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy.Tego już było za dużo. Zabrała chłopca do dyrektora szkoły inaświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca:- Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie udzielićodpowiedzi na któreś pytanie to wrócisz z powrotem do pierwszejklasy i będziesz się zachowywał spokojnie. Chłopiec się zgodził.- Ile będzie 3 x 3?- 9- Ile będzie 6 x 6?- 36I tak było z każdym pytaniem, na które zdaniem dyrektora uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedź. Więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział:- Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.Jednak nauczycielka powiedziała:- Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w ilości 4, a ja tylko 2?Chłopczyk pomyślał i odpowiedział:- Nogi.- A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich?- Kieszenie.- Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies - na trzechłapach?W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, chłopak odpowiedział: - Podaje rękę.- Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F a kończy się na Ki oznacza zagrzanie i zdenerwowanie?- Firetruck (wóz strażacki).- Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K? Jeżeli tego nie ma,musisz pracować rękami?- Fork (widelec).- To mają wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze. Po ślubieudzielają to swojej żonie?- Nazwisko.- Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne.Czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość?- Serce.Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki:- Wyślij go kur...a do Harvardu! Na ostatnie 7 pytań samodpowiedziałem nieprawidłowo
 – „Należy w umowie z DJ zapisać, jaka muzyka nie może być puszczana na studniówce. Wychowawcy zareagowali na sytuację podczas imprezy i przeprowadzili rozmowę z DJ-em, ale niestety utwór już wybrzmiał” – powiedziała dyrektor Barbara Orzech.„Jestem już po rozmowie z firmą DJ Megafon, która dobierała utwory” – zapewniła.Władze placówki zweryfikowały już, który uczeń opublikował wideo. Wiadomo, że przeprowadzono rozmowę z nim i z jego rodzicami. Uczeń zostanie ukarany naganą dyrektora szkoły.„Bez względu, jakie imię nosi szkoła, takie zachowanie godzi w jej dobre imię i jest absolutnie naganne. Niestety incydent miał miejsce około godziny 2, gdy nie było mnie już na studniówce” – podkreśliła.
0:09
Wiecie co. Mnie by to nie zdziwiło –  Tata w Pracy8 stycznia o 22:35 ■ 0Dziś zostałem olśniony wspaniałym komentarzem Pana JanaKowalskiego i za jego przyzwoleniem chciałbym się nim z Wamipodzielić.„A GDYBY TAK Minister CZARNEK postanowił wprowadzić POLSKI LADdo szkół ?Od 1 września wszystkim uczniom którzy osiągają wyniki w naucepowyżej średniej 4.0 byłyby o jeden punkt obniżane oceny. Tenzabrany punkt przechodziłby na konta uczniów najsłabszych, cofinalnie podniosłoby ich wyniki w nauce i dało możliwość uzyskaniapromocji do następnej klasy.Cała reforma by statystycznie wykazała podniesienie poziomuszkolnictwa."