Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem 17 takich demotywatorów

Zdalne lekcje w pigułce

Zdalne lekcje w pigułce –
0:11

"Wy**cie ich" - czyli, jak wyglądają lekcje zdalne w Polsce w praktyce

"Wy**cie ich" - czyli, jak wyglądają lekcje zdalne w Polsce w praktyce –

Wszystko na temat edukacji zdalnej w Polsce

 –  Znalezione w necie ale podpisuję sięobiema rękoma. Niestety tak to działa.Bo...od dyrektora zażądało tegokuratorium, a od kuratorium ministerstwoMEN w telewizji: szkoły i nauczyciele sąprzygotowani na edukację zdalną.Zaczynamy.MEN do kuratoriów: proszę zobowiązaćdyrektorów szkół do wdrożenia systemunauczania zdalnego. Za tydzieńsprawozdanie.Kuratoria do dyrektorów: proszęzapewnić uczniom zdalną edukację. Za 2dni plany e-zajęć i pełne sprawozdanie.Dyrektorzy do nauczycieli: od jutra zdalnelekcje. W ciągu 24 godzin sprawozdaniez wdrożenia systemu. Podajęharmonogram zajęć zdalnych.Nauczyciele: część ogon pod siebie, żalena Facebooku, za własne pieniądzekupuje laptopa, kamerę, mikrofon, tablicę,pakiet oprogramowania. Wdraża. Częśćsię buntuje.Nauczyciele do rodziców: od jutrae-lekcje. Obowiązuje komputer, mikrofon,kamera i osobne pomieszczenie dlaucznia. Podaję plan zajęć.Rodzice do ministra: nauczycielewymagają od nas za wiele, nie mamytakich możliwości.MEN w telewizji: widocznie częśćnauczycieli nie chce pracować i niezasługuje na swoje wynagrodzenie.Telewizja publiczna: pokazuje pozytywnyreportaż z Koziej Wólki. Uśmiechniętedzieci ze słuchawkami śpiewają domikrofonu. Rodzice biją brawo.Nowoczesność w domu i zagrodzie.Tadam!Kurtyna.
archiwum

NAUCZANIE ZDALNE PO POLSKU

NAUCZANIE ZDALNE PO POLSKU – WEŹ PIGUŁKĘ.. WEŹ PIGUŁKĘ.. WEŹ PIGUŁKĘ..

Zbulwersowany nauczyciel nie przebierając w słowach napisał co myśli o sposobie nauczania w obecnej sytuacji:

 –  Dobry wieczór. Nazywam się Paweł Lęcki i w tych nadzwyczajnych okolicznościach, w których się znaleźliśmy, przyszedł czas na coming out, bo nie wiadomo, czy zdążę później.Mam 40 lat, jestem nauczycielem i przez 18 lat mojej pracy nie używałem pierdyliarda mega wow aplikacji do edukacji.Nie prowadziłem edukacji zdalnej, bo po pierwsze nie było potrzeby, a po drugie w ogóle nie było wolno. Ministerstwa Edukacji w naszym kraju nie bywają jakoś szczególnie nowoczesne.Wyszkolono mnie w obsłudze podstawowowych narzędzi, resztę ogarniałem sam. Znam metody aktywizujące, czasem bawiłem się z licealistami klockami LEGO, układali z nich rozprawki. Teraz jest trochę trudnej, bo w pokoju obok młodsze rodzeństwo z rodzicami uczy się na klockach obowiązkowej kreatywności.Jest coś niezwykłego w naszym kraju, że teraz wszyscy prześcigają się w poradach na kreatywne spędzanie czasu, choć edukację mamy wyjątkowo niekreatywną.Być może to jednak nie powinno zaskakiwać w sytuacji, gdy raptem wszyscy zaczęli oglądać darmowe opery w internecie, choć wcześniej nie byliśmy narodem jakoś szczególnie operowym. W pewnym momencie trudno już było odróżnić, czy więcej oglądamy oper, czy kupujemy rolek papieru toaletowego.W tym wzmożeniu kreatywności, publikowania list 100 narzędzi do nauki online, a później list 200 narzędzi, a później listy kolejnych pierdolonych aplikacji, o których zapominano na poprzedniej liście, a które uczynią edukację wielką atrakcją, chciałem tylko powiedzieć, że moim podstawowym narzędziem pracy jest rozmowa.Rozmowa nie jest aplikacją, a z aplikacji wystarczy Skype do rozmowy. Może jakby ktoś na początku powiedział, że nie trzeba od razu zostać mistrzem jutuba, nauczycielskim odpowiednikiem Abstrachuje.TV, gdyby ktoś wyjaśnił, że nie da się w parę dni zmienić wszystkich metod, które sprawdzają się na żywo, a niekoniecznie w internecie, gdyby ktoś wyraźnie powiedział, że nie wszyscy nauczyciele staną się rewolucjami Magdy Gessler, to pewnie byłoby prościej.A jeszcze, gdyby ktoś w końcu ogarnął, że polska szkoła po prostu jest kiepska, więc taka również będzie na odległość, to byłoby prawie idealnie.Jakim, kurwa, prawem oczekuje się, że szkoła zadziała nowocześnie, gdy większości odpowiada nienowoczesność? Za dużo materiałów do przerobienia? Wow. Wyszło na jaw, bo można zrobić screeny wiadomości. Edukacja pod egzaminy? Wow. Przecież egzaminy w tym kraju są rodzajem świętości.Nauczyciele w większości napierdalają więc test za testem, zadanie za zadaniem, bo tak po prostu osiąga się efekty. Jeśli uczymy rozwiązywania testów, to dlaczego dziwimy się, że większość zadań jest z dupy wzięta i toporna w swojej pozornej istotności?Relacje? Jakie relacje? Obecnie mamy w dupie dzieciaki z depresją, a martwimy się o realizację podstawy programowej. Śledzimy ilość ofiar pandemii, a zapomnieliśmy, że ciągle wzrasta ilość samobójstw ludzi młodych.Radzimy rodzinom, jak kreatywnie spędzać czas z dziećmi, gdy część z tych rodzin to rodziny przemocy. Ale co tam. Kluczowe pytanie dotyczy tego, jak oceniać na odległość.Kurwa, nijak. Po strajku nauczycieli wstawiłem wszystkim dobre i bardzo dobre. Świat się nie zawalił. Teraz w sytuacji kryzysu na niespotykaną skalę w Europie dywagujemy, czy lepiej uczyć na Microsoft Teams, czy na Google, lub innej z miliona idealnych platform do edukacji. I czy wpisywać pały, czy jednak nie.Platformy nie zastąpią ludzi. Są tylko środkiem.Ja jestem narzędziem i moi uczniowie.Jeśli będę z nimi rozmawiał, również o literaturze, bo to jest podstawą mojego przedmiotu, jeśli zrobię z nimi rozprawkę z dystansu, to nie będę lepszy od siebie na żywo tylko dlatego, że w necie użyję tysiąc nowoczesnych narzędzi, ważne jest to, że będę.Narzędzia mogą pomóc, warto się uczyć ich obsługi, ale nic nie zastąpi zwyczajnej dyskusji.I zwykłej, kurwa, obecności. Choćby zdalnej. Nie należy od siebie oczekiwać mistrzostwa we wszystkim. Wystarczą proste narzędzia.Wystarczy iść w tych ciemnościach, trochę na oślep i próbować czynić dobrze.

