Momencik, trwa przetwarzanie danych   Ładowanie…

Szukaj



Znalazłem ponad 2313 takich demotywatorów

Taka sytuacja –  Kiedy słownik wie lepiej... Zabawne przejęzyczenia powstałe w wyniku żucia autokorekty Część 2 Podobają mi się pana erekcje Podobają mi się pana e-lekcje!
poczekalnia
.. robić w sypialni, a nazajutrz, żeby mieć się czym podniecać w konfesjonale, pyta cię na spowiedzi , ile razy to zrobiłeś. Tobie o spółkowaniu mówią księża ze wstrętem, a sami wstają codziennie z łóżek, gdzie je uprawiali; nie myją nawet sobie rąk ... – ... i idą jeść i pić swojego Pana, żeby potem wydalić go z siebie i wysikać. Powtarzają że ich królestwo nie jest z tego świata, ale zgarniają, co się da. Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej pasożytniczej hołoty."Umberto Eco (z książki Cmentarz w Pradze)
Narzekasz na swoje zdalne lekcje? Ta 10-letnia Włoszka o imieniu Fiammetta musi łączyć zdalną naukę z pomaganiem ojcu przy pastwisku – Dziewczynka wstaje wcześnie rano, by pomóc tacie przy karmieniu zwierząt, a następnie wysoko w górach, w towarzystwie kóz wyciąga laptopa i zaczyna naukę
 –  Pamiętajcie, że jeśli coś wydaje się głupie, alesię sprawdza - to nie jest głupie. Sprawdźcie,jakich wymówek użyć, żeby nie być na lekcjionline:1. Tata zapomniał zapłacić za prąd.2. Mama ogląda polskie seriale na Netflixiei krzyczała, że obraz się zacina.3. Siostra wykorzystała cały pakiet internetuna TikToka.4. Laptop ma wirusy bo brat wchodzi nastrony porno.5. Całą noc grałem w League of Legendsi rodzice zabrali router.6. Rodzice pojechali na wakacje i nie moglizostawić mnie w domu, więc wzięli mnieze sobą.7. Mama ma koronawirusa i komputer,którego używała musi przejśćkwarantannę.8. Tacie zepsuł się komputer, więc musiałwziąć mój.9. Mama piecze ciasto i powiedziała, że jawłączę komputer to "wywali bezpieczniki?10. Sam nie potrafię obsługiwać komputera,a brat, który mi pomaga właśnie wyszedł.
Zalegające od miesięcy półki i obrazy zostały powieszone na ścianach, pokryte kurzem małe AGD - naprawione, z dziećmi skrupulatnie przerobiono wszystkie lekcje – Ile może mały napis
 –
Ola pozmywała naczynia, wyprowadziła psa, odrobiła lekcje – Ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży
Janusz Koran-Mekka uczy Polaków islamu – To nie żart, ani żaden deepfake. Korwin zrobił e-lekcję o islamie, ponieważ, cytuję: "w Polsce wielu ludzi mówi o zagrożeniu ze strony islamu, a nie mają oni pojęcia, jak ten islam naprawdę działa i co to w ogóle jest"
 –  MarlenaLekcje zdalne... Córka co piętek odbiera z szkoły kopertę z zadaniami.A że w Niemczech robią różne ozdoby na karnawał to dostaławoreczek z orzechami. Zero instrukcji co i jak, więc myślałam że to taki"prezencik" bo tu nic słodkiego nie dają. No to wieczorem do filmuwzięłam sobie te orzeszki, bo córka nie lubi. A rano podczas lekcjionline nauczycielką poprosiła aby dzieci z orzeszków zrobiły korale...Córka nie omieszkała wskazać ze "mama zjadła jej zadanie domowe"

