Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 161 takich demotywatorów

Wypisują dzieci z religii. Oburzony ksiądz napisał list do rodziców, w którym przypomniał, że religia to najważniejszy przedmiot

 –  SKANDALICZNY LIST KSIĘDZA DO RODZICÓWWczoraj wieczorem, jako radna miasta Szczecin, zostałam powiadomiona o skandalicznym liście księdza katechety w jednym ze szczecińskich liceów. O jego treści powiadomiony został również jeden z radnych KO. Mam nadzieję, że nagłośnienie przez nas tej sprawy wpłynie na zmianę zachowań księży w szczecińskich szkołach.Sprawa jest oburzająca z wielu powodów. Po pierwsze, e-dziennik jest od powiadamiania rodziców o ocenach i zachowaniu dzieci, a nie od pouczania ich, czy agresywnego ewangelizowania. Wbrew zapędom katechety, nie jest jego rolą wyniosłe pouczanie rodziców, czy straszenie. Jego zadaniem jest przeprowadzić dla chętnych lekcje religii w szkole i to wszystko.Po drugie, jest to przejaw patologii, jaką jest "nauczanie" religii w szkołach. Szkoła nie jest miejscem na kultywowanie wiary, od tego są świątynie. Skandaliczne są słowa: "Religia jest najważniejszym przedmiotem ponieważ przygotowuje do życia wiecznego. Pozostałe zaś przedmioty przygotowują jedynie do życia doczesnego". Zdanie to ujawnia głęboką pogardę księdza wobec innych nauczycieli, jak i - wstyd przyznać-jego intelektualne niedostatki. Głoszenie nadrzędności wiary nad nauką jest żałosnym anachronizmem, także w wymiarze teologicznym. Skończyły się czasy, że wiarę budowało się groźbami, szantażem i strachem. Pomijając fakt, że religii nie powinno być w szkole, to tym bardziej nie powinien nauczać jej ktoś głoszący takie brednie i gardzący koleżankami i kolegami z pracy.Nie dziwię się, że rodzice nie chcą posyłać swoich dzieci na religię do autora listu. Po tym liście sądzę, że kolejni wahający zdecydują się na rezygnację. Jak niebezpieczne szyderstwo, w dobie ujawniania skandali pedofilskich w polskim Kościele Katolickim, brzmią słowa o tym, że "brak formacjirduchowej" w wykonaniu księdza okaleczy dzieci. Śmiem twierdzić, że jest wręcz odwrotnie. Strzeżmy swoje dzieci przed fanatykami religijnymi i nie ryzykujmy ich zdrowia psychicznego, oddając je w groźną opiekę agresywnym ewangelizatorom.Jeśli przedstawiona niedawno przez prezydenta Szczecina deklaracja otolerancji jest prawdziwa, powinien on podjąć interwencję, wyjaśnić tę sprawę i jasno wyznaczyć granice, w których w szkole powinnafunkcjonować religia. Na nic wizerunkowe chwyty pod publiczkę, jeśli będziezezwalać na restytucję średniowiecza w szczecińskich szkołach. Zwracamsię w tej sprawie z interpelacją.
poczekalnia

Zdalne nauczanie

Zdalne nauczanie –
Źródło: ja
archiwum

E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA*#3

E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA*#3 – E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA*#3
Źródło: E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA*#3
poczekalnia

E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA* #2

E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA* #2 – E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA* #2
Źródło: E-LEKCJE 2020 TYPOWE ZDALNE NAUCZANIE *KOMPILACJA* #2

Zdalna lekcja historii vs przyszłość naszego narodu

 –  Przemysław PiętakZ życia na zdalnym nauczaniuNauczycielka historii w klasie mojego synawpisała na Librusie temat "pierwsza wolnaelekcja"Dzieci uznały że to znaczy że nie ma zajęć inikt się nie wdzwonił. #truestory

Ta dziewczynka pewnie nieprędko znów się połączy na lekcje online

Ta dziewczynka pewnie nieprędko znów się połączy na lekcje online –
0:13
archiwum

Pinokio przemówił.