W 1898 Nikola Tesla strollował cały tłum, który uwierzył, że może kontrolować łódkę-zabawkę wykrzykując polecenia. Tak naprawdę wynalazł zdalne sterowanie i sam sterował łódką

W 1898 Nikola Tesla strollował cały tłum, który uwierzył, że może kontrolować łódkę-zabawkę wykrzykując polecenia. Tak naprawdę wynalazł zdalne sterowanie i sam sterował łódką –

Bitwa zdalnie sterowanych czołgów

Bitwa zdalnie sterowanych czołgów – Gry komputerowe się chowają
archiwum

Moździerz RAK

Moździerz RAK – Samobieżny system RAK to nowoczesne działo wyposażone w automatycznie ładowany moździerz kalibru 120 mm. Produkt Huty Stalowa Wola uznawany jest za najnowocześniejszy i najlepszy tego typu sprzęt na świecie. Potrafi otworzyć ogień w zaledwie 2 minuty od informacji o celu, jest w stanie oddawać 10 strzałów na minutę i zmienić pozycję w zaledwie 15 sekund. Dzięki wyposażeniu go w elektroniczne systemy sterowania i celowania, moździerz może trafiać w cele oddalone o nawet 12 km. Odpowiadają za to takie elementy jak komputer balistyczny, system celowniczy z celownikiem (z dalmierzem laserowym i kamerą termowizyjną ), a także układ automatycznego naprowadzania działa na cel. Wewnątrz pojazdu zamontowano również hybrydowy system nawigacyjny (z odbiornikiem GPS oraz hodometrem) i zaawansowany system łączności. System jest na tyle doskonały, że umożliwia zdalne prowadzenie ognia wykorzystując namiary celu wysłane przez zwiadowcze drony np. FlyEye
archiwum

Nich ktoś zabierze Docowi tą aparaturę!!!

Nich ktoś zabierze Docowi tą aparaturę!!! –
archiwum

Przy aktualnych temperaturach

Przy aktualnych temperaturach – To jest jedyny sposób strzyżenia trawnika, jak akceptuję

Polska myśl techniczna

Polska myśl techniczna – Do tego by zawojować świat brakuje jej tylko inwestorów
archiwum

Bomba,zapalniki,zdalne sterowanie ???

Bomba,zapalniki,zdalne sterowanie ??? – Tu i  MacGyver miałby problemy.
archiwum

Pierścionek Zaręczynowy

Pierścionek Zaręczynowy –  Gps,Wykrywacz Kłamstw i Zdalne Sterowanie
Źródło: gdzies
archiwum

Zdalne sterowanie

Zdalne sterowanie – drogą radiową
archiwum

Najstarsze na świecie

Najstarsze na świecie – zdalne sterowanie
archiwum

Na zdalne...

Na zdalne... –
archiwum

SPRZEDAM

SPRZEDAM – ZDALNE URZĄDZENIE MASUJĄCE
Źródło: net

1