"Jestem leniwą mamą! Jestem też egoistyczna

"Jestem leniwą mamą!Jestem też egoistyczna – Ponieważ chcę, żeby moje dzieci były samodzielne, kreatywne, odpowiedzialne i przejawiały inicjatywę.Pracuję w przedszkolu i wielokrotnie mam okazję obserwować nadopiekuńczość rodziców.Pamiętam trzyletniego szkraba. Jego mama uważała, że maluch musi koniecznie wszystko zjadać, bo schudnie. Nie wiem, w jaki sposób był zmuszany do jedzenia w domu, ale do nas trafił z zaburzeniami apetytu. Mechanicznie przeżuwał i połykał wszystko, co dostał. W dodatku, trzeba go było karmić, ponieważ mama powiedziała, że sam nie potrafi jeść. Pierwszego dnia go karmiłam, ale zauważyłam, że na twarzy chłopca nie było żadnych emocji – całkowita obojętność: otwiera buzię, przeżuwa, połyka…- Smakuje ci kasza? – pytam.- Nie, - odpowiada.Ale otwiera buzię, przeżuwa, połyka. - Chcesz jeszcze? – pytam.- Nie, - odpowiada maluch, ale w dalszym ciągu przeżuwa i połyka.- Jeśli ci nie smakuje, to nie jedz, - mówię.Oczy chłopca robią się okrągłe ze zdumienia.Nie wiedział, że może odmówić…Początkowo chłopczyk delektował się swoim prawem do odmowy i pił tylko kompot, ale bardzo szybko zaczął jeść sam wszystko, co mu smakowało i odsuwać talerz z jedzeniem, na które nie miał ochoty. Zawsze prosił o dokładkę tego, co lubił jeść. Zaczął być samodzielny i wkrótce przestaliśmy go karmić, ponieważ jedzenie jest naturalna potrzebą, a głodne dziecko zje SAMO.Jestem leniwą mamą…Nie chciało mi się karmić swoich dzieci.Gdy skończyły rok – wręczyłam każdemu łyżkę, siadałam obok ze swoim talerzem i jadłam.Pół roku później moje dzieci sprawnie jadły widelcem.Istnieje jeszcze jedna naturalna potrzeba – załatwiania się. Tamten trzylatek robił to w majtki. Jego mama kazała nam chodzić z nim do toalety co 2 godziny.- W domu sadzam go na nocnik i musi siedzieć, dopóki nie zrobi wszystkiego, - powiedziała mama.W efekcie w przedszkolu duży już chłopiec czekał, aż ktoś zaprowadzi go do ubikacji. Jeśli się nie doczekał, to załatwiał się w majtki, nie zdając sobie sprawy, że może poprosić kogoś o pomoc… Po tygodniu problem zniknął.- Chcę siusiu! - oznajmiał szkrab z dumą, kierując się w stronę ubikacji.Jestem leniwą mamą…Lubię sobie pospać w dni wolne od pracy.Pewnej niedzieli obudziłam się po dziewiątej.Mój syn w wieku 2,5 roku bawił się klockami, jedząc bułkę z dżemem.Klocki wyciągnął sobie sam, bułkę i dżem też. Kanapkę zrobił mu jego ośmioletni brat, który już wyszedł z domu. Brat wybrał się z przyjacielem i jego rodzicami do kina. Poprzedniego dnia wieczorem powiedziałam mu, że nie mam ochoty wstawać tak wcześnie, więc jeśli chce, to niech nastawi sobie budzik, ubierze się samodzielnie, zje śniadanie i idzie sobie do przyjaciela. No i proszę, nie zaspał…Oczywiście, ja również nastawiłam sobie budzik w telefonie, nasłuchiwałam jak się zbiera, jak zamyka drzwi, zadzwoniłam do mamy przyjaciela, poczekałam na sms od niej, że dotarł… Ale to wszystko działo się zakulisowo, mój syn nie miał o tym pojęcia.Poza tym, moje lenistwo powoduje, że nie sprawdzam jak spakowany jest tornister, czy w plecaku jest strój na judo, nie suszę jego rzeczy po basenie i nie odrabiam z nim lekcji (o dziwo, uczy się przyzwoicie). Nie wynoszę również śmieci, ponieważ mój syn robi to w drodze do szkoły. Jestem również tak bezczelna, że proszę go o zrobienie mi herbaty i przyniesienie jej do biurka, przy którym pracuję. Podejrzewam, że z roku na rok będę coraz bardziej leniwa…Dziwna metamorfoza zachodzi, gdy przyjeżdża babcia. Starszy syn natychmiast zapomina, że potrafi sam odrabiać lekcje, odgrzać sobie obiad, pozbierać rzeczy do szkoły. Młodszy nagle boi się sam zasnąć – babcia musi siedzieć obok! Babcia zaś nie jest wcale leniwa…Dzieci nie są samodzielne, jeżeli jest to wygodne dla dorosłych…"~ Anna Bykowa, psycholog
archiwum – powód
 –
 –  pawel_zarlok/..eQ. #MuremZaObajtkiem @pawelzarlok Syn 12 lat przerwa między lekcjami wchodzi do mnie do "gabinetu" i mówi -Tata jak skończę lekcje podjedziemy na Orlen po hotdogi? Chyba dobrze syna wychowałem 11:21 • 18 mar 21 • Twitter for Android 67 Tweety podane dalej 17 Cytatów z Tweeta 639 Polubienia
 –  Dzień dobry © Proszę potwierdzić obecność.Dzisiejszy temat: Światło w ciemności - rzecz ohomoseksualizmie.Przeczytać ten temat z książki (plik)Zastanów się:Dlaczego związek osób tej samej płci sprzeciwiasię prawu naturalnemu?Czy możliwa jest dziś terapia homoseksualisty?Czy homoseksualista może odzyskać normalnośćseksualną i założyć rodzinę?Jak Kościół ocenia homoseksualizm?Co Ty myślisz na ten temat?Przeczytaj co mówi Pismo Święte na ten temat:Rz 1,24-28, Kpł 18,22.1 Tm 1,10.Druga lekcja. Temat o św. JózefieCele: poznanie roli św. Józefa w życiu Jezusai Maryi, uświadomienie wzoru ojcostwa, jakiukazuje św. Józef, uświadomienie potrzeby