Pinokio przemówił. – Wprowadzone zostanie nauczanie zdalne we wszystkich klasach szkoły, więc również w klasach 1-3.Nauka zdalna zostaje przedłużona co najmniej do końca listopada.Pozostałe restrykcje:Teatry, kina, muzea, galerie i inne placówki kulturalne będą tymczasowo zamkniętehotele dostępne tylko dla gości odbywających podróże służbowesklepy poniżej 100 m – limit jednej osoba na 10 mkw, w większych sklepach pozostaje limit 15 os. na mkwsklepy w galeriach handlowych zamknięte poza spożywczymi, aptekami, drogeriamiNowe obostrzenia zaczną obowiązywać od soboty 07/11Kolejny krok - pełen lockdown.

Kiedy masz wykład i zapomnisz o włączonym mikrofonie

Kiedy masz wykład i zapomnisz o włączonym mikrofonie – Ale ten drugi całkiem nieźle z tego wybrnął...

Żarty się skończyły

Żarty się skończyły – Ksiądz z Piły grozi młodym uczestnikom protestów,że wykreśli ich z listy do bierzmowania 09:44AndrzejInformuje, że osoby popierająceaborcje wykreślam z listy dobierzmowania5AndrzejNie może iść do bierzmowaniaktoś kto odrzuca Biblię i nauczanieKościoła!O 2 ZDJĘCIA

Trzecia godzina nauki zdalnej

Trzecia godzina nauki zdalnej –  A zsp4poznan.mobidziennik.plAB O SmOBi DzienniKProblemy z wydajnościąPrzepraszamy, ale mamy chwilowe problemy z wydajnością serwerów. Prosimy spróbować za chwilę.
archiwum

Od poniedziałku zdalne nauczanie

Od poniedziałku zdalne nauczanie – ale nie dla nauczycielek z przedszkola i z klas I-III. By nie płacić rodzicom zasiłku opiekuńczego, rząd pokazał nauczycielkom, jak głęboko ma.... martwi się o ich zdrowie.
Źródło: grafika z portalu librus

Zobacz najśmieszniejsze memy o zdalnym nauczaniu w czasach koronawirusa (26 obrazków)

A ty miauczysz, że masz bezsensowne nauczanie zdalne...

A ty miauczysz, że masz bezsensowne nauczanie zdalne... –

Nauczanie online przypomina seans spirytystyczny - Maciek, jesteś z nami? - Maciek, odpowiedz jeśli nas słyszysz...

- Maciek, jesteś z nami? - Maciek, odpowiedz jeśli nas słyszysz... –
archiwum

Kolejny rząd "najlepszy z możliwych", kolejny który podejmuje decyzje najgorsze z możliwych

Kolejny rząd "najlepszy z możliwych", kolejny który podejmuje decyzje najgorsze z możliwych – Zamiast potraktować kościół jak inne imprezy masowe a w większych miastach zamknąć przedszkola i przejść w szkołach na nauczanie zdalne, wprowadza się obowiązek noszenia masek na ulicy. Nic to nie da tylko wk..wi ludzi.
archiwum

Nauczanie zdalne w praktyce

Nauczanie zdalne w praktyce –

Kilka słów o Ministrze Edukacji:

 –  Paweł Lęcki1ti6 nSgoaponsfsocdrizendh.S  · Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Ja w sprawie tęsknoty. Wszystko wskazuje na to, że Pan odchodzi ze stanowiska. Nie był Pan dobrym Ministrem Edukacji, ale to w sumie nic nowego, gdyż generalnie w Polsce nie było dobrych ministrów edukacji. W zasadzie nie do końca wiadomo, dlaczego tak się działo. Być może dlatego, że mało kto interesuje się tak naprawdę edukacją, choć jednocześnie jest ona najważniejsza na świecie. Taki mamy klimat. Będę za Panem tęsknił, gdyż nie spodziewałem się, że na Pana miejsce można powołać kogoś o wiele gorszego. Niby Anna Zalewska nauczyła nas wszystkich, że gorzej już być nie może, to Pana prawdopodobny następca przebija wszystko. Patrząc z dystansu, to muszę przyznać, że był Pan lepszym ministrem od Anny Zalewskiej, co w sumie nie jest wielką sztuką, ale Pan nigdy nie wzbił się na właściwe dla niej rewiry arogancji. Pan po prostu był i trwał. Od dłuższego czasu widać było Pana zmęczenie sytuacją. Ciągle Pan mówił, że ściany nie zarażają, powtarzał to jak mantrę, mówił o płynach do dezynfekcji, wspominał, że strajk nauczycieli przełożył się na niższe wyniki tegorocznej matury, co mnie szczególnie bawiło, bo nie dość, że strajkowałem, to w czasie pandemii moi uczniowie osiągnęli rekordowo wysokie wyniki. Cóż, być może również dlatego, że z nimi pracowałem nawet wtedy, gdy już skończyli rok szkolny. Jest Pan wybitnym plakacistą. Malował Pan plakaty o pandemii, dawał rady, które nie dają rady w starciu z rzeczywistością, ale po zniszczeniu edukacji w Polsce, którego ostatecznie dokonała Anna Zalewska, sam od sobie w zasadzie Pan niewiele zniszczył. To już jakiś sukces. Próbowałem sobie wyobrazić, że Pana następca, Przemysław Czarnek, czyta bajkę Sroczka kaszkę warzyła, a ciągle wychodzi mi coś w rodzaju Mein Kampf, ewentualnie Króla Edypa. Pan nawet jak coś mówił o LGBT, to trochę tak, jakby Pan nie do końca był przekonany, że w ogóle wie, o czym mówi. W tej sytuacji Pana wieczne nie wiem, okazuje się być czymś wyjątkowym i cennym. Przemysław Czarnek wie i nie zawaha się swojej wiedzy użyć. Pan nigdy nie wpadłby na pomysł, że główną powinnością kobiety jest rodzenie dzieci. Mam wrażenie, że Pan nawet by o tym nie pomyślał. Przemysław Czarnek nie dość, że pomyślał, to jeszcze to powiedział. Pan nigdy nie przyznał, że metodą wychowawczą może być bicie dzieci. Przemysław Czarnek uważa, że niekiedy istnieje konieczność zastosowania przymusu fizycznego, w tym kary cielesnej.Pan nie miał obsesji na punkcie LGBT, robił Pan te swoje konkursy o Żołnierzach Wyklętych, a Przemysław Czarnek oznajmił, że skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją.Co prawda niewiele Pan zrobił, a w zasadzie nic, dla obrony rodziny przed przemocą, alkoholizmem, kryzysem psychiatrii dziecięcej, ale za to Przemysław Czarnek uznał, że rodzinę niszczy Szatan. Pan chodził na mszę święte w czasie pracy, ale nigdy nie wpadł na to, że wrogiem rodziny jest Belzebub. Przemysław Czarnek jako poseł wniósł niewiele od siebie w ramach interpelacji. Pan przynajmniej rysował plakaty i raz w czasie pandemii powiedział do uczniów słowo kochani. Wiem, to musiało być trudne, ale jakoś dał Pan radę. Przemysław Czarnek zgłosił za to interpelację w sprawie lokalizacji krematoriów (spalarni ciał) w bliskim, bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych. Przynajmniej wiemy, że nie będzie krematoriów w pobliżu szkoły. Przemysław Czarnek głęboko interesował się również sprawami duchowymi. Pan tak w sumie niczego nikomu nie narzucał, był dość nienachalny nie tylko w zakresie inteligencji, ale też tak po prostu. Przemysław Czarnek wniósł za to interpelację w sprawie limitu wiernych podczas mszy świętych i innych nabożeństw religijnych. Jak Pan myśli, będą msze święte w każdej szkole codziennie rano? Najbliżej edukacji Przemysław Czarnek był wtedy, gdy wniósł interpelację w sprawie poddziałania: Pomoc w rozpoczęciu działalności gospodarczej na rzecz młodych rolników. W końcu pojawia się słowo młodzi. To może nie będzie tak źle? Przynajmniej wie coś o rolnikach. Nauczyciele oczywiście nic nie zrobią w tej sprawie. Gdyby rolnicy dostali takiego ministra, wyruszyliby kombajnami na Warszawę. Górnicy zeszliby pod ziemię, ewentualnie spalili parę opon i uzyskaliby szybką zmianę na stanowisku. Co ciekawe, Przemysław Czarnek ma być również Ministrem Nauki. Środowisko akademickie przeszło w większości na nauczanie zdalne, więc jeszcze bardziej oderwało się od rzeczywistości. A Pana kolega ma dla nich plany rozwoju zawodowego: zawsze będę przeciwnikiem promocji zboczeń, dewiacji i wynaturzeń. I żaden rektor, i żadna Konferencja Rektorów Szkół Wyższych mi tego nie zabroni. Śmiesznie, nie sądzi Pan? Gdyby na Pana miejsce wszedł choć ktoś w stylu Pana kolegi, Marka Suskiego, byłoby przynajmniej śmiesznie. Poza tym, przecież otarł się o teatr, a szkoła jest czymś w rodzaju teatru. Albo Jacek Sasin. Świetna kandydatura. Zwłaszcza w czasach edukacji zdalnej. Mógłby ją po mistrzowsku przekształcić na korespondencyjną. Łukasz Szumowski znakomicie rozwinąłby lekcje przedsiębiorczości. No i ma wiedzę, jak ekspresowo wyzdrowieć z koronawirusa, bo już poszedł na zakupy. Jakoś tak wyszło, że kończymy naszą znajomość na potencjalnych kandydatach na Pana miejsce. Przemysław Czarnek jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ksiądz Alfred Wierzbicki również. Różnica jest taka, że Przemysław Czarnek nie ponosi żadnych konsekwencji za swoje wywody, a Ksiądz Wierzbicki za to, że wspiera LGBT, nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, nawet wspomina o sensowności związków partnerskich, ma sporo problemów. Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Powiem Panu zupełnie szczerze. Choć jestem bezwzględnie niewierzący, to na stanowisku Ministra Edukacji z marszu zaakceptowałbym Księdza Wierzbickiego. Uważam, że ma o wiele większe kompetencje w dziedzinie ludzi, niż Przemysław Czarnek. To nie jest wielka sztuka być Ministrem Edukacji. I tak to w zasadzie społecznie jest mało ważne, niestety. Ale gdy Ministrem Edukacji może zostać ktoś, kto zupełnie nie zna się na ludziach, to ja myślę, że nawet w Panu budzi to niepokój. Ani nam witać się, Panie Dariuszu Piontkowski, ani żegnać, żyjemy na archipelagach, a ta woda, te słowa, cóż mogą, cóż mogą Panie Ministrze. Pozdrawiam serdecznie,Paweł.
archiwum