"Nigdy nie pomyślałbym, że coś takiego spotka mnie dziś po drodze. Pewien staruszek szedł drogą i szukał telefonu, żeby wezwać pomoc. Zatrzymałem się więc i zapytałem, czy wszystko w porządku. Powiedział mi, że uszkodził samochód. Na co zaproponowałem mu, że podwiozę go do samochodu, i że zadzwonimy do kogoś po pomoc

"Nigdy nie pomyślałbym, że coś takiego spotka mnie dziś po drodze. Pewien staruszek szedł drogą i szukał telefonu, żeby wezwać pomoc. Zatrzymałem się więc i zapytałem, czy wszystko w porządku. Powiedział mi, że uszkodził samochód. Na co zaproponowałem mu, że podwiozę go do samochodu, i że zadzwonimy do kogoś po pomoc – Poprosiłem go, gdy dotarliśmy na miejsce, aby wsiadł do swojego samochodu, by sprawdzić, czy da się go uruchomić, bo może nie będzie potrzeby nikogo wzywać. Jak się okazało samochód odpalił.Zapytałem, też czy potrzebuje jeszcze jakieś pomocy, zanim odjadę. Na co on powiedział, że mi dziękuje, i że już mu bardzo pomogłem. Jednak, kiedy to mówił, omal się nie rozpłakał. Zapytałem, więc czy wszystko z nim w porządku? A on powiedział: „Tak synu, właśnie przyszedłem zobaczyć się z żoną”. Rozejrzałem się i zdałem sobie sprawę, że wjeżdża na cmentarz (dosłownie mnie ścisnęło). Zapytałem od jak dawna ją odwiedza. Spojrzał na mnie i z uśmiechem odpowiedział: „Jutro minie piętnaście lat”.Zapytałem też, jak często przyjeżdża, ją odwiedzać… uśmiechnął się i powiedział: „W każdą sobotę rano”. Spojrzał na mnie i powiedział: „Na początku robiłem to każdego dnia, ale po kilku latach nie byłem wstanie już tego robić”. Powiedziałem, że musi mu być trudno samemu przez tak długi czas. Spojrzał na mnie i wyciągnął rękę, aby położyć dłoń na moim ramieniu i powiedział: „Jeśli kiedykolwiek pokochasz kogoś tak, jak ja kochałem ją, to była to najmniejsza rzecz, jaką mogłem zrobić, aby pokazać wszystkim, że kocham ją bardziej niż samego siebie”. Spojrzał na mnie i powiedział: „Nigdy nie interesowałem się innymi kobietami i nigdy nie będę. Niech Bóg Cię błogosławi za pomoc i rozmowę”.Spojrzałem na niego i podziękowałem za tę życiową lekcję. Uścisnęliśmy sobie ręce. Potem on otworzył tylne drzwi, wziął kwiaty dla swojej żony z tylnego siedzenia i wszedł na cmentarz, gdy ja już jechałem drogą.Myślę, że ten mężczyzna był moim znakiem od Boga (modliłem się o znak, który dałby mi siłę w ciężkich chwilach). Morał jest taki, że prawdziwa miłość nigdy nie umiera. Po prostu trzymaj się tego, a kiedyś się o tym przekonasz."
Hugh Jackman w wieku 11 lat zdecydował się rzucić taniec, bo jego brat powiedział mu, że to dla dziewczynek. Po czasie brat przeprosił i zachęcił do podążania za pasją. Hugh zapisał się na lekcję i wygrał nagrodę dla najlepszego tancerza w musicalu –