Rodzice: maseczki to śmierć! U nas w doma rąnk nie mylim! Kon-sty-tu-cja! Ci sami rodzice: To szkoła ma odpowiadać za zakażenie mojego dziecka!!! Ja znam prawników!

Rodzice: maseczki to śmierć! U nas w doma rąnk nie mylim! Kon-sty-tu-cja! Ci sami rodzice:  To szkoła ma odpowiadać za zakażenie mojego dziecka!!! Ja znam prawników! – Masz swoje przekonania? Protestuj pod ministerstwem, organizuj nauczanie domowe (poza tym dla ciebie nauczyciel to i tak gnój, nierób i pasożyt- strach takiemu dawać dziecko pod opiekę, co?). Oddajesz do placówki, która niemalże w całości pozostawiona sobie samej stara się jakoś radzić- dostosuj się.  Albo wystaw baner, tak, koniecznie baner przed szkołą: "Jak któreś z Waszych dzieci zachoruje, skarżcie mnie, Jana Kowalskiego ,  odwalcie się od dyrekcji i nauczycieli." Takiś chojrak, to bierz odpowiedzialność na siebie.
archiwum

Biorąc pod uwagę to, jak bardzo rząd (nie)radzi sobie z epidemią i ilość dziennych zakażeń, przy której wszystko pootwierali, to w tym roku ten mem może zyskać na aktualności.

Biorąc pod uwagę to, jak bardzo rząd (nie)radzi sobie z epidemią i ilość dziennych zakażeń, przy której wszystko pootwierali, to w tym roku ten mem może zyskać na aktualności. – Cytując klasyka: "zapewne wielu z was zginie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów".Z drugiej strony, trudno powiedzieć, kiedy rządzący wykazaliby się większą nieudolnością: otwierając szkoły i przekraczając 1000 zarażeń dziennie, czy kontynuując zdalne nauczanie.