Może doczekamy czasów, gdzie za bycie niewierzącym będzie trzebapłacić podatek –  Ogarnia mnie przerażenie, jaksłucham czasami lekcji onlinemojego syna!Język polski - dużo treścireligijnych!Historia - dużo odniesień do religii!a wczoraj muzyka i piosenkio bogu, wierze i żołnierzachwyklętych!Czy to jeszcze świecka szkoła, czyjuż "seminarium"?!?!6:32 06 mar 21 Twitter Web App
Zdalne lekcje to dla dręczonychw szkole wybawienie –
archiwum
PARKOWANIE PIONOWE – Na dodatkowe lekcje zapraszamy do Sieradza
"Dzisiejsza wizyta u weterynarza nie przebiegła tak, jak się spodziewaliśmy. Jednak to właśnie w tak trudnych chwilach dostajemy najlepsze lekcje od życia i uczymy się doceniać to co mamy. – Pies Buffy miał mieć dzisiaj leczone i wyrywane zęby.Jednak pani weterynarz stwierdziła, że zanim to zrobi, musi sprawdzić jego wyniki badań, by móc podać mu znieczulenie. Jak się okazało Buffy ma zaawansowaną niewydolność nerek, więc znieczulenie w tym wypadku nie wchodzi w grę. Jako rodzina psa zdecydowaliśmy, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić w tym przypadku to pozwolić mu odejść, zanim zupełnie straci siłę do życia i przestanie jeść i pić.Jako, że chciałam, żeby syn też w tym uczestniczył natychmiast pojechałam po niego do szkoły. Po drodze powiedział mi, że chce trzymać i przytulać naszego psa, kiedy będzie umierać. Oczywiście pozwoliłam mu na to. W drodze też powiedziałam mu, jak bardzo jestem z niego dumna, że rozumie, jak ważne jest opiekowanie się starymi zwierzętami i zadbanie o to, by nigdy nie musiały cierpieć.Oto, co powiedział ...(Najpierw jednak powinniście widzieć, że mój syn został adoptowany z rodziny zastępcze, gdzie był latami okrutnie traktowany i zaniedbywany).„Wiem, jak to jest być niekochanym i zaniedbywanym i nie chcę, aby żadne moje zwierzę kiedykolwiek tak się czuło. Choć jest smutno, kiedy idą do nieba, to dla nich szczęśliwy dzień. Dziękuję że jesteś ze mnie dumna. Wszystko w porządku, mamo?”Nasza rodzina ma w zwyczaju adoptować własnie starsze psy. Mój syn KOCHA to robić. Niestety doskonale wie, jak to jest. Tak samo, jak w przypadku ludzi, im dziecko dłużej pozostaje u rodziny zastępczej, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że zostanie adoptowane. Kiedyś powiedział mi, że gdybyśmy chcieli małe dziecko, to nigdy byśmy go nie przyjęli. Przez co traktuje adopcję starszych psów w bardzo osobisty sposób.Kiedyś powiedział mi, że nie ma znaczenia to, jak długo kogoś znasz, żeby mocno go kochać. Zapytałam go, co dokładnie ma na myśli, a on odpowiedział: „Cóż, znasz mnie dopiero od dwóch lat, ale kochasz mnie, jakbyśmy byli razem od zawsze”. Tak, mój syn jest wspaniały!
archiwum
e-lekcje – XD